dorisw1978
28.07.09, 14:10
drogie e-mamy, mam pytanie - mój synuś skończył 6 tygodni i przestał
praktycznie spać w dzień - śpi po pół godziny, po 15, 20 minut. Nie jest to
raczej spowodowane głodem, bo nawet jak się obeżre tak, aż mu się wylewa, 15
minut pośpi i heja od nowa.
Nic nie mogę zrobić kurczę, chata kurzem zarasta, dzisiaj nawet nie zdążyłam
talerzyka po śniadaniu starszego sprzątnąć.Sam poleży góra 15 minut a potem
już krzyczy okrutnie.Spać mu się nie chce, zabawiany też nie chce być, jeść
nie chce - nie mam pomysłów co z nim robić, nosić nie chcę za bardzo...
Dziwne to dla mnie, bo starszy spał zawsze po 2 godziny, a tu taki kosmos z
młodszym.
dodam, że jak idę z wózkiem na spacer, to będzie spał, dopóki się nie
zatrzymam (jak będę łazić 4 godziny, to i 4 pociągnie).
Do tej pory wkładałam go do wózka, wystawiałam na taras i sobie spał, a od 2
tygodni koszmar, ileż można łazić?
czy Wasze dzieci też tak mają??? macie jakieś rady?