Dodaj do ulubionych

Dzieciaki z 2007r. :)

11.04.13, 13:59
Zgodnie z sugestią katriny73 zakładam nowy wątek już bez "maluchów" w tytule smile
Nie posyłam Oskara do szkoły póki co. Najchętniej w ogóle bym tego nie zrobiła... 20 lat pracy w szkole potrafi skutecznie zniechęcić do tej instytucji. Aż mi się myśleć nie chce, że szkoła czeka.
Oskar jest najmniejszy w grupie: 106cm i w porywach 16kg smile Nie przeszkadza nam to. Do przedszkola chodzi trzeci rok, chorób żadnych nie przynosi. Zaczął w listopadzie uczyć się grac na pianinie (ponad rok nas męczył, że chce), poza tym śpiewa - jednak mu ta cecha została - ma niezwykły dosyć słuch. Uwielbia scenę - im większa publiczność tym lepsza smile Jak miał ze 4 lata to w końcu podskoczył smile) Sportowcem raczej nie będzie - zwłaszcza, że okazało się nagle kilka miesięcy temu, że ma astmę - a nigdy na nic nie chorował... Sport więc raczej nie dla niego, za to usilnie trenuje czytanie - nie może się nadziwić, że to tak w jeden dzień raczej się nie da opanować wszystkiego i co jakiś czas trafia na wyraz, z którym ma problemy smile Ogólnie, nie ma co narzekać smile
Pozdrawiamy!
Obserwuj wątek
    • katrina73 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 11.04.13, 18:11
      Tak mi się właśnie wydawało,że Oskarek do wielkoludów nie należy i troszkę się pocieszyłam,że nie jesteśmy sami wink W ogóle u nas w rodzinie chłopaki są jakieś takie małe w dzieciństwie za to potem startują ze wzrostem i wyrastają same przystojniaki wink Moi bracia byli właśnie takimi kurczakami,mojej siostry wnuczek 5 lat skończy w sierpniu a na obecną chwilę ma...100 cm,mojego męża brata synek w maju 4 lata a ma coś ok.98 cm ale co tam...Co do uzdolnień to nasz chyba przeciętniak,owszem pamięć ma dobrą,codziennie przynosi z przedszkola jakieś piosenki,nawet nie fałszuje big_grin melodię łapie ale wątpię żeby wyrósł z niego Julio Iglesias chociaż nigdy nie wiadomo...wink Za to właśnie piłka nożna go nawet pociąga (to już dziedziczne,tata do niedawna grał dość regularnie w klubie) mają w pokoju małą bramkę i rozgrywają mecze.Prędzej widzę przyszłego Messiego wink Przykro mi,że Oskarek ma astmę,nie wiem w jakim stopniu to groźne czy utrudnia życie codzienne sad Oby jak najmniej...I na koniec,fajnie,że taki tytuł wątku bo może dołączą się inne osoby niekoniecznie z listopada smile Pozdrawiam!!
      • ala-77 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 11.04.13, 18:35
        Tak też sobie właśnie pomyślałam, że już sam listopad nie stanowi raczej ograniczenia dla forum smile
        Fajnie, że piłkarz Wam rośnie - będzie mu łatwiej odnaleźć się wśród rówieśników niż Oskarowi. On co prawda uwielbia się bawić, jak każde dziecko, ale zdarzają się takie chwile, że chce pokazać jakiemuś koledze, czego się na pianinie nauczył... Patrzą na ogół na niego wtedy jak na kosmitę. I trudno się dziwić. Chyba zaczyna powoli Oskar wyczuwać, komu się pochwalić a komu nie. Ja tak w sumie to mam nadzieję, że pianino mu minie - bo to przecież będzie pochłaniać coraz więcej czasu. Niechby sobie tylko śpiewał - to i tak masa prób i koncertów. A on jeszcze chce na taniec towarzyski chodzić... Bo w sumie to sie jednak jakoś łączą te jego zainteresowania. Poza tym mania samochodów mu nie minęła - a też myślałam, że wyrośnie. Teraz już zgłębia tajniki silników - pierdoły takie, na których ja się już zupełnie nie znam. Najciekawszy plac zabaw to warsztat samochodowy... Astma jest uciążliwa bardzo. Do tego dochodzi alergia na wszystko prawie (oprócz pokarmowej) - boimy sie naszego pierwszego sezonu z pyłkami.
        • katrina73 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 12.04.13, 16:34
          Tak myślałam,że będziemy sobie pisać na przemian wink Ja myślę,że to nie brak czasu raczej tylko się ludziom już znudziło klepanie na tych forach.A może nie...W każdym razie współczuję wiosennych alergii ale może jakoś przetrwacie,jak było w poprzednich latach?Co do zainteresowań to może masz rację,piłka,samochody to takie typowe pasje a już pianino może budzić zdziwienie.Czas pokaże jak nasze smyki poradzą sobie w grupie rówieśników i w ogóle w życiu smile Pozdrawiam!
          • ala-77 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 12.04.13, 16:45
            W poprzednich latach było normalnie - Oskar ma astmę i alergię od listopada - nie mam pojęcia skąd się to wzięło nagle.
            A co u Was dzieciaki w przedszkolu robią? Macie jakieś twórcze panie?
            Pozdrowienia!
            • katrina73 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 18.04.13, 12:57
              co robią?chyba to co w innych przedszkolach czyli rysowanie,malowanie farbami,plastelina,masa solna,wydzieranki,przedstawienia z podziałem na role.chyba tyle.a od dzisiaj mamy ospę więc sobie zalegamy w domku uncertain
              • katrina73 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 18.04.13, 12:59
                właśnie się zastanawiam czy sobie okienek nie umyć w związku z zaistniałą sytuacją wink miałam myć przedwczoraj ale była taka piękna pogoda że stwierdziłam,że okna nie zając... big_grin pozdrawiam!!
                • katrina73 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 18.04.13, 16:18
                  umyłam smile chwilka relaksu i do pracy na nocną zmianę uncertain
    • agnieszka369 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 27.04.13, 19:59
      Dzień dobry
      Mój syn-Krzyś za chwilę kończy 6 latek (17.05.2007).Jest w swojej grupie"sredni" ,ma 118cm i waży 22 kg.Od września rusza do I klasy.Pozdrawiam
      • katrina73 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 28.04.13, 09:43
        Witamy!Fajnie,że ktoś się do nas dopisał chociaż ten wątek umiera śmiercią naturalną wink Może jednak z czasem znowu zaskoczy wink Skąd Agnieszko jesteście?My mieszkamy w Krakowie smile Krzyś przy moim 108 cm smyku jest raczej z tych większych wink Do pierwszej klasy go w tym roku nie posyłamy,zostaje na kolejny rok w przedszkolu.Pozdrawiam!
      • ala-77 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 28.04.13, 11:07
        Cześć Agnieszko smile Witamy smile

        A jak tam ospa?

        U nas szalone dni ostatnio - Oskar brał udział w Powiatowym Konkursie Piosenki, potem w tańcach - już marze o odpoczynku w długi weekend smile
        Tak w ogóle to sie kiedyś wybieramy do Krakowa, bo przecież trzeba w końcu smoka zobaczyć smile
        Teraz to mam nadzieę, że uda nam sie jakoś przeżyć pylenie - katastrofa większa niż myślałam...
        Pozdrawiam i przepraszam za błędy - klawiatura mi się psuje.
        A Oskar też do szkoły nie idzie, zwłaszcza, że reforma powoli umiera. Po co ma wpadać na rynek pracy rok wcześniej smile
        • katrina73 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 28.04.13, 12:03
          ospa odpuszcza wink jutro idziemy do kontroli i mam nadzieję,że pediatra pozwoli już mojemu dziecku opuścić domowe więzienie big_grin wow! to Oskarek prawdziwy artysta!jesteście naprawdę zapracowani no i ciągle w trasie wink gratulujemy!Co do Krakowa to pewnie że trzeba kiedyś zajechać do grodu kraka smile jak już się kiedyś w końcu wybierzecie to dajcie znać,może spotkamy się przy grocie smoka wink to chyba tyle na razie,miłej niedzielki!
          • katrina73 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 28.04.13, 14:56
            Dodam tylko jeszcze, że nasza ospa miała na szczęście przebieg łagodny, bez gorączki i wysyp niewielki smile

            • dzieciaczki-3 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 10.05.13, 22:50
              Witam,
              Mam dwóch chłopców z maja 2007. Do wielkoludów nie należymy smile, waga ok 20 kg (dawno nie sprawdzałam smile). Szymo lubi sport, ale jak tatuś zapisał go na piłke to szybko mu się znudziło, więc na razie odpuszczamy. Może za rok. Fifi ma zdiagnozowaną astmę, ale obecnie nic nie zażywamy. Nie lubi sportów, spacerów, bo "wiecznie jest zmęczony". Nie wiem, czy to ma związek z astmą..., oby nie. W domu szaleje, jeździ na rowerze i nic.... Trudno go wyczuć.... smile Aha, chodzimy do przyszkolnej zerówki i od września powtórka z rozrywki smile . Cieszę się, ze nie musze posyłać ich do 1 klasy. To tak po któtce o nas. Pozdrawiam
    • ala-77 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 12.05.13, 10:29
      Nie mam kiedy komputera włączyć... Pewnie wszelkie ospy już za Wami smile Do Krakowa się wybierzemy na pewno - tylko nie da się przewidzieć, kiedy - faktycznie, byłoby fajnie sie poznać smile Dam znać z jakimś wyprzedzeniem. Mam brata w Katowicach, więc pewnie jak się uda do niego wybrać na kilka dni, to jakoś to połączymy z Krakowem. Zastanawiam się tylko, skąd by tu wziąć kilka wolnych dni - chociaż dwa smile

      A dwaj chłopacy z maja - super smile Zawsze chciałam mieć bliźniaki - pewnie jest trudno, ale nie ma czasu na nudę smile Tacy mali to oni nie są - przy naszych 15kg Wasze 20kg wydaje się na razie nieosiągalne wink Fajnie, że też nie idą do szkoły. Denerwuje mnie takie wprowadzanie czegoś na siłę, bez porządnego przygotowania. W ogóle temat szkoły jest dla mnie wkurzający. Nie mogę patrzeć, jak niszczy sie w dzieciach ciekawość świata i pasję, z jaką wszystko starają się poznać.

      Pozdrawiamy z deszczowego, niestety, Ostrzeszowa.
      • beata2502 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 30.05.13, 15:21
        Tak sobie zerkam na "rówieśników" i jesteście big_grin Igorek to już duży chłopczyk, 122 cm i 26 kg smile Do przedszkola chodzi chętnie ale do szkoły pójdzie jako 7 latek smile Ma młodszego braciszka Olka (1,5r), bardzo się kochają ale też nieźle potrafią dopiec... Alu widzę, że mało listopadziątek się odzywa, a szkoda, ja postaram się jak najczęściej pisać smile A tok ogólnie co u was? pozdrowionka kiss
    • agnieszka369 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 10.06.13, 20:25
      Jesteśmy z Warszawy a właściwie mieszkamy 3 km od Warszawy
      Krzyś był w tym roku w zerówce ,uznaliśmy ze nie ma sensu trzymać go w niej jeszcze rok
      Ospę przeszedł jako 3 latek ale bardzo łagodnie smile
    • ala-77 Re: Dzieciaki z 2007r. :) 11.06.13, 07:20
      Cześć wszystkim smile Coś nie mam czasu włączyć komputera sad Nasze przedszkole oferuje ciekawe zajęcia, więc nie ma potrzeby puszczać dziecka dalej. Zapisałam za to Oskara na uniwersytet dzieci do Wrocławia - słyszałyście o takim? Wydaje się, że dzieciaki fajnie się tam bawią i mają okazję zobaczyć ciekawe miejsca "od kuchni" smile Zobaczymy. A może coś wiecie więcej? Chętnie posłuchałabym opinii smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka