rysia-mama 08.09.09, 09:51 Pytanie do mam doswiadczonych w tym temacie, co wybrac? Co lepiej się sprawdza? Jakie firmy polecacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasiekm84 Re: Nosidełko czy chusta? 08.09.09, 10:00 to zależy w jakim wieku jest dziecko, nosilam moja córkę najpierw w chuscie dlugiej wiazanej firmy Nati- swietnie sie sprawdzila, kiedy miala ok. 10 miesiecy przerzucialm sie na nosidlo mei tai i tez swietnie sie sprawdza. Odpowiedz Link Zgłoś
linkap_wawa Re: Nosidełko czy chusta? 08.09.09, 10:52 Najpierw kupilam chuste wiazana - przez dlugie miesiace lezala w kacie, bo nie mialam cierpliwosci wiazac. I jakos mi to nie wychodzilo za dobrze - ciagle mi dziec zjezdzal albo byl za wysoko albo za nisko albo za krzywo. Pozatym wiazania dla mniejszych dzieci opatulaja je prawie calkowicie wiec jak cieplej na dworze bylo to dziec plakal bo bylo za goraco. Potem kupilam standardowe nosidlo - na poczatku bylo ok. Nosilam dziecia tak jak odradzaja na wszystkich forach - czyli przodem do swiata - bo tylko tak dziec chcial w nosidle przebywac - po porstu widzial wszystko i byl zadowolony. Ale mi za wygodnie nie bylo. Teraz wrocilam do chusty i jest super, bo z racji wieku (8 miesiecy) mozemy sie wiazac juz w mniej skomplikowane wezly (np. na boku), dziec wszystko widzi, chusta go za bardzo nie oplata wiec ma przewiew. Jak mialabym podumowac, to dla takich malych dzieci chyba wybralabym chuste kieszonke - latwo wsadzic dzieciaka i wyjac a dla starszego wiazana. Moim zdaniem chusta wygrywa z nosidlem bo mozna ja tak zawiazac ze nie wpija sie w ramiona, wiec mozna dluzej niesc w nej dziecko i zajmuje mniej miejsca ale trzeba posiwecic troche czasu na nauke wiazania. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Nosidełko czy chusta? 08.09.09, 10:59 to zalezy...wiazanie chusty na plecach to sztuka nie sie nei udalo. dobre nosidelko nigdzei si enei wpija i latwiej umiescic dzeicia na plecach. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Nosidełko czy chusta? 08.09.09, 10:57 ja mialem na poczatku chuste. maly byl jesiennym dzeickiem i w chuscie mog sie przytulic, mozna bylo go oslonic od wiatru itd... teraz ma 10 miesiecy i mam nosidelko bo latwiej na plecy wrzucuc. jedno i drugie ma swoje wady i zalety.. jezeli sie zdecydujsz na nosidelko to: nie na baby björn. i nie nos dziecka przodem do swiata, nawet jezeli wydaje ci sie ze tak bedzie "cool". Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: Nosidełko czy chusta? 08.09.09, 11:19 Zależy od wieku dziecka. Zasadniczo typowe nosidła są dla dzieci, które już siedzą (chodzi o ułożenie i obciążenie kręgosłupa). Ja zaczęłam synka nosić w chuście jak miał 4 miesiące - przedtem nie bardzo chciałam, bo głowki sam nie trzymał. Mam chustę Babylonia (tkana, 4.9 m) i super się sprawdza, tylko przydaje się ktoś, kto nauczy wiązać. Na nosidło pewnie się przesiądziemy za jakiś czas. Chusty nad nosidłami mają jeszcze jeden element pzrewagi: są ładne Ja mam piękny model Curacao. Są laski, które mają kilka chust w kilku kolorach,bo traktują je jako element odzieży Odpowiedz Link Zgłoś
pikka6 Re: Nosidełko czy chusta? 08.09.09, 12:05 Chusta albo nosidło ergo. Dla starszaka fajna jest kółkowa- szybka i dzieć widzi wszystko na biodrze. Wiązana też fajna tylko więcej zachodu wymaga. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Nosidełko czy chusta? 08.09.09, 12:21 dziecko mozna w chuscie nosic od poczatku. Przeciez nie ma koniecznosci trzymania dziecka w pinie. Odpowiedz Link Zgłoś
melixsa Re: Nosidełko czy chusta? 08.09.09, 13:51 My nosimy się w chuście od 2 miesiąca życia Kuby i jest ok. Mamy wiązaną, tkaną Lenny Lamb. Jak się ma już doświadczenie, to zamotanie dziecka trwa jakieś 3min Odpowiedz Link Zgłoś
agnzimka Re: Nosidełko czy chusta? 08.09.09, 14:14 tu przeczytasz wszystko o noszeniu nosimy.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
agamamaani Re: Nosidełko czy chusta? 08.09.09, 20:03 jeżeli nosidełko to ergonomiczne - zachowujące fizjologiczną krzywiznę pleców i odpowiedni układ stawów biodrowych.. jak chusta to wybór ogromny Odpowiedz Link Zgłoś
beliska Re: Nosidełko czy chusta? 08.09.09, 22:57 Dla maleńtasa chusta wiązana czy matka cierpliwa czy nie, bo nic lepszego dla dziecka w tym okresie nie ma. Dla siadającego powoli i matki niezbyt lubiącej się motać w metry materiału nosidło ergo lub mei-tai. Mam ergonomiczne manducę-super i mozna nosic nawet 2latka, próbowałam w mei-tai i tez fajnie. Jest jeszcze moja miłośc/dla matki bardzo niecierpliwej/ chusta kieszonka-pouch, byle dobrze dobrana i z odpowiedniego materiału. Można nosić maleńtasy na leżąco-nie nosiłam, więc nie wiem jak to jest, ale sa takie mamy, które lubią w ten sposób nosić. Można w sekundę włożyć krzykacza już większego na biodro lub z przodu i dalej gotowac obiad lub iść na spacer lub wyjąć wrzaskuna z wózka i spokojnie kończyc zakupy lub spacer po starówce jakiejś tam. W analogiczny sposób nosic w kółkowej, ale wg. mnie lepsze pouche. Odpowiedz Link Zgłoś