Dodaj do ulubionych

który niemowlak z Niemowla....

01.06.09, 13:45
...jest najładniejszy ;p ?

A tak poważnie, to czy jest zależność między usypianiem dziecka i odkładaniem
do łóżeczka "zaśniętego" wink , a jego umiejętnością samodzielnego w tym zasypiania?

Me niemowlę ostatnio bardzo krótko śpi w dzień i dwa razy dłużej trwa
usypianie, niż jego drzemka. Zastanawiam się nad nauką samodzielnego
zasypiania w łóżeczku(wiadomo nie terror, ale nauka), tylko nie wiem czy ma to
szanse powodzenia?

I czy nadchodzi taki fajny okres, gdy dziecko bez problemów zasypia samo w
łóżeczku? Jako początkująca mama mam wiele takich dziwnych wątpliwości, ale
proszę o wyrozumiałość wink
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: który niemowlak z Niemowla.... 01.06.09, 14:05
      Poczekaj z tym jeszcze kilka miesięcy, to mniej się będzie stresować i dziecko i Ty.

      A skoro usypianie tak długo trwa, to może zmień sposób usypiania? Bo na
      samodzielne zasypianie jest jeszcze za wcześnie (dziecko po
      prostu do tego jeszcze nie dojrzało).

      I uwierz mi, że taki maluch najlepiej zasypia przy mamie (względnie tacie).

      Gdy moja córka była w tym wieku to karmiłam ją do oporu (czyli do momentu, aż
      sama puściła pierś lub mi udało się ją bezboleśnie wyjąć z dzioba małej) i
      kładłam do łóżeczka, wózka itp.
      Teraz karmię ją przed spaniem i czasami zaśnie mi przy piersi, ale jeśli nie
      zaśnie, to potrafi potem zasnąć sama w łóżeczku (niczego jej nie uczyłam, po
      prostu taki wiek - 16mscy). I ja albo wychodzę i mówię dobranoc, albo chwilę z
      nią posiedzę i posmeram po plecach.
      Cierpliwości, na wszystko przyjdzie czas.
    • kammik Re: który niemowlak z Niemowla.... 01.06.09, 14:07
      melixsa napisała:

      > I czy nadchodzi taki fajny okres, gdy dziecko bez problemów zasypia samo w
      łóżeczku?

      Nie, nigdy. W związku z czym należy się spodziewać, że kiedy dziecko dorośnie i
      po raz pierwszy zostanie na noc u osoby płci odmiennej, trzeba będzie spakować
      szczoteczkę i iść razem z nim - w końcu samo nie zaśnie, jeśli go nie
      wytresowano w niemowlęctwie.
      • melixsa Re: który niemowlak z Niemowla.... 01.06.09, 14:21
        mad_ie też trzymam przy sobie dopóki ssak się nie oderwie albo nie uśnie. Kilka
        razy udało mi się nakarmione/przebrane/pobawione wink dziecie zostawić w łóżeczku
        z prośbą- śpij choć trochę i daj mamie umyć zęby :p I maluch po jakimś czasie
        czuwania zasypiał. Dlatego chciałabym wiedzieć czy jest szansa aby to utrwalić.
        Nie znaczy to, że nie uwielbiam spać w dzień z maluchem na brzuszku-istna błogość smile

        kammik napisała:

        > Nie, nigdy. W związku z czym należy się spodziewać, że kiedy dziecko dorośnie i
        > po raz pierwszy zostanie na noc u osoby płci odmiennej, trzeba będzie spakować
        > szczoteczkę i iść razem z nim - w końcu samo nie zaśnie, jeśli go nie
        > wytresowano w niemowlęctwie.

        Sprawdź czy nie ma Cię na forum- Marne żarty kobiet po menopauzie.
      • semi-dolce Re: który niemowlak z Niemowla.... 01.06.09, 16:09
        > Nie, nigdy. W związku z czym należy się spodziewać, że kiedy dziecko dorośnie i
        > po raz pierwszy zostanie na noc u osoby płci odmiennej, trzeba będzie spakować
        > szczoteczkę i iść razem z nim - w końcu samo nie zaśnie, jeśli go nie
        > wytresowano w niemowlęctwie.

        Nie, no z chłopakiem nie ma takiego problemu, martwic sie powinny tylko matki
        dziewczynek. Chłopak zaśnie bez problemu, w końcu przy piersi będzie.
        • delfinek1409 do semi-dolce 01.06.09, 16:22
          Połozyłam się ze śmiechusmile
          I całe szczcęście, ze my wieczorem ciągle cycowo zasypiamy to chłopak praktyki nabiera!
          Cudny komentarz!
        • kammik Re: który niemowlak z Niemowla.... 01.06.09, 16:31
          Ta, bez problemu, a jak, proszę ja Ciebie, gej?
          • semi-dolce Re: który niemowlak z Niemowla.... 01.06.09, 16:33
            Kurczę, nie przewidziałam takiej opcji...
          • kai_30 Re: który niemowlak z Niemowla.... 01.06.09, 20:33
            Oj, kammik, wymyślasz sobie problemy i nietolerancyjna jesteś. Cycek jest cycek,
            damski czy męski, na tym etapie już problemu nie ma, przeca nie o ssanie chodzi,
            a o przytulenie. A nawet jeśli... Nie, nic już nie napiszę, bo mnie zbanują wink
            • kammik OT 02.06.09, 10:31
              Jak smarkacz? Siusiałaś już na spokojnie? wink
              • semi-dolce Re: OT 02.06.09, 10:51
                Ja?
                • kammik Re: OT 02.06.09, 11:43
                  Jeśli odczuwasz potrzebę, mozesz się ze mną podzielic stanem swojego pęcherza,
                  czemuż by nie smile Ale zasadniczo to kai pytałam, ona ma gluta maluśkiego smile
    • joshima Re: który niemowlak z Niemowla.... 01.06.09, 15:03
      melixsa napisała:

      > ...jest najładniejszy ;p ?
      Oczywiście mój smile

      > Zastanawiam się nad nauką samodzielnego
      > zasypiania w łóżeczku(wiadomo nie terror, ale nauka), tylko nie wiem czy ma to
      > szanse powodzenia?
      Ja zaczęłam od nauki, że łóżeczko to nic złego i żadna kara. Dziecko odkładam do
      łóżeczka jak jest wesołe i rozbawione i może się chwilę samo sobą zająć albo jak
      nie to się z nim bawię.
    • karro80 Re: który niemowlak z Niemowla.... 01.06.09, 15:05
      melixsa napisała:

      I czy nadchodzi taki fajny okres, gdy dziecko bez problemów zasypia
      samo w
      łóżeczku?

      Mam to szczęście od początkubig_grin
      • melixsa Re: który niemowlak z Niemowla.... 01.06.09, 15:43
        Na pewno karmisz do danonkami! Przyznaj się ;p

        Mój maluch od początku tylko w swoim łóżeczku, więc się tego potwora ze
        szczebelkami nie boi. Byłoby miło gdyby potrafił sam po zabawie zasypiać,
        przynajmniej czasami smile
        • karro80 Re: który niemowlak z Niemowla.... 01.06.09, 16:28
          Dobrebig_grin


          • ziomas.1 Re: który niemowlak z Niemowla.... 01.06.09, 20:50
            Pytanie czy chodzi tylko o sen dzienny czy też nocny...
            Dziennego zasypiania ja nie opanowałam - babcie i mąż potrafią
            uśpić, ja muszę pobujać na rękach albo padnie mi na spacerze - innej
            opcji nie ma,ale nie przejmuję się,bo pracuję,a w weekendy jest mąż,
            więc w sumie ten problem mnie nie dotyczy.
            Co do wieczora,to od okołomiesiąca dość często zdarza się tak,że
            mimo początkowego przyśnięcia przy butli,po odłożeniu budzi się i
            siada,wstaje,uśmiecha się,ale też co chwila się pokłada - generalnie
            błąka się po łóżeczku,ale jest cichy i spokojny,tylko tak jakby nie
            mógł się ułożyć. Siedzę przy nim,delikatnie go kładę, gdy
            się "pionizuje",szepczę: "połóż się,pora spaćku" (na połóż się" od
            około tygodnia sam się kładzie) i w końcu zastyga z otwartymi oczami
            i bawiąc się paluszkami albo skubiąc moją rękę zapada w sen; ja po
            kilku minutach wstaję,przykrywam go, i wychodzę. Całość trwa od 15
            do 45 min. Nie uczyłam go zasypiania samodzielnego,wcześniej po
            prostu odpadał przy jedzeniu i nie budził się odłożony; miewał też
            okresy problemów z zaśnięciem,wtedy kwękał,stękał i trzeba go było
            co jakiś czas wyjąć z łóżeczka i pobujać,zanim zasnął.
            Generalnie uważam to jego obecne zasypianie jako przejaw dojrzałości
            i dowód na to,że dziecko może samo dorosnąć do zasypiania,aczkolwiek
            nie każde musi,i nie w tym samym czasie.Generalnie mój wniosek jest
            taki,że na wszystko przychodzi czas - wg mnie Twoje dziecko,jeśli
            samo bezproblemowo dotychczas nie zasypiało, jest jeszcze stanowczo
            za małe na coś takiego.
    • ewelindaz9 Re: który niemowlak z Niemowla.... 02.06.09, 16:46
      Wiatm,

      moj maly szkrab za tydzien skonczy 3 miesiace, jak skonczyl 2 to postanowilismy
      do nauczyc samodzielnego zasypiania wieczorem, bo wczesniej to bylo noszenie na
      rekach, placze itp. Wiec teraz kapiemy sie, jemy (nawet jak przysnie przy butlki
      to budzi sie przy odkladaniu do lozeczka), tata robi rundke po pokoju i pokazuje
      zwierzeczki na scianach (z efektami dzwiekowymi) po czym kladziemy sie do
      lozeczka. Na poczatku byly wielkie protesty ale po kilku dniach jakos sie
      zakodowalo i teraz czasem zaplacze raz lub dwa i ladnie usypia.
      W ciagu dnia natomiast - po zabawie jest zmeczony i przewaznie usypia
      momentalnie ale budi sie po 30-40 minutach i jesli spi w wozku w ogrodzie to
      mozna jeszcze pobujac i uspic (chociaz to tez zajmuje jakies 20 minut..). Wiec
      poki co nie mam zadnego patentu na dluzszy sen synka w ciagu dnia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka