Dodaj do ulubionych

dzieci z września 2004

    • silvana_s Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 09:16
      U nas Maksiu spał ładnie, co prawda dopiero od 24 ale do 8:15 z dwoma przerwami
      na karmienie. Za to nasz Mati tez przestraszył sie w nocy wiatru i deszczu,
      przywedrował do nas i spał niespokojnie. Teraz nie ma humorku i buczy z byle
      powodu, za to Maksik mój, spokojniutki, ciagnie cyca i zaraz odleci. Bedzie
      czas na umycie i śniadanko dla mnie i Mateuszasmile))

      podrawiamy
    • silvana_s Ale u nas brzydka pogoda:((((((( 18.11.04, 09:32
      chciałam z chłopcami isc na spacer a tu chyba nic z tegosad
      • bebewawa Re: Ale u nas brzydka pogoda:((((((( 18.11.04, 10:19
        Hej,
        U nas też pogoda kiepska, wiatr strasznie wieje, pada deszcz brrr...., także
        spacer dzisiaj i nas ominie.
        Ciekawe jak Adomi idzie przeprowadzka, mam nadzieję że niedługo się do nas
        odezwie smile No i rzeczywiście Gosia chyba dzielnie pisze pracę magisterską skoro
        nic do nas nie skrobnie, ciekawe jak tam Michaś już urósł?
        U nas wieczorem znowu pojawiły się objawy ząbkowania, ślinka, nerwowość, cycuś
        co 1,5h posmarowałam dziąsełka dentinox-em i pomogło mały spał spokojnie do
        4.30 a potem to trochę marudził i w końcu wylądował na tatusiu, gdzie zasnął
        spokojniutko smile
        Pozdrowionka
        Magda i Ignaś
    • bebewawa Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 10:31
      Silvana dzięki za info o katarku, dopiero teraz dostrzegłam smile
      A opowiem śmieszną historyjką, dwa dni temu byłam w aptece SuperPharm i tam
      wisiały takie zwierzaki pytam panią co to jest a pani jakoś tak niewyraźnie mi
      odpowiedziała więc pytam a jak się tego używa na co pani: zakłada się na głowę
      (okazało się, że to był czepek) ale blondynka ze mnie wyszła smile))))uśmiałam się
      nieźle po wyjściu smile
      Kolmi nie ma zdjęcia Karolinki na Zobaczcie, ale za to Mateuszek rośnie jak na
      drożdżach, śliczny z niego bobas.
      Silvana to i ja próbuję sygnaturki
      Magda <ahref=***forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=621&w=15466553&a=17694497***>Ignaś</a>
      • madzidzia11 Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 10:44
        U nas noc minęła spokojnie.Majka spała od 21 do 9 z przerwą na jedzonko(a w
        zasadzie na picie bo przesadziłam z ogrzewaniem i w sypialni było 23 st)o 2 i 6-
        tej.teraz siedzi u mnie na kolanach i ma czkawkę.Pogodateż do kitu.Na razie
        nawet świeci słonko ale wieje jakby się ktoś powiesił.Dziś Majusia kończy 8
        tygodni.Przytyła równo 1500 g-teraz 4950g i urosła 3 cm-teraz 62 cm.tez sie
        slini i pcha raczki do buzi ale jakos nie chce mi sie wierzyc ze to juz na
        zabki.starszej corce pierwszy zabek wyszedł w wieku 8 miesiecy.dziewczyny,co
        kupujecie maluchom pod choinke
      • silvana_s Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 10:45
        Zamiast gwiazdek - nawiasysmile
        • kitek01 Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 11:20
          Hej dziewczyny.
          Czytam Was dzielnie przez cały czas,ale zawsze brakuje mi czasu co by odpisać.
          Wczoraj miałam gorący dzień,a raczej wieczór bo Majka miała biegunkę i bidulka
          strasznie cierpiała a ja razem z nią.Podałam jej lakcid i smectę no i chyba jej
          przeszło,bo dzisiaj zachowuje się w miarę normalnie.
          Majka też od jakiegoś czasu bardzo sie ślini i aż wierzyć mi się nie chce,że to
          zapowiedz ząbkowania.Mój mąż tak się tym przejął,że wczoraj kupił jej gryzaksmile)
          Ale biedak pewnie sam będzie go gryzł bo ona jeszcze go w rączce sama nie
          utrzyma.
          A ja we wtorek byłam u gina,wszystko wygląda ładnie no i pan doktor przepisał
          mi tabletki antystresowesmile)Może w tym tygodniu zrobimy z mężem próbę
          techniczną ,hihihi.
          Muszę leciec bo Majka domaga się cycucha.Postaram się do Was odzywać częściej.

          Pozdrawiam Aga i Majka.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16780167
          P.S.Zmieniłam login z aga.2.3 na kitek01 bo trochę myliłyśmy się z agatą.23
          • carolline1 Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 12:00
            dzien dobry!
            u nas nocka znow piekna, maluszek spal od 24.00 do 8.15 bez przerwy, nawet ja
            sie o 4.00 obudzilam i go nasluchiwalam, ale sobie smacznie spiochal. no i
            wlansie przed chwila znow zasnal. a co do slinienia sie, to moj Franek tez
            caly czas pakuje raczki do buzi i strasznie sie slini.. czy to zabki??? jakos
            wedlug mnie to chyba za wczesnie na zabki?!
            no wlasnie a co dla naszych skarbow pod choinke??? sama nie wiem, moj ma juz
            multum zabawek, wiec chyba kupimy mu ciuszki bo juz zaczyna wyrastac.
            pozdawiam,paa
          • kolmi Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 12:07
            Dzień dobry!
            Własnie w radio słyszałam że ma być sztorm na Błtyku nawet 11 w skali
            Beauforta!! To ładnie wieje... uncertain Ze spacer pewnie na pare dni nici. Uśpiłam
            Matiego w wózku i otworzyłam okno żeby choć troche powietrza chłopak załapał.
            Mam nadzieje że nie zmarznie...
            Nam nocka tez mineła spokojnie, MAti w wózku obudził sie ok. 22, zjadł i
            położyłąm go do łóżeczka a siebie do łózka i pokręcił sie, pomarudził troszke i
            zasnął smile). I pierwsszyraz obudził sie po 4 godzinach wiec jestem nawet wyspana
            ( wstaliśmy z łóżka o 10.30 hihi). Ale przez ta pogodę to mi sie nic nie chce
            robić, i oczywiście zamiast sprzątnąć trochę to siedzę przy kompie smile) ech,
            zrobi sie później. Wiecie MAteusz tez pchał rączki do buzi i się ślinił mocno
            przez 3 dni ale mu przeszło na razie.

            Magda wiem że nie ma KArolci bo wczoraj już nie zdążyłam sie pobawić zdjęciami,
            ale dziś nadrobię smile A mati faktuycznie urósł mocno. smile)

            Aga dobrze że dopisałaś na dole stary nick bo sie zaczełam zastanawiać czy
            kogoś przeoczyłąm na tym forum? wink

            Ewa , dzielna jesteś, ja chyba bym nie dała rady wstac tak wcześnie hihi, mam
            nadzieję że teraz Twoje dzieciaczki dają Ci troche spokoju i śpią.
            ok, to na razie tyle, papa
    • bebewawa Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 12:26
      Hej Dziewczyny
      Sprawdzam czy tym razem sygnaturka mi wyjdzie pozdrawiam
      • kitek01 Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 12:37
        Witam
        W Częstochowie dzisiaj koszmarna pogoda,cały czas pada i jest zimno.Od soboty
        siedzimy w domku i nawet nosa za drzwi nie wystawiamy;-(((((((((((
        Jak tak dalej będzie to chyba popadnę w jakąś deprechę,no bo ile można siedzieć
        w domu!!!!!!

        Aga i Majka
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16780167
      • menadka sygnaturka 18.11.04, 13:55
        AKTYWNY LINK Z OPISEM ZAMIAST ADRESU

        Aby otrzymać link z opisem (słowo, zdanie), należy zastosować następującą
        składnię:
        <a href="HTTP://www.gazeta.pl">Aktywny link do Gazeta.pl</a>
        Po znaczniku </a> należy wstawić znak końca linii (enter) lub spację.

        Po wpisaniu HTTP małymi literami otrzymamy:
        Aktywny link do Gazeta.pl

        To działa, ja mam taki (celowo z duzym HTTP, wy dajcie małe):

        <a href="HTTP://foto.onet.pl/albumy/album.html?
        id=27845&k=8&q=honoratka&nxt=0">Honoratka</a>
        • kitek01 Re: sygnaturka 18.11.04, 14:16
          <a href="HTTP://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16780167">MAJA</a>
          • kitek01 Re: sygnaturka 18.11.04, 14:18
            chyba jestem nienormalna,już mi ręce opadają!!!!!!!!!!!!!!!
            • ddorcia Re: sygnaturka 18.11.04, 14:36
              kitek sprobuj bez
              • ddorcia Re: sygnaturka 18.11.04, 14:37
                o kurcze nie wisało mi tego czyli H T T P ; / / ..NAPISAŁAM ZE SPACJAMI BO JAK
                PISZE NORMALNIE TO MI NIE WYSWIETLIWO czyli bez tego
            • menadka Re: sygnaturka 18.11.04, 14:48
              daj HTTP małymi literami
              • kolmi Re: sygnaturka 22.11.04, 21:27
                to ja próbuje
                • silvana_s Re: sygnaturka i prezenty:) święta już tuż, tuż! 22.11.04, 22:56
                  Kasia, wpisz taką formułkę, to będzie Ci się pojawiał napis Mateuszek na
                  czerwono i on będzie otwierał zdjęcia:
                  <a href=" tu wklej stronę ze zdjęciem">Mateuszek</a>

                  My wróciliśmy wczoraj późno z Gdańska. Pół soboty spędziłam z mamą i
                  dzieciaszkami w Auchan - ale mi tego brakowało! Z tego 2 godz. chyba
                  chodziłyśmy po zabawkachsmile Ja mam bzika na ich punkcie, a tam jest istny raj.
                  Są tam przepiekne zabawki i cudne książki. Kupiłam dzieciom prezenty na
                  Mikołaja: dla Maksia - grającego motylka z szeleszczącymi skrzydełkami, a dla
                  Mateuszka książke "Opowiesci świetego Mikołaja". Pod choinke kupiłam im
                  wspólnie piękna zabawke, interaktywną dżunglę z odgłosami zwierząt, świecącymi
                  lampeczkami, jeżdżącym pociągiem i wyjmowanymi zwierzątkami, wszystko cudnie
                  kolorowe. Mateuszkowi do tego dokupię pościel Disneya -Scooby Doo, teraz jest u
                  niego na topiewink a Maksiowi pewnie jakies ubranko. Zabawek i tak dostaną multum
                  od dziadków, chrzestnych i rodzinki. Tak wiec juz nie szaleję.
                  Acha, w zwiazku z tym, że w Auchan byłysmy tak długo to wiecie co zrobiłam jak
                  Maksiu zgłodniał, hi, hismile - pożyczyłam krzesło od dziewczyn z jakiejś promocji
                  ustawiłam sobie w zacisznym kaciku i go nakarmiłam, - 20 minut wcinał. Moja
                  mama w tym czasie robiła zakupki z Mateuszkiem. Maksiowi tak sie w sklepie
                  podobało, ze wcale nie spał, siedział sobie w koszu, w swoim foteliku jak król
                  jakis i wszystkim sie interesował bacznie rozglądając dookoła.

                  pozdrawiam i dobrej nocki życzę Wam i bejbikom,
                • kolmi Re: sygnaturka próba 2 23.11.04, 17:19
                  próba
      • ddorcia Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 14:35
        bebewawa..
        miedzy a i href musi byc spacja i zamiast gwiazdek cudzysłów " o taki.
        powodzenia
    • silvana_s wietrzny czwartek 18.11.04, 15:46
      No ja tez Ci tu patrze co to za kitekwink- a to aga2.3.
      Wiecie co, byłam dzis na spacerze z dziecmi w ... centrum handlowym.
      Juz nie mogłam wysiedziec w domu, to pojechalismy sobie na lody, ciastka i
      koktajl. Taki miałam dzieńsmile A jutro rano jedziemy do Gdańska, Kolmi- pogoda
      chyba nie za bardzo na spotkanie co? Jak daleko jest do Ciebie z Zaspy?
      Tygodniowy wypad do Gdańska planuje od 4 do 11/XII , moze wtedy by nam sie
      udało spotkać, co nie?
      • menadka Re: wietrzny czwartek 18.11.04, 15:54
        My bylismy dziś w końcu na szczepieniu. Honia dostała szczepionkę skojarzoną (2
        kucia: w rączkę i nóżkę) i bardzo płakała
        W domu nadal panikowała i musiałam podac jej Panadol Baby. Dopiero wtedy zjadła
        mleczko i uspokoiła się smile

        Aaaa i Honia waży już 4850 gram smile))

        Pozdrawiam
        • menadka Re: wietrzny czwartek 18.11.04, 15:57
          A wiatrzysko takie we Wrocławiu, że głowę chce urwać !!!
          Mój kot też zrezygnował z wyjścia na balkon tak się wystraszył świstu wiatru smile
          Możecie zobaczyć moje słodkie kotki w katalogu zdjęć Honoratki smile
    • bebewawa Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 16:01
      Kolejna próba zobaczymy czy udana
    • bebewawa Re: dzieci z września 2004 18.11.04, 16:06
      U nas też wietrznie, nawet nie odważyłam się dzisiaj wyjść na spacer, tak więc
      siedzimy w domku a Ignaś jakiś taki marudny nie wiem czy to dalszy etap ząbków
      czy też ta pogoda ma niego wpływ.
      Pozdrowionka
    • veronia Ortopeda, neurolog, ginekolog..................... 18.11.04, 17:25
      hej dziewczyny!
      No wreszcie jest co poczytaćsmile

      My odbyłyśmy w tym tygodniu wizytę z małą u ortopedy i neurologa. U ortopedy kontrola bioderek- wszystko jest oki.

      A do neurologa poszłam bo ten mój smyk nie chce jeszcze główki na brzuszku podnosić i wpadłam w panikę. Ale lekarka kazała zachować spokój smile i powiedziała że wszystko jest w porządku. A główkę będzie niedługo podnosić smile

      A jutro ja idę do mojego gina. Chyba trzeba by pomysleć o jakiejś antykoncepcji. Ale nie wiem czy pigułki są dobrym rozwiązaniem przy karmieniu piersią. A co wam polecili lekarze, jeśli wolno zapytać?
      • ddorcia ginekolog................ 18.11.04, 17:43
        hej veronia
        ja biore cerazette, wlasnie dla karmiących.
        Sa oki. Tylko jeden minus trzeba brac o tej samej gdzinie, jezeli zapomni sie 3
        goz. - brak zabezpieczenia juz. Takze trze pilowac sie. Niektore dziewczyny
        maja lekkie plamienia.
        • kitek01 Re: ginekolog................ 18.11.04, 17:57
          Ja też biorę cerazette,ale dopiero od wtorku i mam nadzieję,że nie będzie
          niespodzianek.
          • bebewawa Re: Do Veronia 18.11.04, 18:08
            Hej Veronia gdzie byłaś u ortopedy i neurologa jeśli można spytać?
            Pozdrawiam
            • veronia Re: Do Veronia 18.11.04, 18:22
              U ortopedy byłam państwowo w przychodni na ul. Szlankierów. Tylko tam były w miarę sensowne terminy. Pan doktor nie specjalnie miły ale chyba zna się na swojej robocie, dr. Drajczyk. Nie miał zastrzeżeń w kwestii bioderek, za 6 tygodni jeszcze raz idziemy do niego na kontrolę.
              U neurologa byłam prywatnie, na ul. Walecznych u dr Schmidt- Sidor. Nie miałam skierownia, po prostu poszłam dla swojego spokoju. Jak pisałam Nacia nie chce podnosić główki leżąc na brzuszku i trzyma ją ciągla w jedną stronę. Więc ja panikara poleciałam do lekarza ale mnie uspokoił że z małą jest wszystko w porządku. A główeczkę niedługo będzie podnosić ( już nie mogę się doczekać).

              A dlaczego ty wybierasz się do neurologa? tak kontrolnie po prostu?
              • kitek01 Oj niedobrze........ 18.11.04, 21:41
                Właśnie dowiedziałam się,że znajoma miała bardzo ciężki wypadek,jakiś kretyn na
                nią najechał,ledwie ją z samochodu wyciągneli,ma liczne złamania i krwotok
                wewnętrzny.Nie wiadomo czy przeżyje....buuuuuuuu
                Trzymajcie kciuki co by wyszła z tego.
                Dobrze,że już się ten dzień kończy bo nie zaliczam go do najszczęśliwszych.
                Mimo wszystko dobrej nocki dzieciaczkom i mamusiom.

                Aga i Majka
                • kolmi Re: Oj niedobrze........ 18.11.04, 22:12
                  trzymam kciuki za Twoja znajomą Veronia, na pewno wyjdzie z tego.
                  Wiecie, ten dzień jest okropny - usłyszałam w radio że w Wawie gałąź zabiła 6-
                  cio miesięczne niemowlę!! Coś okropnego sad(( Aż sie popłakałam, biedne
                  maleństwo i jego mamusia sad. niech ten wiatr sie skonczy!...
                  Mati dziś spał cały dzień , przysnął op kąpioeli o 8 i oczywiscie za poł
                  godziny sie obudził wiec walczymy...
                  Fajne te sygnaturki, musze tez sobie zrobic - popróbuje jutro jak MAti bedzie
                  spal rano. Wyslalam zdjecia KAroli do moderatoeki, mam nadzieje ze w koncu będą
                  na naszym wątku.

                  A co do antykoncepcji to ja tez dostałąm cerazette ale jeszcze nie kupiłam, a
                  zresztą my dopiero raz próbowaliśmy i wcale mi sie nie podobało - bolało jak
                  cholera sad( Napiszcie jak to u Was, czy tez taki niefajnie? Oby szybko sie
                  poprawiło...
                  dobranocka Dziewczynki!
    • ewa.kozia Re: dzień dobry z rana 19.11.04, 08:01
      Buziaczki z rana mamuniom.
      Coś ostatnio nadrabiam zaległości w pisaniusmile)
      U nas wreszcie nocka lepsza: od 9 do3 i do 6.
      Jestem wdzięczna moim chłopakom, bo wczoraj byłam na aerobicu i przyszłam
      padnięta, a ćwiczenia odbywają się w mojej pracy na sali gimn. (gimnazjum) i
      była też moja dyrka i od razu dostałam pracę do domu i muszę w grudniu iść na
      szkolenie. Szkoła to szczególna instytucja, że nawet na macierzyńskim się
      pracuje(!)
      A mój Kamilek po szczepieniu nic nie ćwiczył przewrotów z brzusia na plecki, bo
      bolała go rączka, ale dziś nadrabiamy.
      Znalazłam w poradnikach, że dziecko takie manewry robi w 5-6 m-cu, ale ja w
      ciąży miałam złamaną nogę i zjadłam tyle kisieli, galaretek i mleka, że szok, a
      i tak noga nie zrastała się jak powinna, a to pewnie ten mały głodomorek
      wszystko zjadałsmile
      Dziewczyny, napiszcie jak z tym skierowaniem do ortopedy, może gdzieś wcześniej
      pisałyście a przeoczyłam, to przepraszam.
      Zmykam, bo mama jedzie na zakupy więc będę sama z budrysami. PPPPPAAAAA
      • carolline1 Re: dzień dobry z rana 19.11.04, 10:30
        hey! wstaje rano, odslaniam zaluzje, a tu... BIALO wszedzie! ale zasniezylo smile
        wzielam malego do okna i mu pokazalam snieg, hihi! to jego piewszy snieg w
        zyciu. Pewnie szybko zleci czas, a my bedziemy z naszymi pociechami na sanki
        smigac. Moj maly w nocy pobil rekord, spal 8,5 godziny. Ale sie ciesze,ze on
        tak pieknie spi, bo jestem dzieki temu naprwde wyspana. Dzis jedziemy na
        imieninki do tesciowej, a jutro na imprezke do mojej mamy(obie Ele), tak wiec
        Franka znow czeka nawal ciekawskich znajomych.Wszyscy chca go zobaczyc. Ale dla
        mnie to nawet fajnie, bo od razu wszyscy mi go zabieraja i sie z nim bawia, a
        ja mam choc troszke odpoczynku smile No to tyle z rana, pa
        • menadka Re: dzień dobry z rana 19.11.04, 10:38
          Kitek, mam nadzieję że z Twoją koleżanką już lepiej. W takich sytuacjach
          człowiek zdaje sobie sprawę jak kruche jest życie sad

          Kolmi, ja napadłam mojego męża już w 3 tygodnie po porodzie wink Jest super, co
          prawda czuję miejsce zszycia (troszkę ciągnie) ale nie jest to dokuczliwe i
          chyba kidyś przejdzie.

          O KURCZĘ U NAS TEŻ WŁAŚNIE ZACZĄŁ PADAĆ ŚNIEG !!!!!!!!
          • kolmi Re: dzień dobry z rana 19.11.04, 12:14
            Hej hej! co prawda już południe, ale dla mnie rano hihi.... Wstaliśmu godzinke
            temu. Co prawda ja miałam przerwe od 6.15 do 8.20 bo KArola miała dziś
            sprawdzian z przyrody i jeszczde powtarzała rano - a ja z nią smile Ale poszło jej
            bardzo dobrze, więc sie cieszę że jest efekt. No i na zobaczcie są w końcu jej
            zdjęcia, oczywiscie m/ateusza tez ale dałam drugi raz to samo smile)
            W Gdańsku nie ma śniegu tylko przyroziło mocno, teraz jest 0 stopnia ale kałuże
            zamarznięte - karolcjka już sie ślizgała wracajac ze szkoły smile)
            Idziemy na spacerek, odezwe sie potem
            pa
          • maaszka Re: dzień dobry z rana 19.11.04, 12:18
            Nad morzem niestety też pogoda się pogorszyła. Od niedawna mam termometr
            zaokienny i przez tydzien myślałam że on nie działa bo co zajrzałam pokazywał
            sześć stopni. Okazało się jednak że działa bo dzisiaj zaledwie jeden stopień!!
            brrrr....
            A teraz spadł taki śnieg, ze u mnie w domu ze względu na okna dachowe jest
            ciemno i robi sie ciemno. Chyba uderze w kimono... Dusia juz śpi od godzinki.
            Wprost uwielbia zasypiać na swojej maie. Najpierw się bawi - niechcący dotyka
            jakiejś zabawki, a jak już się męczy włączam jej Mozarta i to działa.
            W nocy sypia mi 8 godzin. Budzi się już od kilku dni o 5.20 - jak w zegarku. To
            mnie śmieszy i zastanawia. Męża to nie śmieszy bo o 6 wstaje do pracy (wiecie
            jakie cenne są minuty spania smile))). Karmię ją na leżąco i zasypiamy przy tym do
            8-9, więc nie mam na co narzekać. W zasadzie jestem wyspana. Tylko dlaczego ona
            zasypia dopiero po północy? Tego nie mogę zrozumieć...
            A u mnie wreszcie porzadek po chrzcinach. Dziewięć osób w mieszkaniu potrafi
            nieźle nabałaganićsmile)))
            • bebewawa Re: dzień dobry z rana 19.11.04, 12:37
              Hej Dziewczyny,
              Wawa rzeczywiście zaśnieżona dzisiaj Ignaś robił wielkie oczy na śnieg smileW
              przyszłym roku pewnie będziemy już z nas maluchami na sanki chodzić smile)
              Ale w nocy niestety mieliśmy niemiłą niespodzianką, bo włączył się alarm w
              AngelCare czyli mały złapał bezdech w czasie snu, całe szczęście że kupiliśmy
              ten monitor bezdechu, uff.
              Teraz mały sobie śpi a mamusia w końcu się zmobilizowała i poćwiczyła trochę,
              wieczorem jak dobrze pójdzie to w końcu wybierzemy się na basen.
              Veronia ja do neurologa dostałam skierowanie ze względu na bezdechy Ignasia.
              Agata współczuję Ci, bo to rzeczywiście niewesoła wiadomość, mam nadzieję że ta
              Twoja znajoma wyjdzie z tego cało, czego jej życzę.
              Carroline jak ty to robisz, że Franek tyle śpi, czy tylko je Twoje mleczko czy
              go dokarmiasz?
            • kajaa27 Dzień dobry wszystkim:))) 19.11.04, 12:50
              W Warszawie super biało. Też wziełam Bartoszka na ręce i pokazałam mu jego
              pierwszy snieg. Niewiele go to chyba interesowało bo był wtedy jeszcze
              przezd "jedzonkiem". Chciałabym isć na spacer, ale za bardzo sypie, a nie mam
              tego nakrycia foliowego na wózek. Do tego mały ma jeszcze cały czas lekki
              katarek i zdarzy mu sie zakasłać, martwię się ile to może jeszcze trwac,
              wprawdzie nie gorączkuje, podaję mu cebion i wode morska do noska,ale przeciez
              już sie chyba to przeziębienie powinno skończyc. Juz 6 dzień , nie wiem czy
              panikowac i wzywac lekarza, w sumie kicha i kaszle sporadycznie, tylko nie wiem
              ile to tak sie może ciągnąc u takiego malucha.
              Oczywiscie na zobaczcie wysłałam za duże zdjęcia Bartusia i musze je teraz
              przerobić.
              Maszka twoja Adusia naprawdę sliczna dziewczynka i podobna do mojego Bartosza
              (chyy ciekawe smile))
              Ide chyba wstawie pranie, bo ze spaceru to i tak nici.
              Pozdrawiamy Kaja i Bartosz ze śnieżnobiałej Warszawki
              • maaszka Sygnaturki takie złośliwe bzdurki:))) 19.11.04, 13:48
                Kaja dziękuje za miłe słówka. Właśnie położyłam Adusię przy otwartych drzwiach
                łazienki, zeby mi nie przeszkadzała i zabrałam się za walkę z sygnaturką. Nie
                wiem czy wszystko skumałam i czy mi wyjdzie. (?) A otwarte drzwi łazienki to
                dlatego ze robię pranie a Adrianka lubi te hałasy. W koncu to jej ubranka,
                niech pilnuje praniasmile))))
                • maaszka Re: Sygnaturki takie złośliwe bzdurki:))) 19.11.04, 13:50
                  muszę sobie pogratulowaćsmile))))
                  • madzidzia11 Re: Sygnaturki takie złośliwe bzdurki:))) 19.11.04, 14:08
                    maja lubi hałas odkurzacza-zasypia od razu.ide własnie odkurzyc.sa nowe zdjecia
                    majki na zobaczcie
                    • kolmi Re: Sygnaturki takie złośliwe bzdurki:))) 19.11.04, 14:14
                      Dziewczyny śliczne te Wasze córeczki! smile)) Będą mieli chłopcy w czym wybierąc
                      jak podrosną hihi
                  • menadka Re: Sygnaturki takie złośliwe bzdurki:))) 19.11.04, 14:14
                    no gratuluję fajnych sygnaturek smile

                    Ja dziś też zrobiłam pranie, ale pogoda nie nastraja do pracy i dziś obiadu nie
                    robię !! A co smile
                    Mąż ma przywieżć coś do domu: mam ochotę gołąbki albo łazanki mniam.

                    Moja Honia znów śmieje się głośno do swojego najlepszego kumpla pluszowego
                    Puchatka z maty edukacyjnej smile) Uwielbiam wtedy patrzeć jak się cieszy smile)))))

                    Pozdrawiam
                    • carolline1 bebewawa! 19.11.04, 15:14
                      moj maly to chyba niezly spioch, dlatego tak ladnie spi! ma to po tacie. smile jak
                      wczesniej pisalam, przed snem zazwyczaj maly nie spi okolo 3 godzin, kolo 22.30
                      daje mu sztuczne mleko-zjada okolo 70 ml, jak zje to robimy kapiel kolo
                      23.00,po kapieli daje mu piers i zazwyczaj zasypia juz przy piersi,jak nie
                      zasnie to i tak go zostawiamy, i po okolo 15 min,czasm szybciej zasypia sam
                      (czasem troche pomarudzi zanim zasnie)ale zauwzylam, ze mimo tego, ze jest taki
                      z niego maly glupolek to juz cwany smile jak go zostawimy niespiacego, to zaczyna
                      kwekac,chwile poplacze, potem przestaje i czeka,nasluchuje czy do niego
                      idziemy, i tak z kilka razy, w koncu sie poddaje i zasypia! slodki z niega
                      babelek. A daje mu nutramigen, bo jeszcze mam puche otwarta, ale kupilam juz
                      bebiko pepti i za kilka dni sprobujemy to mleczko.
                      a mam pytanko, jak robia kupki wasze maluchy.Moj teraz robi jedna dziennie,
                      wieczorem. papa
                      • bebewawa Re: bebewawa! 19.11.04, 15:38
                        Carolline to masz super z Frankiem, Ignaś to niestety w ciągu dnia ostatnio
                        znów się przestawił na jedzenie co 2 godziny, no i w nocy ewentualnie prześpi 4
                        godziny jednym ciągiem i to wszystko jak na razie.
                        Ale dziś w Wawie pięknie śnieżnobiało się zrobiło co?
                        Co do kupki u nas wygląda to różnie, teraz już rzadziej ale jeszcze zdarza się
                        3-4 razy w ciągu dnia a jak nie może zrobić ze 2 kupek w ciągu dnia to się
                        strasznie męczy, pręży i płacze.
                        Pozdrawiamy
                        • ddorcia heja 19.11.04, 17:30
                          heja..
                          Alę snieznobiało. Moja starsza juz dizisja mnie ciągneła na sanki. Ale chyba
                          troche jescze za mało tego sniegu.

                          Fajnie wam ze dzieciaki tak długo spią. Chociaz i u nas czasami mały ładnie
                          spi. Przebudza sie tylko na karmienie i poznije sam usypia. Ale 8 godz. jescze
                          ciurkiem nie przespał. Max. 5-6.


                          Kupek robi kilka w ciagu dnia tak 3-4 razy. Czasami mu pomagam jak się starszne
                          prezy i widzę ze sie męczy.

                          Kolmi - a propos "pierwszego razu" po porodzie. Ja miałam starsznego
                          stresa!! smile) Chaciałam bardzo ale się bałam jak głupia jak to będize. W koncu
                          jakos poszło smile), było roszke za sucho tylko, (kiedys po pierwszym porodzie
                          kupiłam taki żel specjalny Jonsona chyba) ale teraz pomoglismy sobie oliwka
                          zwykła Niwea Baby smile). I nic nie bolało. Nic nie czuje, bo nie byłam nacinana.
                          Moze troche za luxno ale cwicze kegla podobno bedzie poprawa.Jak nastolatka
                          tylko krepowałam się swojego jescze brzuszka (troche mi został jeszcze). Ale
                          jest spoko. Strasznie mi tego brakowało bo postu miałam za długo - 6 miesiecy!!.

                          Wybieracie sie gdzies na sylwestra?
                          Ja juz uzgodniłam ze zostawiam dzieci z dzaidkami i wychodzimy w 16 osób na
                          impreze.

                          pa
                          • kolmi Re: heja 19.11.04, 21:10
                            Dzięki Dorcia, mam nadzieje że i u mnie będzie coraz lepiej. Ćwicze kegla
                            codziennie, licze na to że przyniesie efekt smile A z tym żelem to dobry opmysł,
                            tez kiedyś używałam tylko nie pamiętam nazwy. Oliwki mamy pod dostatkiem jakby
                            co hihi.
                            MAti dziś padł o 20 30, mam nadzieje ze pośpi troche dłużej a nie obudzi sie za
                            chwilke bo wtedy będzie "szalał" pewnie do północy,. a <ój mąż dopiero wraca z
                            pracy za chwilke i chciałabum spędzić miły, spokojny wieczór...
                            Z zyczeniami spokojnej nocki
                            KAsia i MAti
                            • menadka Re: heja 19.11.04, 21:33
                              Ja też na Sylwestra sprzedałam małą Babci smile))) Idziemy na imprezę do lokalu,
                              coś ok 20 par smile)

                              Mieliśmy dziś miłych gości, mianowicei moje ciotki, które przytargały górę
                              ubranek z H&M w prezencie. Jutro musze kupić rajstopki (chyba są takie dla
                              maleństw ?), bo dostała m.in. cudną bluzeczkę i spódniczkę - różowe z misiem i
                              wystąpi w tym u Babci na niedzielnym obiadku

                              Fajnie mieć dziewczynkę i ją tak słodko ubierać

                              Mój mąż ma ubaw, bo zawsze miałam manię kupowania wszystkiego w kotki lub
                              serduszka i najlepiej różowego Musiałybyście więc zobaczyć pokój Honi

                              Teraz jak co piątek pijemy winko, wcinamy pleśniaka i mąż ogląda Bonda, a ja
                              szaleję na forum smile))
    • maussa Re: dzieci z września 2004 19.11.04, 22:44
      Witam wszystkie mamusie!
      I ja oddzywam się po dłuższej przerwie. Raz już napisałam dłuuugi list ale
      moje wypociny przepadły po jednym błędnie przyciśniętym klawiszusad ,tak się
      wkurzyłam , że na dłuższy czas dałam sobie spokój. Moja Oleńka skończyła
      dzisiaj 2 miesiące!!! Z tej okazji zrobiła nam prezent :leżąc na brzuszku
      uniosła się na przedramionachsmile) . A jeszcze wczoraj nie unosiła nawet główki.
      Oczywiście martwiłam się zwłaszcza po tym co poczytałam tu na forum o
      problemach Adomi i ćwiczeniach jakie ma wykonywać ze swoim synkiem.
      Przeglądając wasze posty dotyczące zachowań maluszków widzę ,że na ich
      zachowania olbrzymi wpływ ma pogoda (tacy mali meteoropaciwink ).Ja wczoraj przez
      cały dzień byłam z Olą sama i wieczorem myślałam ,że nie wytrzymam i ją wyrzucę
      przez balkonsad .Od rana była płaczliwa i tylko po pare minutek podsypiała i za
      chwilę znów płacz. No , ale dzisiaj to pięknie spała w nocy karmienie o 5.30 i
      nastepne ok 9.00 .A wstała o 10.30. Dała odpocząć matczynym skołatanym nerwom
      HA,HA,HA! I od rana non stop uśmiech od ucha do ucha. A mój mąż zdziwiony co ja
      od niej chcę , przecież ona taka spokojna i radosna.


      Silvana, mogę Cię prosić o przesłanie tego programu do pomniejszania zdjęć na
      mój adres gazetowy? Też chcę się pochwalić moim małym rozbójnikiem
      (rozbójniczką).

      Pozdrawiam Andzia i Oleńka
      • madzidzia11 Re: dzieci z września 2004 20.11.04, 12:12
        Tu możecie zobaczyć trochę więcej fotek moich dziewczyn.Mam nadzieję,że
        wszystko zrobiłam dobrze i da się to otworzyć.Dopiero się uczę.
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30863&q=Moje%20dziewczynki&k=4
        • menadka Re: dzieci z września 2004 20.11.04, 15:41
          (Hej,

          Mieliśmy dziś okropna noc sad Poszłam spać ok. płnocy, Honia o 1 zażądała
          jeść, a ja chciałam być sprytna i jak poprzedniej nocy dałam jej Humanę Plus
          (baaardzo sycąca). Zjadła 120 i wszystko zwróciła na mnie i na siebie. Więc
          było ogólne przebieranie. Zaraz zasnęła (Ja nie, bo spać mi się odechciało),
          ale oczywiście obudziła się o 2.30 bo w końcu nadal była głodna. Dałam jej juz
          normalnie Bebilon i znów zasnęła (ja znów problem nie wiem czemu). Obudziła się
          po 5 i stękała na kupkę, więc gimnastyczka, herbatka i w końcu ok 6 znowu
          twarda kupka sad potem już oczywiście nie chciała spać tylko brykać, wzieliśmy
          ją do siebie do łóżka ale też nie chciała tam brykać. O 7 poddałam się i
          poszłam z nią na ukochaną matę, a ja na kanapę. W końcu ok 8 zasnęłyśmy na
          kanapie obie, ale o 10 przyjechała teściowa bo miała zająć się małą a my
          ruszyliśmy do sklepów.
          Niestety jestem tak zmasakrowana, że nie miałam z tego żadnej przyjemności confused
          Ale kupiłam Honi cudne rajstopki w kwiatuszki i śliczne batystowe buciczki w
          H&M big_grin


          Pozdrawiam
          • kolmi śnieżna niedzielka 21.11.04, 11:29
            Hejka!
            Wiecie, wczoraj udało mi się wyjśc do kolezanki na urodziny i nie było mnie w
            domu całe 3,5 godziny! smile) Spędziłam fajny babski wieczór, Mati zjadł grzecznie
            80 ml mleczka z butli i jak przyszłam to sie potulił, popłakał trochę i w końcu
            zasnąl. Ogólnie wieczór baardzo udany smile)) Licze na to że niedziela tez będzie
            miła. Chcielibyśmy iść na spacer ale co chwilke pada śnieg a ja nie mam folii
            na wózek. A tak łądnie świeci słonko za oknem. Może sie uda hihi.
            miłego dzionka
            K
      • silvana_s Re: dzieci z września 2004- do maussa 21.11.04, 23:20
        programik wysłanysmile
        • maussa Re: dzieci z września 2004- do silvana 22.11.04, 11:43
          Bardzo dziękuję za program .Jak tylko go rozszyfruję, to postaram się umieścić
          kilka fotek mojej pociechy w galerii tak ślicznych wrześniowych dzieciaczków.
          Andzia
    • ar30wroclaw wreszcie w domu 21.11.04, 15:57
      Dawno nas tu nie było poniewaz Dominis powaznie sie rozchorował.Mały katarek i
      zaczerwienione gardełko przeistoczyło sie w zapalenie oskrzeli z atakami
      dusznosci.Wiele nie brakowało a dostałby zapalenia płuc.Spedzilismy 10 dni w
      szpitalu i Dominik jest juz w szczytowej formie czuje sie bardzo dobrze jest
      wesoły i duzo gaworzy.Jedyna pozytywna strona pobytu jest to ze ładnie nauczył
      sie spać w łózeczku i zasypia sam bez lulania.Opieke w szpitalu mielismy bardzo
      dobrą a pani pediatra była bardzo miła i dokładną osoba.Wykonała wiele badań i
      naprawde porzadnie wyleczyła mojego synka.Inhalacje i dorzylne podawnie
      antybiotyku wykurowało Dominisia.W szpitalu pierwszy raz pojawiły sie u
      Dominisia kolki i straszne bóle brzuszka.Nigdy niewidziałam go tak cierpiacego
      i płaczacego .To było straszne.Była to prawdopodobnie reakcja na
      antybiotyki.Pani doktor wypisała nam na 3grudnia skierowanie na usg jamy
      brzusznej by upewnic się ze z brzuszkiem wszystko ok.W zwiazku z tym ze Dominis
      robił bardzo rzadkie kupki dostalismy zalecenie by gotowac mu marchwianke na
      zageszczenie kupek.Bardzo mu ona posmakowła i nie kiedy woli ją od mamusinego
      mleczka.Teraz synek grzecznie spi i czuje sie dobrze.

      Dziewczyny od paru dni Dominis wkłada całe raczki do buzi ,czy mozliwe by to
      swiadczyło o tym ze zaczyna zabkować.Wydaje mi sie ze to chyba troche za
      wczesnie.
      Bede juz kończyć bo mały zaczyna sie przebudzać.
      Pozdrawiam z Wrocławia
      • mamu75 Re: wreszcie w domu i do Carolline 21.11.04, 20:33
        My też wreszcie w domku!!! Wróciliśmy po dłuższej wizycie objazdowej u babć.
        Niestety bez dostępu do sieci, tak więc dziś z grubsza nadrobiłam zaległości i
        czym prędzej pragnę się z Wami przywitać. Więcej postaram się napisać wkrótce.

        Aha, Carolline o części do laktatora zapytaj u dystrybutora - firma KROTEX
        Poland tel. 633-96-82.
        Pzdr. PA PA.
      • menadka Re: wreszcie w domu 21.11.04, 20:36
        cześć dziewczyny

        My spędziliśmy miłą niedzielę, u Was pewnie też aktywny weekend bo znowu
        straszna tu cisza.
        Zamieściłam na onecie (link Honoratka) i na zobaczcie w naszym wątku nowe
        zdjęcia Honoraci smile)

        Pozdrawiam
        • menadka Re: wreszcie w domu 21.11.04, 20:53
          Dziewczyny, fajnie że wróciłyście smile)
          Ar, to dobrze że choróbsko już minęło. W jakim szpitalu byłaś ??

          Leci właśnie "Kiedy Harry poznał Sally", widziałam go już kilka razy ale zawsze
          dobrze sie go ogląda. Wogóle jestem kinomanką, ale ostatnio raczej oglądam
          filmy na dvd bo przy wyjściach do kina musimy prosić kogoś o popilnowanie
          Honisia. Teściowa zawsze chętnie zostaje, ale nie chcemy jej zbyt wykorzystywać.

          Miłego wieczorka
          • kolmi Re: wreszcie w domu 22.11.04, 11:13
            Hej hej!
            dobrze że jesteście już z powrotem dziewczyny. Ar miałaś szczęście że trafiłaś
            na dobrą i miłą lekarkę, która sie fachowo zająła DOminisiem. Zdrowe dziecko to
            naprawde powód do radości.

            NAm minęła spokojnie niedziela, wczoraj była piękna pogoda więc wybraliśmy się
            jednak na spacer i udało sie zachaczyć słoneczko nad morzem. Były wielkie fale
            i morze jest już takie granotowe, zimowe - fajne smile. Potem kupiliśmy soboie
            ciacho i siedzielismy w domku z kawką a Mati spał spokojnie. Ogólnie luzik
            weekendowy. Niestety na sprzątanie już nam zabrakło ochoty hhi, więc ja muszę
            zacząć tydzień od porządków domowych bo mi koty po kątach zaczynają latac wink)
            tymczasem pa i odzywajcie sie kobitki!!!!
            • menadka Re: wreszcie w domu 22.11.04, 13:40
              Kolmi, ja podobnie sprzątam już od rana wink) Jeszcze tylko podłogi i koniec
              Ufff.

              czy możliwe, żeby dziecko było niespokojne nawet kilka dni po szczepionce ??
              Honia ciągle jest niespokojna, a w czwartek była szczepiona (5 w 1) i nie
              wygląda to na ból brzuszka.

              Pozdrawiam
              • bebewawa Re: wreszcie w domu 22.11.04, 15:30
                Hej Dziewczyny
                U nas weekend też minął spokojnie, w sobotę mieliśmy gości przyszli znajomi z
                dwójką dzieci zobaczyć w końcu Ignasia, no i dzieci głaskały małego po główce,
                śpiewały mu piosenki także było super, ale Ignaś wieczorem był bardzo
                niespokojny i musiałam wypić herbatkę z melisy żeby dobrze spał. Z kolei w
                niedzielę musiałam pojawić się w pracy sad i tak zleciał nam weekend. Dzisiaj
                byliśmy u lekarza bo Ignaś ma katarek, którego Frida nie ściąga niestety a na
                Święta musi być zdrowy.
                Aniu dobrze, ze Dominiś już zdrowy i w domku. Menadka ale Honia urosła, na tym
                zdjęciu gdzie siedzi u Ciebie na kolanach wygląda już jak 6-miesięczny bobas,
                no i mamusia też bardzo ładnie wygląda smile
                Co do Świąt dziewczyny co kupujecie swoim maluchom? Ja myślałam o macie
                edukacyjnej albo o takich zabawkach które z jednej strony są dla maluchów do 6
                miesiąca a z drugiej strony do roku. A może jeszcze coś innego w Chicco są
                teraz przeceny zabawek i jest taki fajny klaun, ach muszę pochodzić po sklepach
                i pooglądać smile
                Pozdrawiam
                • kolmi nowe fotki 22.11.04, 15:56
                  jest nowy Mati na zobaczcie smile)
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=17896455
    • ar30wroclaw Re: dzieci z września 2004 22.11.04, 16:26
      Witajcie
      Dzis we Wrocławiu bardzo pochmurnie i sennie.Dominis prawie cały dzień spi i
      budzi sie tylko na jedzonko,chwila zabawy i dalej spi.Ja natomiast od rana
      walcze z porzadkami ,bo przez te 10dni mojej nieobecnosci w domu straszny
      bałagan sie zrobił.Oprócz tego sterta prania i prasowania ,bo do szpitala
      zabralismy niemal pół mieszkanka.Wiadomo przy maluchu wszystko potrzebe.

      Menadka my z Dominisiem leżelismy w Korczaku na Kasprowicza.Byłam bardzo
      zadowolona z opieki nad małym .Teraz dopiero widze ,ze dziecko jest naprawde
      zdrowe i w rewelacyjnej formie.Ładnie i spokojnie spi a humorek mu
      dopisuje.Jest super.

      Mamusie ja równiez juz myslę o prezentach na świeta i juz sie rozgladam ,bo
      czasu niewiele.Jakby niebyło za miesiac świeta a ten czas szybko leci.Na dzień
      dzisiejszy mysle o macie edukacyjnej ale jeszcze moze zmienie zdanie.Ofert duzo
      a wszystkie kuszace.
      Pozdrawiam z Wrocławia Ania mama Dominisia
    • ankaanka kiedy na kontrole do ortopedy?? 22.11.04, 16:52
      dziewczyny prosze powiedzcie mi w ktorym tygodniu kazal wam ortopeda przyjsc z
      waszymi maluszkami na 2 kontrole??Zupelnie wylecialo mi z glowy
      pozdrawiam
      ania i zuzia
      • mamu75 Re: kiedy na kontrole do ortopedy?? 22.11.04, 19:24
        Ja byłam z małym na usg stawów biodrowych i lekarz wykonujący badanie stwierdził
        że bioderka ok i kontrola nie będzie już potrzebna. U ortopedy więc już nie
        byliśmy. Teraz pójdziemy dopiero jakieś 2-3 m-ce po tym jak mały zacznie chodzić
        - takie były zalecenia pediatry przy pierwszym dziecku. No chyba, że coś będzie
        nie tak (odpukać).
      • mamateodora Re: kiedy na kontrole do ortopedy?? 22.11.04, 19:30
        U mnie pierwsza wizyta kontrolna była gdy mały skończył m-ąc, drugą mamy
        wyznaczoną na skończone dwa miesiące.
    • silvana_s sygnaturka i prezenty! święta już tuż, tuż:)) 22.11.04, 23:06
      - poprzedniegomposta wkleiło mi gdzieś wysoko, wię raz jeszcze:

      Kasia, wpisz taką formułkę, to będzie Ci się pojawiał napis Mateuszek na
      czerwono i on będzie otwierał zdjęcia:
      <a href=" tu wklej stronę ze zdjęciem">Mateuszek</a>

      My wróciliśmy wczoraj późno z Gdańska. Pół soboty spędziłam z mamą i
      dzieciaszkami w Auchan - ale mi tego brakowało! Z tego 2 godz. chyba
      chodziłyśmy po zabawkachsmile Ja mam bzika na ich punkcie, a tam jest istny raj.
      Są tam przepiekne zabawki i cudne książki. Kupiłam dzieciom prezenty na
      Mikołaja: dla Maksia - grającego motylka z szeleszczącymi skrzydełkami, a dla
      Mateuszka książke "Opowiesci świetego Mikołaja". Pod choinke kupiłam im
      wspólnie piękna zabawke, interaktywną dżunglę z odgłosami zwierząt, świecącymi
      lampeczkami, jeżdżącym pociągiem i wyjmowanymi zwierzątkami, wszystko cudnie
      kolorowe. Mateuszkowi do tego dokupię pościel Disneya -Scooby Doo, teraz jest u
      niego na topiewink a Maksiowi pewnie jakies ubranko. Zabawek i tak dostaną multum
      od dziadków, chrzestnych i rodzinki. Tak wiec juz nie szaleję.
      Acha, w zwiazku z tym, że w Auchan byłysmy tak długo to wiecie co zrobiłam jak
      Maksiu zgłodniał, hi, hismile - pożyczyłam krzesło od dziewczyn z jakiejś promocji
      ustawiłam sobie w zacisznym kaciku i go nakarmiłam, - 20 minut wcinał. Moja
      mama w tym czasie robiła zakupki z Mateuszkiem. Maksiowi tak sie w sklepie
      podobało, ze wcale nie spał, siedział sobie w koszu, w swoim foteliku jak król
      jakis i wszystkim sie interesował bacznie rozglądając dookoła.

      pozdrawiam i dobrej nocki życzę Wam i bejbikom,
      • bebewawa Re: sygnaturka i prezenty! święta już tuż, tuż:)) 23.11.04, 09:15
        Hej Hej,
        Ale u nas minęła nerwowo nocka, 4 krotnie włączył się alarm bezdechu, muszę iść
        szybciutko do neurologa może on coś zaradzi na to. Kurczę jest to niesamowicie
        stresujące, zastanawiam się czy bezdech nie ma związku z zapchanym noskiem?
        Poza tym włoski zaczynają porastać wyłysiałą część główki Ignasia smile)
        Silvana ja nie mogę się doczekać wypadu po zabawki, zawsze uwielbiałam to
        robić, to jest taka przyjemność dla dzieci i tak miło patrzeć jak się cieszą smile
        Pozdrawiamy
        • silvana_s - do bebewawa 23.11.04, 09:22
          Magdunia - uważaj bardzo na Ignasia - gorąco go pozdrawiamy, choć u nas zima za
          oknami. Ja też bym się stresowała. Ale wiesz co czasem wydaje mi się, że Maksi
          też nie moze złapać oddechu, tzn. tak jakby zaksztuszał się ślinką przez sen.
          Zaobserwowałam to w dzień jak spi w wózeczku i dlatego też kładę go spać na
          podniesionej podusi, żeby nie spływało mu do gardełka za dużo ślinki, tudzież
          katarku. Myśle, ze u was katarek też do tego sie przyczynia.
      • silvana_s porównania:) 23.11.04, 09:23
        Spójrzcie proszę - podobni czy nie! wink)))
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=17913805
        • bebewawa Re: porównania:) 23.11.04, 11:37
          Silvana Mati i Maksiu wyglądają ja bliźniacy na tych zdjęciach smile Ciekawe czy
          dalej też będą tak do siebie podobni. Ja mam dwie siostry i do jednej z nich
          jestem tak podobna, że kiedyś wzięto nas za bliźniaczki smile
          Dzięki za pocieszenie smile
          Pozdrowienia dla Twoich chłopców
          • kitek01 Re: porównania:) 23.11.04, 11:46
            Silvana chłopcy są bardzo podobni,no a Maksiu to wygląda jab by miał już pół
            roku wink))))))))
            Pozdrowionka
            Aga i
            Majka
    • silvana_s spacery? 23.11.04, 13:03
      Hej, byłyście dzisiaj na spacerze?
      A wogóle to wychodzicie na spacery jak jest tak brzydko?
      Bo ja mam troche wyrzuty sumienia, że nie chodze codziennie, ale jakoś nie mogę
      się przemóc wyjść na taką "piździawkę".
      • adomi Hej kochane dziewczyny!!!! Jestem! 23.11.04, 13:22
        Cześć dziewczyny!!! Oj długo mnie nie było i już się normalnie za Wami
        stęskniłam :–wink))) Kochane jesteście, że o mnie pytałyście!!!!! A ja dopiero
        dzisiaj w końcu nadrobiłam zaległości w czytaniu no i znalazłam chwilkę na
        napisanie., choć częściowo siedzę jeszcze na kartonach hi,hi :–wink))) no i
        neostrady jeszcze oczywiście tpsa nie podłączyła – dobrze, że mam telefony, to
        choć na chwilę się połączyć mogę ....
        Trochę to rozpakowywanie idzie mi jak krew z nosa przy maluszku, który w ciągu
        dnia jest coraz aktywniejszy i wymaga uwagi. Nie ma mowy żeby poleżał sam
        dłużej jak 5 minut i to przy włączonej karuzelce, a tak to trzeba go zabawiać,
        zagadywać a najlepiej nosić na rączkach :–wink Na razie doprowadziłam do ładu
        kuchnię i prawie sypalnię i salon, a pokoje na górze wciąż w rozsypce... (o
        kurcze jakiś grad pada......))

        Mój Mateuszek też rośnie jak na drożdzach – już niedługo przecież skończy 3
        miesiące. Ciężki się zrobił mój kolosek, pewnie już prawie 7 kg waży.... Jeśli
        chodzi o ćwiczenia to robimy (tzn. mój Maciek) – ale raz dziennie, bo nje mamy
        sumienia męczyć go częściej, a oprócz tego ćwiczymy podnosznie na rączkach „na
        brzuszku”. Mateuszek główkę ładnie podnosi, tylko rączki ma słabe i ciężko mu
        się samemu podnieść na ramionach do góry. Mam nadzieję, że po tych ćwiczeniach
        będzie lepiej.

        Co do usypiania to mały zasypia w wózeczku, albo na rączkach, albo w ubujany w
        foteliku. Śpi w nocy ciągle z nami, ale mam nadzieję pomału go oduczać.
        Wieczory ma zwykle bardzo aktywne i czasem jest marudny, zasypia ostatecznie
        około północy lub trochę później, ale za to – uwaga – śpi po 7–8 godzin!!!! Ja
        jestem szczęśliwa – w końcu się wysypiam, bo nie robimy przerw na karmienie
        nocne. Oby mu już tak zostało.

        Na spacerki na razie nie chodzę, bo Mati cały czas ma katarek, ale nie wiem czy
        to przeziębienie czy alergia. Podajemy mu kropelki na katar alergiczny – może
        coś pomoże.

        Tyle na razie dziewczyny. Mam nadzieję, że w końcu podłączą mi neta i że znajdę
        więcej czasu dla Was. Pozdrawiam Was i Wasze maluszki baaaaardzo cieplutko. PA!
        • bebewawa Re: Hej kochane dziewczyny!!!! Jestem! 23.11.04, 14:49
          Hej Adomi,
          Tak myślałam, że w tym tygodniu dasz nam znać jak idzie przeprowadzka. Z tą
          TPSA to niestety tak bywa, że dotrzymywanie terminów idzie im opornie. Trzymam
          kciuki żebyś szybciutko się uporała z resztą rozpakowywania i umeblowywania
          domku. Czekamy na Ciebie tutaj w "pełnym wymiarze" smile)
          Pozdrowienia dla Ciebie i Mateuszka
          • silvana_s Re: Hej kochane dziewczyny!!!! Jestem! 23.11.04, 16:13
            Hej Adomi, fajnie, że już jestessmile
      • bebewawa Re: spacery? 23.11.04, 14:53
        Ja wyszłam na spacer dzisiaj ale szybko wróciłam bo nie miałam folii na wózek a
        śnieg zaczął padać prosto do wózka smileMały śpi teraz w pokoju przy otwartym
        oknie. Ja staram się wychodzić codziennie na spacer ze względu na
        moje "schudnięcie" smile)
        Ale jak jest taka okropna pogoda to też sobie odpuszczam.
        • mamu75 Re: spacery? 23.11.04, 15:42
          Witam,
          My byliśmy dziś na spacerku i bardzo tego żałuję. Strasznie "spicniałam",moja
          córka 2-letnia stwierdziła, że obraziła się na "ten okropny wiatr" smile,
          Bartoszka zasypało w wózku, całą buźkę miał mokrą, bo akurat sypnęło z nieba
          czym a la styropian. A w czwartek mamy szczepienie i teraz boję się żeby się nie
          przeziębił po tej wyprawie. A jak wychodziliśmy zapowiadała się całkiem
          przyzwoita pogoda. Oczywiście popsuła się jak tylko oddaliliśmy się
          wystarczająco daleko od domu.

          Pozdrawiamy cieplutko.
    • malusia83 musze sie pochwalic!!!sliczne:))) 23.11.04, 16:21
      spojzcie tylko przez moment na mojego Julka kochanegosmile zdjecia sa tak sliczne
      ze moja skromna osobka musi sie z wami nimi podzielicsmile


      www.gordon.pl/juliusz

      adriana
      • bebewawa Re: musze sie pochwalic!!!sliczne:))) 23.11.04, 17:03
        Rzeczywiście piękne zdjęcia, oj chyba Twój małżonek musi się znać troszkę na
        robieniu zdjęć smile
        • kolmi próba :) 23.11.04, 17:17
          Kasia i
        • ddorcia Re: musze sie pochwalic!!!sliczne:))) 23.11.04, 17:25
          Malusia.. Zdjęcia sa prześliczne, faktycznie. Mozna wiedziec jakim aparatem
          robicie?
          Na spacerek tez ostatnio rzadko wychodzimy. Albo wieje, albo pada deszcz lub
          snieg. Zreszta robi się o 15 ciemno i jezeli juz to do 14 najpoznij z
          wychodzeniem. Moja starsza cora jest chora - i z nia to w ogole nie mozna było
          wyjsc. A płakała jak probowałam sama z wózkiem. Ja wczoraj byłam na zakupkach w
          centrum tylko godzine i juz nosem pociagam i kicham kilka razy na godzine.
          Naszprycowałam się troche lekami własnie mama nadzije ze mnie nie weźmie jakie
          licho.

          Adomi, no wreszcie sie odezwałąś. Czekamy na ciebie.
          Mój Michas tez coraz dłuzsze przerwy ma. Na sczescie potrafi sam sie soba
          zajac. Czasami moze nawet godzine sam do siebie gadac lub do zabawek. Albo gapi
          sie w telewizor jak bajki leca. Taki Maluch.... smile). znów dzisij miał kolke ,
          bo wczoraj sprobowalam troche sałaty na kanapkę. Mozliwe ze to po tym?? Tak mi
          sie chce jakiegos zielska. Jak nie ma kolek to sobie ładnie spi. Je i spi. Jest
          wtedy grzeczny. Ale w sobote i niedzile z kolei bolały go dziąsełka i juz
          smarowwałam mu Calgelem. tez z nim ćwicze podnoszenie głowki. Czasami chetnie
          ale czasami nie chce mu sie. Smieje sie wtedy i tak pyszczka otwiera smiesznie.
          Michas ma fajne łaskotki. Przy przebieraniu zajczesciej brechta sie głosno.

          Bebewawa - przykro mi ze musisz sie tak streswac tym bezdechem. Moze faktycznie
          to przez katarek. Sprobuj wyzej kłasc Ignasia. Ja odkad tak robie Michas nie ma
          problemu z oddechem. Wczesniej cały czas (w nocy) miała sapkę albo chrapał. Na
          szczescie nie zauwazyłam dłuzszego bezdechu.
          • malusia83 Re: musze sie pochwalic!!!sliczne:))) 23.11.04, 17:29
            no nie jest to aparat cyfrowy ale lustrzanka PENTAX. moj kochany ma swira na
            punkcie tego ze fotografia to sztuka jego zdaniem to robienie zdec, wywolywanie
            ich samemu...to poswiecenie czasu na to zeby bylo idealne...takiego mam
            pentaxiarza w domusmile mi jest to obojetne jakim aparatem robimy zdjecia, ale
            nauczylam sie juz ze lustrzanki maja swoja duszesmile
            a zdjatka takie ladne bo moj maluszek Julek dodaje im urokusmile

            ada
      • kolmi Re: musze sie pochwalic!!!sliczne:))) 23.11.04, 22:17
        Malusia! Zdjęcia sa śliczne smile)) Naprawde masz dolnego męża, będziecie mieć
        super pamiątkę za parę lat jak Julek podrośnie smile A z tymi lustrzankami to
        prawda - najładniejsze zdjęcia wychodzą...
        Aha - i mamy taki sam wózek hihi. Fajnie sie nim jeździ wink
        • kolmi Silvana!!! Dziękuję :)) 23.11.04, 22:18
          wreszcie mi się udało zrobić sygnaturkę smile))) Zacznę mysleć że jestem taka
          zdolna hihi, Dziekuję bardzo Nauczycielko wink)
          • silvana_s Dobranoc 23.11.04, 22:54
            Kasia - naprawde nie ma za cosmile A sygnaturka, fajna sprawa.

            pozdrawiamy emamusie i zyczymy miłej nocki
            • bebewawa Re: Dzien Dobry :) 24.11.04, 09:46
              Silvana kończyła wtorek to ja zacznę środę. Nocka u nas minęła OK, podłożyłam
              pod materacyk ryzę papieru smile i faktycznie nie mieliśmy akcji z bezdechem, poza
              tym dzisiaj w końcu udało mi się ściągnąć trochę katarku fridą smile Za tydzień
              idziemy do neurologa zobaczymy co powie.
              Ciekawe jak tam Gosi idzie pisanie pracy no i kiedy obrona?
              Miłego dzionka my dziś jedziemy na USG bioderek.
              Pozdrawiamy
              • maaszka Dobry dzień? nad morzem znowu pada:((( 24.11.04, 12:08
                Chcemy na spacer!!
                Malusia zdjęcia są wsapaniałe - to już chyba fotografie. Twój synuś jest uroczy
                i ma baaaardzo fajny wózek. Cieszę się ze udało Ci się kupić tę brykę.
                Zatem malusia, kolmi jesteśmy we trójkę szczęśliwymi posiadaczkami Mutsy. Jak
                się sprawują. Ja mam granatowy z białym paseczkiem i flagą na budce, a wy?
                Fajnie będzie jak się kiedyś spotkamy na spacerku nad morzem... Daję głowę, że
                nie przejdziemy obok siebie obojętnie. W tych wózkach jest jakaś magia
                przyciąganiasmile Ja mam już dwie koleżanki z okolicy. Pierwsza, z czerwonym
                zaczepiła mnie, a potem już razem zaczepiłyśmy dziewczynę z pomarańczowym
                wózkiem i razem chodzimy na spacerki. Uliczki osiedlowe są nasze, bo na
                chodnikach się nie mieścimysmile)))
                Ale się rozpisałam, ups. Chcę jeszcze tylko napisać że Adrianka zasnęła
                wreszcie przed północą (ok 23)i to bez specjalnego bujania i bez smoczka jestem
                z niej bardzo dumna. No i spała do 9,a potem przebieranko bo zrobiła kupkę za
                duża na pieluszkęsmile), jedzonko i znowu śpi od 1,5 godzinysmile))) Kocham tego
                Szkraba!!!
                • kolmi Re: Dobry dzień? nad morzem znowu pada:((( 24.11.04, 12:21
                  Maaszka my jeździmy srebrno szarym z pomara.nczowymi wstawkami. Naprawde super
                  fura - wszędzie pojedzie nawet po plaży smile) i to prawda że jak idę na spacer to
                  się ludzie oglądają hihi, chyba przez ten kształt? A w jakiej dzielnicy się
                  tak wozicie? Bo my mieszkamy we Wrzeszczu.
                  Własnie spojrzałam za okno i faktycznie pada jakies ohydztwo z nieba sad( nie
                  cierpię zimy! Nawet na spacer nie można wyjśc bo wieje okropnie buuuu!!
                  • kolmi listopadowy dołek :( 24.11.04, 12:22

                    • kolmi Re: listopadowy dołek :( 24.11.04, 12:24
                      i kliknełam na puste sad
                      A tak wogóle to mnie jakaś chandra jesienna łapie sad(( Smutno mi jakoś i nic
                      mni sie nie chce robić. Dodatkowo mnie martwi brak zainteresowania moją osobą
                      przez małżonka w sypialni uncertain Wiem że zmęczony ale zasypiac codziennie przed tv
                      to chyba przesada co? Mam nadzieję że nie będę odtąd tylko mamą a żoną sie
                      stane jak dawniej... ech. głupio sad((
                      • ddorcia Re: listopadowy dołek :( 24.11.04, 12:48
                        Kolmi nie przejmuj sie....
                        Czasami tak po prostu jest i juz. Ale mysle ze to przejsciowe. Wiem to z
                        autopsji. Ja tez myslałam ze juz nigdy nie bedzie jak dawniej. A wszystko
                        wraca - i bedize jak dawniej wiem o tym.Dołek totalny miałam, tylko o tym
                        mysłałam. Moze faktycznie to przez ta pore roku. Przede wszytskim to nie mozna
                        tak zle myślec. Zawsze trzeba cos optymistycznego wyciagnac. Bo mozna się
                        wciagnac w niezła depreche. Trzeba dac sobie troche czasu. I moze wziąc sprawy
                        w swoje ręce czasami smile).
                        pa buziaki, i głowa do góry.
                        Jakby co to tu mamy sievbie i mozna o wszytskim pogadac. Od razu zrobi sie
                        lepiej. Uwierz.

                        A moze mezulo czuje sie odrzucony i mysli ze ty nie masz ochoty???? Trzeba
                        zrobic pierwszy krok.
                        • maaszka Re: listopadowy dołek :( 24.11.04, 13:39
                          A my jeszcze nic.minęło 6 tyg w niedzielę ale najpierw chyba wizyta u
                          ginekologa... no i jakiś antystreswink by się przydał. Chyba pigułki bo za jakieś
                          dwa latka chciałabym się postarać o następne bobo, więc nic innego chyba nie
                          wchodzi w grę?
                          Kolmi niestety nie mieszkamy blisko siebie (Reda) co nie oznacza, że się nie
                          spotkamy. Czasem jeździmy w Wasze okolice, no może nie tak daleko na
                          plaże,najdalej do Orłowa, ale do parku, zoo, itp. Ale i to tylko do wiosny bo
                          latem to już nie jeździmy w stronę Trójmiasta (mąż ma alergięwink -
                          pracuje),tylko w stronę Półwyspu. Ale i tak mam przeczucie że nasze drogi się
                          skrzyżująsmile)) Z opisu kumam, że masz tę lepszą wersję - de lux, ja mam
                          sportową, a spacerówkę kupiłam bordową, a fotelik beżowy w paseczki białe, więc
                          u nas ogólnie jest kolorowo, przez co może wózek mi się nie znudzi zbyt szybko.
                          Pozdrawiam.

                          A Adrianka nadal śpi snem nieprzerwanym...
                • menadka Re: Dobry dzień? we Wrocławiu słonko 24.11.04, 12:25
                  Cześć,
                  Malusia fajne zdjęcia smile Mój mąż też jest zapalonym fotografem amatorem (mamy
                  Minoltę smile) Ale ja potrafię zepsuć zdjęcia nawet takim aparatem smile Chociaż mąż
                  mnie pochwalił, że ostatnio robię postępy. Jakiego filmu używacie ?

                  Właśnie wróciłyśmy ze spacerku. Jest całkiem przyjemnie ale czasem powieje
                  wiatr no i jest ok 0 stopni.

                  Honoratka odkąd wstała o 8 nie chce zjeść, kiedy wkładam jej smoczek do buzi to
                  się śmieje smile Wylałam juz 2 butelki, teraz zrobiłam kolejną może w końcu zje,
                  bo spacerek powinien zaostrzyć jej apetyt.

                  Pozdrawiam
    • kolmi dołka ciąg dalszy ;) 24.11.04, 17:23
      Ddorcia, dziękuję za słowa otuchy, od razu mi sie lepiej zrobiło. Dobrze że
      jesteście tu i zawsze można liczyć na pomoc i dobre słowo. kiss* tez myślę że
      będzie lepiej z czasem ale jakoś na razie mnie to przytłącza. Chyba jak mówsz
      sama się musze wziąć i zadziałąć hihi, choć marzy mi się sytuację wręcz
      odwrotna wink
      Mati dziś przesypiał po 15 minut na rękach i jak go odkładałam to się bufdził,
      od wczoraj zresztą tak ma. Ale w końcu położyłam się razem z nim i z Karolic,
      poczytałam jej Harrego Pottera karmiąc przy tym synka i zasnął - a ja razem z
      nim hihi. I spał 2 godziny!! w końcu się wyspał mam nadzieję i nie będzie
      marudził - oby! A ja zamiast prasowac to sobie zrobiłam totalnego leniwca i
      nawet obiadu nie ma smile Przyjedzie zaraz MArcin to niech działa w kuchni, a co!

      Maaszka rzeczywuiście daleko od Gdańska, a nie dziwie się Twojemu Mężowi że nie
      chce tu przyjeżdżać jak pracuje hihi. Za to latem pewnie gdzies sie spikniemy
      bo my bardzo często w stronę półwyspu jeździmy - też mamy czasem dość
      Trójmiasta wink
      Pozdrawiam Was cieplutko i dzięki jeszcze raz za to że moge sie pożalić
      kochane...
      A poza tym co tu tak pusto dziś? chyba senny dzień na wszystkie mamy
      podziałał...
    • kolmi to znowu ja 24.11.04, 17:25
      Wiecie co, a może ten mój chłop się boi że znowu w ciąży od razu będę? Nie
      wykuopiłam jeszcze cerazette i może to o to chodzi a się przyznać nie chce?
      hmmm... IDę jutro do apteki, może własnie tu tkwi sedno sprawy? smile))
      • ddorcia Re: to znowu ja 24.11.04, 17:41
        Kolmi nie musisz zawsze ty prowokować. Ale chodz raz zeby pokazac ze nie
        odrzucamy i ze my chcemy troche poszaleć itd.

        No własnie ...tebletki. U nas sie odmieniło jak zaczęłam własnie łykać tabletki
        i starsznie oboje tego pilnujemy. I od razu zaczał zblizac sie.. A\wczesniej
        jak od poparzonej..smile)) Moze własnie to to. Przeczytaj ulotke dokladnie,
        pamietaj ze niemozna poznije niz 3 godz od ustalowje godziny..


        Moj Michas dzisij troszke marudny, juz od 3 dni zreszta. Boli go brzuszke.
        Matko kiedy te kolki się skończą???? Teraz spi,zobacyzmy jak długo..
        Pozdrówka
        • bebewawa Re: to znowu ja 24.11.04, 17:57
          Hej Dziewczyny my już po usg bioderek, wszystko jest w najlepszym porządku, ale
          w 16-18 tygodniu można przyjść jeszcze raz skontrolować czy bioderka dobrze
          kostnieją. Mały zrobił taki koncert podczas badania, że jak wyszliśmy to panie
          rejestratorki podziwiały jego płuca smile)
          Co do zabezpieczenia przed następnym bobo widzę, że większość z Was stosuje
          tabletki a ja myślę o spirali, czy któraś z Was też bierze to pod uwagę???
          Tabletki źle na mnie działają i niestety ta metoda odpada.

          Pozdrowionka
          • malusia83 smutno i pusto...ale juz niedlugo:) 24.11.04, 18:11
            moj maluszek pojechala na trzy dni do mojej mamy bo ja niestety musze ze tak
            powiem, kuc jak szalona bo mam na uczelni teraz czas kolokwiowsad(( no i inaczej
            nie dalabym rady...jest w rozewiu czyli nie az tak daleko od gdanska ale
            zawsze....jejku...nigdy tak za nikim nie tesknilam i dzwonie do niego 7 razy
            dziennie. Taki puste łózeczko stoi sobie...brrr..

            no ale nic jakos trzeba sobie radzicsmilemaly przesypia juz nam cale noce i teraz u
            babci jest tak samosmile kladzie sie spac o godz 21 spi do 4 budzi sie na male co
            nieco i od razu zapade w kamienny sen az do 8smile to pewnie dlatego ze jest na
            butli no ale niestety musze go karmic Nutramigenem bo strasznie alergiczny en
            moj misio malysad

            kolmi co do meza...ja mam ten sam problemsmile)) nawet gorzej bo twoj zasypia przy
            telewizorze a moj nawet jak ja zaczynam sie łasicsmile no nic..jakos przezyje...na
            raziesmile
            co do wozeczka mam tez granatowy z kremowym paseczkiemsmile i w gdansku wiele jest
            amatorow mutsy..mijalam juz ich dziesiatkitongue_out no wlasnie...nawet we wrzeszczu
            bylismysmile ale tak na codzien to chadzamy sobie na Zaspie bo tutaj wynajmujemy
            mieszkankosmile

            pozdrowienia dla wszystkich małych i wielkichsmile

            adriana
            • silvana_s Malusia i Maaszka 24.11.04, 18:27
              Malusia, a ja właśnie w weekend byłam na Zaspie u moich rodzicówsmile
              Maaszko, a w Zbychowie, zaraz za Redą moi rodzice mają domek nad jeziorkiem.
              Ale ten świat małysmile
              pozdrawiam Was mocno!
          • silvana_s U nas było mroźnie, ale słonecznie... 24.11.04, 18:17
            Dziś wysłałam Maksia na spacerek z nianią, a ja miałam wreszcie czas na
            bezstresową kąpiel i domową odnowę biologiczną, peelingi, shaving'i, balsamy
            itp, itd. Bo ostatnio kąpię się zazwyczaj w błysk tempie, bo Maksiulek, a jak
            nie Maksiulek to Matulek, he,hesmile
            Kasiuniu droga, zrób koniecznie coś tylko dla siebiesmile - moze solarium (ja
            cierpię na chroniczny brak światławink), jakis zakup, moze nawet jakś pierdółka -
            z cyklu pomalowanie paznokciwink - swoją drogą, mój Boże - jak mało nam trzeba do
            szczęścia!!!
            Kasiu, a może małżonek Twój się boi, że Cię będzie bolało (ostatnio tak
            pisałaś) - i może dlatego się zablokował, bo nie chce żeby Cie bolało, wiesz
            jacy są faceci. A może faktycznie - ze względu na brak zabezpieczenia?
            Dziewczyny, czy tabletki o których piszecie można brać, gdy karmi się piersią?
            Nic mi mój lekarz nie powiedział - ja bym się na nie pisała.
            • kolmi Re: U nas było mroźnie, ale słonecznie... 24.11.04, 22:45
              Witam wieczorkiem1
              Dziewczyny dobrze że jesteście, naprawde...
              Pocieszjące trochę jest to że nie tylko mój ukochany taki "leniwy" ostatnio w
              tych kwestiach. Myslę że w końcu sie to unormuje, zanim złapię totalną
              depreche. Wiecie, nie sądziłam że aż tak mi będzie tego brakować, zawsze było u
              nas odwrotnie hihi wink
              Silvana, jedyne tabletki ktore można brac przy karmieniu to własnie Cerazette,
              innych nie można. Te mają mało hormonów i dlatego sa zalecane przy karmieniu.
              tylko trzeba uważać i brac o stałej porze.
              bebewawa ja miałąm spiralę po urodzeniu KArolci, ale jakos mi nie służyła. nie
              wiem czy była źle załozona ale mi przeszkadzała, czułam ją cały czas podczas
              kochania. Alechyba to nie jest regułą, a bardzo wygodnie nie musieć pamiętać o
              braniu tabletek.
              Ściskam Was cieplutko i idę spac, może jutro będzie lepiej. I MAti może nie
              będziec marudził... smile)
              spokojnej nocki!
    • kornelcia75 do silvany 24.11.04, 21:53
      Witam!dziekuje za miłe słowa o Maksie.
      Twoje chłopaki to przystojniaki,oj bedą łamac serca.
      Musisz byc dumna!podwójnie.
      pozdrawiamy i zyczymy zdrówka
    • kornelcia75 do kolmi 24.11.04, 22:51
      Droga Kasiu!sciskam Cie mocno,dołka jutro juz ma nie byc.Poczekaj nie długo nie
      opędzisz sie od męza.Oni musza miec czas tak jak i my!
      pozdrawiam
      • ddorcia Witam z rana.. 25.11.04, 09:36
        Witajcie
        No ja juz na posterunku...
        Michas przez całą noc prukał i sie pręzył. Troche przez to nie spaliśmy. Ale
        jak sie wyprukał to sam zasypiał. Moze ten układ pokarmowy juz bardziej
        rozwiniety bo przynajmniej nie płacze, tylko nózki do góry, robi rowerek i same
        prutki wychodza. eraz sobie spi słodko.
        Ma wrażenie ze sie zmienił ostatnio. I taki ciężki klocek. Idziemy we wtorek na
        szcepienie takze sie zwazymy.

        Silvana.. tak jak powiedziała Kolmi, cerazette - to własnie jedyne tabletki
        które podczas karmienia piersią mozna brać. Sa to mini pigułki które nie mają
        tego szkodliwego hormonu. Oprócz tego jest na rynku dostępny w zastrzyku raz na
        trzy miesiące Depo Provera. Ale jakos nie przekonuje mnie. Dlatego wybrałam
        tabletki. Po pierszym porodzie tez łykałam z pół roku.
        Ja po karmieniu chciałabym moze jakąs dobra spiralę - podobno jest jakas
        hormonalna - na 5 lat.Ja już nie planuje dzieci takze byłaby to tańsza opcja
        niz non stop tabletki. Na prezerwatywy kompletnie nie moge liczyc i nie mam
        zaufania, bo własnie dzieki nim mam Michałka smile)).

        A propos padania przed telewizorem, to mój Marcin wczoraj padł o 19:30 juz !!!
        Takiemu to dobrze, tez bym tak chciała kiedy chce paść na fotelu i niczym sie
        nie przejmować. Jakos nie moge tego swojego męzula nauczyc zeby czuł sie w
        obowiazku mi troche pomagac nie był taki beztroski. Mam wrazenie ze mam 3
        dzieci w domku. smile)) Pa
        • silvana_s Re: Witam z rana.. 25.11.04, 10:16
          I dlatego mówi się, że facetom w życiu łatwiej - święta prawda!

          Dzień dobry wszystkim mamusiom i dzieki za info (kolmi i ddorciasmile)
          • bebewawa Re: Witam z rana.. 25.11.04, 11:32
            Witam i Ja
            Silvana ile u Was trwał katarek, bo u Ignasia dopiero zaczyna się rozluźniać w
            nosku i ściągam co nieco fridą od wczoraj.
            Czekamy na pielęgniarkę środowiskową ma przyjść o 12.00 ciekawe jak ta wizyta
            będzie wyglądać i co ma na celu?
            Pozdrawiam
            • silvana_s południe- do bebewawa 25.11.04, 11:46
              U nas na szczeście już po katarku, a trwał 3 tygodnie.
            • madzidzia11 Re: Witam z rana.. 25.11.04, 11:51
              Dziewczyny-faceci poprostu nie rozumieją,że możemy być zmęczone.Im się
              wydaje,że jak siedzimy w domu-nie pracujemy to powinnyśmy być wypoczęte i
              szczęśliwe.ddorcia-taka spirala kosztuje u mojego gina 800 zl+założenie.ale u
              niego jest taniej niz w aptece bo sprowadza bezposrednio z hurtowni czy coś
              takiego(normalnie kosztuje ok 1000 zł).ja tez się do niej przymierzam.tabletki
              brałam 9 lat ale teraz siadły mi żyły i trochę się boję.U nas pada śnieg i jest
              tak pięknie.A przy okazji-ja też jestem z Gdańska-mieszkałam we Wrzeszczu.teraz
              mieszkam pod Toruniem ale czesto bywam w trojmieście-mam tam całą rodzinę ze
              strony taty i najlepsza przyjaciółkę.może kiedys się spotkamy.Silvanko moja
              droga-dlaczego ta sygnaturka mi nie wychodzi?adres skopiowałam caly a tu to
              http sie nie pokazuje.Pozdrawiamy
              • silvana_s Re: Witam z rana.. 25.11.04, 12:21
                Madzidzia,
                formułka wygląda tak:
                <a href="tu wklej stronę ze zdjęciem">Maja</a>,
                z tego co zauważyłam, u Ciebie brak spacji po <a href...,
                otwórz sobie osobno stronkę z albumem Majci i że tak powiem na świeżo skopiuj i
                wklej adres strony, jak Ci się nie chce http skopiować to wpisz odręcznie, ale
                powinno się skopiować w całości - tylko dobrze zaznacz.
                Powodzeniasmile
                Coraz więcej nas tu z tego Trójmiasta, Madzidzia - nie tęsknisz? bo ja bardzo!
                Mimo, ze tu nie mam co narzekać i przysłowiowego ptasiego mleka nie brakuje to
                i tak serducho ciągnie do morza.
                • madzidzia11 Re: Witam z rana.. 25.11.04, 12:33
                  dzieki wielkie-spróbuje po spacerku.czasem tesknie ale to juz tyle czasu(jestem
                  11 lat po slubie)a poza tym czesto jezdze.najgorzej było na poczatku.namawiałam
                  mojego meza zebysmy sie tam przeprowadzili ale nie bardzo chciał.a z drugiej
                  strony moze w małym miescie bezpieczniej.a ty gdzie teraz mieszkasz.przepraszam
                  za małe litery i brak ogonków ale maja na kolanach
                  • kolmi Re: Witam z rana.. 25.11.04, 12:46
                    hej!
                    No u mnie już trochę lepszy nastrój, dzięki big_grin
                    Własnie wróciliśmy z krótkiego spacerku i mało mnie nie zwiało, dobrze że
                    pomyślałam i wziełam czapkę bo chyba by mi głowa odpadłą hihi. Ale Mati za to
                    spokojnie śpi teraz, troche sie chłopak dotlenił. Wyobraźcie sobie że wczoraj
                    ten mały rozbójnik zasnął o 21, ale o 22 się obudził, zjadł i wcale nie chciał
                    u siebie leżeć więc go wzięłam do łożka. Krceił się i jęczał, więc zaczełam mu
                    spirewać kołysanki - i od razu był spokój!! A jak przestawałam to znowu
                    zaczynał... Tak więc zaśpiewałam jakieś 50 razy aaaa kotki dwa i w końcu spał
                    hihihi smile)) nie spodziewałąm sie że aż tak to lubi, bo mój głos do
                    najpiękniejsszych nie należy wink
                    Odezwe sie potem jeszcze
                    Pa!
                  • silvana_s Re: Witam z rana.. 25.11.04, 12:51
                    Ja w Olsztynie, i tez tak sobie to wytłumaczyłam, ze z małymi dziećmi miło sie
                    mieszka w mniejszym mieściesmile I tak nie można w pełni korzystać z uroków dużych
                    miast, imprez, czy innych wyjść. Małe dzieci w końcu zobowiązują i dobrze jak
                    się ma z kim je zostawić, gorzej jeśli nie. Ale morza to mi brak, jeszcze jak
                    Kolmi opisuje swoje spacerki, to aż mnie ściska.
                    Poza tym tez często jeździmy do Gdańska, to mniej niz 2 godz. drogi. Maluchy
                    mogą zostać z dziadkami, a jawink hulaj dusza... wink))
    • ewa.kozia Re: cześć dziewczynki 25.11.04, 12:54
      Witam mamusie.
      U nas ok maluszek pije soczki i bardzo mu odpowiadają , a przy okazji skończyły
      się kłopoty "kupkowe". Narazie jabłuszko, a od przyszłego tygodnia marchewka.
      Mam pytanko, nie wiem czy któraś z Was orientuje się, bo dostaję ze Stanów
      kaszki do zagęszczania Gerbera, i kuzynka mówi ,że tam lekarz kazał gęścić po
      ukończeniu 3 m-ca. Czy to możliwe?
      Muszę jeszcze napisać, że czytając Wasze posty czuję się jak...dinozaur(czy jak
      mój syn mówi: dinozarł!)A to dlatego, że mój mąż, gdy jest, dzieckiem zajmuje
      się równo ze mną i w innych sprawach też jest ok.
      Co jednak wcale nie znaczy, że mam taki sielski żywot...kłopotów mam masę, ale
      to inna baja( wy też macie teściów, rodzicówsmile )
      Ale jeszcze jedno mnie powala: nie biorę i nie brałam środków antykonc.
      bo ...jestem wierząca.
      Czy doprawdy to gatunek na wymarciu?
      Mam jednak nadzieję mimo niedzisiejszości moich poglądów, że mnie stąd nie
      wypiszeciesmile
      pozdrawiam
      • silvana_s Re: cześć dziewczynki 25.11.04, 13:06
        No co ty Ewa! Kto miałby Cię wypisać. Tworzysz to forum, jak każda z nas.
        A tak na marginesie - to jak się zabezpieczasz?
        pozdrówka
        • silvana_s Re: cześć dziewczynki 25.11.04, 13:10
          Chyba mi sie wysłało 2 x to samo, hmmm.
      • silvana_s Re: cześć dziewczynki 25.11.04, 13:09
        No co Ty?!!! Kto miałby Cie wypisywać?
        Tworzysz to forum tak samo jak każda z nassmile!!!
        • kitek01 Re: cześć dziewczynki 25.11.04, 14:20
          Witam mamusie i dzieciaczki.
          My dzisiaj byliśmy na pobraniu krwi żeby sprawdzić czy poziom bilirubiny u
          Majki spada.Mnie się wydaje,że już wszystko jest ok ale musieliśmy mieć pewność
          bo może w sobotę ją wreszcie zaszczepią.Przez to ,że w szpitalu nie
          zdiagnozowali jej żółtaczki teraz mamy tylko kłopoty no i Mała niepotrzebnie
          się nacierpi bo juz trzy razy była kłuta;-((((
          A co do szczepienia w sobotę to tez nie wiem czy do niego dojdzie bo mi zaczeła
          pokasływać i kicha bardzo często.
          Teraz smacznie sobie śpi a ja mam troszkę czasu dla siebie,co ostatnio bardzo
          rzadko się zdarza.Jeśli chodzi o tabletki to ja tez biorę cerazette i jak dotąd
          wszystko jest ok.
          Dziewczyny może wy macie jakis sposob na ciemieniuchę bo mimo tego,że oliwkuję
          i wyczesuje jej glówkę to nie widac żadnych rezultatów.

          Pozdrowienia z brzydkiej dzis Częstochowy.
          Aga i
          Majka
          • kitek01 Mikołaj tuż,tuż..................... 25.11.04, 14:33
            No właśnie, może wy macie jakieś pomysły co można kupić takiemu
            maluchowi.Kupiłam jej już mate tiny love zoo,ale to na Mikołajki.Pustka w
            głowie a tu jeszcze cos pod choinkę by się przydało.Nie chcę jej kupować
            ubranek,myślałam raczej o czymś co by ją mogło zainteresować,bo jak dotąd to
            tylko sufit jej w głowie i nawet śmieje się do niego i cos tam gada po
            swojemu ,hihihi.
            Aga i
            Majka
            • bebewawa Re: Mikołaj tuż,tuż..................... 25.11.04, 14:56
              My już po wizycie pielęgniarki, zaliczyliśmy krótki spacerek bo jest bardzo
              zimno a ja się niezbyt dobrze czuje.
              Co do prezentów,widziałam takiego klowna Chicco i bardzo mi się podobał chyba
              go kupię małemu bo można go naciskać, kręci się w rytm muzyki, i świeci
              (chociaz jest od 6 miesiąca),a i zastanawiam się nad matą czy to rzeczywiście
              jest dobry zakup?
              Pozdrawiamy
              • menadka Re: Mikołaj tuż,tuż..................... 25.11.04, 15:25
                Cześć,

                U nas wszytsko po staremu, tzn Honia wciąż budzi się 1 raz w nocy na karmienie,
                mao spi i dużo się bawi. Niestety wciąż ma zaparcia i czasem kolki.

                Ja chcę małej kupić coś takiego:
                www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27510595-27510001.html
                Fajna rzecz i starczy na długie godziny zabawy smile

                Na spacerki chodzimy codziennie do parku a Honia coraz częściej ogląda świat
                zamiast spać, ale na szczęście nie płacze smile

                Pozdrawiam
                • gosia.mama.wojtusia Re: Mikołaj tuż,tuż..................... 25.11.04, 18:14
                  menadka,super zabawka,ale w marketach tansza niz an tej stronce,widzialam w
                  tesco za 180zł bodajże ale to juz kilka tyg temu,mi się podoba jeszcze muzyczny
                  ogród little tikes ,na alaegro juz był nowy za 118zł ale teraz chwilowo nie
                  widze zadnegosad
                  u nas rewelacyjnie spisuje się mata tiny love,Michaś ją uwielbia,potrząsa
                  sobie łapkami zabawki i chichra się przy tym tak głośnosmile

                  u nas wszystko dobrze,wciąż slęczę nad pracą mgrsad((jeny,jak mi się nie chce!!!
                  MIchaś wciąż na cycku,ładnie przybiera,waży juz ponad 7 kg ale dokładnie nie
                  wiem ,we wtorek idziemy na szczepienie to się dowiem ile przybrał ten mój
                  klocuszek.Michaś łądnie sypia,w dzien też grzeczny,odpukać,bo ile razy go
                  pochwalę to zaczyna robić mi jazdy wieczorne.Zaczęłam mu dawać raz dziennie
                  troszeczkę herbatki z HIPPA tej koperkowej i nie musze go juz nosic wieczorem
                  (wczesniej cały dzien spal a od 8 wieczorem do 12 chciał sie nosić,co przy jego
                  wadze wcae nie bylo dla mnie przyjemnoscia),teraz jest super,zasypia przy
                  cycusiu kolo 10.30,o 7 przez sen dostaje cycka i spi do 11 wiec dla mnie
                  rewelacja bo wszystko sobie zdaze rano zrobicsmilepuk puk puk zeb moje dziecko po
                  tych pochwałach nie przerodziło się w diabełka,puk puk puksmile

                  dziewczyy uważajcie na swoje piersi,ja w poniedzialek wyszłam tylko z auta na
                  chwilę w swetrze zeby plaszcz dac do bagaznika tak było mi gorąco w aucie i
                  przeziebilam sobie pierś.KOszmar.cierpiałam dwa dni i nikomu tego nie
                  zyczę,piers twarda jak kamien,nie szło rozmasowac a kazde przystawienie do
                  karmienia konczylo się moim placzem z bólu,wzoraj kilka godzin masowałąm w
                  goracej wannie i jakos przeszło,Bogu dzieki,uwazajcie na siebie.

                  Silvana ,widzialam zdjecia,jaki ten Maksiu do Ciebie podobny,to Mati chyba do
                  tatusia,prawda?

                  zdjecia Michasia juz wyslalam i powinny być jutro na forum,bardzo się tn mój
                  Misiek zmienia.
                  Chodzimy na rehabilitację ,mały łądnie cwiczy,bardzo mu się tam
                  podoba,tymbardziej ze rehabilituje go nasza kolezanka ,jestemsy bardzo
                  zadowoleni,a niedługo ebdziemy chodzic na basen.Dziś zrobiłam małemu małą
                  lekcje ływania w wanience,zanurzyłam go po poliki,a ten cieszył się jak nie
                  wiemsmilewrzucilam fotki to same zobaczycie,buziaki,sciskam Was mocno
                  • silvana_s Re: Mikołaj tuż,tuż..................... 25.11.04, 18:58
                    Witaj Gosia, naprawdę cieżko pracujesz. Powodzenia w pisaniu pracy.
                    Koniecznie przysyłaj zdjęcia Michasia, jestem ciekwa jak urósł i jak aktualnie
                    wyglądasmile Dobrze, ze u Was ok. Moi chłopcy są do siebie podobni, na tyle że
                    widać że to braciszkowie, ale Mati faktycznie jest bardziej w tatę, a Maksiu we
                    mnie.

                    Mój Maksiu ma muzyczny ocean little tikes:
                    www.allegro.pl/show_item.php?item=32881968
                    bardzo fajne, polecam. Kupiliśmy właśnie na allegro.


                    pozdrowionka
                    • kolmi Re: Mikołaj tuż,tuż..................... 25.11.04, 22:15
                      Gosiu fajnie że dajesz znak życia, kończ ta pracę szybciutko i się tu melduj
                      częściej smile) A swoją drogą ciekawa jestem o czym piszesz? Ja w zeszłym roku
                      pisałam o KRRiTv (kończyłam politologię) i zanim się obroniłam to już wszystko
                      było nieważne bo ustawe zmienili hehehe.

                      Co do prezentów to ja własnie planuje kupić MAtiemu taka matę z zoo, oglądałam
                      dziś na allegro i jest sporo nowych też a tańszych niż w sklepie. Ten muzyczny
                      ocean tez fajny. Dzieci już takie małe sięnim interesują? Wogóle śliczne są
                      zabawki dla maluszków... Z KArolcią mam większy problem bo dla takiej dużej
                      dziewczynki ciżęko coś wybrać. Niby to już panna a taka dziecinna jeszcze.... wink
                      Pozdrawiam Was wieczorkowo i do jutra!!
    • silvana_s Kolmi- sto lat z okazji imienin! 25.11.04, 21:24
      Wszystkiego Najlepszego co tylko sobie marzysz, zyczymy


      mysmile
      • kolmi Re: Kolmi- sto lat z okazji imienin! 25.11.04, 22:10
        Dziekuję Silvanko!!! Bardzo mi miło że pamiętasz że ja jestem Kasia hihi.
        Buziaczki dla Waszej Rodzinki oe mnie i mateuszka (który o dziwo już grzecznie
        śpi smile)
        • menadka Re: Kolmi- sto lat z okazji imienin! 25.11.04, 22:46
          Sto lat, sto lat niech zyje żyje nam !!!!!

          Uściski dla solenizantki ((()))
          • adomi Re: Kolmi- sto lat z okazji imienin! 26.11.04, 00:14
            No i ja się dołączam do życzeń!!! Wszystkiego NAJ, NAJ Kasiu!!!!!

            Ufff kolejny ciężki dzień za mną - ja podobnie jak Kolmi jakieś dołki łapię
            ostatnio. Przemęczona jestem tą przeprowadzką i codziennymi obowiązkami naraz.
            O szkole nie wspomnę, bo w ogóle nie mam czasu na naukę i nie wiem naprawdę jak
            zaliczę ten semestr hi,hi smile No a co do spraw "sypialnianych" to u mnie chęci
            są i owszem, tylko czasu i siły często brak smile))))
            A my dzisiaj byliśmy w gościach i Mateuszek był super grzeczny, gaworzył sobie
            do pluszowej papugi i prawie w ogóle nie "kwękał". Pozyczylimy od znajomych
            kołyskę, bo ten mój mały misiek nie zaśnie inaczej jak ubujany, więc może ten
            wynalazek ulży moim rękom smile
            Dziewczyny - mój synek coraz bardziej wyrywa się do siedzenia - nie wiem czy mu
            pozwalać siadać, ale jak jest na kolanach czy nawet lekko się go uniesie to od
            razu chce siedzieć i często jest wielki krzyk jak mu nie pozwalam. To chyba
            trochę za wczesnie, no i nie wiem czy pozwalać mu czy nie (czasem przyznaję
            ulegam, bo inaczej nie chce się uspokoić) - co o tym myślicie?

            A co do prezntów, to też myślimy o jakiejś fajnej zabawce edukacyjnej - może
            coś od Was "odgapię" smile)))

            Całuski dla Was i maluszków.Pa, pa

            PS.Kurczę - muszę w koncu Wasze zdjęcia zaległe poglądać - tylko czekam na
            jakieś lepsze łącze, bo ja ciągle na modemie
            • silvana_s Witam w piątek 26.11.04, 07:59
              Hej Adomi!
              Rozpakowuj się tam dzielniesmile - wiem, że to nie łatwe, bo z takim maluszkiem to
              nawet na sprzatanie trzeba chwile kraść, a co dopiero na urządzanie.

              Mój Maksiu też chce siedziec. Myślę, że w pozycji siedzącej- póleżącej to
              trochę już mogą (pozycja jak w foteliku samochodowym), tak żeby nie obciążać
              kręgosłupa, bo jeszcze za mięciutki. Nie ma co im się dziwić tym chłopczykom
              naszym małym (z takiej pozycji lepiej widać świat).

              Dziś odbieram Mateuszka wcześniej z przedszkola, bo znów chory bidulek. A
              poszedł, bo jakaś opera czy filharmonia do nich przyjeżdża na 8:30 (ciekawe co
              to będzie i kto, bo jakoś nie mogę sobie wyobrazić filharmonii w przedszkolu).
              Wogóle fajne to przedszkole, (z nastawieniem na kierunki artystyczne- pod
              patronatem teatru Jaracza), dużo chodzą i się uczą: do biblioteki, do zakładu
              fotograficznego itp. i do teatru właśnie. A to dopiero trzylatki, ale bardzo mi
              się to podoba. Nie chciałam przedszkola, gdzie mały by siedział i się nudził.
              Mo i wreszcie jadę wymienić opony na zimówki (czas i pora w końcu), ale jak to
              mówią szewc bez butów chodzi, no bo ja pracuje właśnie w Michelin (w logistyce
              co prawda, ale w naszym magazynie mamy o.k 800 000 opon pod dachem, hi, hi, a
              ja do wymiany zimówek juz miesiąc się przymierzam).

              miłego dniasmile
    • silvana_s do Kolmi 26.11.04, 09:37
      Kasia, a na politologii miałaś moze jakieś zajęcia z Kubą Potulskim, wim, że on
      tam coś wykłada??
    • ewa.kozia Re: witamy piątkowo! 26.11.04, 09:40
      Gosiu-powodzenia w pisaniu pracy, wiem, ze to ciężka "przyjemność", człowiek
      wolałby pobawić się z dzieciaczkiem, ale dyplom w przyszłości procentuje.
      Witaj Adomi! życzę szybkiego zakończenia przeprowadzki i wytchnienia, dzielna z
      ciebie kobitka!, a jak zdrówko?
      Dołączam się do życzeń dla solenizantki- STO LAT!
      u nas nocka cieniutko, a to za sprawą głupiego przypadku-zamówiłam do sypialni
      dużą kanapę, firma, która ją robiła na zamówienie(nietypowość rozmiarów)
      zadzwoniła wczoraj że jest gotowa i przywiozą ok.15
      Starą wersalkę z sypialni usunęłam, a właściwie podarowałam rodzinie.
      Nowa kanapka faktycznie dotarła, ale okazała się za mała(10 cm brakowało z
      długości i 30 z szerokości!!!)
      Zadzwoniłam i po ostrej wymianie zdań z szefem firmy zabrali kanapkę i za
      tydzień mają przywieść nową! A ja z Kamilkiem zostaliśmy bez łóżeczka!
      Przenieśliśmy się do salonu, ale bez łóżeczka Kamilka bo z biegunami nie
      przejdzie przez drzwi!, a nie ma mężusia i za wkrętarkę się sama nie złapię,
      Kamilkowi się w nowym pokoju nie podobało, zresztą jest tu tysiąc kabli
      telewizyjnych, wieżowych, komputerowych i diabli jeszcze wiedzą jakich!, fakt,
      że marudził pół nocy!
      Same powiedzcie, czy byście się nie wkurzyły!
      Starszy synuś bał się spać daleko od nas, bo został w swoim pokoiku, więc
      wyniósł się spać do babci na dół!
      I tak to kanapa rozbiła rodzinę!
      To chyba na tyle nowości u nas.
      Aha-Silvana-pytasz o zabezpieczenie-naturalne metody są do obczajenia, tylko
      trochę pracy, choć obaj moi synowie to miłe niespodziankismile
      Ale z perspektywy czasu dobrze, że tak Pan Bóg zdecydował, bo człowiekowi się
      wydaje, że zawsze jest coś ważniejszego. Ale po 6 latach małżeństwa to chyba
      mieścimy się w normiesmile
      Mam nadzieję ,że dalej też będzie ok, bo to o tyle niebezpieczne, że przy
      pierwszym porodzie lekarz by nas wnet oboje z synem wyprowadził na drugi
      świat...ale minęło
      Pozdrawiam raz jeszcze, papatki
    • silvana_s Nowe zdjęcia chłopców 26.11.04, 09:44
      Bardzo mi się spodobały, zresztą chyba jak wszystkim zdjecia malusi.
      Popstrykałam w związku z tym parę fotek w sepii. Nie ma co ale czarno-białe
      zdjecia i te w sepii, mają swój nieodzowny urok. Z tymże moje to amatorka
      pełna, ale uwielbiam fotografować swoje dzieci.
      Oto moje dwa chłopaki kochane:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=18021886
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=18021926
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15466553&a=18022044
      • adomi Re: Nowe zdjęcia chłopców 26.11.04, 11:20
        Silvana i Malusia - mimo kiepskiego łącza nie odmówiłam sobie obejrzenia zdjęć!
        Rzeczywiście zdjęcia Malusi są śliczne, ale i Twoje Silvana wcale im nie
        ustępują! Julek ma super czuprynkę hi,hi smile)) No a Twoi synkowie sa
        przeeeeecudni! I tacy podobni!!!! Życzę Mateuszkwi zdrówka - wstętne te
        przeziębnienia teraz - tylko czemu się czepiają naszych kochanych
        dzieciaczków???

        Ewa - dzięki za miłe słowa - zdrówko u mnie jako tako - też mam katar jak
        wszyscy wokół smile Z piersiami powoli dochodzę do ładu - karmię na zmianę
        ściaganym mlekiem i piersią i jakoś dzielnie trwam jako "matka karmiąca".
        Przykro mi, że kanapa popsuła Ci nockę, ale tak to u nas bywa z zamówieniami
        (taki to już nasz kraj ukochany). Oby szybko przywiźli Ci nową.

        Pozdrawiam Was cieplutko w słoneczny piątek - chyba pójdziemy na spacer do
        ogródka hi,hi smile

        PS.Oj i ja muszę z ta moją sydgnaturką coś zrobić w wolnej chwili.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka