sierlena 28.06.09, 09:40 Moja 3,5 miesięczna córeczka ładnie przesypiała noce, tzn budziła się 2 razy na karmienie. dzisiaj niestety co godzinę(( była głodna, najadała się i od razu zasypiała, ale po godzinie znowu płakała bo chciała jeść. (karmię piersią). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
atena12345 Re: Co sie stało??? 28.06.09, 10:06 skok, u nas trwało to 2 tygodnie, a częstotliwość karmień zwiększyła się do co 20 minut. Z powodu braku snu, braku czasu dla drugiego dziecka i ogólnego zmeczenia, podałam butlę. Jeśli chcesz karmić piersia nadal, to musisz sie nastawić na trudne chwile, ale podobno da sie to przetrwać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sierlena Re: Co sie stało??? 28.06.09, 10:13 Co do karmienia to nie zamierzam rezygnować. PRZETRWAM Odpowiedz Link Zgłoś
beliska Re: Co sie stało??? 28.06.09, 11:27 Skok w tym czasie może zaczynac się i moze maluch budzic się częściej, ale zakonczenie skoku wcale nie gwarantuje rzadszych karmień-przynajmniej nie od razu. Dziecko około 4msca zaczyna przechodzic z weglowadanów na tłuszcze i stąd więszy popyt na pokarm. U na nawet po skoku nadal były pobudki co 1,5h. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Co sie stało??? 28.06.09, 12:34 Skok rozwojowy albo... upały. Mój Mały też częściej chce do piersi: napije się i po kilku chwilach już starczy, jeść nie chce. A ponieważ od kilku dni pogoda koszmarna (parno!!!), zakładam, ze po prosu nie jest głodny, a spragniony (wypija tylko mleko pierwszej fazy; "schabowego" nie chce, tylko "kompot") Odpowiedz Link Zgłoś
a_a_r Re: Co sie stało??? 28.06.09, 20:53 mam z córą to samo, jako noworodek budziła się o 1 i 0 4 a szła spac ok 21. teraz - ma 3 i pół miesiąca, zasypia ok 22 i już przed północą mam pierwszą pobudkę na pierś, potem średnio co godzinę, półtorej.Dodoam, że na noc córa potrafi wypić 240 ml mojego mleka ściągniętego. A snią mi się przy tym takie bzdury, ze mąż ze smiechu pęka. Np, ze do swojej szkoły średniej zaniosłam wielką modliszkę, która ważyła tyle co Tośka, była różowa i nosiła jej spiworek i wszyscy się dziwili skąd mam 7 kilo robala. Tosia na szczescie nie płacze, tylko stęka i się wierci i po tym wiem, ze już się naspałam. Oby to szybko mineło... Za to wiem, że między 3 a 4 jest już jasno... Odpowiedz Link Zgłoś