anyamama 19.06.04, 12:30 CZEŚĆ DZIEWCZYNY, MAMY BLISKO 20- MIESIĘCZNYCH JUŻ DZIECI. PISZCZIE TU O SWOICH SŁONECZKACH. POKAŻCIE, ILE NAS TU JEST!!! ANIA, MAMA ZOSI (ur.07.10.2002) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
p_swiat Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 19.06.04, 13:21 Moja córcia ur. 22.10.2002 jest kochaną energiczną dziewczynką i już nie moge uwierzyć , ze to tak blisko do skończenia 2 latek Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 20.06.04, 07:53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=5089893 Przeczytajcie tylko ostatnie psoty Odpowiedz Link Zgłoś
baania Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 20.06.04, 08:18 Jestem Daniel, urodzony 10.10.2002. Jestem bardzo energiczny, duzo jem i szybko rosne. Caly dzien spedzam biegajac, wspinajac sie doslownie na wszystko, wyspiewujac piosenki przeze mnie wymyslone. Uwielbiam pchac wozki, ciagnac zabawki na sznurku, zapinac wszelkie zapiecia... Jestem mistrzem zjezdzalni, schody nie sprawiaja mi zadnych trudnosci. Chetnie podyskutuje z moimi rowiesnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
wioolinka Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 21.06.04, 16:26 Cześć dziewczyny jestem pierwszy raz na forum.Mam córeczkę ma na imię Dominika urodziła sie 16.10.2002r.Ciągle sie zastanawiam skąd w niej tyle energii czasem mam wrażenie że wogóle sie nie męczy. W związku z tym że macie dzieci w tym samym wieku napiszcie mi ile wasze dzieciaczki ważą i mają wzrostu bo mnie sie ciągle wydaje że Dominika jest za niska i że za dużo waży. jej waga to 12kg(nie całe) i 85 cm Pozdrawiam gorąco)) Odpowiedz Link Zgłoś
baania Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 23.06.04, 21:07 Daniel (10.10.02) jest za to chudziutki jak niteczka: 9,8 kg przy 81 cm. A przeciez apetyt ma jak wilk. Taka juz jego uroda. Ma bardzo szybka przemiane materii. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anyamama Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 23.06.04, 20:18 cześć dziewczyny! tak jak napisałam w rozpoczęciu wątku, moja Zonia urodziła się 7 października 2002. Jest bardzo ruchliwym, psotnym i pogodnym dzieciaczkiem z bardzo dużym apetytem. ma około 90 cm wzrostu i waży aż 16 kilo. wiem że to dużo ale staram się jej nie przekarmiać. nie jest to narazie moim zmartwieniem, bo widzę jak dużo się rusza i jaka jest sprawna. zaczyna coraz więcej mówić, stara się naśladować wyrazy i tworzy swoje nazwy. w ogóle nie wyobrażam sobie bez niej życia. nie było tak od początku, bo mialam straszną depresję poporodową. ale jakoś sobie poradziłam i jestem bardzo szczęśliwą mamusią. dziewczyny, jak sobie radzicie z opanowaniem waszych niesfornych dzieciaków, gotowaniem obiadu, rozmawianiem przez telefon i wieszaniem prania równocześnie? pozdrawiam was serdecznie( jestem z łodzi) ANIA I ZOSIA Odpowiedz Link Zgłoś
baania Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 23.06.04, 21:13 Obiad robie czesto z gory na 2 dni (wieczorem, gdy dzieci spia). Jak nic nie mam gotowego i przy dzieciach nie mam czasu (mam tez starsza coreczke, 2 lata i 5 miesiecy), robie cos bardzo prostego: np. gotowane jajko albo plasterek szynki, surowka z pomidorow, troche mrozonych ugotowanych warzyw i jogurt. Cala reszte, tzn. telefony, rozwieszanie prania (majac nadzieje,ze dzieci nie posciagaja) zalatwiam, gdy dzieci spia w poludnie lub wieczorem. Ale przyznaje, ze gdyby maz mi nie pomagal (od lat juz przejal calkowicie zmywanie naczyn i odkurzanie mieszkania), to chyba bym nie dala rady. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
wioolinka Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 24.06.04, 21:43 Aniu-Podziwiam cię z całego serca skąd ty czerpiesz na to siły ja po całym dniu z jednym dzieckiem(a co dopiero z dwojgiem) jestem wyczerpana nawet teraz kiedy piszę oczy mi się kleją. Powodzenia wszystkim mamusią urwisków!Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anyamama Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 24.06.04, 20:59 to znowu ja. strasznie dużo roboty jest przy jednym dziecku, a co dopiero przy dwojce. Ania, jak sobie radziłaś kiedy urodziłaś drugie dziecko? ja jakoś sobie narazie nie wyobrażam bycia w ciąży, a co dopiero mieć jeszcze jedno oprocz Zosi.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
baania Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 24.06.04, 22:00 anyamama napisała: Ania, jak sobie radziłaś kiedy urodziłaś drugie dziecko? ja jakoś sobie > narazie nie wyobrażam bycia w ciąży, a co dopiero mieć jeszcze jedno oprocz > Zosi. Gdybym musiala byc w ciazy, by miec dziecko, to tez chyba sobie tego nie wyobrazam )) Daniel (10.10.2002) przybyl do naszej rodziny, gdy mial 8 miesiecy, a bylo to rowno rok temu. Starsza coreczka miala wtedy 17 miesiecy. Bylo nam bardzo ciezko i to praktycznie az do niedawna, tym bardziej, ze Daniel byl bardzo chory i wymagal specjalnego traktowania. Szczesliwie moj maz byl czesto w domu i razem przetrawalismy to wielkie zawirowanie. Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mamamajki Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 25.06.04, 11:11 dziewczyny jeśli macie ochotę podaję linka do forum gdzie są mamy z pociechami październikowymi 2002 www.maluchy.bmxer.info/ trzeba się zalogować, jest fanie ) napiszę coś o mojej Mai ur.02.10.2002 dziś prawie 21miesięczna waży 10,5 kg i ma 81 wzrostu 12 zębów dużo mówi dużo biega jedna drzemka w ciągu dnia ok 2 godz to tak w telegraficznym skrócie Pa Asia Odpowiedz Link Zgłoś
olunia75 Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 28.06.04, 14:38 Witam Wszystie emamy. Jestem mamą Piotrusia, ur. 19.10.2002. Obecnie mój synek ma 84 cm. wzrostu, waży 10,5 kg. Jest strasznie rozbrykanym maluchem, wszędzie go pełno, włazi dosłownie na wszystko. Jego ulubionym zajęciem, a może zabawą jest skakanie na rozłożonym łóżku (co przyprawia mnie o palpitację serca), poza tym uwielbia teletubisie i swój traktor na który mówi tati. Bardzo dużo rozumie ale niewiele jeszcze mówi, a raczej mówi dużo, ale niezrozumiale, i bardzo się denerwuje gdy nie mogę go zrozumieć. Pozatym jest najukochańszym szkrabem na świecie. Mogłabym tak jeszcze i jeszcze.................. Aha zna 3 literki: a,m,o. Pozdrawiam wszystkie mamusie i październikowe dzidzie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anyamama Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 29.06.04, 22:10 dziewczyny, mam do was pytanie(dosyć bezposrednie)- jak zaszłyście w ciążę? w jakich okolicznościach? czy były to ciążę planowane czy "wpadki"? jeśli chodzi o mnie, to Zosieńka była poczęta podczas sylwestra(lub zaraz po) podczas narzeczeńskiego wyjazdu na narty na Słowację.a więc wpadka, chociaz częściowo planowana...a jak było u was? pozdrowienia Ania mama Zosi Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 02.07.04, 05:56 anyamama napisała: > jeśli chodzi > o > mnie, to Zosieńka była poczęta podczas sylwestra(lub zaraz po) Gdyby nie to ze miedzy USA a Polska jest 6 godzin roznicy pomyslalabym ze kochalismy sie w tym samym czasie ))) Alexandra tez zostala poczeta w Sylwestra a wlasciwie to w pierwszych godzinach nowego roku ale postanowila sie urodzic przed terminem (w sierpniu) i byla raczej planowana, tzn. juz od roku nie uzywalismy antykoncepcji swiadomi konsekwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
anyamama Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 04.07.04, 22:07 Czyli urodzila się w ósmym miesiącu ciąży. Na kiedy mialaś termin?(bo ja na 29 września, ale Zośka długo kazala na siebie czekać i przywolano ją do przyjścia na świat 7 października). Od tej pory moje życie obrociło się o 180 stopni. Skąd klikasz?ja mieszkam w Łodzi( byłoby fajnie gdyby znalazla się tu jakas emama z mojego miasta) Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
mamamajki Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 05.07.04, 16:35 moja Maja została poczęta 30 grudnia a dzień później w sylwestra wypiłam dwa łyki wina - resztę odsawiłam - i chyba pierwszy raz mi się to zdarzyło by nie wypić lampki do końca ) miałam termin na 22 lub 23 września a Maja urodziła się (po 3 oksytocynach dawkowanych co drugi dzień) 02 października gdyby nie to przyśpieszanie mogłabym ją chyba urodzić 07 października w moje urodziny)))))))) ale i tak jest WAGĄ co mnie cieszy bo choć nie wierzę w horoskopy ) to wagi wyczuwam na odległość i lubię ) Asia mama Mai Maja fruwa tu i tam Odpowiedz Link Zgłoś
p_swiat Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 09.07.04, 00:29 Zuzia urodziła sie w ostatnim dniu WAGI Od paru dni podziwiam jej postępy w mówieniu to niesamowite jak z dnia na dzień umie coraz więcej Odpowiedz Link Zgłoś
iwonciac Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 17.09.04, 14:25 Cze!mój Szymuś urodził sie 7.10.2002 ok 3:50 .poczęty w noc sylwestrową, nie spieszył sie z przyjsciem na świat-termin porodu miałam na 26.10( jesli dobrze pamiętam).jest małym tajfunem-wszędzie go pełno, jego autek też. nie chodzi tylko biega. ząbków ma całą buzię, ok. 2 m-ce temu zaczął dużo mówić, a raczej gadać jak najęty. szybko wszystko łapie i powtarza.a jak ktoś dobrze zapyta to wiele sie od niego dowie. jak skończył roczek to poszedł do żłobka, teraz chodzi do drugiej grupy. nadal robi w pieluche a nocnik... cóż, nocnik to albo rano jak wstanie, albo przed telewizorem. Odpowiedz Link Zgłoś
grazbi13 Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 12.07.04, 12:41 Witam wszystkie mamy pażdziernikowe. Moj Filip urodził się 7.10.2002. Teraz waży 11 kg i nie potrafi usiedzieć na jednym miejscu dłużej niż 1 minutę. Pozdrawiam wszystkie mamuśki i październikowe dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia.sikorska Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 12.07.04, 22:40 Cześć! Moja córcia urodziła się 19.10.2002 i ma na imię Zuzia. Termin miałam na 20.10 także niemal punktualnie pojwiła się na swiecie. Ma 85 cm wzrostu i waży niecałe 12kg. Wydaje z siebie bardzo duzo dźwięków, lecz tych zrozumiałych dla nas jest tylko kilka (mama, tata, ko (tj. koń), baba, didi (smoczek), tak, nie, cho (chodź), ka (truskawka)). Za to bardzo ładnie naśladuje przeróżne zwierzątka. A co dla mnie najważniejsze to to, że właściwie wszystko rozumie. Wykona każde polecenie. Z tą mową to chyba po prostu lenistwo. A tak w ogóle to istny diabełek, jest wszędzie. Zastanawiam się skąd ona ma tyle siły. Pozdrawiam wszystkie październikowe dzieciaczki i ich rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
michalinka0210 Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 20.07.04, 08:16 Witajcie, moja Michalinka urodziła sie 2 października, a trmin porodu miałam na 29 września. Myślę, że została poczęta też w okolicy Sylwestra albo zaraz po nim. Jest rozbrykana, wesoła i zaczyna być małą przekorką, ale kocham ja nad życie. Pozdrawiamy wszystkie dzieciaczki z mamusiami. Marlena z Michalinką Odpowiedz Link Zgłoś
ptakun Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 22.07.04, 22:25 Moja Maja urodziła się 3 pażdziernika, ciągle gada gania i sama nie wiem co jeszcze. Daję słowo, że wszyscy którzy ją znają twierdzą, że nie widzieli jeszcze tak wesołego i śmiesznego dziecka. Jak przy każdym dziecku i przy niej jest mnóstwo pracy, a mnie ona się podwaja ponieważ mam jeszcze drugą córunię Gaję - 7,5 roku. Obydwie ciąże planowałam i moje plany są już zakończone!!!!!!!!!! Uwielbiam moje dzieci i niech bałagania ile tylko chcą, byle by były zdrowe! Pozdrawiam. Lidia Odpowiedz Link Zgłoś
edzia73 Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 26.07.04, 22:51 Nasze bąble są z 23 października. Wszystko o nas na naszej stronce na którą gooooorąco- uf- zapraszamy. Chwalipięty jesteśmy okrutne i jak to mówi mój małżonek bąblom brakuje 4' kątowych a byłyby skorpionki. Chociaż ja sądzę, że to nie skorpiony lecz plazma którą czasmi nie sposób ogarnąć. Pozdrawiamy całą bandą Odpowiedz Link Zgłoś
dana1977 Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 29.07.04, 21:55 Cześć! Ja jestem prawie początkująca na forum także się przedstawię. Łukasz ur. się 26.09.2002 r. (czyli też to sylwestrowe poczęcie), jestem bardzo pogodnym dzieckiem. Do roczku nie słyszałam nigdy płaczu! Dopiero teraz jak zaczyna coś wymuszac płaczem to mam "zaszczyt" płacz usłyszeć.Tak jak czytam o waszych dzieciach to Łukasz jest standardowym dzieckiem. 12 kg. ok. 85 cm. Tylko z jego mową.... . Mówi tylko tata i nie. Ale wszystko na szczęście rozumie także można się z nim dogadać. Jesteśny ze śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
czamon Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 01.08.04, 15:00 Witam, też jestem mama październikowej dziewczynki. Oliwia urodziła się 31 października i jest zodiakalnym skorpionikiem. Jest śliczną i rozbrykaną dziewczynką Ma juz prawie 90 cm. wzrostu, a waży około 13kg. Jesteśmy właśnie w trakcie nauki korzystania z nocniczka, powoli, ale zaczyna Oliwka wołać że chce na nocniczek. Bardzo dużo mówi, w większości jej nie rozumiemy, ale ma już pokazny zasób bardzo zrozumiałych dla otoczenia słówek. Jest cudownym dzieckiem dla swoich rodziców. A mieszkamy sobie w Bydgoszczy. pozd. Monika i Oliwka Odpowiedz Link Zgłoś
pysiaczek1 Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 05.08.04, 16:12 A ja mam na imę OLGA Urodziałam sie 16.10.2002 Jestem psotka i bardzo kocham swoją mamę i tate Ostatnio coaraz więcej zaczynam mówic oraz wiem jak wyglądam nocniczek Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
wioolinka do:Pysiaczek 05.08.04, 22:23 Pysiaczku mamy dzieci z tego samego dnia!Moja Dominika urodziła się również 16.10.2002! Pozdrawiam gorąco!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pysiaczek1 Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 09.08.04, 10:22 Super Może sie podzielimy i wymienimy uwagami co do naszych dzieciaczków Jestem prawie codziennie na gg w pracy nr5369246 Jestem z W-wy. Pozdrawiam Monika mama Olguni Odpowiedz Link Zgłoś
pychal Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 12.08.04, 12:57 cześć a czy są mamy które urodziły swoje pociechy w szp. Bródnowskim? Monika P. Odpowiedz Link Zgłoś
megala Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 13.08.04, 16:19 Moj synek urodzil sie 29.10.2002 Teraz mierzy 92 cm i wazy ok. 16 kg Duzo mowi, szybko uczy sie nowych slow Ma dopiero 10 zebow. Duzo je. Spi w nocy od 22.00 do ok. 7.00 i w ciagu dnia po obiedzie ok 3 godz. Odpowiedz Link Zgłoś
dotima Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 20.08.04, 13:32 Dołączamy do klubu! Mati urodził sie 31.10.02. termin miałam na 16.11, poczęlismy go (jak nam sie wydaje) 15.02, a wiec troszke sie pospieszył. to takie żywe sreberko, cały dzień sobie podśpiewuje i tańczy, gdy tylko usłyszy muzykę (gustuje w mocnym uderzeniu chociaz my raczej nie słuchamy takiej muzy - kreci się wtedy w kółko do utraty równowagi). Buzia mu się niezamyka, ale mówi w niezrozumiałym dla nas narzeczu Po polsku zna tylko kilka słów:mama,tata,tak,nie i cała game słów dźwiękonaśladowczych. Ale wszystko rozumie, bezbłędnie wykonuje polecenia - jest po prostu leniwy ot co. Za to jego rozwój motoryczny ma zastraszajace tempo. Włazi na drabinki, biega, kręci sie na karuzeli, sam pokonuje tor przeszkód do zjeżdżalni itd. Uwielbia dawać buzi (jest przy tym bardzo sprawiedliwy, gdy da jednemu szybko leci zadowolić pozostałych:mamę, babcię, ciocię), jest przeslodki gdy się przytula, kocha zwierzaki, samochody i książeczki. Pozdrawiamy serdecznie! Dorota&Mati Odpowiedz Link Zgłoś
czamon Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 23.08.04, 22:48 witaj, moja Oliwia urodziła się w tym samym dniu co Twój Mati 31.10.02 pozd. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 26.08.04, 09:57 Witajcie! Mam na imię Aneta. Mój synek - Karolek urodził się 16.10.2002r. Jest tu więcej dzieci z tej daty, więc chętnie się dopisuję. Kiedyś był wątek wrzesień-październik 2002r, ale - jak wspomniała Edytkus - przeniówsł się na prywatne forum. Tam jest więcej rówieśników z okresu 08-11'2002r, więc jeśli ktoś ma ochotę.... Idziemy na szczepienie dopiero za tydzień, więc nie znam dokładnych wymiarów Karola. W niedzielę ważyłam go tylko (ale w ubraniu i butach) i wyszło 13,8kg. Dużo, choć nie wygląda na tłuściocha. Zresztą jeśli macie ochotę, to zapraszam do zdjęć. Mówi baardddzzzzzooo mało, ale wczoraj nauczył się mówić Kyś (Krzyś - imię mojego męża)... No i pięęęknniiiee mówi mama ))) Ma 18 ząbków. Wciąż czekamy na dolne piątki... Jest grzecznym chłopcem, ale nie będę zapeszać...))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anyamama Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 18.09.04, 20:32 Witajcie, Moja Zośka już 7 pażdziernika będzie kończyć 2 latka. Zaczęła ostatnio gadać całymi zdaniami, buźka jej się nie zamyka. Nieraz z mężem śmiejemy się do łez z jej monolgów.W ogóle teraz to chodząca słodycz, ale taka z pazurkami...A jak gadają wasze dzieciaczki? Pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 22.09.04, 13:57 Mój Karolek niestety bardzo mało mówi. Kilka słów i koniec. Ale doskonale potrafi pokazać, o co mu chodzi. Z wszelkimi odgłosami (np. brrr, bam, etc.). A jeszcze więcej rozumie. Mały spryciarz. Nocnik - fajny, ale do grania (ma pozytywkę), ale siusiu - w pieluszkę! Odpowiedz Link Zgłoś
anyamama Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 23.09.04, 21:58 Jeśli chodzi o naukę nocnikową, to mialam ambitny plan, aby tego lata oduczyć Zośkę sikania w pieluchy. z nocnikiem byla już dobrze zapoznana, więc stwierdzilam, że nauka pójdzie raz dwa, ze wystarczy jeżeli kilka dni pochodzi bez pieluchy. ala ona miala swoj wlasny plan, w ktorym, pomimo mokrych majtek, nie bylo miejsca dla przerywania sobie niezwykle interesujących odkryć jakimś bzdurnym sikaniem do nocnika. Odpuścilam(na razie). Ostatnio utwierdzilam się w przekonaniu, że moje dziecko, gdyby tylko zechcialo, mogloby wolac siku(kupke sygnalizuje już od kilku miesiecy, a od paru dni, gdy po kąpieli siedzi w ręczniku na moich kolanach wola: "tata psynies nocnik!"). po prostu jest zbyt leniwa, bo przeciez latwiej sikac w pieluchę! Odpowiedz Link Zgłoś
fer3 Re: PAŻDZIERNIK 2002- NASZE DZIECI 29.09.04, 09:37 Cześć dziewczyny, Jestem mamą Gabrysia(21.10.2002). Mój synek również nie darzy szczególnym zainteresowaniem nocnika, a jak z niego korzysta to stojąc jeśli oczywiście zdążę mu go podetknąć.Mój synek mówi na siebie Dabiś i jest bardzo rozownym maluchem. Ma swoje ulubione zabawy m.in. rysowanie.Tak na marginesie- znalazłam swietne zmywalne kredki do rysowania w Auchan. Zapomniałam firmy,ale sa dośc grube ok.2cm. i mają plastikową osłonkę dzięki czemu nie da sie ich połamać, miękko sie nimi rysuje choć niezbyt precyzyjnie z uwagi na szeroką powierzchnię piszącą.Swietnie zmyły się ze skórzanej kanapy. Dziewczyny mam pytanie dotyczące zachowania waszych pociech i tzw. wychowywania. Czy wyznaczacie im jakieś granice zachowań i jak one na to reagują. Ostatnio tesciowa zwróciła mi uwage na to że nasze dziecko zachowuje się przy nas zupełnie inaczej niż wtedy gdy przebywa z nią. Inaczej tzn.źle-rozrabia i bałagani.Zaczęłam się zastanawiać czy dobrze postępujemy z naszym małym i doszłam do wniosku, że jego zachowanie gdy jest z nami z natury rzeczy musi być inne niż gdy jest z dziadkami czy kimś innym.Ma inny stosunek do rodziców, czuje się z nami pewniej i swobodniej. Nie pozwalamy mu na wszystko ale spokojne tłumaczenie nie zawsze skutkuje i wtedy staramy się zająć go czymś innym. Czasami jednak nie reagujemy aby nie wzbudzać dodatkowego zainteresowania rzeczą i często maluch zostawia rzecz którą się zaczął bawić. Jestem ciekawa jak jest u Was. pzdr. Olga Odpowiedz Link Zgłoś