silvana_s Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 09:16 U nas Maksiu spał ładnie, co prawda dopiero od 24 ale do 8:15 z dwoma przerwami na karmienie. Za to nasz Mati tez przestraszył sie w nocy wiatru i deszczu, przywedrował do nas i spał niespokojnie. Teraz nie ma humorku i buczy z byle powodu, za to Maksik mój, spokojniutki, ciagnie cyca i zaraz odleci. Bedzie czas na umycie i śniadanko dla mnie i Mateusza)) podrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Ale u nas brzydka pogoda:((((((( 18.11.04, 09:32 chciałam z chłopcami isc na spacer a tu chyba nic z tego Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Ale u nas brzydka pogoda:((((((( 18.11.04, 10:19 Hej, U nas też pogoda kiepska, wiatr strasznie wieje, pada deszcz brrr...., także spacer dzisiaj i nas ominie. Ciekawe jak Adomi idzie przeprowadzka, mam nadzieję że niedługo się do nas odezwie No i rzeczywiście Gosia chyba dzielnie pisze pracę magisterską skoro nic do nas nie skrobnie, ciekawe jak tam Michaś już urósł? U nas wieczorem znowu pojawiły się objawy ząbkowania, ślinka, nerwowość, cycuś co 1,5h posmarowałam dziąsełka dentinox-em i pomogło mały spał spokojnie do 4.30 a potem to trochę marudził i w końcu wylądował na tatusiu, gdzie zasnął spokojniutko Pozdrowionka Magda i Ignaś Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 10:31 Silvana dzięki za info o katarku, dopiero teraz dostrzegłam A opowiem śmieszną historyjką, dwa dni temu byłam w aptece SuperPharm i tam wisiały takie zwierzaki pytam panią co to jest a pani jakoś tak niewyraźnie mi odpowiedziała więc pytam a jak się tego używa na co pani: zakłada się na głowę (okazało się, że to był czepek) ale blondynka ze mnie wyszła ))))uśmiałam się nieźle po wyjściu Kolmi nie ma zdjęcia Karolinki na Zobaczcie, ale za to Mateuszek rośnie jak na drożdżach, śliczny z niego bobas. Silvana to i ja próbuję sygnaturki Magda <ahref=***forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=621&w=15466553&a=17694497***>Ignaś</a> Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 10:44 U nas noc minęła spokojnie.Majka spała od 21 do 9 z przerwą na jedzonko(a w zasadzie na picie bo przesadziłam z ogrzewaniem i w sypialni było 23 st)o 2 i 6- tej.teraz siedzi u mnie na kolanach i ma czkawkę.Pogodateż do kitu.Na razie nawet świeci słonko ale wieje jakby się ktoś powiesił.Dziś Majusia kończy 8 tygodni.Przytyła równo 1500 g-teraz 4950g i urosła 3 cm-teraz 62 cm.tez sie slini i pcha raczki do buzi ale jakos nie chce mi sie wierzyc ze to juz na zabki.starszej corce pierwszy zabek wyszedł w wieku 8 miesiecy.dziewczyny,co kupujecie maluchom pod choinke Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 11:20 Hej dziewczyny. Czytam Was dzielnie przez cały czas,ale zawsze brakuje mi czasu co by odpisać. Wczoraj miałam gorący dzień,a raczej wieczór bo Majka miała biegunkę i bidulka strasznie cierpiała a ja razem z nią.Podałam jej lakcid i smectę no i chyba jej przeszło,bo dzisiaj zachowuje się w miarę normalnie. Majka też od jakiegoś czasu bardzo sie ślini i aż wierzyć mi się nie chce,że to zapowiedz ząbkowania.Mój mąż tak się tym przejął,że wczoraj kupił jej gryzak) Ale biedak pewnie sam będzie go gryzł bo ona jeszcze go w rączce sama nie utrzyma. A ja we wtorek byłam u gina,wszystko wygląda ładnie no i pan doktor przepisał mi tabletki antystresowe)Może w tym tygodniu zrobimy z mężem próbę techniczną ,hihihi. Muszę leciec bo Majka domaga się cycucha.Postaram się do Was odzywać częściej. Pozdrawiam Aga i Majka. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16780167 P.S.Zmieniłam login z aga.2.3 na kitek01 bo trochę myliłyśmy się z agatą.23 Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 12:00 dzien dobry! u nas nocka znow piekna, maluszek spal od 24.00 do 8.15 bez przerwy, nawet ja sie o 4.00 obudzilam i go nasluchiwalam, ale sobie smacznie spiochal. no i wlansie przed chwila znow zasnal. a co do slinienia sie, to moj Franek tez caly czas pakuje raczki do buzi i strasznie sie slini.. czy to zabki??? jakos wedlug mnie to chyba za wczesnie na zabki?! no wlasnie a co dla naszych skarbow pod choinke??? sama nie wiem, moj ma juz multum zabawek, wiec chyba kupimy mu ciuszki bo juz zaczyna wyrastac. pozdawiam,paa Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 12:07 Dzień dobry! Własnie w radio słyszałam że ma być sztorm na Błtyku nawet 11 w skali Beauforta!! To ładnie wieje... Ze spacer pewnie na pare dni nici. Uśpiłam Matiego w wózku i otworzyłam okno żeby choć troche powietrza chłopak załapał. Mam nadzieje że nie zmarznie... Nam nocka tez mineła spokojnie, MAti w wózku obudził sie ok. 22, zjadł i położyłąm go do łóżeczka a siebie do łózka i pokręcił sie, pomarudził troszke i zasnął ). I pierwsszyraz obudził sie po 4 godzinach wiec jestem nawet wyspana ( wstaliśmy z łóżka o 10.30 hihi). Ale przez ta pogodę to mi sie nic nie chce robić, i oczywiście zamiast sprzątnąć trochę to siedzę przy kompie ) ech, zrobi sie później. Wiecie MAteusz tez pchał rączki do buzi i się ślinił mocno przez 3 dni ale mu przeszło na razie. Magda wiem że nie ma KArolci bo wczoraj już nie zdążyłam sie pobawić zdjęciami, ale dziś nadrobię A mati faktuycznie urósł mocno. ) Aga dobrze że dopisałaś na dole stary nick bo sie zaczełam zastanawiać czy kogoś przeoczyłąm na tym forum? Ewa , dzielna jesteś, ja chyba bym nie dała rady wstac tak wcześnie hihi, mam nadzieję że teraz Twoje dzieciaczki dają Ci troche spokoju i śpią. ok, to na razie tyle, papa Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 12:26 Hej Dziewczyny Sprawdzam czy tym razem sygnaturka mi wyjdzie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 12:37 Witam W Częstochowie dzisiaj koszmarna pogoda,cały czas pada i jest zimno.Od soboty siedzimy w domku i nawet nosa za drzwi nie wystawiamy;-((((((((((( Jak tak dalej będzie to chyba popadnę w jakąś deprechę,no bo ile można siedzieć w domu!!!!!! Aga i Majka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16780167 Odpowiedz Link Zgłoś
menadka sygnaturka 18.11.04, 13:55 AKTYWNY LINK Z OPISEM ZAMIAST ADRESU Aby otrzymać link z opisem (słowo, zdanie), należy zastosować następującą składnię: <a href="HTTP://www.gazeta.pl">Aktywny link do Gazeta.pl</a> Po znaczniku </a> należy wstawić znak końca linii (enter) lub spację. Po wpisaniu HTTP małymi literami otrzymamy: Aktywny link do Gazeta.pl To działa, ja mam taki (celowo z duzym HTTP, wy dajcie małe): <a href="HTTP://foto.onet.pl/albumy/album.html? id=27845&k=8&q=honoratka&nxt=0">Honoratka</a> Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Re: sygnaturka 18.11.04, 14:16 <a href="HTTP://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16780167">MAJA</a> Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Re: sygnaturka 18.11.04, 14:18 chyba jestem nienormalna,już mi ręce opadają!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: sygnaturka 18.11.04, 14:37 o kurcze nie wisało mi tego czyli H T T P ; / / ..NAPISAŁAM ZE SPACJAMI BO JAK PISZE NORMALNIE TO MI NIE WYSWIETLIWO czyli bez tego Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: sygnaturka i prezenty:) święta już tuż, tuż! 22.11.04, 22:56 Kasia, wpisz taką formułkę, to będzie Ci się pojawiał napis Mateuszek na czerwono i on będzie otwierał zdjęcia: <a href=" tu wklej stronę ze zdjęciem">Mateuszek</a> My wróciliśmy wczoraj późno z Gdańska. Pół soboty spędziłam z mamą i dzieciaszkami w Auchan - ale mi tego brakowało! Z tego 2 godz. chyba chodziłyśmy po zabawkach Ja mam bzika na ich punkcie, a tam jest istny raj. Są tam przepiekne zabawki i cudne książki. Kupiłam dzieciom prezenty na Mikołaja: dla Maksia - grającego motylka z szeleszczącymi skrzydełkami, a dla Mateuszka książke "Opowiesci świetego Mikołaja". Pod choinke kupiłam im wspólnie piękna zabawke, interaktywną dżunglę z odgłosami zwierząt, świecącymi lampeczkami, jeżdżącym pociągiem i wyjmowanymi zwierzątkami, wszystko cudnie kolorowe. Mateuszkowi do tego dokupię pościel Disneya -Scooby Doo, teraz jest u niego na topie a Maksiowi pewnie jakies ubranko. Zabawek i tak dostaną multum od dziadków, chrzestnych i rodzinki. Tak wiec juz nie szaleję. Acha, w zwiazku z tym, że w Auchan byłysmy tak długo to wiecie co zrobiłam jak Maksiu zgłodniał, hi, hi - pożyczyłam krzesło od dziewczyn z jakiejś promocji ustawiłam sobie w zacisznym kaciku i go nakarmiłam, - 20 minut wcinał. Moja mama w tym czasie robiła zakupki z Mateuszkiem. Maksiowi tak sie w sklepie podobało, ze wcale nie spał, siedział sobie w koszu, w swoim foteliku jak król jakis i wszystkim sie interesował bacznie rozglądając dookoła. pozdrawiam i dobrej nocki życzę Wam i bejbikom, Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 14:35 bebewawa.. miedzy a i href musi byc spacja i zamiast gwiazdek cudzysłów " o taki. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s wietrzny czwartek 18.11.04, 15:46 No ja tez Ci tu patrze co to za kitek- a to aga2.3. Wiecie co, byłam dzis na spacerze z dziecmi w ... centrum handlowym. Juz nie mogłam wysiedziec w domu, to pojechalismy sobie na lody, ciastka i koktajl. Taki miałam dzień A jutro rano jedziemy do Gdańska, Kolmi- pogoda chyba nie za bardzo na spotkanie co? Jak daleko jest do Ciebie z Zaspy? Tygodniowy wypad do Gdańska planuje od 4 do 11/XII , moze wtedy by nam sie udało spotkać, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: wietrzny czwartek 18.11.04, 15:54 My bylismy dziś w końcu na szczepieniu. Honia dostała szczepionkę skojarzoną (2 kucia: w rączkę i nóżkę) i bardzo płakała W domu nadal panikowała i musiałam podac jej Panadol Baby. Dopiero wtedy zjadła mleczko i uspokoiła się Aaaa i Honia waży już 4850 gram )) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: wietrzny czwartek 18.11.04, 15:57 A wiatrzysko takie we Wrocławiu, że głowę chce urwać !!! Mój kot też zrezygnował z wyjścia na balkon tak się wystraszył świstu wiatru Możecie zobaczyć moje słodkie kotki w katalogu zdjęć Honoratki Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 16:01 Kolejna próba zobaczymy czy udana Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 16:06 U nas też wietrznie, nawet nie odważyłam się dzisiaj wyjść na spacer, tak więc siedzimy w domku a Ignaś jakiś taki marudny nie wiem czy to dalszy etap ząbków czy też ta pogoda ma niego wpływ. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Ortopeda, neurolog, ginekolog..................... 18.11.04, 17:25 hej dziewczyny! No wreszcie jest co poczytać My odbyłyśmy w tym tygodniu wizytę z małą u ortopedy i neurologa. U ortopedy kontrola bioderek- wszystko jest oki. A do neurologa poszłam bo ten mój smyk nie chce jeszcze główki na brzuszku podnosić i wpadłam w panikę. Ale lekarka kazała zachować spokój i powiedziała że wszystko jest w porządku. A główkę będzie niedługo podnosić A jutro ja idę do mojego gina. Chyba trzeba by pomysleć o jakiejś antykoncepcji. Ale nie wiem czy pigułki są dobrym rozwiązaniem przy karmieniu piersią. A co wam polecili lekarze, jeśli wolno zapytać? Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia ginekolog................ 18.11.04, 17:43 hej veronia ja biore cerazette, wlasnie dla karmiących. Sa oki. Tylko jeden minus trzeba brac o tej samej gdzinie, jezeli zapomni sie 3 goz. - brak zabezpieczenia juz. Takze trze pilowac sie. Niektore dziewczyny maja lekkie plamienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Re: ginekolog................ 18.11.04, 17:57 Ja też biorę cerazette,ale dopiero od wtorku i mam nadzieję,że nie będzie niespodzianek. Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Do Veronia 18.11.04, 18:08 Hej Veronia gdzie byłaś u ortopedy i neurologa jeśli można spytać? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
veronia Re: Do Veronia 18.11.04, 18:22 U ortopedy byłam państwowo w przychodni na ul. Szlankierów. Tylko tam były w miarę sensowne terminy. Pan doktor nie specjalnie miły ale chyba zna się na swojej robocie, dr. Drajczyk. Nie miał zastrzeżeń w kwestii bioderek, za 6 tygodni jeszcze raz idziemy do niego na kontrolę. U neurologa byłam prywatnie, na ul. Walecznych u dr Schmidt- Sidor. Nie miałam skierownia, po prostu poszłam dla swojego spokoju. Jak pisałam Nacia nie chce podnosić główki leżąc na brzuszku i trzyma ją ciągla w jedną stronę. Więc ja panikara poleciałam do lekarza ale mnie uspokoił że z małą jest wszystko w porządku. A główeczkę niedługo będzie podnosić ( już nie mogę się doczekać). A dlaczego ty wybierasz się do neurologa? tak kontrolnie po prostu? Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Oj niedobrze........ 18.11.04, 21:41 Właśnie dowiedziałam się,że znajoma miała bardzo ciężki wypadek,jakiś kretyn na nią najechał,ledwie ją z samochodu wyciągneli,ma liczne złamania i krwotok wewnętrzny.Nie wiadomo czy przeżyje....buuuuuuuu Trzymajcie kciuki co by wyszła z tego. Dobrze,że już się ten dzień kończy bo nie zaliczam go do najszczęśliwszych. Mimo wszystko dobrej nocki dzieciaczkom i mamusiom. Aga i Majka Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: Oj niedobrze........ 18.11.04, 22:12 trzymam kciuki za Twoja znajomą Veronia, na pewno wyjdzie z tego. Wiecie, ten dzień jest okropny - usłyszałam w radio że w Wawie gałąź zabiła 6- cio miesięczne niemowlę!! Coś okropnego (( Aż sie popłakałam, biedne maleństwo i jego mamusia . niech ten wiatr sie skonczy!... Mati dziś spał cały dzień , przysnął op kąpioeli o 8 i oczywiscie za poł godziny sie obudził wiec walczymy... Fajne te sygnaturki, musze tez sobie zrobic - popróbuje jutro jak MAti bedzie spal rano. Wyslalam zdjecia KAroli do moderatoeki, mam nadzieje ze w koncu będą na naszym wątku. A co do antykoncepcji to ja tez dostałąm cerazette ale jeszcze nie kupiłam, a zresztą my dopiero raz próbowaliśmy i wcale mi sie nie podobało - bolało jak cholera ( Napiszcie jak to u Was, czy tez taki niefajnie? Oby szybko sie poprawiło... dobranocka Dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re: dzień dobry z rana 19.11.04, 08:01 Buziaczki z rana mamuniom. Coś ostatnio nadrabiam zaległości w pisaniu) U nas wreszcie nocka lepsza: od 9 do3 i do 6. Jestem wdzięczna moim chłopakom, bo wczoraj byłam na aerobicu i przyszłam padnięta, a ćwiczenia odbywają się w mojej pracy na sali gimn. (gimnazjum) i była też moja dyrka i od razu dostałam pracę do domu i muszę w grudniu iść na szkolenie. Szkoła to szczególna instytucja, że nawet na macierzyńskim się pracuje(!) A mój Kamilek po szczepieniu nic nie ćwiczył przewrotów z brzusia na plecki, bo bolała go rączka, ale dziś nadrabiamy. Znalazłam w poradnikach, że dziecko takie manewry robi w 5-6 m-cu, ale ja w ciąży miałam złamaną nogę i zjadłam tyle kisieli, galaretek i mleka, że szok, a i tak noga nie zrastała się jak powinna, a to pewnie ten mały głodomorek wszystko zjadał Dziewczyny, napiszcie jak z tym skierowaniem do ortopedy, może gdzieś wcześniej pisałyście a przeoczyłam, to przepraszam. Zmykam, bo mama jedzie na zakupy więc będę sama z budrysami. PPPPPAAAAA Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 Re: dzień dobry z rana 19.11.04, 10:30 hey! wstaje rano, odslaniam zaluzje, a tu... BIALO wszedzie! ale zasniezylo wzielam malego do okna i mu pokazalam snieg, hihi! to jego piewszy snieg w zyciu. Pewnie szybko zleci czas, a my bedziemy z naszymi pociechami na sanki smigac. Moj maly w nocy pobil rekord, spal 8,5 godziny. Ale sie ciesze,ze on tak pieknie spi, bo jestem dzieki temu naprwde wyspana. Dzis jedziemy na imieninki do tesciowej, a jutro na imprezke do mojej mamy(obie Ele), tak wiec Franka znow czeka nawal ciekawskich znajomych.Wszyscy chca go zobaczyc. Ale dla mnie to nawet fajnie, bo od razu wszyscy mi go zabieraja i sie z nim bawia, a ja mam choc troszke odpoczynku No to tyle z rana, pa Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: dzień dobry z rana 19.11.04, 10:38 Kitek, mam nadzieję że z Twoją koleżanką już lepiej. W takich sytuacjach człowiek zdaje sobie sprawę jak kruche jest życie Kolmi, ja napadłam mojego męża już w 3 tygodnie po porodzie Jest super, co prawda czuję miejsce zszycia (troszkę ciągnie) ale nie jest to dokuczliwe i chyba kidyś przejdzie. O KURCZĘ U NAS TEŻ WŁAŚNIE ZACZĄŁ PADAĆ ŚNIEG !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: dzień dobry z rana 19.11.04, 12:14 Hej hej! co prawda już południe, ale dla mnie rano hihi.... Wstaliśmu godzinke temu. Co prawda ja miałam przerwe od 6.15 do 8.20 bo KArola miała dziś sprawdzian z przyrody i jeszczde powtarzała rano - a ja z nią Ale poszło jej bardzo dobrze, więc sie cieszę że jest efekt. No i na zobaczcie są w końcu jej zdjęcia, oczywiscie m/ateusza tez ale dałam drugi raz to samo ) W Gdańsku nie ma śniegu tylko przyroziło mocno, teraz jest 0 stopnia ale kałuże zamarznięte - karolcjka już sie ślizgała wracajac ze szkoły ) Idziemy na spacerek, odezwe sie potem pa Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Re: dzień dobry z rana 19.11.04, 12:18 Nad morzem niestety też pogoda się pogorszyła. Od niedawna mam termometr zaokienny i przez tydzien myślałam że on nie działa bo co zajrzałam pokazywał sześć stopni. Okazało się jednak że działa bo dzisiaj zaledwie jeden stopień!! brrrr.... A teraz spadł taki śnieg, ze u mnie w domu ze względu na okna dachowe jest ciemno i robi sie ciemno. Chyba uderze w kimono... Dusia juz śpi od godzinki. Wprost uwielbia zasypiać na swojej maie. Najpierw się bawi - niechcący dotyka jakiejś zabawki, a jak już się męczy włączam jej Mozarta i to działa. W nocy sypia mi 8 godzin. Budzi się już od kilku dni o 5.20 - jak w zegarku. To mnie śmieszy i zastanawia. Męża to nie śmieszy bo o 6 wstaje do pracy (wiecie jakie cenne są minuty spania ))). Karmię ją na leżąco i zasypiamy przy tym do 8-9, więc nie mam na co narzekać. W zasadzie jestem wyspana. Tylko dlaczego ona zasypia dopiero po północy? Tego nie mogę zrozumieć... A u mnie wreszcie porzadek po chrzcinach. Dziewięć osób w mieszkaniu potrafi nieźle nabałaganić))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: dzień dobry z rana 19.11.04, 12:37 Hej Dziewczyny, Wawa rzeczywiście zaśnieżona dzisiaj Ignaś robił wielkie oczy na śnieg W przyszłym roku pewnie będziemy już z nas maluchami na sanki chodzić ) Ale w nocy niestety mieliśmy niemiłą niespodzianką, bo włączył się alarm w AngelCare czyli mały złapał bezdech w czasie snu, całe szczęście że kupiliśmy ten monitor bezdechu, uff. Teraz mały sobie śpi a mamusia w końcu się zmobilizowała i poćwiczyła trochę, wieczorem jak dobrze pójdzie to w końcu wybierzemy się na basen. Veronia ja do neurologa dostałam skierowanie ze względu na bezdechy Ignasia. Agata współczuję Ci, bo to rzeczywiście niewesoła wiadomość, mam nadzieję że ta Twoja znajoma wyjdzie z tego cało, czego jej życzę. Carroline jak ty to robisz, że Franek tyle śpi, czy tylko je Twoje mleczko czy go dokarmiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kajaa27 Dzień dobry wszystkim:))) 19.11.04, 12:50 W Warszawie super biało. Też wziełam Bartoszka na ręce i pokazałam mu jego pierwszy snieg. Niewiele go to chyba interesowało bo był wtedy jeszcze przezd "jedzonkiem". Chciałabym isć na spacer, ale za bardzo sypie, a nie mam tego nakrycia foliowego na wózek. Do tego mały ma jeszcze cały czas lekki katarek i zdarzy mu sie zakasłać, martwię się ile to może jeszcze trwac, wprawdzie nie gorączkuje, podaję mu cebion i wode morska do noska,ale przeciez już sie chyba to przeziębienie powinno skończyc. Juz 6 dzień , nie wiem czy panikowac i wzywac lekarza, w sumie kicha i kaszle sporadycznie, tylko nie wiem ile to tak sie może ciągnąc u takiego malucha. Oczywiscie na zobaczcie wysłałam za duże zdjęcia Bartusia i musze je teraz przerobić. Maszka twoja Adusia naprawdę sliczna dziewczynka i podobna do mojego Bartosza (chyy ciekawe )) Ide chyba wstawie pranie, bo ze spaceru to i tak nici. Pozdrawiamy Kaja i Bartosz ze śnieżnobiałej Warszawki Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Sygnaturki takie złośliwe bzdurki:))) 19.11.04, 13:48 Kaja dziękuje za miłe słówka. Właśnie położyłam Adusię przy otwartych drzwiach łazienki, zeby mi nie przeszkadzała i zabrałam się za walkę z sygnaturką. Nie wiem czy wszystko skumałam i czy mi wyjdzie. (?) A otwarte drzwi łazienki to dlatego ze robię pranie a Adrianka lubi te hałasy. W koncu to jej ubranka, niech pilnuje prania)))) Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Re: Sygnaturki takie złośliwe bzdurki:))) 19.11.04, 13:50 muszę sobie pogratulować)))) Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Re: Sygnaturki takie złośliwe bzdurki:))) 19.11.04, 14:08 maja lubi hałas odkurzacza-zasypia od razu.ide własnie odkurzyc.sa nowe zdjecia majki na zobaczcie Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: Sygnaturki takie złośliwe bzdurki:))) 19.11.04, 14:14 Dziewczyny śliczne te Wasze córeczki! )) Będą mieli chłopcy w czym wybierąc jak podrosną hihi Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: Sygnaturki takie złośliwe bzdurki:))) 19.11.04, 14:14 no gratuluję fajnych sygnaturek Ja dziś też zrobiłam pranie, ale pogoda nie nastraja do pracy i dziś obiadu nie robię !! A co Mąż ma przywieżć coś do domu: mam ochotę gołąbki albo łazanki mniam. Moja Honia znów śmieje się głośno do swojego najlepszego kumpla pluszowego Puchatka z maty edukacyjnej ) Uwielbiam wtedy patrzeć jak się cieszy ))))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
carolline1 bebewawa! 19.11.04, 15:14 moj maly to chyba niezly spioch, dlatego tak ladnie spi! ma to po tacie. jak wczesniej pisalam, przed snem zazwyczaj maly nie spi okolo 3 godzin, kolo 22.30 daje mu sztuczne mleko-zjada okolo 70 ml, jak zje to robimy kapiel kolo 23.00,po kapieli daje mu piers i zazwyczaj zasypia juz przy piersi,jak nie zasnie to i tak go zostawiamy, i po okolo 15 min,czasm szybciej zasypia sam (czasem troche pomarudzi zanim zasnie)ale zauwzylam, ze mimo tego, ze jest taki z niego maly glupolek to juz cwany jak go zostawimy niespiacego, to zaczyna kwekac,chwile poplacze, potem przestaje i czeka,nasluchuje czy do niego idziemy, i tak z kilka razy, w koncu sie poddaje i zasypia! slodki z niega babelek. A daje mu nutramigen, bo jeszcze mam puche otwarta, ale kupilam juz bebiko pepti i za kilka dni sprobujemy to mleczko. a mam pytanko, jak robia kupki wasze maluchy.Moj teraz robi jedna dziennie, wieczorem. papa Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: bebewawa! 19.11.04, 15:38 Carolline to masz super z Frankiem, Ignaś to niestety w ciągu dnia ostatnio znów się przestawił na jedzenie co 2 godziny, no i w nocy ewentualnie prześpi 4 godziny jednym ciągiem i to wszystko jak na razie. Ale dziś w Wawie pięknie śnieżnobiało się zrobiło co? Co do kupki u nas wygląda to różnie, teraz już rzadziej ale jeszcze zdarza się 3-4 razy w ciągu dnia a jak nie może zrobić ze 2 kupek w ciągu dnia to się strasznie męczy, pręży i płacze. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia heja 19.11.04, 17:30 heja.. Alę snieznobiało. Moja starsza juz dizisja mnie ciągneła na sanki. Ale chyba troche jescze za mało tego sniegu. Fajnie wam ze dzieciaki tak długo spią. Chociaz i u nas czasami mały ładnie spi. Przebudza sie tylko na karmienie i poznije sam usypia. Ale 8 godz. jescze ciurkiem nie przespał. Max. 5-6. Kupek robi kilka w ciagu dnia tak 3-4 razy. Czasami mu pomagam jak się starszne prezy i widzę ze sie męczy. Kolmi - a propos "pierwszego razu" po porodzie. Ja miałam starsznego stresa!! ) Chaciałam bardzo ale się bałam jak głupia jak to będize. W koncu jakos poszło ), było roszke za sucho tylko, (kiedys po pierwszym porodzie kupiłam taki żel specjalny Jonsona chyba) ale teraz pomoglismy sobie oliwka zwykła Niwea Baby ). I nic nie bolało. Nic nie czuje, bo nie byłam nacinana. Moze troche za luxno ale cwicze kegla podobno bedzie poprawa.Jak nastolatka tylko krepowałam się swojego jescze brzuszka (troche mi został jeszcze). Ale jest spoko. Strasznie mi tego brakowało bo postu miałam za długo - 6 miesiecy!!. Wybieracie sie gdzies na sylwestra? Ja juz uzgodniłam ze zostawiam dzieci z dzaidkami i wychodzimy w 16 osób na impreze. pa Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: heja 19.11.04, 21:10 Dzięki Dorcia, mam nadzieje że i u mnie będzie coraz lepiej. Ćwicze kegla codziennie, licze na to że przyniesie efekt A z tym żelem to dobry opmysł, tez kiedyś używałam tylko nie pamiętam nazwy. Oliwki mamy pod dostatkiem jakby co hihi. MAti dziś padł o 20 30, mam nadzieje ze pośpi troche dłużej a nie obudzi sie za chwilke bo wtedy będzie "szalał" pewnie do północy,. a <ój mąż dopiero wraca z pracy za chwilke i chciałabum spędzić miły, spokojny wieczór... Z zyczeniami spokojnej nocki KAsia i MAti Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: heja 19.11.04, 21:33 Ja też na Sylwestra sprzedałam małą Babci ))) Idziemy na imprezę do lokalu, coś ok 20 par ) Mieliśmy dziś miłych gości, mianowicei moje ciotki, które przytargały górę ubranek z H&M w prezencie. Jutro musze kupić rajstopki (chyba są takie dla maleństw ?), bo dostała m.in. cudną bluzeczkę i spódniczkę - różowe z misiem i wystąpi w tym u Babci na niedzielnym obiadku Fajnie mieć dziewczynkę i ją tak słodko ubierać Mój mąż ma ubaw, bo zawsze miałam manię kupowania wszystkiego w kotki lub serduszka i najlepiej różowego Musiałybyście więc zobaczyć pokój Honi Teraz jak co piątek pijemy winko, wcinamy pleśniaka i mąż ogląda Bonda, a ja szaleję na forum )) Odpowiedz Link Zgłoś
maussa Re: dzieci z września 2004 19.11.04, 22:44 Witam wszystkie mamusie! I ja oddzywam się po dłuższej przerwie. Raz już napisałam dłuuugi list ale moje wypociny przepadły po jednym błędnie przyciśniętym klawiszu ,tak się wkurzyłam , że na dłuższy czas dałam sobie spokój. Moja Oleńka skończyła dzisiaj 2 miesiące!!! Z tej okazji zrobiła nam prezent :leżąc na brzuszku uniosła się na przedramionach) . A jeszcze wczoraj nie unosiła nawet główki. Oczywiście martwiłam się zwłaszcza po tym co poczytałam tu na forum o problemach Adomi i ćwiczeniach jakie ma wykonywać ze swoim synkiem. Przeglądając wasze posty dotyczące zachowań maluszków widzę ,że na ich zachowania olbrzymi wpływ ma pogoda (tacy mali meteoropaci ).Ja wczoraj przez cały dzień byłam z Olą sama i wieczorem myślałam ,że nie wytrzymam i ją wyrzucę przez balkon .Od rana była płaczliwa i tylko po pare minutek podsypiała i za chwilę znów płacz. No , ale dzisiaj to pięknie spała w nocy karmienie o 5.30 i nastepne ok 9.00 .A wstała o 10.30. Dała odpocząć matczynym skołatanym nerwom HA,HA,HA! I od rana non stop uśmiech od ucha do ucha. A mój mąż zdziwiony co ja od niej chcę , przecież ona taka spokojna i radosna. Silvana, mogę Cię prosić o przesłanie tego programu do pomniejszania zdjęć na mój adres gazetowy? Też chcę się pochwalić moim małym rozbójnikiem (rozbójniczką). Pozdrawiam Andzia i Oleńka Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Re: dzieci z września 2004 20.11.04, 12:12 Tu możecie zobaczyć trochę więcej fotek moich dziewczyn.Mam nadzieję,że wszystko zrobiłam dobrze i da się to otworzyć.Dopiero się uczę. foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30863&q=Moje%20dziewczynki&k=4 Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: dzieci z września 2004 20.11.04, 15:41 (Hej, Mieliśmy dziś okropna noc Poszłam spać ok. płnocy, Honia o 1 zażądała jeść, a ja chciałam być sprytna i jak poprzedniej nocy dałam jej Humanę Plus (baaardzo sycąca). Zjadła 120 i wszystko zwróciła na mnie i na siebie. Więc było ogólne przebieranie. Zaraz zasnęła (Ja nie, bo spać mi się odechciało), ale oczywiście obudziła się o 2.30 bo w końcu nadal była głodna. Dałam jej juz normalnie Bebilon i znów zasnęła (ja znów problem nie wiem czemu). Obudziła się po 5 i stękała na kupkę, więc gimnastyczka, herbatka i w końcu ok 6 znowu twarda kupka potem już oczywiście nie chciała spać tylko brykać, wzieliśmy ją do siebie do łóżka ale też nie chciała tam brykać. O 7 poddałam się i poszłam z nią na ukochaną matę, a ja na kanapę. W końcu ok 8 zasnęłyśmy na kanapie obie, ale o 10 przyjechała teściowa bo miała zająć się małą a my ruszyliśmy do sklepów. Niestety jestem tak zmasakrowana, że nie miałam z tego żadnej przyjemności Ale kupiłam Honi cudne rajstopki w kwiatuszki i śliczne batystowe buciczki w H&M Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi śnieżna niedzielka 21.11.04, 11:29 Hejka! Wiecie, wczoraj udało mi się wyjśc do kolezanki na urodziny i nie było mnie w domu całe 3,5 godziny! ) Spędziłam fajny babski wieczór, Mati zjadł grzecznie 80 ml mleczka z butli i jak przyszłam to sie potulił, popłakał trochę i w końcu zasnąl. Ogólnie wieczór baardzo udany )) Licze na to że niedziela tez będzie miła. Chcielibyśmy iść na spacer ale co chwilke pada śnieg a ja nie mam folii na wózek. A tak łądnie świeci słonko za oknem. Może sie uda hihi. miłego dzionka K Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: dzieci z września 2004- do maussa 21.11.04, 23:20 programik wysłany Odpowiedz Link Zgłoś
maussa Re: dzieci z września 2004- do silvana 22.11.04, 11:43 Bardzo dziękuję za program .Jak tylko go rozszyfruję, to postaram się umieścić kilka fotek mojej pociechy w galerii tak ślicznych wrześniowych dzieciaczków. Andzia Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw wreszcie w domu 21.11.04, 15:57 Dawno nas tu nie było poniewaz Dominis powaznie sie rozchorował.Mały katarek i zaczerwienione gardełko przeistoczyło sie w zapalenie oskrzeli z atakami dusznosci.Wiele nie brakowało a dostałby zapalenia płuc.Spedzilismy 10 dni w szpitalu i Dominik jest juz w szczytowej formie czuje sie bardzo dobrze jest wesoły i duzo gaworzy.Jedyna pozytywna strona pobytu jest to ze ładnie nauczył sie spać w łózeczku i zasypia sam bez lulania.Opieke w szpitalu mielismy bardzo dobrą a pani pediatra była bardzo miła i dokładną osoba.Wykonała wiele badań i naprawde porzadnie wyleczyła mojego synka.Inhalacje i dorzylne podawnie antybiotyku wykurowało Dominisia.W szpitalu pierwszy raz pojawiły sie u Dominisia kolki i straszne bóle brzuszka.Nigdy niewidziałam go tak cierpiacego i płaczacego .To było straszne.Była to prawdopodobnie reakcja na antybiotyki.Pani doktor wypisała nam na 3grudnia skierowanie na usg jamy brzusznej by upewnic się ze z brzuszkiem wszystko ok.W zwiazku z tym ze Dominis robił bardzo rzadkie kupki dostalismy zalecenie by gotowac mu marchwianke na zageszczenie kupek.Bardzo mu ona posmakowła i nie kiedy woli ją od mamusinego mleczka.Teraz synek grzecznie spi i czuje sie dobrze. Dziewczyny od paru dni Dominis wkłada całe raczki do buzi ,czy mozliwe by to swiadczyło o tym ze zaczyna zabkować.Wydaje mi sie ze to chyba troche za wczesnie. Bede juz kończyć bo mały zaczyna sie przebudzać. Pozdrawiam z Wrocławia Odpowiedz Link Zgłoś
mamu75 Re: wreszcie w domu i do Carolline 21.11.04, 20:33 My też wreszcie w domku!!! Wróciliśmy po dłuższej wizycie objazdowej u babć. Niestety bez dostępu do sieci, tak więc dziś z grubsza nadrobiłam zaległości i czym prędzej pragnę się z Wami przywitać. Więcej postaram się napisać wkrótce. Aha, Carolline o części do laktatora zapytaj u dystrybutora - firma KROTEX Poland tel. 633-96-82. Pzdr. PA PA. Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: wreszcie w domu 21.11.04, 20:36 cześć dziewczyny My spędziliśmy miłą niedzielę, u Was pewnie też aktywny weekend bo znowu straszna tu cisza. Zamieściłam na onecie (link Honoratka) i na zobaczcie w naszym wątku nowe zdjęcia Honoraci ) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: wreszcie w domu 21.11.04, 20:53 Dziewczyny, fajnie że wróciłyście ) Ar, to dobrze że choróbsko już minęło. W jakim szpitalu byłaś ?? Leci właśnie "Kiedy Harry poznał Sally", widziałam go już kilka razy ale zawsze dobrze sie go ogląda. Wogóle jestem kinomanką, ale ostatnio raczej oglądam filmy na dvd bo przy wyjściach do kina musimy prosić kogoś o popilnowanie Honisia. Teściowa zawsze chętnie zostaje, ale nie chcemy jej zbyt wykorzystywać. Miłego wieczorka Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: wreszcie w domu 22.11.04, 11:13 Hej hej! dobrze że jesteście już z powrotem dziewczyny. Ar miałaś szczęście że trafiłaś na dobrą i miłą lekarkę, która sie fachowo zająła DOminisiem. Zdrowe dziecko to naprawde powód do radości. NAm minęła spokojnie niedziela, wczoraj była piękna pogoda więc wybraliśmy się jednak na spacer i udało sie zachaczyć słoneczko nad morzem. Były wielkie fale i morze jest już takie granotowe, zimowe - fajne . Potem kupiliśmy soboie ciacho i siedzielismy w domku z kawką a Mati spał spokojnie. Ogólnie luzik weekendowy. Niestety na sprzątanie już nam zabrakło ochoty hhi, więc ja muszę zacząć tydzień od porządków domowych bo mi koty po kątach zaczynają latac ) tymczasem pa i odzywajcie sie kobitki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: wreszcie w domu 22.11.04, 13:40 Kolmi, ja podobnie sprzątam już od rana ) Jeszcze tylko podłogi i koniec Ufff. czy możliwe, żeby dziecko było niespokojne nawet kilka dni po szczepionce ?? Honia ciągle jest niespokojna, a w czwartek była szczepiona (5 w 1) i nie wygląda to na ból brzuszka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: wreszcie w domu 22.11.04, 15:30 Hej Dziewczyny U nas weekend też minął spokojnie, w sobotę mieliśmy gości przyszli znajomi z dwójką dzieci zobaczyć w końcu Ignasia, no i dzieci głaskały małego po główce, śpiewały mu piosenki także było super, ale Ignaś wieczorem był bardzo niespokojny i musiałam wypić herbatkę z melisy żeby dobrze spał. Z kolei w niedzielę musiałam pojawić się w pracy i tak zleciał nam weekend. Dzisiaj byliśmy u lekarza bo Ignaś ma katarek, którego Frida nie ściąga niestety a na Święta musi być zdrowy. Aniu dobrze, ze Dominiś już zdrowy i w domku. Menadka ale Honia urosła, na tym zdjęciu gdzie siedzi u Ciebie na kolanach wygląda już jak 6-miesięczny bobas, no i mamusia też bardzo ładnie wygląda Co do Świąt dziewczyny co kupujecie swoim maluchom? Ja myślałam o macie edukacyjnej albo o takich zabawkach które z jednej strony są dla maluchów do 6 miesiąca a z drugiej strony do roku. A może jeszcze coś innego w Chicco są teraz przeceny zabawek i jest taki fajny klaun, ach muszę pochodzić po sklepach i pooglądać Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi nowe fotki 22.11.04, 15:56 jest nowy Mati na zobaczcie ) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=17896455 Odpowiedz Link Zgłoś
ar30wroclaw Re: dzieci z września 2004 22.11.04, 16:26 Witajcie Dzis we Wrocławiu bardzo pochmurnie i sennie.Dominis prawie cały dzień spi i budzi sie tylko na jedzonko,chwila zabawy i dalej spi.Ja natomiast od rana walcze z porzadkami ,bo przez te 10dni mojej nieobecnosci w domu straszny bałagan sie zrobił.Oprócz tego sterta prania i prasowania ,bo do szpitala zabralismy niemal pół mieszkanka.Wiadomo przy maluchu wszystko potrzebe. Menadka my z Dominisiem leżelismy w Korczaku na Kasprowicza.Byłam bardzo zadowolona z opieki nad małym .Teraz dopiero widze ,ze dziecko jest naprawde zdrowe i w rewelacyjnej formie.Ładnie i spokojnie spi a humorek mu dopisuje.Jest super. Mamusie ja równiez juz myslę o prezentach na świeta i juz sie rozgladam ,bo czasu niewiele.Jakby niebyło za miesiac świeta a ten czas szybko leci.Na dzień dzisiejszy mysle o macie edukacyjnej ale jeszcze moze zmienie zdanie.Ofert duzo a wszystkie kuszace. Pozdrawiam z Wrocławia Ania mama Dominisia Odpowiedz Link Zgłoś
ankaanka kiedy na kontrole do ortopedy?? 22.11.04, 16:52 dziewczyny prosze powiedzcie mi w ktorym tygodniu kazal wam ortopeda przyjsc z waszymi maluszkami na 2 kontrole??Zupelnie wylecialo mi z glowy pozdrawiam ania i zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
mamu75 Re: kiedy na kontrole do ortopedy?? 22.11.04, 19:24 Ja byłam z małym na usg stawów biodrowych i lekarz wykonujący badanie stwierdził że bioderka ok i kontrola nie będzie już potrzebna. U ortopedy więc już nie byliśmy. Teraz pójdziemy dopiero jakieś 2-3 m-ce po tym jak mały zacznie chodzić - takie były zalecenia pediatry przy pierwszym dziecku. No chyba, że coś będzie nie tak (odpukać). Odpowiedz Link Zgłoś
mamateodora Re: kiedy na kontrole do ortopedy?? 22.11.04, 19:30 U mnie pierwsza wizyta kontrolna była gdy mały skończył m-ąc, drugą mamy wyznaczoną na skończone dwa miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s sygnaturka i prezenty! święta już tuż, tuż:)) 22.11.04, 23:06 - poprzedniegomposta wkleiło mi gdzieś wysoko, wię raz jeszcze: Kasia, wpisz taką formułkę, to będzie Ci się pojawiał napis Mateuszek na czerwono i on będzie otwierał zdjęcia: <a href=" tu wklej stronę ze zdjęciem">Mateuszek</a> My wróciliśmy wczoraj późno z Gdańska. Pół soboty spędziłam z mamą i dzieciaszkami w Auchan - ale mi tego brakowało! Z tego 2 godz. chyba chodziłyśmy po zabawkach Ja mam bzika na ich punkcie, a tam jest istny raj. Są tam przepiekne zabawki i cudne książki. Kupiłam dzieciom prezenty na Mikołaja: dla Maksia - grającego motylka z szeleszczącymi skrzydełkami, a dla Mateuszka książke "Opowiesci świetego Mikołaja". Pod choinke kupiłam im wspólnie piękna zabawke, interaktywną dżunglę z odgłosami zwierząt, świecącymi lampeczkami, jeżdżącym pociągiem i wyjmowanymi zwierzątkami, wszystko cudnie kolorowe. Mateuszkowi do tego dokupię pościel Disneya -Scooby Doo, teraz jest u niego na topie a Maksiowi pewnie jakies ubranko. Zabawek i tak dostaną multum od dziadków, chrzestnych i rodzinki. Tak wiec juz nie szaleję. Acha, w zwiazku z tym, że w Auchan byłysmy tak długo to wiecie co zrobiłam jak Maksiu zgłodniał, hi, hi - pożyczyłam krzesło od dziewczyn z jakiejś promocji ustawiłam sobie w zacisznym kaciku i go nakarmiłam, - 20 minut wcinał. Moja mama w tym czasie robiła zakupki z Mateuszkiem. Maksiowi tak sie w sklepie podobało, ze wcale nie spał, siedział sobie w koszu, w swoim foteliku jak król jakis i wszystkim sie interesował bacznie rozglądając dookoła. pozdrawiam i dobrej nocki życzę Wam i bejbikom, Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: sygnaturka i prezenty! święta już tuż, tuż:)) 23.11.04, 09:15 Hej Hej, Ale u nas minęła nerwowo nocka, 4 krotnie włączył się alarm bezdechu, muszę iść szybciutko do neurologa może on coś zaradzi na to. Kurczę jest to niesamowicie stresujące, zastanawiam się czy bezdech nie ma związku z zapchanym noskiem? Poza tym włoski zaczynają porastać wyłysiałą część główki Ignasia ) Silvana ja nie mogę się doczekać wypadu po zabawki, zawsze uwielbiałam to robić, to jest taka przyjemność dla dzieci i tak miło patrzeć jak się cieszą Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s - do bebewawa 23.11.04, 09:22 Magdunia - uważaj bardzo na Ignasia - gorąco go pozdrawiamy, choć u nas zima za oknami. Ja też bym się stresowała. Ale wiesz co czasem wydaje mi się, że Maksi też nie moze złapać oddechu, tzn. tak jakby zaksztuszał się ślinką przez sen. Zaobserwowałam to w dzień jak spi w wózeczku i dlatego też kładę go spać na podniesionej podusi, żeby nie spływało mu do gardełka za dużo ślinki, tudzież katarku. Myśle, ze u was katarek też do tego sie przyczynia. Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s porównania:) 23.11.04, 09:23 Spójrzcie proszę - podobni czy nie! ))) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=17913805 Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: porównania:) 23.11.04, 11:37 Silvana Mati i Maksiu wyglądają ja bliźniacy na tych zdjęciach Ciekawe czy dalej też będą tak do siebie podobni. Ja mam dwie siostry i do jednej z nich jestem tak podobna, że kiedyś wzięto nas za bliźniaczki Dzięki za pocieszenie Pozdrowienia dla Twoich chłopców Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Re: porównania:) 23.11.04, 11:46 Silvana chłopcy są bardzo podobni,no a Maksiu to wygląda jab by miał już pół roku )))))))) Pozdrowionka Aga i Majka Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s spacery? 23.11.04, 13:03 Hej, byłyście dzisiaj na spacerze? A wogóle to wychodzicie na spacery jak jest tak brzydko? Bo ja mam troche wyrzuty sumienia, że nie chodze codziennie, ale jakoś nie mogę się przemóc wyjść na taką "piździawkę". Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Hej kochane dziewczyny!!!! Jestem! 23.11.04, 13:22 Cześć dziewczyny!!! Oj długo mnie nie było i już się normalnie za Wami stęskniłam :–))) Kochane jesteście, że o mnie pytałyście!!!!! A ja dopiero dzisiaj w końcu nadrobiłam zaległości w czytaniu no i znalazłam chwilkę na napisanie., choć częściowo siedzę jeszcze na kartonach hi,hi :–))) no i neostrady jeszcze oczywiście tpsa nie podłączyła – dobrze, że mam telefony, to choć na chwilę się połączyć mogę .... Trochę to rozpakowywanie idzie mi jak krew z nosa przy maluszku, który w ciągu dnia jest coraz aktywniejszy i wymaga uwagi. Nie ma mowy żeby poleżał sam dłużej jak 5 minut i to przy włączonej karuzelce, a tak to trzeba go zabawiać, zagadywać a najlepiej nosić na rączkach :– Na razie doprowadziłam do ładu kuchnię i prawie sypalnię i salon, a pokoje na górze wciąż w rozsypce... (o kurcze jakiś grad pada......)) Mój Mateuszek też rośnie jak na drożdzach – już niedługo przecież skończy 3 miesiące. Ciężki się zrobił mój kolosek, pewnie już prawie 7 kg waży.... Jeśli chodzi o ćwiczenia to robimy (tzn. mój Maciek) – ale raz dziennie, bo nje mamy sumienia męczyć go częściej, a oprócz tego ćwiczymy podnosznie na rączkach „na brzuszku”. Mateuszek główkę ładnie podnosi, tylko rączki ma słabe i ciężko mu się samemu podnieść na ramionach do góry. Mam nadzieję, że po tych ćwiczeniach będzie lepiej. Co do usypiania to mały zasypia w wózeczku, albo na rączkach, albo w ubujany w foteliku. Śpi w nocy ciągle z nami, ale mam nadzieję pomału go oduczać. Wieczory ma zwykle bardzo aktywne i czasem jest marudny, zasypia ostatecznie około północy lub trochę później, ale za to – uwaga – śpi po 7–8 godzin!!!! Ja jestem szczęśliwa – w końcu się wysypiam, bo nie robimy przerw na karmienie nocne. Oby mu już tak zostało. Na spacerki na razie nie chodzę, bo Mati cały czas ma katarek, ale nie wiem czy to przeziębienie czy alergia. Podajemy mu kropelki na katar alergiczny – może coś pomoże. Tyle na razie dziewczyny. Mam nadzieję, że w końcu podłączą mi neta i że znajdę więcej czasu dla Was. Pozdrawiam Was i Wasze maluszki baaaaardzo cieplutko. PA! Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Hej kochane dziewczyny!!!! Jestem! 23.11.04, 14:49 Hej Adomi, Tak myślałam, że w tym tygodniu dasz nam znać jak idzie przeprowadzka. Z tą TPSA to niestety tak bywa, że dotrzymywanie terminów idzie im opornie. Trzymam kciuki żebyś szybciutko się uporała z resztą rozpakowywania i umeblowywania domku. Czekamy na Ciebie tutaj w "pełnym wymiarze" ) Pozdrowienia dla Ciebie i Mateuszka Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Hej kochane dziewczyny!!!! Jestem! 23.11.04, 16:13 Hej Adomi, fajnie, że już jestes Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: spacery? 23.11.04, 14:53 Ja wyszłam na spacer dzisiaj ale szybko wróciłam bo nie miałam folii na wózek a śnieg zaczął padać prosto do wózka Mały śpi teraz w pokoju przy otwartym oknie. Ja staram się wychodzić codziennie na spacer ze względu na moje "schudnięcie" ) Ale jak jest taka okropna pogoda to też sobie odpuszczam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamu75 Re: spacery? 23.11.04, 15:42 Witam, My byliśmy dziś na spacerku i bardzo tego żałuję. Strasznie "spicniałam",moja córka 2-letnia stwierdziła, że obraziła się na "ten okropny wiatr" , Bartoszka zasypało w wózku, całą buźkę miał mokrą, bo akurat sypnęło z nieba czym a la styropian. A w czwartek mamy szczepienie i teraz boję się żeby się nie przeziębił po tej wyprawie. A jak wychodziliśmy zapowiadała się całkiem przyzwoita pogoda. Oczywiście popsuła się jak tylko oddaliliśmy się wystarczająco daleko od domu. Pozdrawiamy cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś
malusia83 musze sie pochwalic!!!sliczne:))) 23.11.04, 16:21 spojzcie tylko przez moment na mojego Julka kochanego zdjecia sa tak sliczne ze moja skromna osobka musi sie z wami nimi podzielic www.gordon.pl/juliusz adriana Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: musze sie pochwalic!!!sliczne:))) 23.11.04, 17:03 Rzeczywiście piękne zdjęcia, oj chyba Twój małżonek musi się znać troszkę na robieniu zdjęć Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: musze sie pochwalic!!!sliczne:))) 23.11.04, 17:25 Malusia.. Zdjęcia sa prześliczne, faktycznie. Mozna wiedziec jakim aparatem robicie? Na spacerek tez ostatnio rzadko wychodzimy. Albo wieje, albo pada deszcz lub snieg. Zreszta robi się o 15 ciemno i jezeli juz to do 14 najpoznij z wychodzeniem. Moja starsza cora jest chora - i z nia to w ogole nie mozna było wyjsc. A płakała jak probowałam sama z wózkiem. Ja wczoraj byłam na zakupkach w centrum tylko godzine i juz nosem pociagam i kicham kilka razy na godzine. Naszprycowałam się troche lekami własnie mama nadzije ze mnie nie weźmie jakie licho. Adomi, no wreszcie sie odezwałąś. Czekamy na ciebie. Mój Michas tez coraz dłuzsze przerwy ma. Na sczescie potrafi sam sie soba zajac. Czasami moze nawet godzine sam do siebie gadac lub do zabawek. Albo gapi sie w telewizor jak bajki leca. Taki Maluch.... ). znów dzisij miał kolke , bo wczoraj sprobowalam troche sałaty na kanapkę. Mozliwe ze to po tym?? Tak mi sie chce jakiegos zielska. Jak nie ma kolek to sobie ładnie spi. Je i spi. Jest wtedy grzeczny. Ale w sobote i niedzile z kolei bolały go dziąsełka i juz smarowwałam mu Calgelem. tez z nim ćwicze podnoszenie głowki. Czasami chetnie ale czasami nie chce mu sie. Smieje sie wtedy i tak pyszczka otwiera smiesznie. Michas ma fajne łaskotki. Przy przebieraniu zajczesciej brechta sie głosno. Bebewawa - przykro mi ze musisz sie tak streswac tym bezdechem. Moze faktycznie to przez katarek. Sprobuj wyzej kłasc Ignasia. Ja odkad tak robie Michas nie ma problemu z oddechem. Wczesniej cały czas (w nocy) miała sapkę albo chrapał. Na szczescie nie zauwazyłam dłuzszego bezdechu. Odpowiedz Link Zgłoś
malusia83 Re: musze sie pochwalic!!!sliczne:))) 23.11.04, 17:29 no nie jest to aparat cyfrowy ale lustrzanka PENTAX. moj kochany ma swira na punkcie tego ze fotografia to sztuka jego zdaniem to robienie zdec, wywolywanie ich samemu...to poswiecenie czasu na to zeby bylo idealne...takiego mam pentaxiarza w domu mi jest to obojetne jakim aparatem robimy zdjecia, ale nauczylam sie juz ze lustrzanki maja swoja dusze a zdjatka takie ladne bo moj maluszek Julek dodaje im uroku ada Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: musze sie pochwalic!!!sliczne:))) 23.11.04, 22:17 Malusia! Zdjęcia sa śliczne )) Naprawde masz dolnego męża, będziecie mieć super pamiątkę za parę lat jak Julek podrośnie A z tymi lustrzankami to prawda - najładniejsze zdjęcia wychodzą... Aha - i mamy taki sam wózek hihi. Fajnie sie nim jeździ Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Silvana!!! Dziękuję :)) 23.11.04, 22:18 wreszcie mi się udało zrobić sygnaturkę ))) Zacznę mysleć że jestem taka zdolna hihi, Dziekuję bardzo Nauczycielko ) Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Dobranoc 23.11.04, 22:54 Kasia - naprawde nie ma za co A sygnaturka, fajna sprawa. pozdrawiamy emamusie i zyczymy miłej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Dzien Dobry :) 24.11.04, 09:46 Silvana kończyła wtorek to ja zacznę środę. Nocka u nas minęła OK, podłożyłam pod materacyk ryzę papieru i faktycznie nie mieliśmy akcji z bezdechem, poza tym dzisiaj w końcu udało mi się ściągnąć trochę katarku fridą Za tydzień idziemy do neurologa zobaczymy co powie. Ciekawe jak tam Gosi idzie pisanie pracy no i kiedy obrona? Miłego dzionka my dziś jedziemy na USG bioderek. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Dobry dzień? nad morzem znowu pada:((( 24.11.04, 12:08 Chcemy na spacer!! Malusia zdjęcia są wsapaniałe - to już chyba fotografie. Twój synuś jest uroczy i ma baaaardzo fajny wózek. Cieszę się ze udało Ci się kupić tę brykę. Zatem malusia, kolmi jesteśmy we trójkę szczęśliwymi posiadaczkami Mutsy. Jak się sprawują. Ja mam granatowy z białym paseczkiem i flagą na budce, a wy? Fajnie będzie jak się kiedyś spotkamy na spacerku nad morzem... Daję głowę, że nie przejdziemy obok siebie obojętnie. W tych wózkach jest jakaś magia przyciągania Ja mam już dwie koleżanki z okolicy. Pierwsza, z czerwonym zaczepiła mnie, a potem już razem zaczepiłyśmy dziewczynę z pomarańczowym wózkiem i razem chodzimy na spacerki. Uliczki osiedlowe są nasze, bo na chodnikach się nie mieścimy))) Ale się rozpisałam, ups. Chcę jeszcze tylko napisać że Adrianka zasnęła wreszcie przed północą (ok 23)i to bez specjalnego bujania i bez smoczka jestem z niej bardzo dumna. No i spała do 9,a potem przebieranko bo zrobiła kupkę za duża na pieluszkę), jedzonko i znowu śpi od 1,5 godziny))) Kocham tego Szkraba!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: Dobry dzień? nad morzem znowu pada:((( 24.11.04, 12:21 Maaszka my jeździmy srebrno szarym z pomara.nczowymi wstawkami. Naprawde super fura - wszędzie pojedzie nawet po plaży ) i to prawda że jak idę na spacer to się ludzie oglądają hihi, chyba przez ten kształt? A w jakiej dzielnicy się tak wozicie? Bo my mieszkamy we Wrzeszczu. Własnie spojrzałam za okno i faktycznie pada jakies ohydztwo z nieba ( nie cierpię zimy! Nawet na spacer nie można wyjśc bo wieje okropnie buuuu!! Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: listopadowy dołek :( 24.11.04, 12:24 i kliknełam na puste A tak wogóle to mnie jakaś chandra jesienna łapie (( Smutno mi jakoś i nic mni sie nie chce robić. Dodatkowo mnie martwi brak zainteresowania moją osobą przez małżonka w sypialni Wiem że zmęczony ale zasypiac codziennie przed tv to chyba przesada co? Mam nadzieję że nie będę odtąd tylko mamą a żoną sie stane jak dawniej... ech. głupio (( Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: listopadowy dołek :( 24.11.04, 12:48 Kolmi nie przejmuj sie.... Czasami tak po prostu jest i juz. Ale mysle ze to przejsciowe. Wiem to z autopsji. Ja tez myslałam ze juz nigdy nie bedzie jak dawniej. A wszystko wraca - i bedize jak dawniej wiem o tym.Dołek totalny miałam, tylko o tym mysłałam. Moze faktycznie to przez ta pore roku. Przede wszytskim to nie mozna tak zle myślec. Zawsze trzeba cos optymistycznego wyciagnac. Bo mozna się wciagnac w niezła depreche. Trzeba dac sobie troche czasu. I moze wziąc sprawy w swoje ręce czasami ). pa buziaki, i głowa do góry. Jakby co to tu mamy sievbie i mozna o wszytskim pogadac. Od razu zrobi sie lepiej. Uwierz. A moze mezulo czuje sie odrzucony i mysli ze ty nie masz ochoty???? Trzeba zrobic pierwszy krok. Odpowiedz Link Zgłoś
maaszka Re: listopadowy dołek :( 24.11.04, 13:39 A my jeszcze nic.minęło 6 tyg w niedzielę ale najpierw chyba wizyta u ginekologa... no i jakiś antystres by się przydał. Chyba pigułki bo za jakieś dwa latka chciałabym się postarać o następne bobo, więc nic innego chyba nie wchodzi w grę? Kolmi niestety nie mieszkamy blisko siebie (Reda) co nie oznacza, że się nie spotkamy. Czasem jeździmy w Wasze okolice, no może nie tak daleko na plaże,najdalej do Orłowa, ale do parku, zoo, itp. Ale i to tylko do wiosny bo latem to już nie jeździmy w stronę Trójmiasta (mąż ma alergię - pracuje),tylko w stronę Półwyspu. Ale i tak mam przeczucie że nasze drogi się skrzyżują)) Z opisu kumam, że masz tę lepszą wersję - de lux, ja mam sportową, a spacerówkę kupiłam bordową, a fotelik beżowy w paseczki białe, więc u nas ogólnie jest kolorowo, przez co może wózek mi się nie znudzi zbyt szybko. Pozdrawiam. A Adrianka nadal śpi snem nieprzerwanym... Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: Dobry dzień? we Wrocławiu słonko 24.11.04, 12:25 Cześć, Malusia fajne zdjęcia Mój mąż też jest zapalonym fotografem amatorem (mamy Minoltę ) Ale ja potrafię zepsuć zdjęcia nawet takim aparatem Chociaż mąż mnie pochwalił, że ostatnio robię postępy. Jakiego filmu używacie ? Właśnie wróciłyśmy ze spacerku. Jest całkiem przyjemnie ale czasem powieje wiatr no i jest ok 0 stopni. Honoratka odkąd wstała o 8 nie chce zjeść, kiedy wkładam jej smoczek do buzi to się śmieje Wylałam juz 2 butelki, teraz zrobiłam kolejną może w końcu zje, bo spacerek powinien zaostrzyć jej apetyt. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi dołka ciąg dalszy ;) 24.11.04, 17:23 Ddorcia, dziękuję za słowa otuchy, od razu mi sie lepiej zrobiło. Dobrze że jesteście tu i zawsze można liczyć na pomoc i dobre słowo. * tez myślę że będzie lepiej z czasem ale jakoś na razie mnie to przytłącza. Chyba jak mówsz sama się musze wziąć i zadziałąć hihi, choć marzy mi się sytuację wręcz odwrotna Mati dziś przesypiał po 15 minut na rękach i jak go odkładałam to się bufdził, od wczoraj zresztą tak ma. Ale w końcu położyłam się razem z nim i z Karolic, poczytałam jej Harrego Pottera karmiąc przy tym synka i zasnął - a ja razem z nim hihi. I spał 2 godziny!! w końcu się wyspał mam nadzieję i nie będzie marudził - oby! A ja zamiast prasowac to sobie zrobiłam totalnego leniwca i nawet obiadu nie ma Przyjedzie zaraz MArcin to niech działa w kuchni, a co! Maaszka rzeczywuiście daleko od Gdańska, a nie dziwie się Twojemu Mężowi że nie chce tu przyjeżdżać jak pracuje hihi. Za to latem pewnie gdzies sie spikniemy bo my bardzo często w stronę półwyspu jeździmy - też mamy czasem dość Trójmiasta Pozdrawiam Was cieplutko i dzięki jeszcze raz za to że moge sie pożalić kochane... A poza tym co tu tak pusto dziś? chyba senny dzień na wszystkie mamy podziałał... Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi to znowu ja 24.11.04, 17:25 Wiecie co, a może ten mój chłop się boi że znowu w ciąży od razu będę? Nie wykuopiłam jeszcze cerazette i może to o to chodzi a się przyznać nie chce? hmmm... IDę jutro do apteki, może własnie tu tkwi sedno sprawy? )) Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Re: to znowu ja 24.11.04, 17:41 Kolmi nie musisz zawsze ty prowokować. Ale chodz raz zeby pokazac ze nie odrzucamy i ze my chcemy troche poszaleć itd. No własnie ...tebletki. U nas sie odmieniło jak zaczęłam własnie łykać tabletki i starsznie oboje tego pilnujemy. I od razu zaczał zblizac sie.. A\wczesniej jak od poparzonej..)) Moze własnie to to. Przeczytaj ulotke dokladnie, pamietaj ze niemozna poznije niz 3 godz od ustalowje godziny.. Moj Michas dzisij troszke marudny, juz od 3 dni zreszta. Boli go brzuszke. Matko kiedy te kolki się skończą???? Teraz spi,zobacyzmy jak długo.. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: to znowu ja 24.11.04, 17:57 Hej Dziewczyny my już po usg bioderek, wszystko jest w najlepszym porządku, ale w 16-18 tygodniu można przyjść jeszcze raz skontrolować czy bioderka dobrze kostnieją. Mały zrobił taki koncert podczas badania, że jak wyszliśmy to panie rejestratorki podziwiały jego płuca ) Co do zabezpieczenia przed następnym bobo widzę, że większość z Was stosuje tabletki a ja myślę o spirali, czy któraś z Was też bierze to pod uwagę??? Tabletki źle na mnie działają i niestety ta metoda odpada. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
malusia83 smutno i pusto...ale juz niedlugo:) 24.11.04, 18:11 moj maluszek pojechala na trzy dni do mojej mamy bo ja niestety musze ze tak powiem, kuc jak szalona bo mam na uczelni teraz czas kolokwiow(( no i inaczej nie dalabym rady...jest w rozewiu czyli nie az tak daleko od gdanska ale zawsze....jejku...nigdy tak za nikim nie tesknilam i dzwonie do niego 7 razy dziennie. Taki puste łózeczko stoi sobie...brrr.. no ale nic jakos trzeba sobie radzicmaly przesypia juz nam cale noce i teraz u babci jest tak samo kladzie sie spac o godz 21 spi do 4 budzi sie na male co nieco i od razu zapade w kamienny sen az do 8 to pewnie dlatego ze jest na butli no ale niestety musze go karmic Nutramigenem bo strasznie alergiczny en moj misio maly kolmi co do meza...ja mam ten sam problem)) nawet gorzej bo twoj zasypia przy telewizorze a moj nawet jak ja zaczynam sie łasic no nic..jakos przezyje...na razie co do wozeczka mam tez granatowy z kremowym paseczkiem i w gdansku wiele jest amatorow mutsy..mijalam juz ich dziesiatki no wlasnie...nawet we wrzeszczu bylismy ale tak na codzien to chadzamy sobie na Zaspie bo tutaj wynajmujemy mieszkanko pozdrowienia dla wszystkich małych i wielkich adriana Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Malusia i Maaszka 24.11.04, 18:27 Malusia, a ja właśnie w weekend byłam na Zaspie u moich rodziców Maaszko, a w Zbychowie, zaraz za Redą moi rodzice mają domek nad jeziorkiem. Ale ten świat mały pozdrawiam Was mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s U nas było mroźnie, ale słonecznie... 24.11.04, 18:17 Dziś wysłałam Maksia na spacerek z nianią, a ja miałam wreszcie czas na bezstresową kąpiel i domową odnowę biologiczną, peelingi, shaving'i, balsamy itp, itd. Bo ostatnio kąpię się zazwyczaj w błysk tempie, bo Maksiulek, a jak nie Maksiulek to Matulek, he,he Kasiuniu droga, zrób koniecznie coś tylko dla siebie - moze solarium (ja cierpię na chroniczny brak światła), jakis zakup, moze nawet jakś pierdółka - z cyklu pomalowanie paznokci - swoją drogą, mój Boże - jak mało nam trzeba do szczęścia!!! Kasiu, a może małżonek Twój się boi, że Cię będzie bolało (ostatnio tak pisałaś) - i może dlatego się zablokował, bo nie chce żeby Cie bolało, wiesz jacy są faceci. A może faktycznie - ze względu na brak zabezpieczenia? Dziewczyny, czy tabletki o których piszecie można brać, gdy karmi się piersią? Nic mi mój lekarz nie powiedział - ja bym się na nie pisała. Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: U nas było mroźnie, ale słonecznie... 24.11.04, 22:45 Witam wieczorkiem1 Dziewczyny dobrze że jesteście, naprawde... Pocieszjące trochę jest to że nie tylko mój ukochany taki "leniwy" ostatnio w tych kwestiach. Myslę że w końcu sie to unormuje, zanim złapię totalną depreche. Wiecie, nie sądziłam że aż tak mi będzie tego brakować, zawsze było u nas odwrotnie hihi Silvana, jedyne tabletki ktore można brac przy karmieniu to własnie Cerazette, innych nie można. Te mają mało hormonów i dlatego sa zalecane przy karmieniu. tylko trzeba uważać i brac o stałej porze. bebewawa ja miałąm spiralę po urodzeniu KArolci, ale jakos mi nie służyła. nie wiem czy była źle załozona ale mi przeszkadzała, czułam ją cały czas podczas kochania. Alechyba to nie jest regułą, a bardzo wygodnie nie musieć pamiętać o braniu tabletek. Ściskam Was cieplutko i idę spac, może jutro będzie lepiej. I MAti może nie będziec marudził... ) spokojnej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 do silvany 24.11.04, 21:53 Witam!dziekuje za miłe słowa o Maksie. Twoje chłopaki to przystojniaki,oj bedą łamac serca. Musisz byc dumna!podwójnie. pozdrawiamy i zyczymy zdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
kornelcia75 do kolmi 24.11.04, 22:51 Droga Kasiu!sciskam Cie mocno,dołka jutro juz ma nie byc.Poczekaj nie długo nie opędzisz sie od męza.Oni musza miec czas tak jak i my! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ddorcia Witam z rana.. 25.11.04, 09:36 Witajcie No ja juz na posterunku... Michas przez całą noc prukał i sie pręzył. Troche przez to nie spaliśmy. Ale jak sie wyprukał to sam zasypiał. Moze ten układ pokarmowy juz bardziej rozwiniety bo przynajmniej nie płacze, tylko nózki do góry, robi rowerek i same prutki wychodza. eraz sobie spi słodko. Ma wrażenie ze sie zmienił ostatnio. I taki ciężki klocek. Idziemy we wtorek na szcepienie takze sie zwazymy. Silvana.. tak jak powiedziała Kolmi, cerazette - to własnie jedyne tabletki które podczas karmienia piersią mozna brać. Sa to mini pigułki które nie mają tego szkodliwego hormonu. Oprócz tego jest na rynku dostępny w zastrzyku raz na trzy miesiące Depo Provera. Ale jakos nie przekonuje mnie. Dlatego wybrałam tabletki. Po pierszym porodzie tez łykałam z pół roku. Ja po karmieniu chciałabym moze jakąs dobra spiralę - podobno jest jakas hormonalna - na 5 lat.Ja już nie planuje dzieci takze byłaby to tańsza opcja niz non stop tabletki. Na prezerwatywy kompletnie nie moge liczyc i nie mam zaufania, bo własnie dzieki nim mam Michałka )). A propos padania przed telewizorem, to mój Marcin wczoraj padł o 19:30 juz !!! Takiemu to dobrze, tez bym tak chciała kiedy chce paść na fotelu i niczym sie nie przejmować. Jakos nie moge tego swojego męzula nauczyc zeby czuł sie w obowiazku mi troche pomagac nie był taki beztroski. Mam wrazenie ze mam 3 dzieci w domku. )) Pa Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Witam z rana.. 25.11.04, 10:16 I dlatego mówi się, że facetom w życiu łatwiej - święta prawda! Dzień dobry wszystkim mamusiom i dzieki za info (kolmi i ddorcia) Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Witam z rana.. 25.11.04, 11:32 Witam i Ja Silvana ile u Was trwał katarek, bo u Ignasia dopiero zaczyna się rozluźniać w nosku i ściągam co nieco fridą od wczoraj. Czekamy na pielęgniarkę środowiskową ma przyjść o 12.00 ciekawe jak ta wizyta będzie wyglądać i co ma na celu? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s południe- do bebewawa 25.11.04, 11:46 U nas na szczeście już po katarku, a trwał 3 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Re: Witam z rana.. 25.11.04, 11:51 Dziewczyny-faceci poprostu nie rozumieją,że możemy być zmęczone.Im się wydaje,że jak siedzimy w domu-nie pracujemy to powinnyśmy być wypoczęte i szczęśliwe.ddorcia-taka spirala kosztuje u mojego gina 800 zl+założenie.ale u niego jest taniej niz w aptece bo sprowadza bezposrednio z hurtowni czy coś takiego(normalnie kosztuje ok 1000 zł).ja tez się do niej przymierzam.tabletki brałam 9 lat ale teraz siadły mi żyły i trochę się boję.U nas pada śnieg i jest tak pięknie.A przy okazji-ja też jestem z Gdańska-mieszkałam we Wrzeszczu.teraz mieszkam pod Toruniem ale czesto bywam w trojmieście-mam tam całą rodzinę ze strony taty i najlepsza przyjaciółkę.może kiedys się spotkamy.Silvanko moja droga-dlaczego ta sygnaturka mi nie wychodzi?adres skopiowałam caly a tu to http sie nie pokazuje.Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Witam z rana.. 25.11.04, 12:21 Madzidzia, formułka wygląda tak: <a href="tu wklej stronę ze zdjęciem">Maja</a>, z tego co zauważyłam, u Ciebie brak spacji po <a href..., otwórz sobie osobno stronkę z albumem Majci i że tak powiem na świeżo skopiuj i wklej adres strony, jak Ci się nie chce http skopiować to wpisz odręcznie, ale powinno się skopiować w całości - tylko dobrze zaznacz. Powodzenia Coraz więcej nas tu z tego Trójmiasta, Madzidzia - nie tęsknisz? bo ja bardzo! Mimo, ze tu nie mam co narzekać i przysłowiowego ptasiego mleka nie brakuje to i tak serducho ciągnie do morza. Odpowiedz Link Zgłoś
madzidzia11 Re: Witam z rana.. 25.11.04, 12:33 dzieki wielkie-spróbuje po spacerku.czasem tesknie ale to juz tyle czasu(jestem 11 lat po slubie)a poza tym czesto jezdze.najgorzej było na poczatku.namawiałam mojego meza zebysmy sie tam przeprowadzili ale nie bardzo chciał.a z drugiej strony moze w małym miescie bezpieczniej.a ty gdzie teraz mieszkasz.przepraszam za małe litery i brak ogonków ale maja na kolanach Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: Witam z rana.. 25.11.04, 12:46 hej! No u mnie już trochę lepszy nastrój, dzięki Własnie wróciliśmy z krótkiego spacerku i mało mnie nie zwiało, dobrze że pomyślałam i wziełam czapkę bo chyba by mi głowa odpadłą hihi. Ale Mati za to spokojnie śpi teraz, troche sie chłopak dotlenił. Wyobraźcie sobie że wczoraj ten mały rozbójnik zasnął o 21, ale o 22 się obudził, zjadł i wcale nie chciał u siebie leżeć więc go wzięłam do łożka. Krceił się i jęczał, więc zaczełam mu spirewać kołysanki - i od razu był spokój!! A jak przestawałam to znowu zaczynał... Tak więc zaśpiewałam jakieś 50 razy aaaa kotki dwa i w końcu spał hihihi )) nie spodziewałąm sie że aż tak to lubi, bo mój głos do najpiękniejsszych nie należy Odezwe sie potem jeszcze Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Witam z rana.. 25.11.04, 12:51 Ja w Olsztynie, i tez tak sobie to wytłumaczyłam, ze z małymi dziećmi miło sie mieszka w mniejszym mieście I tak nie można w pełni korzystać z uroków dużych miast, imprez, czy innych wyjść. Małe dzieci w końcu zobowiązują i dobrze jak się ma z kim je zostawić, gorzej jeśli nie. Ale morza to mi brak, jeszcze jak Kolmi opisuje swoje spacerki, to aż mnie ściska. Poza tym tez często jeździmy do Gdańska, to mniej niz 2 godz. drogi. Maluchy mogą zostać z dziadkami, a ja hulaj dusza... )) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re: cześć dziewczynki 25.11.04, 12:54 Witam mamusie. U nas ok maluszek pije soczki i bardzo mu odpowiadają , a przy okazji skończyły się kłopoty "kupkowe". Narazie jabłuszko, a od przyszłego tygodnia marchewka. Mam pytanko, nie wiem czy któraś z Was orientuje się, bo dostaję ze Stanów kaszki do zagęszczania Gerbera, i kuzynka mówi ,że tam lekarz kazał gęścić po ukończeniu 3 m-ca. Czy to możliwe? Muszę jeszcze napisać, że czytając Wasze posty czuję się jak...dinozaur(czy jak mój syn mówi: dinozarł!)A to dlatego, że mój mąż, gdy jest, dzieckiem zajmuje się równo ze mną i w innych sprawach też jest ok. Co jednak wcale nie znaczy, że mam taki sielski żywot...kłopotów mam masę, ale to inna baja( wy też macie teściów, rodziców ) Ale jeszcze jedno mnie powala: nie biorę i nie brałam środków antykonc. bo ...jestem wierząca. Czy doprawdy to gatunek na wymarciu? Mam jednak nadzieję mimo niedzisiejszości moich poglądów, że mnie stąd nie wypiszecie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: cześć dziewczynki 25.11.04, 13:06 No co ty Ewa! Kto miałby Cię wypisać. Tworzysz to forum, jak każda z nas. A tak na marginesie - to jak się zabezpieczasz? pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: cześć dziewczynki 25.11.04, 13:10 Chyba mi sie wysłało 2 x to samo, hmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: cześć dziewczynki 25.11.04, 13:09 No co Ty?!!! Kto miałby Cie wypisywać? Tworzysz to forum tak samo jak każda z nas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Re: cześć dziewczynki 25.11.04, 14:20 Witam mamusie i dzieciaczki. My dzisiaj byliśmy na pobraniu krwi żeby sprawdzić czy poziom bilirubiny u Majki spada.Mnie się wydaje,że już wszystko jest ok ale musieliśmy mieć pewność bo może w sobotę ją wreszcie zaszczepią.Przez to ,że w szpitalu nie zdiagnozowali jej żółtaczki teraz mamy tylko kłopoty no i Mała niepotrzebnie się nacierpi bo juz trzy razy była kłuta;-(((( A co do szczepienia w sobotę to tez nie wiem czy do niego dojdzie bo mi zaczeła pokasływać i kicha bardzo często. Teraz smacznie sobie śpi a ja mam troszkę czasu dla siebie,co ostatnio bardzo rzadko się zdarza.Jeśli chodzi o tabletki to ja tez biorę cerazette i jak dotąd wszystko jest ok. Dziewczyny może wy macie jakis sposob na ciemieniuchę bo mimo tego,że oliwkuję i wyczesuje jej glówkę to nie widac żadnych rezultatów. Pozdrowienia z brzydkiej dzis Częstochowy. Aga i Majka Odpowiedz Link Zgłoś
kitek01 Mikołaj tuż,tuż..................... 25.11.04, 14:33 No właśnie, może wy macie jakieś pomysły co można kupić takiemu maluchowi.Kupiłam jej już mate tiny love zoo,ale to na Mikołajki.Pustka w głowie a tu jeszcze cos pod choinkę by się przydało.Nie chcę jej kupować ubranek,myślałam raczej o czymś co by ją mogło zainteresować,bo jak dotąd to tylko sufit jej w głowie i nawet śmieje się do niego i cos tam gada po swojemu ,hihihi. Aga i Majka Odpowiedz Link Zgłoś
bebewawa Re: Mikołaj tuż,tuż..................... 25.11.04, 14:56 My już po wizycie pielęgniarki, zaliczyliśmy krótki spacerek bo jest bardzo zimno a ja się niezbyt dobrze czuje. Co do prezentów,widziałam takiego klowna Chicco i bardzo mi się podobał chyba go kupię małemu bo można go naciskać, kręci się w rytm muzyki, i świeci (chociaz jest od 6 miesiąca),a i zastanawiam się nad matą czy to rzeczywiście jest dobry zakup? Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: Mikołaj tuż,tuż..................... 25.11.04, 15:25 Cześć, U nas wszytsko po staremu, tzn Honia wciąż budzi się 1 raz w nocy na karmienie, mao spi i dużo się bawi. Niestety wciąż ma zaparcia i czasem kolki. Ja chcę małej kupić coś takiego: www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27510595-27510001.html Fajna rzecz i starczy na długie godziny zabawy Na spacerki chodzimy codziennie do parku a Honia coraz częściej ogląda świat zamiast spać, ale na szczęście nie płacze Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.mama.wojtusia Re: Mikołaj tuż,tuż..................... 25.11.04, 18:14 menadka,super zabawka,ale w marketach tansza niz an tej stronce,widzialam w tesco za 180zł bodajże ale to juz kilka tyg temu,mi się podoba jeszcze muzyczny ogród little tikes ,na alaegro juz był nowy za 118zł ale teraz chwilowo nie widze zadnego u nas rewelacyjnie spisuje się mata tiny love,Michaś ją uwielbia,potrząsa sobie łapkami zabawki i chichra się przy tym tak głośno u nas wszystko dobrze,wciąż slęczę nad pracą mgr((jeny,jak mi się nie chce!!! MIchaś wciąż na cycku,ładnie przybiera,waży juz ponad 7 kg ale dokładnie nie wiem ,we wtorek idziemy na szczepienie to się dowiem ile przybrał ten mój klocuszek.Michaś łądnie sypia,w dzien też grzeczny,odpukać,bo ile razy go pochwalę to zaczyna robić mi jazdy wieczorne.Zaczęłam mu dawać raz dziennie troszeczkę herbatki z HIPPA tej koperkowej i nie musze go juz nosic wieczorem (wczesniej cały dzien spal a od 8 wieczorem do 12 chciał sie nosić,co przy jego wadze wcae nie bylo dla mnie przyjemnoscia),teraz jest super,zasypia przy cycusiu kolo 10.30,o 7 przez sen dostaje cycka i spi do 11 wiec dla mnie rewelacja bo wszystko sobie zdaze rano zrobicpuk puk puk zeb moje dziecko po tych pochwałach nie przerodziło się w diabełka,puk puk puk dziewczyy uważajcie na swoje piersi,ja w poniedzialek wyszłam tylko z auta na chwilę w swetrze zeby plaszcz dac do bagaznika tak było mi gorąco w aucie i przeziebilam sobie pierś.KOszmar.cierpiałam dwa dni i nikomu tego nie zyczę,piers twarda jak kamien,nie szło rozmasowac a kazde przystawienie do karmienia konczylo się moim placzem z bólu,wzoraj kilka godzin masowałąm w goracej wannie i jakos przeszło,Bogu dzieki,uwazajcie na siebie. Silvana ,widzialam zdjecia,jaki ten Maksiu do Ciebie podobny,to Mati chyba do tatusia,prawda? zdjecia Michasia juz wyslalam i powinny być jutro na forum,bardzo się tn mój Misiek zmienia. Chodzimy na rehabilitację ,mały łądnie cwiczy,bardzo mu się tam podoba,tymbardziej ze rehabilituje go nasza kolezanka ,jestemsy bardzo zadowoleni,a niedługo ebdziemy chodzic na basen.Dziś zrobiłam małemu małą lekcje ływania w wanience,zanurzyłam go po poliki,a ten cieszył się jak nie wiemwrzucilam fotki to same zobaczycie,buziaki,sciskam Was mocno Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Re: Mikołaj tuż,tuż..................... 25.11.04, 18:58 Witaj Gosia, naprawdę cieżko pracujesz. Powodzenia w pisaniu pracy. Koniecznie przysyłaj zdjęcia Michasia, jestem ciekwa jak urósł i jak aktualnie wygląda Dobrze, ze u Was ok. Moi chłopcy są do siebie podobni, na tyle że widać że to braciszkowie, ale Mati faktycznie jest bardziej w tatę, a Maksiu we mnie. Mój Maksiu ma muzyczny ocean little tikes: www.allegro.pl/show_item.php?item=32881968 bardzo fajne, polecam. Kupiliśmy właśnie na allegro. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: Mikołaj tuż,tuż..................... 25.11.04, 22:15 Gosiu fajnie że dajesz znak życia, kończ ta pracę szybciutko i się tu melduj częściej ) A swoją drogą ciekawa jestem o czym piszesz? Ja w zeszłym roku pisałam o KRRiTv (kończyłam politologię) i zanim się obroniłam to już wszystko było nieważne bo ustawe zmienili hehehe. Co do prezentów to ja własnie planuje kupić MAtiemu taka matę z zoo, oglądałam dziś na allegro i jest sporo nowych też a tańszych niż w sklepie. Ten muzyczny ocean tez fajny. Dzieci już takie małe sięnim interesują? Wogóle śliczne są zabawki dla maluszków... Z KArolcią mam większy problem bo dla takiej dużej dziewczynki ciżęko coś wybrać. Niby to już panna a taka dziecinna jeszcze.... Pozdrawiam Was wieczorkowo i do jutra!! Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Kolmi- sto lat z okazji imienin! 25.11.04, 21:24 Wszystkiego Najlepszego co tylko sobie marzysz, zyczymy my Odpowiedz Link Zgłoś
kolmi Re: Kolmi- sto lat z okazji imienin! 25.11.04, 22:10 Dziekuję Silvanko!!! Bardzo mi miło że pamiętasz że ja jestem Kasia hihi. Buziaczki dla Waszej Rodzinki oe mnie i mateuszka (który o dziwo już grzecznie śpi ) Odpowiedz Link Zgłoś
menadka Re: Kolmi- sto lat z okazji imienin! 25.11.04, 22:46 Sto lat, sto lat niech zyje żyje nam !!!!! Uściski dla solenizantki ((())) Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Kolmi- sto lat z okazji imienin! 26.11.04, 00:14 No i ja się dołączam do życzeń!!! Wszystkiego NAJ, NAJ Kasiu!!!!! Ufff kolejny ciężki dzień za mną - ja podobnie jak Kolmi jakieś dołki łapię ostatnio. Przemęczona jestem tą przeprowadzką i codziennymi obowiązkami naraz. O szkole nie wspomnę, bo w ogóle nie mam czasu na naukę i nie wiem naprawdę jak zaliczę ten semestr hi,hi No a co do spraw "sypialnianych" to u mnie chęci są i owszem, tylko czasu i siły często brak )))) A my dzisiaj byliśmy w gościach i Mateuszek był super grzeczny, gaworzył sobie do pluszowej papugi i prawie w ogóle nie "kwękał". Pozyczylimy od znajomych kołyskę, bo ten mój mały misiek nie zaśnie inaczej jak ubujany, więc może ten wynalazek ulży moim rękom Dziewczyny - mój synek coraz bardziej wyrywa się do siedzenia - nie wiem czy mu pozwalać siadać, ale jak jest na kolanach czy nawet lekko się go uniesie to od razu chce siedzieć i często jest wielki krzyk jak mu nie pozwalam. To chyba trochę za wczesnie, no i nie wiem czy pozwalać mu czy nie (czasem przyznaję ulegam, bo inaczej nie chce się uspokoić) - co o tym myślicie? A co do prezntów, to też myślimy o jakiejś fajnej zabawce edukacyjnej - może coś od Was "odgapię" ))) Całuski dla Was i maluszków.Pa, pa PS.Kurczę - muszę w koncu Wasze zdjęcia zaległe poglądać - tylko czekam na jakieś lepsze łącze, bo ja ciągle na modemie Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Witam w piątek 26.11.04, 07:59 Hej Adomi! Rozpakowuj się tam dzielnie - wiem, że to nie łatwe, bo z takim maluszkiem to nawet na sprzatanie trzeba chwile kraść, a co dopiero na urządzanie. Mój Maksiu też chce siedziec. Myślę, że w pozycji siedzącej- póleżącej to trochę już mogą (pozycja jak w foteliku samochodowym), tak żeby nie obciążać kręgosłupa, bo jeszcze za mięciutki. Nie ma co im się dziwić tym chłopczykom naszym małym (z takiej pozycji lepiej widać świat). Dziś odbieram Mateuszka wcześniej z przedszkola, bo znów chory bidulek. A poszedł, bo jakaś opera czy filharmonia do nich przyjeżdża na 8:30 (ciekawe co to będzie i kto, bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić filharmonii w przedszkolu). Wogóle fajne to przedszkole, (z nastawieniem na kierunki artystyczne- pod patronatem teatru Jaracza), dużo chodzą i się uczą: do biblioteki, do zakładu fotograficznego itp. i do teatru właśnie. A to dopiero trzylatki, ale bardzo mi się to podoba. Nie chciałam przedszkola, gdzie mały by siedział i się nudził. Mo i wreszcie jadę wymienić opony na zimówki (czas i pora w końcu), ale jak to mówią szewc bez butów chodzi, no bo ja pracuje właśnie w Michelin (w logistyce co prawda, ale w naszym magazynie mamy o.k 800 000 opon pod dachem, hi, hi, a ja do wymiany zimówek juz miesiąc się przymierzam). miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s do Kolmi 26.11.04, 09:37 Kasia, a na politologii miałaś moze jakieś zajęcia z Kubą Potulskim, wim, że on tam coś wykłada?? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.kozia Re: witamy piątkowo! 26.11.04, 09:40 Gosiu-powodzenia w pisaniu pracy, wiem, ze to ciężka "przyjemność", człowiek wolałby pobawić się z dzieciaczkiem, ale dyplom w przyszłości procentuje. Witaj Adomi! życzę szybkiego zakończenia przeprowadzki i wytchnienia, dzielna z ciebie kobitka!, a jak zdrówko? Dołączam się do życzeń dla solenizantki- STO LAT! u nas nocka cieniutko, a to za sprawą głupiego przypadku-zamówiłam do sypialni dużą kanapę, firma, która ją robiła na zamówienie(nietypowość rozmiarów) zadzwoniła wczoraj że jest gotowa i przywiozą ok.15 Starą wersalkę z sypialni usunęłam, a właściwie podarowałam rodzinie. Nowa kanapka faktycznie dotarła, ale okazała się za mała(10 cm brakowało z długości i 30 z szerokości!!!) Zadzwoniłam i po ostrej wymianie zdań z szefem firmy zabrali kanapkę i za tydzień mają przywieść nową! A ja z Kamilkiem zostaliśmy bez łóżeczka! Przenieśliśmy się do salonu, ale bez łóżeczka Kamilka bo z biegunami nie przejdzie przez drzwi!, a nie ma mężusia i za wkrętarkę się sama nie złapię, Kamilkowi się w nowym pokoju nie podobało, zresztą jest tu tysiąc kabli telewizyjnych, wieżowych, komputerowych i diabli jeszcze wiedzą jakich!, fakt, że marudził pół nocy! Same powiedzcie, czy byście się nie wkurzyły! Starszy synuś bał się spać daleko od nas, bo został w swoim pokoiku, więc wyniósł się spać do babci na dół! I tak to kanapa rozbiła rodzinę! To chyba na tyle nowości u nas. Aha-Silvana-pytasz o zabezpieczenie-naturalne metody są do obczajenia, tylko trochę pracy, choć obaj moi synowie to miłe niespodzianki Ale z perspektywy czasu dobrze, że tak Pan Bóg zdecydował, bo człowiekowi się wydaje, że zawsze jest coś ważniejszego. Ale po 6 latach małżeństwa to chyba mieścimy się w normie Mam nadzieję ,że dalej też będzie ok, bo to o tyle niebezpieczne, że przy pierwszym porodzie lekarz by nas wnet oboje z synem wyprowadził na drugi świat...ale minęło Pozdrawiam raz jeszcze, papatki Odpowiedz Link Zgłoś
silvana_s Nowe zdjęcia chłopców 26.11.04, 09:44 Bardzo mi się spodobały, zresztą chyba jak wszystkim zdjecia malusi. Popstrykałam w związku z tym parę fotek w sepii. Nie ma co ale czarno-białe zdjecia i te w sepii, mają swój nieodzowny urok. Z tymże moje to amatorka pełna, ale uwielbiam fotografować swoje dzieci. Oto moje dwa chłopaki kochane: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=18021886 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=18021926 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=18022044 Odpowiedz Link Zgłoś
adomi Re: Nowe zdjęcia chłopców 26.11.04, 11:20 Silvana i Malusia - mimo kiepskiego łącza nie odmówiłam sobie obejrzenia zdjęć! Rzeczywiście zdjęcia Malusi są śliczne, ale i Twoje Silvana wcale im nie ustępują! Julek ma super czuprynkę hi,hi )) No a Twoi synkowie sa przeeeeecudni! I tacy podobni!!!! Życzę Mateuszkwi zdrówka - wstętne te przeziębnienia teraz - tylko czemu się czepiają naszych kochanych dzieciaczków??? Ewa - dzięki za miłe słowa - zdrówko u mnie jako tako - też mam katar jak wszyscy wokół Z piersiami powoli dochodzę do ładu - karmię na zmianę ściaganym mlekiem i piersią i jakoś dzielnie trwam jako "matka karmiąca". Przykro mi, że kanapa popsuła Ci nockę, ale tak to u nas bywa z zamówieniami (taki to już nasz kraj ukochany). Oby szybko przywiźli Ci nową. Pozdrawiam Was cieplutko w słoneczny piątek - chyba pójdziemy na spacer do ogródka hi,hi PS.Oj i ja muszę z ta moją sydgnaturką coś zrobić w wolnej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś