Dodaj do ulubionych

Forumowe puci puci :)))

24.06.09, 09:51
Nie wiem jak Was Drogie mamy ale mnie rozkłada na łopatki jak czytam posty
niektórych mamuś a tam aż się roi od katarek,kaszelek,
wydzielinka,gilki,mleczko, chlebuś, marcheweczka, jajeczko, kupka itp.
Wszystko takie tyci tyci puci puci że aż się niedobrze robi. Czy nie można
powiedzieć że moje dziecko zjadło kromke chleba, zagryzlo jajem, popiło
mlekiem a teraz ma kłopot ze zrobieniem kupy, klocka? Albo ma zapchany nochal,
gile ciekną po kolana i kaszle jak stary gruźlik? Czy jak się napisze w tej
"większej wersji" to się mniej kocha, troszczy, martwi o to dziecko czy jak?
pomóżcie zrozumieć smile
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:12
      To choroba jest, a dokładnie jeden z objawów poporodowego odmacicznego zapalenia
      mózgu.
      • ophelia78 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:13
        >jeden z objawów poporodowego odmacicznego zapalenia mózgu.

        Obsmarkałam się ze śmiechu smile smile smile
      • zuzankas Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:37
        Dobre wink))))))))))))))
        • krztyna Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:44
          Ci co mają córkę, to choć mogą mówić niunia. A ja na syna to jak? Niuń?

          -----------
          Platek, Skorpek i Hans Helmut
          • semi-dolce Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 11:21
            Niuniek.

            Ja tak mówię do psa mojego - niuniek, niuniuś malutki. Robi wrażenie, bo niuniuś
            jest osiemdziesięciokilowym dogiem wink
            • dordulka Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 11:24
              A moze dzidź?
          • atena12345 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 11:32
            krztyna napisała:

            > Ci co mają córkę, to choć mogą mówić niunia. A ja na syna to jak?
            Niuń?


            mozesz smile moja córka mówi np. na Japonka i Japon, Chinka i Chin smile
          • agazagie Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 20:26
            Może niuniek?smile
      • atena12345 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 11:31
        semi-dolce napisała:

        > To choroba jest, a dokładnie jeden z objawów poporodowego
        odmacicznego zapaleni
        > a
        > mózgu.

        smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • attiya Re: Forumowe puci puci :))) 27.06.09, 17:44
        mówię normalnie i poprawiam innych aby zachowywali się podobnie do mnie smile
    • monikaa13 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:12
      >a teraz ma kłopot ze zrobieniem kupy, klocka?

      Chyba kloca!!!
      • agazagie Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 20:27
        Znam temat smile)))))))))))))))))))))))))))
    • bukmacherka34 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:14
      bo dzieci są takie tyci tyci,że samo tak wychodzitongue_outtongue_out
    • dordulka Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:18
      Oj przesadzasz. A jak mowic mam do niuni, jak nie niuniu albo dzidzi? Przeciez moje dzidzi nie je mleka, tylko mleczko (mleko jest od krowy dla doroslych, a moja je mleczko z pudelka dla dzidzi), nie pije soku, tylko soczek, no i przeciez nie robi kupy czy nei daj boze klocka (fuuuu, to juz wulgarne okreslenie) tylko wlasnie kupke, nawet jak ta kupka ma w sobie przeglad jedzonek tygodnia i rozmiar az po same paszki.

      A w ciazy to co mialas? Przeciez fasolke lub ewentulanie dzidzie, no chyba nei dziecko lub jeszcze gorzej płoda? Miałas płoda? Ojej, juz wspułczuję twoim dziecią...

      Bleh.
      • ophelia78 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:42
        >A jak mowic mam do niuni, jak nie niuniu albo dzidzi?

        Może na przykład po imieniu?
      • mw144 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:43
        Nie wiem, co Ty podajesz swojemu dziecku, ale na tym, co ja dawałam
        było napisane "Mleko modyfikowane dla niemowląt" a nie "Mleczko dla
        dzidzi".
        W ciąży najpierw miałam zarodek, potem płód, potem dziecko. Żadnych
        fasolek i innych roślin w brzuchu nie uprawiałam.
        • isa1001 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:50
          mw144 napisała:

          > Nie wiem, co Ty podajesz swojemu dziecku, ale na tym, co ja
          dawałam
          > było napisane "Mleko modyfikowane dla niemowląt" a nie "Mleczko
          dla
          > dzidzi".
          > W ciąży najpierw miałam zarodek, potem płód, potem dziecko.
          Żadnych
          > fasolek i innych roślin w brzuchu nie uprawiałam.

          Za to twoje dziecko miało, jak napisałaś w jednym z postów, "monia"
          zamiast smoczka. A to określenie według mnie jest bardziej
          infantylne niż: mleczko, kupka i temu podobne. Widzimy żdżbło w
          czyimś oku a belki w swoim to już nie? Ha, ha, ha...
      • agajjja Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:50
        a po co dziecku nadajesz imię? Tylko żeby w papierach miało?Dziecko ma reagować
        na swoje imię a nie na dzidzi. W życiu nie powiedziałam do swoich dzieci moje
        dzidzi. Mój 9 miesięczny Krzyś najczęściej nazywany jest po imieniu ale czasem
        jest nazywany czasem wańka wstanka, chłopek jełopek (fajnie się rymuje smile,
        glizda itp. i wcale przez to nie czuje sie gorszą matką. Kocham moje dzieciaki
        choć nie mówię chodź moje dzidzi, zjemy sobie kanapeczkę z masełkiem i szyneczką
        i popijemy sobie szklaneczką mleczka,ble,ble,ble
        • dordulka Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:55
          Nadalam mojej dzidzi imie, by zapelnic puste kratki w paierach i bym mogla na urodzinkowym torciku napisac " Pierwszy roczek Dzidzi", tfu, "Misi"smile

          Dziewczyno, looooozsmile Nie kazde slowo pisane w necie, a szczegolnie na "Niemowlu" trza brac tak do bolu seriosmile
          • dordulka Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 11:00
            Doooobra, zbieram sie. Ide na szczepionko, a nawet dwa szczepionka;-( Będą dwie kujki (nie: kłujki) w dorodne konczynki mojej wyrosnietej na mleczku z pudeleczka i zupce ze sloiczka (no, mleczko z cycusia tez jakis udzial mialo) niunismile
            Trzymajcie swe dorosłe kciuki i dizdziowe kciuczki, coby łezek zbyt wiele nei byłosad
      • semi-dolce Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 11:24
        > A w ciazy to co mialas? Przeciez fasolke lub ewentulanie dzidzie, no chyba nei
        > dziecko lub jeszcze gorzej płoda? Miałas płoda?

        Miałam płoda. Potem urodziłam dziecia. (I to "dziecią" jest poprawne wiesz?
        Własnie do tego doszłam. Bo dzieciom to od dziecko w l.p. a w l.m. dzieci. A
        "dziecią" to od "dzieć" w l.p., "dziecia" w l.m.).
        • dordulka Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 11:25
          Semi, macierzynstwo Ci sluzy, kwitniesz, rozwijasz swe lingwistyczne pasjesmile
          • duzeq Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 13:10
            A Ty juz, miejmy nadzieje, zaczailas, ze ta blad, i to jeden z
            wiekszych?
            • dordulka Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 13:16
              ???
            • dordulka Re: Forumowe puci puci :))) 25.06.09, 09:54
              Bije sie w me niemleczne piersi - zaczailam, wreszcie ktos otworzyl mi oczysmile

              i to jeden z
              > wiekszych?

              Ale znam wieksze, np wielBŁAD!
        • atena12345 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 11:38
          semi-dolce napisała:


          > Miałam płoda. Potem urodziłam dziecia. (I to "dziecią" jest
          poprawne wiesz?
          > Własnie do tego doszłam. Bo dzieciom to od dziecko w l.p. a w l.m.
          dzieci. A
          > "dziecią" to od "dzieć" w l.p., "dziecia" w l.m.).

          Nie zgodze się:
          Dzieć - 1 os. l.p.
          Dziecie - 1 os. l.m.
          smile
        • beliska Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 12:46
          > > A w ciazy to co mialas? Przeciez fasolke lub ewentulanie dzidzie, no chyb
          > a nei
          > > dziecko lub jeszcze gorzej płoda? Miałas płoda?

          Mialam w brzuchu dziecko, a od kiedy znałam płeć miałam tam po prostu Miśkę czyli Michalinę.
          Płód jest okropnym okresleniem jak dla mnie, fasolę mogę sobie w ogrodzie zasadzić.
          Bardzo mi się podobalo, że dla lekarzy w klinice, gdzie długo leżałam, dzieci w brzuchach nawet we wczesnej jeszcze ciązy były po prostu dziećmi i w ten sposób rozmawiali z matkami. Opisy w kartach były medycznymi opisami, ale w rozmowie, na obchodach nigdy nie mówiono płód, tylko dziecko. Taki maly psychologiczny jak sądzę wybieg, a matki czuły się super.
          • dordulka Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 12:56
            Belisko kochanasmile oczywsicie, milo jest, kiedy lekarze/polozne mowia o Twoim Dziecku - Dzieckowink Mnie chodzilo raczej o swiete oburzenie na Cip-ie lub Oczekiwaniu, gdy ktos nazwie owo dziecko plodem. O ile zarodek jeszcze tam "przechodzi", o tylko płód jest okresleneim dla wiekszosci obrazliwym, a przeciez to neutralny termin medyczny. Oczywsicie, do swojej Miski tez mowilam "Miska", choc i "ty Płodzie" sie zdarzalosmile, zwlaszcza w chwili czkawki nad ranem;-0, nie zostalam przeciez wypruta z wszelkich uczuc wyzszychsmile

            Mnie forumowe zdrobnienia nei oburzaja, czasem smiesza, ale uwazam ,ze to taki lokalny koloryt. Co wiecej, im dluzej siedze na Niemowlu, tym rzadziej je zauwazamwink
            • beliska Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 13:03
              > Mnie forumowe zdrobnienia nei oburzaja, czasem smiesza, ale uwazam ,ze to taki
              > lokalny koloryt. Co wiecej, im dluzej siedze na Niemowlu, tym rzadziej je zauwa
              > zamwink

              A ja wręcz przeciwnie. Wszędobylski 'cycuś z mleczkiem' zaczyna coraz mocniej wkurzaćwink Resztę łykam.
              • dordulka Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 13:05
                Cyś z mleniemsmile
        • joanna1981.pl Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 22:49
          Tak czy siak "dziecią" jest niepoprawne smile
          • dordulka Re: Forumowe puci puci :))) 25.06.09, 09:53
            joanna1981.pl napisała:

            > Tak czy siak "dziecią" jest niepoprawne smile

            Eeee tam, nie znasz siesmile))))
            • joanna1981.pl Re: Forumowe puci puci :))) 26.06.09, 22:08
              Troszkę się znam z racji swojego zawodu wink
              • dordulka Re: Forumowe puci puci :))) 26.06.09, 22:43
                Eeee tamsmile
      • joanna1981.pl Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 22:42
        Wychodzi na to, że fasolę.
    • girasole01 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:45
      Ee tam, na forum mi nie przeszkadza - kazdy mowi o swoim dziecku jak
      chce. Mnie tylko cos strzela jak do mojego dziecka ktos mowi "dzien
      dobly", "zasusalas pieluske" itp. Nie pozwalam na to, moze sie
      czepiam, ale mam wade wymowy i uwazam ze to przez to, ze wlasnie tak
      do mnie mowili jak bylam dzieckiem. A nawet jak nie przez to, to
      mowienie do dziecka normalnie przeciez nie zaszkodzi smile
      • monikaa13 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 10:49
        Absolutnie się zgadzam.
        Co w tym złego, że powiem mleczko, kanapeczka, serek, słoneczko itp.
        jeżeli wymawiam dobrze. Wyraz jak każdy inny.
        Nie dopuszczalne jest natomiast seplenienie i zdrabnianie w
        niepoprawny sposób, jak wyżej girasole napisała.
        • ophelia78 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 11:09
          >Nie dopuszczalne jest natomiast seplenienie i zdrabnianie w
          >niepoprawny sposób, jak wyżej girasole napisała.

          Jako lingwista się zgadzam wink
    • bebik.pl Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 11:28
      A może drogie Koleżanki, trochę więcej tolerancji dla innych?! Niech każdy pisze
      jak chce.
      Swoją drogą, lepsze zdrobnienia niż orty wink
    • beliska Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 12:35
      Zniosę wiele, przełykam zupki, słoiczki, niunie itp.
      W końcu dlaczego nie, sama mam na nasze domowe potrzeby nasz własny język/mało ma wspólnego z milusim zdrabnianiem/, inni mogą więc zdrabniać jak im pasuje.
      Jednak nie mogę strawić 'mleczka z cycusia'.
      No żesz, jak dorosła kobieta może pisac o swojej piersi/karmiąca raczej o wielkim cycu/- cycuś, z którego leci mleczko.
      Moja niunia tylko mleczko z cycusia...no i rzyg.
      • makwalz Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 12:37
        Fora są po to by każdy pisał jak uważa ale na każdym trochę więcej tolerancji by
        się przydało.
    • madz-ia80 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 13:09
      Nie wiem jak Was Drogie mamy ale mnie rozkłada na łopatki jak czytam
      posty
      niektórych mamuś a tam aż się roi od gil, glutów, dzieciarów, cyców,
      cycków, dzieciów, roboty, zachaarowywania się, urobienia.
      Wszystko takie że stawia na nogi człowieka i z romantyzmu matki w
      ciąży wprowadza w śmierczącą, ubryzganą kupą pieluchę.
    • pychu Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 14:48
      A ja piszę "wydzielinka" bo jak mówię wydzielina to jakoś gorzej mi się tego
      słucha wink. A moja córcia właśnie bawi się dekoderkiem i zaraz go zepsujka i
      dostanie po łapciach kapciuszkiemwink
    • atucapijo Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 15:01
      oho, nastepna nie wytrzymala! co jaksi czas jest taki post... ja tez
      uwazam ze to zdebilenie, takie mlesie, cysie, pielusie. seplenienia
      nienawidze, skutecznie wytepilam, pytajac osoby, ktore tak dod
      ziecka gadalym, dlaczego go uwazaja za debila - dziecko jest male, a
      nie glupie, i rozumie jak sie do niego mowi, i nazwya rzeczy po
      imieniu. tesciowa zromumiala, ale tesc nadal uwaza, ze do dziecka
      trzeba mowil "uuuuu" - i sie dziwi, ze maly do niego nie gada,
      wielka mi atrakcja, "UUUUU"""....
      a propos zdrabniania : moj dziec nie robi kupki - jest wielkosci
      KUPY!!!albo KUPOLOTA!!! nie je mlesia z cysia, tylko mleko od mamy,a
      lbo mleko z piersi, bo wyraz cyc mi sie nie podoba od zawsze. o ilez
      ladniej sie mowi po wlosku "tetta" ( ale i tak mowie seno, czyli
      piers). a moj synek jest nazywany zdrobnionym imieniem - Maci, albo
      Kluska, albo Drapak ( uwielbia mnie drapac, zwl. o 5 nad ranem po
      twarzy),albo Lobuz ( jak rozwala gazety , plytki, piloty,
      itp) .migdy nie byl niuniem, ani dzidzi. i kaszle, fakt, jak stary
      gruzlik, ale to chyba mu zebiska wylaza, i dlatego sie slini jak
      buldog.
      co do ciazy, to moj lekarz mowil na niego"piccolino", maluszek, ajk
      jeszcze byl malym opunkcikiem na ekranie USG. a ploda mialam, na
      wszystkich papierkach bylo tak napisane....
    • buszynska Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 15:01
      Droga autorko watku ciesze sie razem z Toba bo wyglada na to, ze nie
      masz wiekszych problemow i piszesz posty o niczym.
      Nie ma ani goraczki dziecka ani sraczki ani dziec Twoj nie rzyga
      jest super!!!!!!!!

      Troszke Ci zazdroszcze, ze nie masz wiekszych od tego problemow.
      Moje potomstwo niestety choruje i jestem jak zakrecony
      termos ......chcialabym sie zajmowac takimi pie...mi jak Ty.

      A swoja droga zyjemy w wolnym kraju i jak ktos zamiast narzad
      plciowy rodzaju zenskiego woli napisac SIUSIA to na cale szczescie
      nie czeka go proces sadowy...............

      • agajjja Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 16:05
        Droga Buszynska owszem moje dzieci chorują, jedno przez drugie, z gorączką
        jestem na Ty, mamy za sobą zapalenia płuc oskrzeli, alergie są w trakcie i co z
        tego? Wszystko na tym forum ma się kręcić wokół chorób, kup, ząbków, siadania,
        raczkowania, nieprzespanych nocy? A taki luźny wątek dla odreagowania to już być
        nie może i znaczy tylko tyle że nie mam większych kłopotów. Bo tu tylko o takich
        poważnych problemach można? przepraszam nie wiedziałam.
        • buszynska Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 20:54
          Przepraszam za te dzieciaczki twe, przykro mi ze tez choruja ja
          walcze z astma u corki i czasami minie to przerasta.
          A wracjac do Twojego postu to chodzilo mi o to, ze Ty troche tak
          jakby narzucasz innym swoj punkt widzenia tudziez pisania.
          No w koncu niech sobie kazdy pisze jak chce nie trzeba tego czytac
          jak sie nie podoba
        • ros-se Re: Forumowe puci puci :))) 26.06.09, 22:51
          "ząbków" ależ autorko wątku jak moglaś???
    • roksii Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 15:12
      Niech kazdy pisze, jak chce i co chce.To jedyny okres, gdzie mamy
      moga uzywac zdrobnien.Chca to niech uzywaja.Aga, jak ci sie
      niedobrze robi to.....tongue_out nie otwieraj forumsmile
    • niebioska Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 16:34
      mleczko czy cyc kompletnie mnie nie rusza. ale już kupeczek dziecię moje nie
      robi, tylko w zależności od wielkości - kupiny i kupiszcza. w życiu nie powiem o
      nim "dzidziuś", no jakoś nie mogę.

      myślę, że przegiąć można i w drugą stronę - teściowa koleżanki do jej
      czteroletniej córki: pamiętaj, nie mówi się "cipcia" tylko "wagina".
      litości...
    • aniasa1 Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 16:47
      Ale o co Wam chodzi? Mam, pisac na forum "dziecko" a nie np bąbelek bo Wam sie
      to nie podoba? Czy po prostu nie zrozumiale jest ze np. bąbelek, maluszek czy
      dzidź to moje dziecko? Kazdy nazywa swoje dziecko jak uwaza. Skoro moj ma na
      imię Szymon to Szymonek tez będzie świadczyl o "jednym z objawów poporodowego
      odmacicznego zapalenia mózgu"???? Dlaczego, narzucac komus cos co nam sie
      podoba? Co zaroznica jak ja czy inna nazywam dziecko, kupkę czy mleko? Przeciez
      wiadomo o co chodzi? Na prawde nie rozumiem Waszego problemu......
    • embeel Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 17:07
      skoro nasz język pozwala na takie zdrobnienia, to dlaczego ktoś ma z nich nie
      korzystać, w granicach rozsądku rzecz jasna. Wybór należy do każdego z nas.
      Osobiście uważam, że moje dziecko robi kupy a nie kupeczki, do ssania dawałam
      pierś a nie cycusia ale z drugiej strony niunią też zdarzy mi się ją nazwać.

      Tak off topic, to przypominają mi się czasy, kiedy mój mąż poznawał zawiłości
      polskiej mowy i za każdym razem, kiedy odwiedzaliśmy moich rodziców przeżywał
      dramat, gdyż moja rodzicielka przoduje w zrobieniach. Stephane, (znaczy się
      Stefan, swój chłop wink) dać Ci zupki? a może herbatki się napijesz? Piwka? Niby
      różnica niewielka, ale mąż baraniał zupełnie.

      --
      Nietoperz
    • bafilek Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 18:36
      Ja akurat z tych, co mówią właśnie "kaszle jek gruźlik" czy "nawalił
      kupala" albo też "wciągnął zupę". U nas tak się mówi na co dzień smile
      Moja córka jak poszła do przedszkola, to mówiła "nogulce" zamiast
      nogi, "łabędziory" zamiast łabędzie i "chce mi się sr...". Pani
      trochę zszokowana smile Ale mnie nie przeszkadzają te gilki itp. Jak
      komuś tak z tym dobrze to niech sobie zdrobniulko pisiuje...
      • matylda07_2007 Re: Forumowe puci puci :))) 27.06.09, 20:05
        bafilek, to podobnie jak u nas. U nas są śpiki, giry, kupsko tongue_out i takie tam. Ale niunią też uda mi się pojechać.
      • black.joanna Re: Forumowe puci puci :))) 28.06.09, 14:15
        No to gratuluję. Zwłaszcza tego: "chce mi się sr..."
        Ręce mi opadły ... i szczęka też
    • owrolka Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 18:49
      No, ja rzadko mówię kupka. Raczej mówię do córci- i co, Klamerciu (moje
      zdrobnienie od Klara), robimy zespół Feel? No bo kupichę robi przecież.
    • q_fla Re: Forumowe puci puci :))) 24.06.09, 20:16
      Popieram!!!! smile
      I nie kupka, a >>KUPCIA<< big_grin
    • sloooneczko litości, to już było... 24.06.09, 20:25

      • agar2208 Re: litości, to już było... 25.06.09, 01:16
        Było i to nie jeden raz.
        Mi zdrobnienia nie przeszkadzają. Jeżeli autorce to przeszkadza, to niech nie
        czyta.tongue_out
    • smerfetka8801 a mnie słabią 25.06.09, 10:33
      nie tylko dzidzie mleczka i kupki-gorzej jak czytam o cycusiach i o
      "cycusiowaniu" bllllllllllllleeeeeeeeeeeeeeeeeeee po polsku to chyba karmienie
      piersią....
    • q_fla Re: Generalnie 25.06.09, 10:50
      mogę znieść kilka zdrobnień w niezbyt długim poście.
      Kiedyś weszłam na jakieś dzieciowe forum i w temacie >>urządzamy
      dziecku pokój<< jedna "mamcia" dosłownie w kilku zdaniach użyła
      chyba ze 30 zdrobnień, a więc przeważały: pokoik, dywanik, suficik,
      naklejeczki, panelki, szafeczki, lampeczka, kinkiecik, drapanko
      ścianek, firaneczki, roletki, malowanko....sranko...
      Myslałam, że padnę.... big_grinbig_grinbig_grin
      • zabulin Re: Generalnie 27.06.09, 10:11
        Niektórym się robi niedobrze jak słyszą : dzidzia, pokoik, kupka,
        cycuś, innym jak słyszą kupa, płód, dzieć (bleeee). Mnie nikt nie
        zmusi, zebym mówiła dzieć (bleee raz jeszcze)czy syn- wolę dziecko i
        synuś. Niech każdy mówi tak, żeby jemu podczas mówienia nie było
        niedobrze wink
        Tak samo z imionami- jednym niedobrze jak słysza Brajan, innym jak
        słysza np. Zosiula wink
        • olafig2 Re: Generalnie 27.06.09, 11:13
          to racjasmile mi się niedobrze robi jak słyszę Maks( to jak do psa) czy Sara,
          Dżesika i takie tam "amerykańskie" imiona bleeeeeeeee

          ale jak piszesz niech kazdy mówi i pisze co chce...
          • jasmin30 Re: Generalnie 27.06.09, 17:12
            Sara to imię biblijne, o Ameryce jeszcze wtedy nie słyszeli smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka