magdziulek Re: MARZEC 2004 część III 08.11.04, 15:19 witajcie dziewczyny! mój Dawidek jest już posiadaczem pięciu ząbków i kupiłam nawet szczoteczke wkładaną na palec,ale sama niewiem czy już zacząć ją używać. A jeśli jesteśmy już przy ząbkach,to czy podajecie fluor swoim dzieciaczkom,bo słyszałam że tak trzeba. A co do tych kupek,to Dawidek też nie ma stałych pór,ale jak zaczyna postękiwać,to ktoś leci biegiem po nocnik i zazwyczaj się udaje. Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 11:35 Czesc Dziewczynki, Gosiu ciesze sie, ze z Agatka juz dobrze. Mimo kropeczek i tak wyglada slicznie i slodko. Mojej Jagodce "popsulo sie" spanie. Co wieczor mamy placz, wielkie lzy i spocony lepek wystajacy poza barierke lozeczka Przypomnij Gosiu na czym polega metoda 22446688. Pozdrowki, Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj metoda 22446688 09.11.04, 12:29 no własnie.. u nas też ostatnio usypianie szybkie odeszło w zapomnienie... igo zasypia koło 22-22,30 maruda straszliwa.. w dodatku w nocy zaczął się budzic ze strasznym płaczem, z zanoszeniem sie włącznie..a dodatkowo wieczorem trochę za długo cikumkał cycka i w nocy strasznie mnie bolał..i dac nie mogłam.ale od kilku dni tak strasznie płącze w nocy..może zęby,może głodny?a może pogoda?????? co do metody to ja też chciałam własnie sie zapytać czy mogłybyscie raz jeszcze przytoczyć ją tu na forum???? pozdrawiam. chłopaki na zakupowy spacer poszli,ja za notatki sie biorę, na szczęscie wiatr trochę odpuścił ale w nocy było bleeeeeeeeeee a i tak pogoda za oknem pod robaczywym muchomorkiem!!!!!!!! brrrrrrrrrrrrrrrrrrrr........... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj butelka ?????? 09.11.04, 12:39 jeszcze jedno.. dziewczyny jak nauczyc malca korzystania z butli?????? i czy w ogle teraz uczyc. czy już nie???? a kaszke to jak podawać?z miseczki?czy z kubeczka do picia???ale z kubeczka filiżanki, bo wszystko co ma smoczek jest bleeeeeeeeeee (chyba, że można tym smokiem sie bawić-wkładać w paszczęke i wyciągać z odgłosem wyciąganego korka z butli z szampanem..), a filiżanka.. ujdzie w tłoku.. Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Promocje pamperów, bobovity i inne 09.11.04, 13:24 Hej dostalam wczoraj broszurke z pampersa, zabawki rzeczywiscie fajne, jak dla mnie to slimak jest naj, naj... ciekawe czy Albercik podzieli mamy zdanie ) W wekendzik padl mi sysstem i stracilam liste kontaktow GG, ale dzieki dobroci naszeho podlotka mam juz chyba wszytskie mamuski ( a nawet kilka nowych mi przybylo) Jeszcze raz, dzieki wielkie Jola W leclercu jest promocja na musy owocowe bobovity, to jakas nowosc, cos w stylu misiowego sadu Nestle. Kupujac 4 szt po 100 g (5.99) oiate opakowanie dostaje sie gratis. A tak a propos bobovity to ktos wie, gdzie obecnie mozna kupic domek z misiem?? Dostalam info, ze w carefurze misie beda w drugiej polowie listopada. Kupilam dla Alberta zupke taka juz niezmiksowana, jeszcze nie dawalam, ciekawe jak zareaguje. Kurcze, maly rozpoczal 9 miesiac, ma 6 zebow i nie korzysta z nich jeszcze?? Tzn korzysta, ale nie tak jak trzeba. My tez mamy makabryczne porblemy z zasypianiem, wczesniej niz przed 22 nie udaje sie usnac, i to na dodatek na kolanch taty. Moze ktoras z Was moglaby mi przeslac te kolysanki utulanki na adres malgorzata@kurnicka.com, moze cos pomoga. Na nocnik na razie nie sadzamy malego, jakos nie jestem zbytnio przekonana, chyba poczekam tak jak Agata, az maly zacznie wiecej kumac. Kali, ja Albertowi daje gesta kaszke lyzeczka, z butli nie chcial pic. Ja bym juz nie uczyla na Twoim miejscu pic malego z butli, no chyba ze chcesz odlaczyc go od cycunia, bo wtedy ciezko chyba dzieku pic mleczko z niekapka. Szaleje od paru dni z allegro, ale tym razem jako sprzedawac i jestem milo zaskoczona, tak ogromne zainteresowanie ubrankami Albercika, az zal sie rozstawac. No ale nie ma gdzietego trzymac, a kaska sie przyda na nowe rzeczy. Pozdrawiamy z ten smutny szary dzien Idziecie dzis na spacer?? U nas dzis tylko 7 stopni Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 A mały pociąg robi ciuch, ciuch, ciuch... 09.11.04, 13:30 Moj synek chyab za czesto oglada reklamy w telewizji, nauczyl sie i w kolko powtarza ciuch, ciuch, ciuch ) No i łobuziak probuje sie juz puszczac poreczy gdy stoi. Jeszcze chwilka i zacznie sam chodzic, nie moglby jeszcze posiedziec, albo lepiej polezec grzecznie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
magdziulek Re: Promocje pamperów, bobovity i inne 09.11.04, 17:49 Witajcie dziewczyny! Możecie napisać coś więcej o tej akcjii promocyjnej Pampersa,bo ja pierwszy raz o niej słyszę. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 13:01 Dziewczyny czytam ostatnio z doskoku bo nie mam siły żeby cały czas być na bieżąco. Ale muszę się Wam pochwalić moja córcia wczoraj sama po raz pierwszy stanęła. Ja w kuchni pichciłam ziemniaki patrzę a ona opierając się o nogę stołu i o krzesło wstała i stoi jak głupia rzuciłam się w jej kierunku byle tylko nie upadła i jak doskoczyłam to ona kic na pupsko i siedzi zadowolona. Ostatnio w takim tempie robi nowe rzeczy że ja jestem w szoku. Nocki dalej zarwane co 1-1,5h budzi się z płaczem a wciągu dnia jest radosna i wszysko jest ok. Badania moczu jeszcze nie zrobiliśmy bo nie ma kiedy - kazali złapać poranny mocz a ja ostatnio zasypiam do pracy i w biegu wychodzę. Tak piszecie o tym nocniku może i my spróbujemy. Zębów nadal brak. W jakiej cenie są śpiworki do wózka (W-wa) Czy Wy już kupiłyście i czy zdają egzamin? Pozdrawiam Maria i Maryś. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 13:24 Marysiu, pisalysmy juz o spiworkach. Zdaja egzamin. W Warszawie sa po od 60 do 120 (albo i wiecej). W www.zuczek.com.pl sa Peg Perego po ok. 60 zl. Ja kupowalam w Swiecie Dziecka na Pulawskiej 2 za 79 zl. Buzka, Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 14:13 Dzięki magdawe - to są skutki że nie czytam wszystkiego na bieżąco. Napisz proszę gdzie dokładnie jestten Świat Dziecka - Puławska 2 to jest bliżej Piaseczna? - niestety te okolice to nie mój konik. Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki Ale pogoda brrrrrrrrr. Maria Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 14:20 Cześć dziewczyny Martyna przemierza właśnie pokój, coraz częściej "majta pupą" i też stara się stawać przy meblach, ale do tego to chyba jej jeszcze daleko.Zębolów jak nie było tak nie ma, w nocy maruda ponad wszelkie granice przyzwoitości, no i wstaje ok 5.00, nie wiem jak długo uda mi się jeszcze jakoś funkcjonować. Jeszcze raz dziękuję Wam za życzenia urodzinowe, muszę przyznać, że to bardzo miłe! Dziewczyny co z tym jedzeniem dla naszych starszaków, chcą Wasze dzieciaki te jedzonka mniej zmiksowane?U nas katastrofa i nie wiem czy jeszcze czekać? Zadzwoniłam przed chwilą do pampersa, ale niestety broszurek już brakło, ja to mam zapłon! U nas wieczorne usypianie małej lepiej idzie tatusiowi.Generalnie wystarczy być w pokoju, ale czasami chce żeby ją trzymać za rączkę albo głaskać po główce.Mnie wysiada kręgosłup przy tym schylaniu przy łóżeczku. Romiszcze historia z kołderką mrożąca krew w żyłach, oby jak najmniej takich atrakcji. Gosia dzięki za radę w związku z moimi zakupami klockowymi, faktycznie na allegro droższe, sprawdzę u nas w Makro. O nocniku już się kiedyś wypowiadałam ,ja zdecydowanie jestem za leniwa żeby "łapać"kupola, więc poczekam aż moje dziecko bedzie choć trochę kumało o co z tym nocnikiem chodzi, bo na tym etapie jestem (prawie)pewna, że nasze dzieci jeszcze nie potrafią rozumować "o chce mi się..dajcie nocnik to zrobię". Ale ponownie powtórzę - podziwiam i szczerze gratuluję wytrwałości tym mamom, które już się za to nocnikowanie wzięły. Pozdrawiam Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 16:20 Uff... w koncu przeczytałam zaległe posty. U nas już po chorobie, jeszcze mnie trochę gardło boli ale to już końcówka. Olcię jakoś choroba ominęła, mam nadzieję, ze to dzięki temu, iż w nocy karmie jeszcze cycem i przeciwciała gdy byłam chora były w mleczku. Olcia nadal siedzi niepewnie a już próbuje stawać na nóżki. Coś czuję, że będzie jak któraś z Was pisała :jeszcze dobrze nie siedziała, nie raczkowała a już chodziła. Poza tym nauczyła się robić papa- robi to bardzo zabawnie-cała raczką. I często robi "króliczka": marszczy nosek i mruży oczka- jest przekochana. Martwię się tylko czy nie za mało mleka pije. Rozkład dnia wygląda tak: 6.00 cyc 9.00 mleko NAN - 60ml 12.00 obiad 15.00 mleko NAN - 90ml 17.00 deserek 19.00 mleko NAN + kleik ryżowy - 90ml ok.20.00 znów 90ml mleka + kleik ryżowy przez całą noc cyc, cyc, cyc.... W sumie wypija ok.330ml mleka, czasami mniej. W tym wieku głównym pokarmem powinno być mleko więc sama nie wiem. A jak jest u Was z mlekiem? Renia ja do zupek dodaję (oczywiście nie wszystko na raz) : ziemniak, pietruszka, marchew, buraczek czerwony, cebula, por, koperek, natka pietruszki, ryż i mięsko( królik, kaczka a ostatnio trochę wieprzowiny). Anetko moja Olcia dobrze toleruje duże kawałki, dziś przy obiedzie np. dawałam jej kawałki ziemniaczka i wspaniale sama gryzła dziąsełkami. I czsami daję jej obiad jak dla nas, np. ostatnio rosół z kaczki. Miksuję jej króciutko aby nie wyszła całkiem papka. Ale koleżanki synek (ma 10 mies.) na wszelkie kawałki w jedzeniu reaguje wymiotami - poprostu koszmar. Mam nadzieję, że u Martynki tak nie będzie i z czasem przyzwyczai się do kawałków jedzenia. Co do spania olcia śpi na płaskiej podusi, a zużywamy średnio 4 pampersy na dobę. Kali może nie ucz już pić z butli, ale staraj się z niekapka lub szklanki. Ja podobno tak byłam karmiona-wszystko łyżeczką bo nie chciałam smoczka. Acha, mam bilet z "Dziecka" do Multibabykina, jak któraś z Was chce to prześlę, bo ja i tak nie wykorzystam. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 16:36 Cześć! Kali, u mnie też Matik ma wspaniałą zabawę z butelkowym smoczkiem, więc kaszę dostaje łyżeczką z miseczki. Wydaje mi się, ze nie warto już Igorka uczyć pic z butli, lepiej chyba z niekapka. No chyba, że faktycznie planujesz odstawienie od (.)(.) Yasmin-domki z misiami widziałam w ostatnia sobotę w Auchan w Gdańsku. Ja już powoli daję Mateuszowi te jedzonko z większymi kawałkami. Za pierwszym razem było tak sobie, czasami zdarzał się odruch wymiotny, ale mama pokazała jak trzeba ruszać bużką przy gryzieniu i teraz idzie nam nawet całkiem dobrze A z tym spaniem to nasze marcowe bobasy to chyba się zmówiły U nas z usypianie na noc nie ma zbytnich problemów, w nocy też w miarę ok, ale zdarzają się takie dni (np. dziś), że z utęsknieniem czekam na męża żeby zajął się tym moim "nieśpiochem". Dziś pobudka o 5.20, potem drzemka na 40 min o 7 i dopiero teraz przed chwila usnął. Nieprzytomny przez cały dzień, ale każda próba uśpienia go kończyła się histerią Pozdrawiam, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 16:38 O! i mamy kolejnego zęba:lewa górna jedynka sie przebiła! Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 17:36 Hej! zle spimy? kochane! moj maly chodiz spac po 1wszej w nocy! Nie musze dodawac, z emamusia juz poslzaby wczensiej... Nie wiem co zrobic zeby go pzryspieszyc Wyglada na to ze roznie mu zab nr 7 i 8 wiec czesciowo jest usprawiedliwiony, potem spi juz od 2-5-8-11 z polgodiznna pzrerw aokolo 8mej, ja jem sniadanie i te zide spac kiedys trzeba w dzien spi sobie po godzinie, dwie, czasem 2x po 2 godizny i nawet jak zasnie okolo 21 to o 22 wstaje Oprocz tego poluje na torbe Graco do wozka - granatowa, mam prosbe jak ktos taka ma to prosz eo info cyz sie sprawdza, mam jak wiecie dwa wozki - Graco i granatowy Peg-Perego wiec bylaby do obu. Renia Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 17:37 allegro.pl/show_item.php?item=34217940 a to adres aukcji Renia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 09.11.04, 17:52 dziewczyny, dlaczego tak brzydka pogoda... no na prawde.. brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! co do torby nie mam pojęcia, ja mam taka jakąs zwykłą moja starą ,którą kiedyś sobie kupiłam,i super rozmiarami pasuje do wózka no i pojemna... co do butli.. wiecie. pytam,bo: 1)może troszke dokarmie małego i zobacze jak będzie z wagą 2)boje się,że moje (.)(.) powoli odmawiają współpracy z moim synkiem...są tak puste-wiem,że ja juz nie odczuwam tego co i ile one produkują.. ale.. są na prawdę tak puste.. że aż strach, małego przystawić, żeby się nie wystraszył że nic nie ma... i butlę to tak wiecie profilaktycznie... bo jak na razie kaszke daję z filizanki albo łyżeczką z miseczki-taką gęstszą. aaaaa tak w ogóle wiecie, poszłam do dklepu i nie wiedziałam co wybrać (o kaszce mówię).. i w końcu wybrałam: Bobovitę ryżową z jabłkiem i druga z bananami.czy to dobre na początek czy może powinnam od czegos innego zacząć? mleko modyfikowane???? kurcze kompletnie zielona jestem w tym temacie.. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 17:42 nam pediatra powiedziała, że wystarczą 3 posiłki mleczne/dobę, i tak dostaje buuu mała kaszle, jutro do lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 18:15 Cześć! Kuba spi, więc korzystam . Też czekam na broszurkę z pampersa (na razie minął tydzień) i strasznie jestem ciekawa, jakie fiszerowe zabawki tam są do wyboru. Co do zupek - Kuba chętnie pożera te z większymi kawałkami, praktycznie od początku je polubił (kupuję Bobovitę 190g - rosołki). U nas rozkład jedzenia wygląda tak: 5.30- cycuś 9.00 - Bebiko 2 (sojowe lub Ha) ok. 180ml 12.00 - zupka 15.30. - cycuś 18.00 - kaszka kukurydziana na wodzie z deserkiem (ok. 150 ml) podawana łyżeczką 20.30 - cycuś (przed cycusiem butla ze 100 ml mleczka jakie odciągam w pracy) 1.00 - cycuś. Kuba nadal majta pupą, przekłada już rączki do przodu, ale jeszcze nie wpadł na to żeby kolankami dreptać... Idę zmywać Pa!!! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj majtanie pupą.. 09.11.04, 18:39 Igo ma to samo... jakoś posiadanie nóżek jeszce chyba nie jest za bardzo w nim zakodowane.Posiadanie i ich ewentualna przydatność..na razie.. to chyba dobrze..przynajmniej jest zawsze w tym pokoju w którym go sadzam na podłodze.. a nie znika nagle...nie okazuje się, że siedzi w łazience lub kuchni...na razie..zobaczymy jak długo jeszcze.. ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: majtanie pupą.. 09.11.04, 19:44 Bylysmy dzis na szczepieniu WZWB. Hania dalej wazy 8000g. Pani doktor pochwalila za zdolnosci. Badala Hanie w biegu, bo ta do mamy raczkowala hahaha. Szczepienie odbylo sie bez wiekszego placzu (tylko przy wkluciu i podawaniu) i zaraz po tym spokoj Kilka dni temu tez sie zastanawialam nad jakas kaszka... myslalam sobie, ze moze za malo Hania je (bo nie chce sloiczkow) tylko cycus, ale dzis panie dr. powiedziala, ze Hania sie miesci akurat na srodku siatki centylowej i nie jest ani gruba ani chuda i ze wszystko ok. Odkad posmakowala kurczaka z rosolu, to sloiczki poszly w odstawke. Nie miksuje Hani jedzenia. Ziemniaka, kalafiora, marchewke, pietruszke itp. gniote widelcem - Hania swietnie gryzie dziaselkami. Natomiast miecho kurczaka z rosolu zawsze jest tak mieciutkie, ze nawet nie kroje. Potrafi sobie sama odgryzc kawalek i przemielic Tylko zastanawia mnie czy cycus nie powinien isc powoli na dalszy plan? caly czas ma mnie tak wysysac? Broszurki jeszcze nie mam. Yasminowa podlotek zawsze do uslug hahahaha Co do jedzenia Hani... wcina juz 3/4 jabluszka za jednym zamachem no i tylko to co jej ugotuje - oczywiscie bez soli. Pytalam lekarke o ta sol i powiedziala mic zemu nie solic... a mianowicie pozniej w dojzalym wieku grozi nadcisnienie. I tak nauczylam sie jesc bez soli (rodzice maja zeptera), wiec gotuje dla nas bez soli, a swoje czasem dosole Cos jeszcze chcialam... Aha... Hania juz chodzi przy moim lozku. Wstaje wszedzie gdzie sie da. siada, "raczkuje" (kilka "krokow"), pelza, chodzi trzymana za rece. No i jak bedzie miala 10 miesiecy, to mam kupic buciki, bo generalnie nie powinna chciec wczesniej chodzic, ale jak zachce, no to wczesniej. Dobra jakies chyba bzdury pisze - Hania spi a ja ide buszowac w sieci papapaa Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 09.11.04, 19:36 Cześć Dziewczyny Kali ja też bym radziła darować sobie przyzwyczajanie do butli. Tylko patrzeć jak będziemy musiały nasze dzieci odzwyczajać, więc chyba szkoda żebyś teraz Igorka przyzwyczaiła. Jeżeli chodzi o kaszki to ja daję Oli BoboVite ryżową i do tego daję owocki ze słoiczka np. Gerber jabłko+brzoskwinia. Jeżeli nie będziesz dawała Igorkowi mleczka z butelki to możesz tą kaszkę robić na mleku modyfikowanym, a nie na wodzie. Moja Ola je dwa razy dzinnie tą kaszkę i raz dziennie zupke. Balbina, gratulacje dla Mateuszka ząbka Moja Ola je 2-3 dziennie mleczko NAN 2 po 150 ml + jeszcze (.)(.) Dziewczyny napiszcie coś więcej o tej promocji pampersa, bo Aneta mi powiedziala, że już nie można dostać broszurki, bo się skończyły. Jakie są zabawki i czy na jedną broszurkę można zamówieć więcej zabawek i ile trzeba mieć kodów. pozdrowionka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Kaszka na mleku modyfikowanym 09.11.04, 19:55 Dziewczynki jak pytałam się lekarki o kaszkę, czy na wodzie, czy na mleku modyfikowanym?? To powiedziała, że jak się karmi naturalnie to raczej nie należy mieszać ze sztucznym mlekiem. Więc u nas kaszki tylko na wodzie. A nasza pierwsza też była ryżowa z jabłkami i lecieliśmy po wszystkich smakach ryżowych bobovity tylko gruszkowa jest niezbyt. My jemy z miseczki arcoroc takiej na deserki chyba łyżeczką i pijemy z niekapka chociaż ostatnio Oliwka popija ze zwykłego kubeczka. Idziemy do kąpieli Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 nowe zdjecia na stronie Piotrusia juz sa!!! 09.11.04, 20:52 a procz tego, to chyba musimy oboje z Piotrusiem pzrytyc od dzis mam nowa wage, wlasciwie to 2 - kuchenna i taka lazienkowa, no i za malo mi pokazuje, no ponizej 50 kg 48,3, Piotrus tez za lekki Trzeba sie utuczyc. Praktycznie zadnej diety juz nie tzrymam, ale karmie jak szalona i sie duzo ruszam - nawet cwicze- wiec musze jeszcze wiecej jesc. Jesc, jesc jesc Nawet sny mam takie; chce nurkowac, kolega szuka mi odpowiedniej pianki, ale nie moge zadnej nalozyc bo nie ma mego rozmiaru Wszystkie sa za duze Spojrzcie prosze na ten link z torba Graco i powiedzcie czy warto wg Was? Kupilam od tej osoby wozek Graco wiec wiem, z eto solidna firma, Aha, czy ktos kupowal cos z tego komisu zuczek? Jaka jakosc? Renia Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 marzec 2004 09.11.04, 21:33 Przeczytałam Uff. Coś mi dzisiaj oczy już łzawią od tego komputera - w robocie cały dzień siedzę przed monitorem a i teraz chciałam nadrobić trochę zaległości w czytaniu. U nas (.)(.) już tylko w nocy - też mi się wydaje że już nie mam mleczka. Poza tym moja panna chyba je najmniej z marcowych dzieciaczków. około 8 mleczko Bebiko 2 120ml 11 mleczko Bebiko 2 70ml 13.30 - 14,00 mleczko Bebiko 2 80ml 19,00 mleczko Bebiko 2 130 ml 20,00 mleczko Bebiko 2 130 ml. Zupek nie chce zaciska buzię na jakąkolwiek próbę jejnakarmienia ; w ciągu dnia zjada 1 - 1,5 jabłka (duszonego albo skrobanego łyżeczką) i czasami 0,5 banana. Martwię się że nie chce zupek może jutro spróbuję taką kaszkę jak piszecie może to jej zasmakuje. Idę już spać bo jestem nie przytomna. Bardzo bym chciała przespać choć jedną noc spokojnie i w całości bez płaczu córci. Życzę Wam spokojnej nocy. Pa Maria i Maryś (07.03.04r.) waga obecna mojej córci 8,200 Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: nowe zdjecia na stronie Piotrusia juz sa!!! 09.11.04, 21:52 Hehe, Reniu, ja mam sen wręcz odwrotny - nie ma dla mnie żadnej pianki bo wszystkie są za małe!!!! Mogę Ci odstąpić parę kilo jak chcesz )). Aldonka28 - dziękuję za podanie diety Mam też do odstąpienia jeden bilet do kina z Dziecka, jakby ktoś chciał. Co do broszurki pampersa to jest tam 9 zabawek do wyboru: 3 za 40 punktów, 3 za 80 punktów, 3 za 120 punktów. Punkty zbiera się: 15 za jumbo paczkę, 10 za mega paczkę, 5 za średnia....najfajniejsze za za 120 punktów - grający ślimak, arka noego, mały piesek. Mi osobiście najbardziej się podoba arka noego . Oki na tym kończę....jak fajnie że jużzaraz dłuuugi weekend. dobranoc wszystkim Ania Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: do Reni 09.11.04, 23:38 Reniu Ja mam tą torbę Graco , jest bardzo fajna . Trzyma fason , nic sie nie urwało , nię pękło , słowem - super . Też kupiłam na Allegro , ale pół roku temu były tańsze , chyba po 60 zł ... Przedtem miałam dwie inne , które rozleciały się po paru miesiącach Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 marzec 2004 10.11.04, 08:36 I znowu kolejny dzień w pracy ale dobrze że udało się załatwić żeby 12.11.04 był wolny także wizja 4 dni wolnych to balsam na moją duszę. Nie chcę nic planować nigdzie nie wyjeżdzam i mam zamiar nareszcie odpocząć. Czy któraś z Was chodzi z maleństwem na basen? Ja chodzę z córcią i jestem ciekawa jak inne dzieciaczki reagują na to wodne szaleństwo. - moja Maryś czuje się jak ryba w wodzie (nota bene zodiakalna rybka)aż miło popatrzeć. Noc troszkę lepsza budziła się córcia moja co 2-2,5h PaPa Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re:PAMPERS 10.11.04, 10:09 Dla zainteresowanych-broszurek pampers juz nie wysyłaja-moja siostra wczoraj dzwonila i powiedzieli ze nie ma i juz nie bedzie.Ja zamawialam tydzien temu (jeszcze byly)-choc czekam wciaz na listonosza.Tak więc jesli nie zamowilyscie to przepadlo niestety .I tu mozecie nas wspomoc (oddzwieczymy sie ).Jak macie zbedne kody-ja chetnie wezme Proponuję w zamian swietne farbki do malowania dla najmlodszych-takie kulkowe nowiutkie i wogole Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re:A TERAZ MAŁA REKLAMA 10.11.04, 10:12 Siedzac w domku postatnowila troszke sie czyms zająć-jakaś pracą w domu i wymyśliłam sie pobawić w sklep.Gorąco zapraszam do kupna zabawek THE FIRS YEARS- mała znana u nas w Polsce amerykańska firma zabawek. Oto niektóre z nich: www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1790821 Przepraszam za tą reklamę-no ale musze jakoś interes rozkręcić Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re:A TERAZ MAŁA REKLAMA 10.11.04, 10:13 miało być: mało znana u nas w Polsce firma amerykańska.Zabawki są naprawdę super!!!! www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1790821 Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re:A TERAZ MAŁA REKLAMA 10.11.04, 10:14 Nigdzie nie kupicie ich taniej niż u mnie (nawet wliczając koszt przesyłki: Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re:marzec 2004 10.11.04, 10:18 No dosyć kryptoreklamy.Ja dzis sie pakuję i jedziemy na długi weekend do Szczyrku, do moich rodziców, ponoć ma padać śnieg-Zuzanka poraz pierwszy by go zobaczyła.Bardzo się cieszę na ten wyjazd. Zuzia juz 4 dni nie je z piersi w ciągu dnia.W nocy owszem (ze 3 razy). Wczoraj bardzo byla marudna wiec postanowilam jej dac piers (choc byl dzien)-a ona odwróciła głowe!!! Obraziła się czy jak .Jeszcze z tydzien pkarmie w nocy a potem postanowilam weliminowac karmienie nocne-mam nadzieję ze też gładko pójdzie. Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re:marzec 2004 10.11.04, 11:00 Pogoda dziś przepiękna. Szkoda ze do pracki trzeba isc. Bartus wyjdzie na spacerek z babcią. Wczoraj pierwszy raz się podciągnął do wstania i stał tak dłuższy czas. Wystarczył tylko odpowiedni bodziec -telewizor!. Od dawna go obserwował i teraz pozwoliłam mu dotknąć. Na rezultaty nie trzeba było długo czekać. Ale za to teraz jest wielki krzyk jak chcę go posadzić, a o położenniu nie ma mowy. Myślałam o chodziku. Co wy na to? Bo słyszałam, że jak sie dziecko przyzwyczai do chodzika, to potem samo nie chce chodzic. Bo tak mu wygodniej. Któraś już pytała, ale nie byłó żadnej odpowiedzi: podajecie fluor dzieciaczkom? My w poniedziałek idziemy na wizytę kontrolną to zapytam się lekarki co myśli na ten temat. Pozdrawiamy Edyta i Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 o chodzikach 10.11.04, 11:10 Ja oglądałam program w TV o chodzikach i lekarze mówią stanowcze NIE!!! Krzywią się nóżki i jakieś tam inne jeszcze rzeczy, ale już nie pamiętam napewno lepsze są "pchacze" takie co dziecko idzie pchając przed sobą taką zabawkę, np. z Fisher Prica www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27510599- 27510001.html Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: o chodzikach 10.11.04, 11:11 jeszcze raz www.bobomarket.pl/x_C_I__P_27510599-27510001.html Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: o chodzikach 10.11.04, 11:13 Albo taki www.tanimarket.pl/_produkt.php?cPath=68_69_119&products_id=1842 tu są różne www.tanimarket.pl/index.php?cPath=68_69_119 Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: o chodzikach 10.11.04, 11:26 dzięki za wiadomość. Coś słyszałam,że są złe ale nie byłam pewna. Troche źle napisałaś stronę, ale jakoś weszłam. Dość drogie są te chodziki-pchacze, biorąc pod uwage, że to pewnie tylko na miesiąc. Poszukam na Allegro. Milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: o chodzikach 10.11.04, 11:29 a jaki masz numer gg edytka??? tak w ogóle mój to 4435115 Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: o chodzikach 10.11.04, 11:37 moj nr to 5353761, ale wlasnie musze wychodzic do pracy, bo ja na 13.00 chodze. moze pogadamy wieczorem? Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część III 10.11.04, 10:17 Witam No dziś już lepsza pogoda i wybieramy się po buciki, bo Oliwka już chce na spacerku chodzić po ziemi może być problem ze znalezieniem dobrego rozmiaru i dobrej ceny hihihi strasznie drogie!!!!! ponad 100zł większość Próbowałyście już dawać deserki z jogurtem, albo twarożkiem??? Ja już dawałąm dwa z jogurtem i jeden z twarożkiem gerbera, jabłko, banan i twarożek pycha niby jest od 10 miesiąca, ale jak wcześniej był joburt to chyba można, pozatym nic się nie dzieje małej. Miłego dnia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 chodziki, torba i Pampers 10.11.04, 11:20 Hej!@ dziekuje za opinie - juz zamowilam te torbe co do chodizkow to powolujac sie na znajoma rehabilitantke - nie kupuj! powoduja wady postawy i patologiczny chod u dziecka: dzieci zle stawiaja w nich stopy Kucze ten Pampers! a ja bede sie starac o broszurke czy to wystarczyy??? Renia Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: no i zaczeło się 10.11.04, 13:36 mała przewróciła mi kwiatek doniczkowy, taki całkiem dyży-doniczka jest zwęzana na dole ale do tej pory wydawała mi sie stabilna-ani kwiatkowi, ani Zuzi nic sie nie stało, ale niestety z oczu jej nie moge spuścić troche kaszle, ale podobno zwyklła infekcja katarowa, powinno przejść dosyć szybko; do mam, których dzieciaczko nie lubią gotowanych zupek-trzeba dać duuuużo pora tak mi powiedzieli w żłobku i mają rację, zupka jest bardzo smaczna bez przyprawiania i jak bez mięska-bo np. z żółtkien to sporo masełka.. piszecie rozkład dnia jedzeniowy no to i ja: ok. 7.00 nan2 (czasami ten z kleikiem) ok. 9.00 kaszka na wodzie+jabłuszka ze słoiczka np ok.12.00 zupka ok.14.00 warzywka a czasami znowu zupka ok.16.00 kaszka na wodzie z przewagą owoców (ja ostatnio daję jej też banany lub sama piekę jabłka) ok.17.30 mała przegryzka-owoce ze słoiczka, lub banan lub misiowy sad ok. 19.30 po kąpieli kaszka mleczn-jakas tam hipp z butli bo od razu po niej zasypia (wyciąga 240 ml i jej mało, ale raz jej się ulało bo strasznie szybko je, więc więcej jej nie robię) 24.00-1.00 mleczko z butli (czyli chyba sie tą kaszką zupełnie nie najada) jak bardzo marudzi w nocy daję jej herbatkę rumiankową ale ostatnio nie Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: no i zaczeło się 10.11.04, 14:46 a w ogóle to kupiłam zabawke zuzi na allegro w piątek i nic cisza i gość na maile nie odpowiada a ma same pozytywy... aniu-ładne te Twoje zabawki zastanaowię się nad prezentami-bo u 2 znajomych urodziły sie niedawno dziewczybki-jakieś rabaty przy większej ilości? Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: no i zaczeło się 10.11.04, 14:58 Oj nocka dzisiaj nieciekawa. O 3.00 pobudka, jęki, płacz... chyba drugi ząbek się dobija do nas, bo przed pierwszym trzy nocki też takie mieliśmy. Osiągnięć nowych nie mamy, sam jeszcze Bartek nie siada, czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: no i zaczeło się 10.11.04, 14:58 przy wiekszej ilosci-wysyłka gratis. www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1790821 Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 marzec 2004 - odstające żeberka 10.11.04, 14:56 edytka7 - mi też kilku lekarzy już powiedziało żeby chodzika nie używać bo powoduje to wady postawy i wykrzywia nóżki - ja miałam - pożyczyła nam koleżanka po swojej córci ale w ubiegły weakend jej oddałam bo wolę się pomęczyć (to będzie kolejna próba naszych kręgosłupów) a nie martwić się i w konsekwencji latać na rehabilitację. A ten pomysł z jeździdełkiem bardzo mi się spodobał może namówimy dzidka żeby kupił pod choinkę. Dziewczyny czy wasze pociechy też mają odstające żeberka? moja córcia ma bardzo ale lekarz nic na to nie zaleca - podaję jej Vigantol 1 kroplę dziennie ale nie wiem czy to nie zamało. Pozdrawiam Maria i Maryś Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: marzec 2004 - odstające żeberka 10.11.04, 16:58 moja ma i pediatra tez nie zwiekszyła vigantolu i nie wiem czy jej tak nie zostanie, bo ja tez mam.... Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: marzec 2004 - odstające żeberka 10.11.04, 20:53 jaki spokój... Bartunio śpi, mąż poszedl na mecz i wróci ok.23.00 to se moge pobuszować w internetku. Bartusiowi nie odstają żadne żeberka, ale moja kuzynka takie ma. Myśle, że to taki typ urody i nie ma się czym martwic. Chodzik już wybiłam sobie z głowy. Zastanawiam się teraz nad samochodzikiem- jeździdełkiem. Bartkowi na pewno się spodoba. Tylko gdzie ja go postawie? Niestety, zabawek bartkowych przybywa a metraż mego mieszkanka jest taki sam. Co to jest ten vigantol? pozdrawiam jeszcze dzisiaj zajrzę Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: marzec 2004 - odstające żeberka 10.11.04, 22:29 Ufffff przeczytałam )Jeszce ciut ciuy a IV wątek trza będzie zaczac hihih Witam nowe Mamusie z Maluszkami Vigantol to jest wit.D3 w kropelkach. Aniu zabawki sa siuper i mam ich parę a młoteczek upiłam nawet taniej bo za 15 zl ( karta rabatowa)). Bogini dawa Kaczorkowi łyżeczką , łyżeczką ) Mój tez woli pić z filiżanki lub takiego kubeczka Medali a kubek niekapek olał. Cloud jak zaliczę te "nauki" ( może to to samo co u ciebie) to zdam relację. Gosia teściówka odpuszczona ZUPEŁNIE i mam święty spokój ) Bo to jest dobra kobieta tylko specyficzna hłe hłe Mój Matti od paru dni robi mi niespodzienkę, jak wracam do domu to sie do siebie tulimy na łóżęczku czyt obrabianie (.)(.) i mój syńcio ZASYPIA na 1-2 godz. dając tym mamie czas na zrobie obiadku hihih lub wypoczynek. A u Babc to spi tak sobie po 40 min 1x. wczoraj byłam u mojego gina i zakazał mi dalej "chuść" ( tak jakby to odemnie zależał0 )) a ja jak czytałam posty to zżarłam połowę połowy pudelka ptasiego mleczka wedlowskiego cytrynowego mniam mniam. Aha ja mam wolne aż do 19.11 !!!!! Bomba !!! Tyle czasu z syńciem ( no bo udało mi sie załatwic takie małe zwolnionko). Aha Matti zasypia ok 20 i spi do 2 a potem to juz jak mu sie zechce czyli czas spania pomiedzy (.)(.) różny raz do 6 a raz pobudka co 1 czy 1.5 godz. a o 6.30 lub 7 juz jest na "standbaju" coby starych pożegnać jak wychodza do roboty. Juz sam się podnosi jak sie przytrzyma np rekawa a leżenie to teraz wróg nr 1. Edytka my juz tez sie przygladamy takim autkom ) Oj chyba trza chate zmienic na większą )) jak wygram w Lotka Przyjaźń co ja mówię miłóść na lini Matti-Fuks kwitnie a wręcz rozkwita jak jakis kwiat na wiosnę. Ostanio Matti dostał flipsa a przewracał sie z psem na łózku to do tej pory niewiadomo który tego flipsika zjadł ) Obstawiamy z mamą Fuksa ) A w dodatku to robi takie śmieszne ryjki, że aż nazwałam go Dropsik ) ale o tym to już chyba pisałam ) Ach ta skleroza no ale w tym wieku to jusz ponoć mieć ja można ) Ide wykorzystać dostep do kompa i pobuszować w necie ) Buziaczki dla Was mamuski i dla dzieciaczków ( odezwę sie pewnie juz po imprezie) Gosia i Matti Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: marzec 2004 - odstające żeberka 10.11.04, 22:30 Aha jakby niepatrzeć to u Mattiego odstających żeberek nie ma możliwości obejrzeć ))) Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj cośśśśśśśśśśśśśśśśśśśśśś......... 10.11.04, 23:47 cośśśśśśśśś.... i ide spac. u nas dziś piekna pogoda... co chciałam..dzieki za pomoc w decyzji o butli.. i faktycznie daje z miseczki albo z filiżanki.. (rano ja robie rzadszą..) adam w piątek wyjeżdza do krakowa na dwa dni.. jutro do pracy idzie.. ech.. ale jakos to będzie.. nie pamiętam znó co chciałam napisać.. tak więc z racji bardzo późnej godzinki.. zycze spokojnej nocki, śpiących Szkrabów i kolorowych snów... a jutro pieknej pogody.. buzaiczki. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 11.11.04, 01:27 A ja szybko, bo trzeba iśc spać Upiekłam w końcu ciasto gruszkowe. Składniki mam od 3 tyg, tzn. gruszki się zjadły i dałam babany, ale super wyszło. U nas też nocki gorsze i mała chodzi spać znacznie później, np. wczoraj o 22. Dzis było trochę wcześniej, ale juz pierwsze budzenie zaliczyła. Ktoś pytał o basen. My chodzimy. Inga bardzo lubi zajęcia w wodzie. W niedzielę mamy zdjęcia podwodne. Reszta jutro. PA Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 11.11.04, 10:01 No to ja zaczynam porannie. Miałam do Wrocławia pojechać ale mam ostatnio wszystkiego dość i samego męża wysłałam a ja z dziewczynami zostałąm w domu. Trochę będę tęsknić ale nie mogłąm się przekonać do pakowania i całej tej podróży.... No i do poniedziałku słomianą wdową jestem... Aaniu79,masz super zabaweczki . Może się na coś skuszę, podobają mi się te chodzące zwierzątka... a jeśli chodzi o kody Pampersów to włąsnie skończyłam jeden JumboPack to mogę ci kody oddać tylko powiedz które: kreskowe czy jakieś inne znaczki. Ktoś pytał o odstające żeberka. Ja i starsza córa takie mamy i wcale nie jest to krzywica tylko taka uroda - u małgoski nie widac bo brzuszek za duży ))) Idę się przygotować, bo jade na obiadek do rodziców. Upiekłam babeczki czekoladowe jako wkupne na obiad i zabieram dziewczyny. Tam sobię odpocznę bo mama Małgośkę zabierze i troche spokoju... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część III 11.11.04, 10:08 Aniu młoteczek 18 zł - spraqdziłam )) Dzisiaj przychodzi fryzjerka cobym na niedziele pikna była )) Tylko jeszce pasek do spodni kupić sobbie musze bo inaczej moge je zgubic) Pogoda u nas bezdeszczowa i lekka mgiełka Miłego wydłużonego "łykendu" ))))) Gosia i Matti Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj wolny czwartek, samotny czwartek, smutny czwartek. 11.11.04, 13:28 ech.. pogoda do bani, nastrój do bani.. Igo ma humor jeszcze bardziej do bani.. ech... a o nocy nawet nie wspominam.... do miłego Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: wolny czwartek, samotny czwartek, smutny czwa 11.11.04, 14:26 Witajcie, moja Zuzia przysnęła na chwilę więc szybko nadrobiłam zaległości w czytaniu. Gosiu (gosiaa_p) - życzę udanych chrzcin )). Fajnie że masz wolny cały przyszły tydzień, tylko pozazdrościć . Agnieszko (aagnieszka12) - "pchacze" są super! Podoba mi się ten za ponad 200 zł, niestety chyba będę musiała obejść się bez takiego bajeru. Najpierw muszę kupić krzesełko do karmienia, a swoją drogą to jestem ciekawa czy jeszcze oprócz mnie ktoś jeszcze nie ma krzesełka? Niestety muszę poczekać aż mi jakiś grosz wpadnie pod koniec miesiąca. Gerbera z twarożkiem i bananem kupiłam jakiś czas temu ale jeszcze Zuzi nie podałam. Chyba zaczekam na ten 10-ty m-c, w sumie to już niedługo . aania79 - zabaweczki bardzo ładne Wczoraj miałam wychodne, byłam na urodzinach u przyjaciółki. Wszystko sprawnie mi wieczorem poszło - kąpanie, karmienie i usypianie - o 18:50 mała już spała!!! A ja mogłam się wtedy szybko przyszykować i lecieć na imprezkę )). Było bardzo sympatycznie, mnóstwo dobrego jedzonka: devolaie, bigosik, sałatki plus oczywiście tort i inne ciasta . Alem se podjadła! O północy jak kopciuszek czmychnęłam do domu , no bo przecież trzeba było trochę pospać , bo Zuzia o 6-tej już skowroneczek. Nastawiam się już psychicznie na rozpoczęcie diety 13-tki, jak tylko przestanę karmić (karmić to złe słowo - ściągać laktatorem). Jestem ciekawa jak poszło dziewczynom co stosowały tą diete. Pochwalcie się! Oki życzę miłego dzionka, Kali nie dołuj się, może jakiś fajny filmik wieczorem Ci poprawi humor? papa Ania i Zuziak Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: wolny czwartek, samotny czwartek, smutny czwa 11.11.04, 14:33 gosiap: gdzie te mlotki po 18? Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p AAnia79 11.11.04, 16:41 a w hurtowni "Vitalia" w Gdyni ( przy okazaniu karty) a w Klifie to widziałam nawet po 27 zł !!! W Gdyni jest firma co sie dytrybucja zabawek First Year zajmuje )) Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Dobry wieczór mamuśki :) 11.11.04, 18:55 Witam mamusie Kupiliśmy wczoraj buciki dla Oliwki, drogie bo drogie 106zł, ale jak na Bartka to i tak nam się udało, bo wszędzie te same kosztowały 119zł. Ale i tak ponad 100zł za dużo moim zdaniem jak za buciki dla niemowlaka na jakieś 3 miesiące. Z rozmiarem nawet nie było takiego problemu jak myślałam, mamy 20 z małym luzem na palec, czyli prawidłowo. Znalazłam wczoraj też fajną zabawkę tylko nie wiem, czy nie za bardzo chłopięca. Same zobaczcie, u nas w sklepie kosztuje 18zł z groszami, ale bardzo mi się spodobała i Oliwce też www.tanimarket.pl/_produkt.php?cPath=&products_id=2183 Też się zastanawiam, czy podawać małej fluor, macie jakieś zdanie na ten temat??? Aniu my terz nie mamy krzesełka do karmienia i już nie zamierzamy kupować, zresztą pewnie nie mielibyśmy kaski Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: Dobry wieczór mamuśki :) 11.11.04, 19:20 Balbina16 - Gosiu, Magdawe - Magda dziękuję za miłe słowa dla Agatki. Asiu, Marzenko, Kasiu - dziękuję))) Zuziowa_mamo – ja też nie mam jeszcze krzesełka do karmienia. Wciąż daje Agatce wszystko w foteliku samochodowym. Tzn. mam krzeselko po Mateo i chyba przy nim zostane. Ale jest dosc duze i Agatka musi juz bardzo dobrze siedziec aby sie nie lupnac w lebek przy okazji karmienia. Edytka7 - ja podaję Agatce zymafluor. Podawalam Mateuszkowi i do dzis ma piekne zabki, ani jednej dziureczki. Nie wiem czy to zasluga zymafluoru ale moze i tak. Magda (magdawe) i Karolcia (kali_jj) - metoda 22446688 polega na tym, ze kladziemy dziecko do lozeczka, przykrywamy i wychodzimy z pokoju (ja jeszcze caluje Malutka w policzek). Gdy placze czekamy 2 minuty i wchodzimy na 2 minuty. Nie wyciagamy z lozeczka pod zadnym pozorem, glaszczemy po glowce ale nic nie mowimy. Po 2 minutach wychodzimy. Gdy placze czekamy 4 minuty i wchodzimy na 4 minuty. Itd. Stosujemy przy kazdym zasypianiu i w dzien i w nocy (choc ja mialam latwiej bo agata sie w nocy nie budzi odkad skonczyla miesiac). No i to cala metoda. U nas nadalej doszlam do 8 minut. W ciagu tygodnia nauczyla sie sama zasypiac. Skonczylo sie noszenie na rekach, bujanie w wozku. W porownaniu z tym co mialam z Mateo (noszenie na rekach starego konia, zeby zasnal albo wozenie w wozku po 2 godziny z efektem lub bez) to mamy teraz "raj". Ale nie wiem czy da sie nauczyc zasypiac dziecko, ktore staje w lozeczku. I nie wiem co bedzie jak Agatka zacznie wreszcie wstawac czy raczkowac. No ale poki co jest super. Mysmy wczoraj caly dzien sprzatali: Andrzej pomyl okna, ja wypralam jedna firane (bo tylko jedna mamy hehe), dokladne odkurzanko itp. A wszystko to na dzisiejszy przyjazd dziadkow Agaty - 2 raz w zyciu zobaczyli Agatke. Myslalam, ze mala sie rozplacze na ich widok (bo tak reaguje na obcych) a mala spisala sie na medal. Usmiechala sie, gaworzyla ... dziadkowie byli zachwyceni !!! Jutro rano zasuwam do przychodni po ciag dalszy zwolnienia. A po poludniu zasuwamy z Agatka na kontrole do prywatnego lekarza. Ciekawe ile wazy ??? Ostatnio (miesiac temu) bylo 6900g. Malutenkiej zastaly jeszcze 3 strupki na twarzy. W tym jeden OGROMNY !!! Z raczek i nozek wszystko odpadlo !!! Chyba dzieki kapieli, ktora w koncu uskutecznilismy. Mala przez 3,5 tygodnie nie byla kapana i nie zapomniala jakie to fajne. Mam nadzieje, ze nie zapomniala jak sie spaceruje hehe Kali_jj - nie popadaj znowu w niehumor !!! A Agata od wczoraj powtarza jak nakrecona: tatatatata i to z takim namaszczeniem. A mamamamamama za choinke nie chce. O i zas: tatatata a Tata zachwycony przy niej lezy hihi Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj wolny czwartek, samotny czwartek, smutny czwa 11.11.04, 14:31 raz jeszcze ja.. słuchajecie, dziewczyny.. wiele z Was pisało juz o porach karmienia i jakie to karmienie.. ja tez Wam napisze bo cos mnie się zdaje, ze Igo je za malo "obcych" pokarmów.. tak więc: 5-6 cycuś 10-10,30 cycuś 13,30-14 zupka 140-160 + deserek owocowy ze słoiczka prawie zawsze cały 16,30-17 cycuś 20 cycuś w nocy daję tego samego (.) co na kolację od jakiegos czasu rano daję małemu 70 ml kaszki i wieczorem po kąpieli a przed (.) tez 70. ale np.wczoraj zjadł prawie120.. to chyba znaczy, z może jeśc tą kaszke częściej, nie?? i może rano przed (.) o 10ej tez dac 120-140 kaszki.. kurcze .. muszę lekarkę zmienić bo ta.. jakoś nie potrafi mi udzielić wyczerpującej odpowiedzi.. ale do od 18ego-bo wtedy mamy szcepienie a potem sie przenosimy do innej przychodni.. acha i wciągu dnia dostaje zawsze a to jabłuszka a to bananka pół.. a od jutra ranazaczynam polowanie na siusiu... tak zebym do środy się ze złapaniem wyrobiła.. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj do mamy_zuzanny 11.11.04, 14:34 kochana.. ja nie mam krzesełka.. i juz razej miec nie będę... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj przepraszam.. pomyłka 11.11.04, 14:36 do mamy zuzi.. nie wiem co mi z tą zuzanną.. przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: frida 11.11.04, 20:33 dziewczyny --rewelacja-kupiłam dzisiaj i w końcu mała zasnęła bez problemu , nie kaszle bo jej żaden katarek nie spływa-polecam!!!! chciałam się pochwalić kombinezonikem Zuzi-na zobaczciem, trochę kosztowało mnie polowania na rozmiar forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12043694&a=17524459 Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj do marzenwl 11.11.04, 21:23 wcale nie taka sigma ani pi.. przynajmniej jej raczki widać.. u Igo nie widać. Jest w swoim kombinezonie na zobaczcie! tylko tak na leżąco.. to inaczej.. no i to było ponad miesiąc temu.. ale teraz też rączek mu nie widać.. ale kombinezonik bardzo ładny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj dobranoc.. 11.11.04, 22:25 dziewczynki leće lulu,, i jeszcze małżowinkę trzeba naszykować.. do jutra.. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 12.11.04, 00:26 Wiecie co dziś Ingul zrobił? KUPĘ podczas kąpieli ))Mała łobuziara najpierw puściła bąka, jeszcze się smiałam,że jacuzzi sobie robi. A za chwilkę stęk i bobek wyskoczył, w sumie dwa. Ewakuacja oczywiście była, ale uśmiałam się do łez. Agnieszka12 - Ingusi kupiłam ten młotek z 1,5 miesiąca temu. Super jest. Teraz trzyma go już w rączce i uderza nim. Dźwików jest kilka, bardzo fajne no i świeci. POlecam. Też kupiłam w tanimmarkecie razem z krzesełkiem do karmienia. Ktoś pytał o gryzienie jedzenia przez maluchy. Inga zjada te mniej rozdrobnione zupki spokojnie. Banana też często podaję jej w całości i odgryza sobie małe kęsy i gryzie. Kali ja już nie karmię Ingi piersią w dzień. Ostatnie karmienia ok. 7 a potem po19 i w nocy daję jej do woli. Oczywiście są sytuacje w ciągu dnia, że karmię. Marzenko (marzenawl) Zuzia jest urocza w tym kombinezonie. Fajnie w nim wygląda. Ingusia nauczyła się już na dobre robić Pa Pa. Dziś Romek chciał ją wziąc z rąk mojego taty a ta małą spryciula pomachała do niego (pa pa) i odwróciła się w drugą stronę. Gosiu fajnie, że Agatek już zdrowy. Kolorowych snów i przespanej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj piątek.. świątek, weekend.. 12.11.04, 08:54 no i pojechała sobie moja małżowina do Krakowa.. a ja..zostałam..ech.. Ingusia to widac zadymiara bąkara kupala!!! niezła.. hihi a mi dzis udało sie złapać siusiałki do pojemniczka-za pierwszym razem.tylko nie wiem czy wystarczająca ilośc..zobaczymy w laboratorium. jade dzis kupić siostrzenicy Adama prezent.wczoraj mała roczek skończyła..chcieliśmy jej kupic cos na dłużej.. np. srebrne sztućce (ja swoje mam do tej pory) ale brak kaski nas ogranicza. a wczoraj w gazetce auchan wypatrzyłam stolik edukacyjny za 26PLN.. (takie sam jest na allegro.. oto jeden z nich bo jest ich kilka każdy w innej cenie: www.allegro.pl/show_item.php?item=34480733 ) taki drobiazg ale chyba może być.. czy któraś z Was ma takie coś? czy nie za duża jest już Aga na taką zabawkę?????? prosze pilnie odpowiedźcie.. wychodzę koło 10 bo jeszcze do przychodni z siuskami trzeba iść..a na obiad na 13 wrócić trzeba a do auchan kawaaaaaaaaaaaaaaaaał drogi... miłego mglistego (we Wrocławiutaki jest) piątku!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: MARZEC 2004 część III 12.11.04, 09:59 Witam wszystkie mamy i ich pociechy, jestem tu pierwszy raz i widzę, że wątek "Marzec 2004" szybko się rozwija. Na razie przeczytałam kilka postów, bo Kinia mi się wyrywa sprzed kompa. Moja córeczka jest z końcówki marca - z 29- ego, urodziła się o 12.50 z wagą 3830. Teraz jest już bardzo ruchliwym bobasem, pełza po podłodze i zabiera się za otwieranie szafek (gdy tylko się odwrócę), mówi mama, klęczy na kolankach w łóżeczku i próbuje to samo zrobić w wanience, gdy zobaczy mydło, a wczoraj ujrzałam zaczątki górnych jedynek (dolne już mamy). Muszę już kończyć, bo niedługo zostanę bez włosów, tak mnie ciąga moje słoneczko. Buziaczki dla wszystkich mam i ich maluszków. Asia, mama Kini (ur.29.03.04) a to moje słoneczko: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17274560&a=17274560 Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 12.11.04, 11:16 Witamy nowa mamusie Asie z dzidziusiem. Ja dzisiaj nawet wyspana - wstawalam tylko 3 razy. Pogoda brzydka, wiec nie wiem czy mi sie chce na spacer wychodzic... jakas taka beeeeeeeeeee jestem. Lece bawic sie z dziewczynami. Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: MARZEC 2004 część III 12.11.04, 14:55 CZeść Dziewczyny! Witam Nową Mamusię i jej Kingusię Hania jak spróbowała chrupek, to wszystko teraz jest w chrupkach, Hania i wszystko wokół, tak jej smakują, teraz też ładnie wcina. gochagocha, Hani też tylko tatatata, a tata szczęśliwy.Tośmy się tatusiowych córć doczekały kali, też myślę o stoliku, bo Hanuśka nic tylko by stała. kj74, gratuluję pa pa!!!!Kasiu trzymam wszystkie twoje filmiki na skrzynce i czekam jak mi mąż coś tam zainstaluje, żeby mi poszły, bo na razie czegoś tam nie ma (czego - nie mam pojęcia - jakieś divixymixy). Haneczka wczoraj zerwała z rytuałem natychmiastowego spania po wieczrornym cycusiu, zjadła i uderzyła w gadkę, pogadała (a wszystko w łóżku, leżała koło mnie), i zaczęłą wyciągać sobie smoka i rzucać nim na odległość) Taka zabawa trwałą godzinę, w końcu padła. Ale w nocy ok 3.00 się obudziła i znowu cyrk. Zwykle zjadła i dawałam jej smoka i zasypiała, a dzś zjadła, ja jej smoka, o na go wypluwa i szuka (.), jak jej dam , poczuła że mleko leci, to wypluwa, ja jej smoka, ona (.)........i tak w kółko z pół godziny. Najlepiej by spała z cycusiem w dziobie i żeby mliko nie leciało. Nie wiem co robić. Bez smoka nie chce zasnac w ogóle. Co robić ? A może któraś z Was odzwyczaiła dzidzię od smoka? Dzięki za rady w sprawie wózka, chyba przemęczę się do wiosny, i kupię spacerówkę, ale ten chyba też zostawię. Pozdrawiam. Weekend! Pa! Olga i Hanuta Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj mgła!!!!!!!!!!! brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr..... 12.11.04, 16:12 ja tez gorąco witam nową mamusię i jej pociechę.. wróciłam z załatwiania.. pani w laboratorium powiedziała, że trochę mało tego siusiu ale może coś się uda zrobić.. a siostrzenicy A. kupiłam taka piramidkę z nakłądanymi kółeczkami.. zgłupiałam w sklepie od nadmiaru. ..a takiej zabawki na pewno nie ma.. lecę bo małe turladełko znów wzywa.. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj mgła!!!!!!!!!!! brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr... 12.11.04, 17:36 widzę że mgła.. straszna.. aż pusto się wszędzie zrobiło..ech...idę poczytać gazetę.. Igo usnął, ale żeby potem nei marudził do północy muszę za pół godziny go obudzić..idę więc skorzystać z okazji.. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 a u nas śliczna pogoda była 12.11.04, 21:50 Matko jaka jestem padnięta. Dziś szaleliśmy po sklepach, ale teraz boli mnie głowa. Marzę o wannie... Zapraszam do mnie 23 lub 24 listopada ok. 16.30 śląskie mamy!!! I wszystkie, które mają ochotę też. Mnie pasuje wcześniejsza pora, ale Karina (kaka73) pracuje, Godiva też, więc rozumiecie W REALU jest promocja zupek Bobovita (przynajmniej na Śląsku). Płaci się za dwie, trzecia gratis. Kosztuje taki zestaw chyba 4,47. Te zabaweczki, które sprzedaje ania79 są super. Ingulek ma taki aparat fotograficznmy. Gada, świeci, szeleści, ma dwa lusterka, można kręcić obiektywem. Bajera. Idę napuścić sobie wody. Głowa mnie boli A! Zapomniałabym. Witam Cię Asiu i Kingusię. Dobrze, że się odnalazłyśmy na Zobaczcie, bo dzięki temu jesteś wśród nas. A u nas jest super Udzielaj się tylko, żebyśmy wiedziały co u WAs słychać . Dobrej nocki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re:hallo! 12.11.04, 22:01 Dawno sie nie odzywalam, wiec juz sie poprawiam. Przez ostatni tydzien sporo u nas zmian, tzn. u Nicoli. Naumiala sie wstawac, robic kosi-kosi i oddawac porannego kupolka nocnikowi. Takze rzuca smokiem na odleglosc, co mnie strasznie wkurza kiedy ja usypiam, bo tez bez smoczka nie da rady. A ona z bezczelnym usmieszkiem wyciaga raczke za lózko i bach smoka miedzy zeberka kaloryfera, a co - niech sie matka pomeczy... Kasiu, kupolek do wody tez nam sie zdarzyl kilka razy i to nie bobek, tylko plastelinka, ale to bylo w czasach "zaparciowych". Teraz Nikus robi bardzo wielgasne kupy, ktore wyplywaja z kazdej pieluchy, jesli nie sa odpowiednio wczesnie wyczajone. Co do spania, to jest ciut lepiej, max, 2 pobudki, zasypia kolo 20-21 i budzi sie kolo 24.30-1.00 i czasem o 5, spi do 7, wiec nie jest najgorzej. Zebów gornych nadal brak, chociaz ciagle objawy wskazuja na rychle pojawienie sie... Co do jedzenia, a raczej niejedzenia zupek, zmienilam sloiczki z bobovity na gerbera i troche lepiej nam idzie, moze smaki jej sie znudzily.. Poza tym witam wszystkie nowe mamusie z dziecmi. Poluje na jakas zabawke, ktora gra i w która mozna walic do upadlego - poradzcie cos, tylko nie drogie... Czy wasze bable tez was gryza i szczypia, bo ja jestem cala posiniaczona, a Nicole nie rozumie slowa "nie wolno"... W przyszlym tygodniu idziemy sie szczepic i wazyc, to dam znac... Pozdrawiam. Acha, mam w koncu kilka nowych fotek, ale sa za "duze" na Zobaczcie, wiec jak ktoras chce to przesle mailem.. Pa.Marzena. Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re:hallo! 13.11.04, 17:04 Cześć! Mam chwilę wolności, bo mężuś z Kubą pojechali do teściów na godzinkę. Kubie chyba idą następne zębolki, bo od wczoraj zrobił się znowu maruuuuudny i ładuje paluszki do buzi. Dziś było strasznie...w końcu dałam małemu Nurofen dla dzieci. A teraz niech go troszkę dziadkowie pozabawiają a moje rece mogą odetchnąć. Kuba też mnie szczypie i podgryza, do tego jeszcze drapie, jak ma tylko troszkę dłuższe pazurki. Szyję mam całą podrapaną, ramię pogryzione, a dekolt poszczypany . A jutro jedziemy do 2 miesięcznego kolegi Kubusia z pierwszą wizytą. Nie mogę się doczekać. Uciekam pobuszować w necie. Pa! Basia PS. Także witam nową mamę z bobaskiem! Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe nakolanniki 13.11.04, 11:33 nie mam czasu przeczytac kilkudziesieciu postow wstecz)))) co za tempo!!!!! cz ktoras z Was widziala gdzies nakolanniki dla raczkujacych maluchow? szukam w netcie i nic..... widzialam kiedys na dziecku i zaluje, ze nie zapytalam rodzicow o nie. ja mam w domu wszedzie panele i nie dosc, ze sie jagodka slizga to jeszvcze mysle sobie, ze moga ja kolanka bolec. sory za literowki, ale pisze jedna reka, bo na drugiejmi ktos wisi ; ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe i jeszcze cos.... 13.11.04, 18:45 Hej! Gdzie wy wszystkie jestescie??!! Tatus zajmuje sie Jagodka, wiec mialam czas poczytac zalegle posty. ja tez nie mam jeszcze krzeselka, karmie Mala w lezaczku, ktory ma podnoszone oparcie. W pierwszej kolejnosci musze kupic fotelik do samochodu, bo Jagoda juz sie denerwuje w grillo i nogi Jej wystaja. Takze fotelik w grudniu (cholera - podoba mi sie taki z Bebecara za 670 zl - ........raczej nie ma szans((( ), a krzeselko do karmienia dopiero w styczniu. Jagodka jest coraz lepszym zolnierzem - czolga sie jak snajper pod drutami kolczastymi)) Caluski dla wszystkich, witam nowa mamausie z coreczka, Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Kali 13.11.04, 19:13 Muszę Wam napisać, że Kali robi baaaaardzo dobre ciasta i ma baaaaardzo fajnego męża. )) Pozdrówka. P.S. Dołączam się do pytania Magdy: Gdzie jesteście????? Straszne pustki na forum i nie ma co czytać... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Jutro wielki dzień :)) 13.11.04, 19:15 To juz jutro uffff porobione wszystko tylko podłogę w kuchni wymyc stól nakryć i mogę paść )) Dziesiaj pierwsze słowo BABA i łzy w oczach mojej mamy jak to usłyszała ehhhh może też powie mama. W nocy o 2.30 urządził mi koncert życzeń czyli achciało mu się mamusi śpiewać ) Ja umuzykalnienie u swego syńcia popieram tylko nie o 3 nad ranem !!! Zaraz kąpiel brzdąca i do wyra ) Aaaa witam nową Mamusię i Córeczkę )) Miłej niedzieli Gosia i Matti Aha Aga te nauki to żadne nauki tylko księżulo powiedział jak to jutro wyglądać będzie i podpisy złożyc trza było )) Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb o wszystkim po trochę... 13.11.04, 19:53 Witam moją imienniczkę z dzidziusiem. Marzenko ja chcę zdjęcia na asiadeb@op.pl Od kilku dni Olcia mało marudzi. Odkryłam, że jak wyśpi się porządnie to całkiem inne dziecko (po przebudzeniu lulam ją w wózku i śpi dłużej). Tak więc teraz w dzień śpi mi 2x po 1,5 - 2 godz. Na buźce wyskoczyło jej jakieś uczulenie nie wiem czy to nie skaza -nigdy nie miałam doczynienia z uczuleniami. Chyba pójdę w poniedziałek do lekarki naszej, niech obejrzy fachowym okiem. Chodziaż fachowiec z niej marny , bo gdy poszłam ostatnio ( Olcia miała na wargach sromowych krostki) to postawiła 3 diagnozy i zaproponowała 4 formy leczenia - koszmar! W końcu i tak pomogła maść którą poleciła mi koleżanka. Pozdrawiam wszystkie mamuśki i życzę spokojnego wieczorku. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: Jutro wielki dzień :)) 13.11.04, 20:51 Gosia Wszystkiego dobrego na ten Wasz WIELKI DZIEŃ.Matti - pokaż wszystkim jaki zuch z Ciebie!A TY się Mamo nie stresuj - wszystko pójdzie jak należy.Pozdrawiam baaaardzo gorąco. Czytam sumiennie dziewczyny, ale ani czasu ani nastroju nie mam do pisania. Cieszę się, że Agatka już zdrowa, a z tą odpornością to mam nadzieję, że z maminym mlekiem szybko wróci do pełni sił.Trzymaj się Gochagocha. Witam nową mamę z dzieciątkiem. Mam nadzieję, że smutki i niehumory nie będą mnie długo męczyć i popiszę trochę więcej.Pa Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Ingga 13.11.04, 20:59 Inga.. ty tu mnie tak otwarcie nie obmawiaj.. co do pustek.. to faktycznie.. od dwóch dni jakaś cisza na forum.. aż nawet mi sie nie pisze nic.. ech.. gosi życzę powodzenia.. i nie wiem co jeszcze chciałam.. jutro mnie nie będzie jade do teściów na torta siostrzenicy Adama roczek..ale tak mi się chce tam jechac.. kręgosłup odmówił posłuszeństwa już drugi dzień.. ledwo wytrzymuję..ech pozdrwaim i dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb niepotrzebnie... 13.11.04, 21:24 Niepotrzebnie wchodziłam na wątek - chore dziecko, strata dziecka. Ryczę jak bóbr i wszelkie problemy są maleńkie. Już kiedyś tam wchodziłam (chyba Anetko za Tobą zapalałam lampkę) i powiedziałam sobie że więcej czytać nie będę, bo to trochę takie "świętokradztwo". Te dziewczyny sa wielkie. Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: do Gosi 13.11.04, 21:30 Przepraszam ale zapomniałam - wszystkiego dobrego na jutrzejszy dzień . I czekamy na zdjęcia. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: 13.11.04, 21:27 a ja sie zwijam z bolu moje kolano odmawia posluszenstwa. Hania marudna - jakby umiala mowic, to byloby tylko mama i mama a tak, to jeczy, snuje sie po podlodze, przychodzi do mnie i wspina sie po mojej nodze, albo po nodze krzesla, wyciaga raczki do gory i buczy. Czy to zabki? Oczywiscie musze byc caly czas w zasiegu jej wzroku przynajmniej. Najchetniej to stalaby u mnie na udach i rozrabiala. Co do krzeselka do karmienia, to tez nie posiadamy - Karmie Hanie albo na podlodze albo na moim lozku. Siedzi na tyle pewnie, ze dajemy rade zle jest tylko jak cos innego ma w widnokregu... bo zamiast jesc, to stara sie dorwac np. jakas siatke, albo smoczek hiihhi. Pozdrawiam i ide dalej jeczec w kat... (jaka matka taka corka ), ale to kolano serio boli. Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 13.11.04, 23:20 Cześć Dziewczyny Ano pustki. Ja się też nie odzywałam, bo od Mamy pojechałam jeszcze do teściów na dwa dni, a tam niestety nie ma netu. Nie było u nich wcale tak źle jak się spodziewałam, ale cieszę się że jestem już w domu. Tylko szkoda mi mojej Mamy, bo już oczywiście mi napisała, że tęskni za nami, ach ... a ja za nią. Wypieściła mi i wybawiła Ole, codziennie gotowała jej pyszne zupki i dbała o swoje dziewczyny jak nikt na świecie. Nie muszę Wam chyba mówić, że miałam tam jak pączek w maśle. W przenośni i dosłownie niestety, bo jak chciałam sobie kupić jakiś nowy ciuch, to się okazuje, że mój brzuszek wygląda koszmarnie, nie wspominając o (.)(.), które są stanowczo za duże. Oczywiście tylko mój mąż uważa, że jemu jak najbardziej pasują. W każdym razie w związku z powyższym zamierzam codziennie wieczorem ćwiczyć brzuszki po 15 min, bo nie mam zamiaru dłużej wyglądać tak jak wyglądam. Poza tym u nas: Ola nauczyła się stać i nie chce już czasami siedzieć, tylko uparcie się wspina (najlepiej po swojej mamie) do stawania. Zaczyna już nawet przebierać nóżkami jakby miała zamiar chodzić Ciekawa jestem kiedy nastąpi na wiekopomna chwila. Zastanawiałam się nad kupnem takiego jeździka-chodzika, ale nie do końca jestem przekonana czy to jest dobry pomysł. A Wy jak uważacie? Ola mówi już ładnie mama, tata, baba, nana i robi ślicznie "papapa". Gosia, trzymam kciuki za chrzest. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to było w jakiś sposób stresujące przezycie. Może stresujące, to złe określenie, ale byłam poddenerwowana bo serducho mi waliło jak młot Ale wspominam bardzo dobrze. Oki, uciekam spać. Pozdrowionka dla Dzieciaczków i Mamuś, szczególnie tych nie zawsze ładnie śpiących (czyli chyba do Wszystkich ). Trzymajcie się cieplutko, do jutra. Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 część III 14.11.04, 10:52 Cześć Dziewczyny Gosiu i Mattiku ,powodzenia na dziś Ja się nei odzywam bo dziś też mamy wielki dzień , a co za tym idzie , wiele przygotowań Mamy dziś przyjęcie urodzinowe - Marysi 5 latek . nie wiem kiedy to zleciało , czas pędzi bez opamiętania , jej pierwsze urodziny pamiętam jakby to było wczoraj . U nsa tempo zycia ciagle w biegu , wszystkie przygotowania nocami . Smiejemy się z mężem że mamy każdej doby dwa dni- jeden od 7.00 do 21.00 , drugi od 21.00 do 2.00. Dopiero po dwóch dniach noc , no ale gdyby drugiego dnia nie było , nie mielibyśmy kiedy cokolwiek zrobic i odpocząć . Idę robic kanapeczki. Będzie w sumie 10 dzieci , dorosłych wolę nie liczyć ! miłej niedzieli Ola Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj koniec niedzielki, ufff 14.11.04, 17:51 adam wrócił w nocy, teraz w pracy jest i chyba się zwolni wcześniej, bo musi na pogotowie jechać..wrócił z tego Krakowa z przewierconym kawałkiem dłoni!!! coś tam wiercił w tym krakowie i na samym końcu podobno ręka mu się ześlizgnęła i wwierciło mu się wiertło.. ma dziurkę.. kazał mi w nocy ją oczyszczać.. jedyne co byłam w stanie zrobić-to dezynfekcja wodą utlenioną,ale w ogóle nie mogłam tego ruszyć i oczyszczać od środka..brrrrrrrrrrr!!!!!!!!! ręka spuchła,rano była jak bania nie było widac kłykci.. no i w pracy spuchło jeszcze bardziej, ręką nie może za bardzo ruszać.. i niech idzie,kurcze jeszcze zacznie mu się paprać i juz w ogóle będzie nie sprawny ani w pracy ani w domu a ja (oby nie!!) będę musiała sie zajmować dwójką dzieci-na szczęście tego większego juz nie trzeba pieluchować.. z tą ciszą na forum.. to jak cisza przedwyborcza.. mam nadzieję, dziewczyny, że przyjęcia się udały.. ja byłam u rodziców A. i wróciłam już.. chyba się na mnie obrazili, że nie chciałam zostać ale tak na prawdę to sory, ale jestem sama w domu, "imprezka" zaczęłaby sie dopiero teraz-po mszy i po powrcie do domu.. sory ale ja nie będę wracała po ciemku z wózkiem taki kawał,bo teściu o tej porze by już mnie nie odwiózł bo pewnie byłby juz po kieliszku za zdrowie pierwszej wnuczki.. a tak.. skorzystałam, i mnie przywiózł. myślałam, że wniesie choć torby na górę-bo przecież ledwo chodzę a on wysadził mnie z auta i " no to cześć" zatkało mnie i zanim zdążyłam coś powiedzieć już pojechał...a ja na tych schodach prawie płakałam.. w dodaktu Igo spał, ja dwie siaty.. ech.. ale przeżyłam,tylko teraz jak wciągam powietrze to mnie ciągnie w odcinku lędźwiowym.. no cóż... dobra kończę mam nadzieję, ze w końcu się odezwiecie..hihi.. bo ta cisza jest przerażająca!!! miłego wieczorku.. lecę i do jutra.. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: koniec niedzielki, ufff 14.11.04, 19:08 Oj faktycznie posucha, dwa posty niedzielne jak narazie... No z moim to będą 3 )). Cztery dni wolnego minęło bardzo szybciutko (( szkoda. Wczoraj i dzisiaj była u nas słoneczna pogoda więc korzystałam z Zuzią i spacerkowałam na naszym bulwarze. Dzisiaj też małe zakupy w akpolu: pampersy, kaszki, mleko....i zaszalałam i kupiłam Zuzi (z okazji kończenia 8 m-cy)taką fajną ośmiorniczkę co grzechoce, piszczy i szeleści i jest super do przytulania, z seri Ti amo. Serio, to chodziłam za tą ośmiorniczką już 2 miesiące, bo mi się bardzo spodobała ))), zobaczymy jak Zuzi - najwyżej ja będę spała z ośmiorniczką - przytulanką ))). Gosiu i Olu - mam nadzieję że imprezki się udały. Oki konczę, lece czytać książkę dobranoc Ania i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: koniec niedzielki, ufff 14.11.04, 19:46 Oooooo - ksiazka - to jest dobry pomysl!) My tez duzo spacerowalysmy po naszym lesie, bylo dzisiaj super. Teraz Jagodka juz spi, wiec ide czytac "Doktorow", ale juz powoli koncze. Macie cos fajnego do polecenia? Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 dzieciaczki marcowe i ich ząbki 14.11.04, 21:03 Właśnie zobaczyłam u Kini górne ząbki i to nie dwa, a od razu cztery (mamy już dwie dolne jedyneczki)i tak się zastanawiam, jak sobie radzicie z pielęgnacją ząbków Waszych pociech. My bierzemy Zymafluor, wieczorkiem po kąpieli myję niuni ząbki szczoteczką i wodą przegotowaną, ale ona i tak zasypia przy piersi i w nocy budzi się na jedzonko. Może lepiej byłoby odzwyczajać córcię od zasypiania przy jedzonku, np. nakarmić kaszką i potem umyć ząbki przed spaniem (chociaż nie wiem czy Kinia to zaakceptuje, obawiam się że i tak będzie chciała zasnąć przy piersi). A bardzo bym chciała, żeby miała zdrowe ząbki. Jak Wy sobie radzicie? Poza tym pozdrawiamy wszystkie mamy w niedzielny wieczór, dziękujemy za słowa powitania i ... jest Was tak dużo, że na razie nie mogę spamiętać wszystkich mam i ich pociech, ale będę się starać Asia mama Kini Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: dzieciaczki marcowe i ich ząbki 14.11.04, 23:12 Ach... jak takie dlugie weekendy rozleniwiają. W piatek Bartek ugryzl mnie w reke swoimi dwoma zabkami. Alez one są ostre! Dopiero dzisiej zszedl mi slad. A wczoraj bylismy w odwiedzinach u znajomych i nocowalismy u nich. Bartka wykapalam, nakarmilam, i polozylam -zasnął odrazu. Ale o 24.00 sie obudzil i juz koniec spania. Zobaczyl, ze jest jakas imprezka, to dlaczego ma spac? Dopiero przed drugą udalo mi sie go ululac. Porobilam troche fajnych fotek i niedlugo je wam przedstawie. Kali, ty to masz przezycia! Gosiu, mam nadzieje, ze wszystko sie udalo i opiszesz nam jutro ten Wielki Dzien. Jutro idziemy na wizyte kontrolna do przychodni. Bedą nas mierzyc i wazyc. Zobaczymy jak tam moje chlopaczysko uroslo. Jakas zmeczona jestem i ide do łóżeczka. Milej nocki. Edyta i Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: dzieciaczki marcowe i ich ząbki 15.11.04, 08:50 No i nareszcie wczoraj dostalismy pierwszegio ząbka- wypatrzył go tatuś - Karola przez ostatnie noce budzi sie co chwilę, jestem wykończona, a od wczoraj wieczór boli mnie głowa - i w pracy jestem dzisiaj nie do życia - a więc kończę, może później zajrzę. Kj - 74, to kiedy we wtorek, czy środę się umawiamy - może któraś mama dołączy? Pa buziaki Karina Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Poniedziałek.. 15.11.04, 09:48 witamy.. no i zwolnienie jest na tydzień na razie,na szczęscie ciała obcego nie ma..ale jest nieładnie.. dziś zimno i dobrze że A.ma zwolnienie bo ja troche biegania mam i nie będę naszego robaczka ciągać długo po mrozie.. a robaczek-wstręciaczek dał mi w nocy.. obudził się o drugiej i godzinke sam całkiem ładnie bawił=wspinał po mnie, wkłądał paluchy do nosa i oczu,próbował raz nawet rzucić okiem MOIM na podłogę!!ech a potem dodatkowe gratisowe dwie i pół godziny atrakcji w postaci marudzenia!!!! cycus niefajny, leżenie niefajne, noszenie niefajne, zabawa niefajna...wszytko było bleeeeee a rodzice .. myslałam, że mnie coś trafi..koło 5ej stwierdziłam,że odechciało mi sie spać.. na szczęście.. po 100 próbie przystawienia do (.) mały zassał, pojadł i ZASNĄŁ!!!!!!!!!!!!!!!! ufffffff do ósmej.. dobra kończę. czekamy na wieśc z imprezek rodzinnych weekendowych i nowe fotki. miłego zimnego poniedziałku.. Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac Re: do aania79 28.11.04, 17:48 Ja też nic nie dostałam - ani na wp ani na gazetowy, hmmmm. Aniu - może zamiast "-" dajesz "_"? Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: koniec niedzielki, ufff 14.11.04, 23:08 ja tylko na chwilkę. Przed 2 godzinami wróciliśmy z wypadu weekendowego i padam na pisk. Zaległości w czytaniu nadrobiłam i teraz lecę lulu. A, i witam nową Mamę z Kingą! Gosiu i Olu- mam nadzieję,że imprezy były udane i że zadowolone odpoczywacie sobie teraz po nich Dobrej nocki życzę, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mascarbone Witam po długiej przerwie!:) 15.11.04, 10:04 Cześć dziewczyny! Nas też długo nie było, bo wyjazdy do rodziny co rusz nam się trafiają i jutro znowu jedziemy do moich rodziców Jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej i przez to dodatkowo na nic nie mam czasu,a pisanie idzie jak po grudzie ehhh... Bruno też już staje na nóżkach przy każdej okazji i ciągle się o coś rozbija, szkoda mi pędraka, boleć muszą te upadki i uderzenia Zabawy typu kosi kosi i pa-pa wcale go nie interesują, a jeśli już to na chwilę. Najchętniej to by poznawał otoczenie i koniec. Gazety, płyty dvd, stanie przy zmywarce, kable, firanki, dziurki, niedostępne zakamarki - to jest interesujące i już! A no i bączek ostatnio mu się podoba niezwykle Do mamy_bartusia: Dziękuję za przesyłkę! Dziś wysyłam kody na zabawkę dla młodego - będzie to grający ślimak z opcją wrzucania do niego klocków Pozdrawiam też nową mamusię z pociechą! Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 15.11.04, 11:05 Cześć mamusie! Oto linki do zdjęć Ingusi, które dziś wkleiłam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=17652583 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=17652624 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=17652660 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=17652698 Dziewczyny jak udały się imprezy? Jestem strasznie ciekawa. Kali oj dobrze Ci, że mąż w domu. Karina, mnie jest obojętne. Dostosuję się, czekam jeszcze na odpowiedź innych mam. Widać już drugą jedynkę na dole i mała niespokojna. Ostatnio też kaszle jak opętana. Dotąd to było takie udawanie a po naszej reakcji (ojoj!) wysilała się na kolejne kaszlnięcie, ale dziś to chyba już nie. Podam jej Drosetux. Chyba można? Wczoraj mieliśmy na basenie podwodne zdjęcia. Za tydzień będę miała płytkę to wkleję. I w następną niedzielę już ostatnie zajęcia. Zdecydowaliśmy, że nie będziemy kontynuować w grupie, bo mrozy idą, będziemy chodzić sami a może wrócimy do grupy na wiosnę. Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część III 15.11.04, 11:20 Kasiu sliczna ta twoja Ingusia. A jaka ma fajna pizamke. Moj Bartek do raczkowania sie nie zabiera. Moze to i dobrze. Wrocilismy własnie od lekarza. No i przez ostatnie 6tyg Bartek zmalał 2cm i przybrał tylko 200 gram!!! Fakt, że jak bylismy ostatnio, to pomiarow dokonywaly jakies praktykantki. A ja wtedy sie cieszylam, ze tak duzo urosl. A tu nowe zdjecia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&wv.x=2&a=17644946 Edyta i Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
julik79 Jak tu pomoc w raczkowaniu? 15.11.04, 12:40 Czesc dziewczyny! Jestem mama Zuzanny, ktora urodzila sie 25go marca.Regularnie nie pisuje, wiec dlatego przypominam dokladny wiek mojego baka. Mam taki maly problem z Zuzia. Bardzo bym chciala zeby raczkowala, ale ona niecierpi lezenia na brzuszku najchetniej caly czas by siedziala lub stala (z moja pomoca). Moze znacie jakies cwiczenia zachecajace do raczkowania. Poza tym rozwija sie wspaniale! Mowi mama, robi papa, pokazuje niektore zabawki i co na poczatku wydawalo mi sie niemozliwe potrafi wskazac w ksiazeczce sloneczko i kotka. Poza tym daje buzi i sie przytula co mnie rozbraja. No to sie pochwalilam! Pozdrawiam Julia Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p do Julik79 17.11.04, 10:59 Zostaw Mała w spokoju z tym raczkowaniem ) Widocznie należy ona do tych dzieci jak mój Matti co "olewa" raczkowanie tylko od razu staje. Jak mi powiedziała moja lekarka( sama ma 2 dzieci z których jedno tylko raczkowało) ,że nogdzie nie jest powiedziane, że dzidzia musi raczkować. Każde dziecko rozwija sie inaczej )) Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 zapalenie oskrzeli 15.11.04, 11:27 Czesc, Kasiu u nas byl kaszle od soboty, bardzo mi sie nie podobal i dzis wezwalam lekarza, ktory stwierdzil, ze to zapalenie oskrzeli ("miala pani intuicje") i tzreba podac antybiotyk: zinnat plus oslonowo lakcid lub trilac, na temp (jelsi bedzie ) paracetamol, eurespal na kaszel i nasivin na katar (ktos go krytykowal ostatnio pamietam?) Czyli zinnat i euresperal to takie same leki jak mial tata, tlyko w innej postaci. Podejrzewam zreszta ze niestety od taty sie zarazil. Chorobe znosi bardzo dobzre - wlasnie wyciagnal polowe kabli od komputera i probuje je pzregryzc smiejac sie do mnei lobuzersko Ze wzgledu na katar mam tez nieco wyzej go klasc - cyzli krzywe lozeczko Mozemy tez wychodizc na krotkie -polgodiznne spacerki jesli nie bedzie wietrznie. Obym nie musiala dzis wychodzic daleko i znalazla zinnat na dole w aptece. Dziewczyny, cyz ktoras szuka prywatnego zlobka w okolicy Mokotowa? Wiem, ze sa na Zoliborzu, Powislu i bemowie takowe, ale to dla nas za daleko. Renia Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Pokażcie Maluchom! 15.11.04, 14:49 Jak Hanka to obejrzała, to dopiero zaczęła wariować! Koniecznie z dźwiękiem!!!! pclab.pl/zdjecia/artykuly/vega/temp/ponczuszek.swf Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 marzec 2004 15.11.04, 15:32 Cześć mamcie i dzieciaczki. Taką produkcję uskuteczniłyście przez te 4 dni że musiałam robić notatki żeby nie zapomnieć co chciałam napisać. Przeczytałam wszystko. asik_6 - witam nowa mamę z córcią ależ twoja lalka ma dużo włosków - moja córcia też ma ciemne włoski ale króciutkie. Podziwiam te z Was które mają więcej niż jedną pociechę - ja niejednokrotnie padam na pusk a co dopiero Wy macie powiedzieć przy podwójnych lub potrójnych szczęściach - podziwiam nicole369 - moja córcia też bardzo szczypie a jak to boli brrrrrrr i oczywiście jak tylko troszkę urosną jej paznokietki to drapie - i teraz zarówno mama jak i córcia wyglądają jak pospotkaniu z lewm oczywiście oko w oko. My też nie mamy jeszcze krzesełka i tak jak magdawe karmię maleńską w leżaczku. Chciałam Wam się pochwalić że moja córcia przez ostatnie dwa dni zjadła po całym słoiczku 80g dyni z dodatkiem 2 łyżek jabłka - ależ ja jestem szczęśliwa że ona cokolwiek innego zjadła niż mleko modyfik. Kaszkę próbowałam dawać i kole w dziąsełka moją panienkę także stwierdziła że jeść nie będzie. Gosiu i Olu mam nadzieję że przyjęcia się udały - ja chrzest mojej córci przeżyłam i to jest dobre określenie ponieważ na chrzest mój ojciec przyszedł ze swoją nową kobitą a moja matka przyszła sama i wybuchła burza z piorunami i skończyło się to tym że moja matka prawie wybiegła z naszego domu - nota bene moi rodzice są od 15 lat po rozwodzie ale jak widać nie potrafią się zachować nawet w tak ważnym dniu. Ale mimo to moja córcia wyglądała przepięknie i to się liczyło oraz sam obrzęd chrztu. Kali_jj - współczuję braku wyrozumiałości ze strony teścia. Moja córcia próbuje na wszystkie sposoby stawać; z dnia na dzień coraz szybciej raczkuje; w sobotę po raz pierwszy powiedziła baba w obecności mojej babci czyli jej prababci i moja babcia była bardzo szczęśliwa, wymsknie jej się nie; daj i jest to nie świadome ale w sytuacjach bardzo na miejscu. Zębów nadal brak. W nocy budzi się co najmniej co 1h a ostatnio zdarzało się że od 4 budziła się co 15-20 min aż mi jej szkoda i siebie troszkę też. Pa lecę do domu bo już wystarczy tego siedzenia w robocie i Wam życzę jak najszybszego powrotu do domu. Pa Pa Maria i Maryś (07.03.04r.) Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj Re: Pokażcie Maluchom! 15.11.04, 15:32 jak tylko mój wstanie, to mu pokażę.. kochane co z tego, że małżowina jest w domu jak niepowłnosprana jest..żadnej pomocy, tylko: pomóż, umyj..już nie mówiąc że przy Igo nie może pomóc.. chyba pojedziemy do Łdzoi jutro.. A.wróćiłby w poniedziałek a ja zostałabym troche dłużej..w każdym bądź razie spróbuje zaglądac.. ale jeszce się dziś odezwę.. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj przypomniałam sobie coś.. 15.11.04, 15:52 słuchajcie-czytajcie-dziewczyny.. nie mówiłam nic, i starałam sie nie przejmować..ale wiecie.. Igo potrafi przewrócić się z brzuszka na plecy bez problemu ale leżąc na plecach nie potrafi w ogóle zmienic swojej pozycji..ani przekręcic się na brzuszeka nie mówiąc o samodzielnym siadaniu.. czy pytać lekarza co i jak? co do raczkowania to myslę, ze to już faktycznie nieługo bo zaczęło się pompkowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: przypomniałam sobie coś.. 15.11.04, 16:36 Hania też długo się nie przewracała z plecków na brzuch, a teraz to potrafi, ale niechętnie z tej umiejętnoci korzysta. Siedzi, siada sama dobrze i pewnie, rwie się do stania i chodzenia, ale o raczkowaniu nie ma mowy.Jak tylko jest na brzuchu, to hop na plecy. Każde dzieciątko inne, ale kali_jj, jak Cię to ma niepokoić, to pytaj lekarza, a co od tego jest. kaka 73 - gratulacje pierwszego ząbka!!!!! Ale dzisiaj zimno! A ja z Hanią jeszcze muszę wrócić do domku. Może nie zmarznie za bardzo - od Rodziców (Piotrowice) do mnie (Kostuchna) nie tak źle, parę minut autobusem i parę minut od przystanku. Też się tak trzęsiecie, żeby tylko dziecku nie było zimno? A co to będzie w zimę? Brrr... Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb prośba 15.11.04, 17:24 Dziewczyny mam prośbę: musiałm formotować komputer i teraz potrzebny mi jest mój stary nr GG. Jak któraś może niech prześle mi na asiadeb@op.pl. Z góry dziękuję. Asia Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: prośba 15.11.04, 18:47 Asiu, wyslalam ci zdjecia Nicoli ale masz przepelniona skrzynke. Sprobuje jeszcze raz wieczorkiem. Numeru twojego niestety nie mam, a myslalam, ze mam...hmm. Ide kapac i usypiac..pa. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_jj nie będzie mnie.. 15.11.04, 21:12 dziewczyny ..w związku z tym, że A.ma zwolnienie..zaproponował mi byśmy pojechali do Łodzi do moich rodziców..tak więc mi dwa razy nie trzeba powtarzać i jesli mam perspektywę wyjazdu albo zobaczenia rodziców w grudniu to pewnie, że jadę..tak tęsknię do rodziców. tak w ogóle to zdecydowaliśmy z A. o wyprowadzce do Łodzi wiecie.. szcególnie dziewczyny, które mają mamy lub choc (chociaż nie koniecznie "choć") teściów do pomocy czasem.. wiecie jakie to udogodnienie tak pomoc.. dobra lece musze naszykowac rzeczy do spakowania- nie naszykowąłm torby a mały już spi więc pakowanie do torby dopiero rano..ja oczywiście jedne spodnie dwie bluzki i bielizne.. no bo po co więcej.. gorzej z tym szkrabem spiworek do spania, dwa kocyki(może trzy?)..kurcze i pociągiem si.ę dotachac więc ograniczać się trzeba.. dobra kończę moze jeszce zajrzę i coś skrobnę.. a jak nie.. to postaram sie zaglądać choć by posty czytać.. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: prośba i inne 15.11.04, 21:19 Asiu - Twoj numer gg to 4085813. Kasiu kj74 - moja pediatra uwaza ze drosetux tlumi kaszel a nie leczy. Zaleca deflegmin. Reniu - bedzie dobrze, Piotrus to zuch !!! Długo nie pisałam ale popadlam w uzależnienie od allegro. Wystawilam w dlugi weekend maxi cosi cabrio ze spiworkiem bo Agatka się już do niego przestala mieścić. Zobaczcie same jak jej nogi wylazily (a przez 4 tygodnie nigdzie nie wychodzilismy i gdy w piatek ja wlozylam do fotelika to przezylam maly szok) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=17639473 Te dwa pozostale zdjecia to nasz pierwszy po 4 tygodniach spacer. A tutaj fotki jeszcze ospowe (tylko podpisy pokrecilam z wrazenia chyba) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=17639367 Wystawilam tez mate zoo i miałam nadzieje na dluzsza zabawe. Nic z tego, w ciagu jednego dnia caly „towar zszedł”. No i nie mam co sprzedawac teraz … W piątek byliśmy z Agatka na kontroli ospy. Już po ospie ale pani doktor uprzedzila mnie, ze Agatka ma teraz odporność mniejsza niż noworodek. Będzie przez 6 tygodni lapala wszystko i może zwykle choroby przechodzic fatalnie. Kazala izolowac Mateusza gdyby cos przyniosl z przedszkola. A Mateo wlasnie wczoraj wrócił z dlugiego weekendu od mamy z kaszlem. I dzis wyprawilam go spowrotem do mamy z torba lekow. I mam takiego kaca moralnego ze … Obiecałam mu, ze pojdziemy do kina jak wroci itp. Itd. A moje dziecko lkalo, ze Agatka go już nigdy nie zobaczy, ze go zapomni … Serce mi się kroilo. Przedłożyłam dzis jedno dziecko nad drugie, młodsze nad starsze. Mogłam zrobic odwrotnie ale zrobiłam wlasnie tak i teraz się drecze. Ale rownie straszne jest to, ze moje młodsze dziecko od wczoraj sucho pokasluje i nie wiem czy to jest „mamo zwroc na mnie uwage, patrz jak pieknie kaszle” czy początek czegos … Nie – ja dostane fiolka. Aha, sprzedaliśmy nosidlo i już chcieliśmy kupic maxi cosi priori ale Andrzej stwierdzil, ze Agatka jest jeszcze za mala aby ja już wozic przodem do kierunku jazdy (a priori niestety tylko tak można). I odpuściliśmy sobie poki co ten fotelik. Będzie jeździła w foteliku Mateuszka (od 0 do 18 kg) tylem do kierunku jazdy. Bezpieczniej. No wiec skoro nie fotelik to za pieniadze pochodzące ze sprzedazy nosidla i maty chciałam jej kupic krzesełko do karmienia. Do tej pory jadla w nosidle. Już miałam sprawe nagrana ale dzis przy zupce posadzilam ja w starym krzesełku Mateusza i … było dobrze. Wiec rozpusta byloby kupowac nowe krzesełko. Tak wiec nie wiem co kupic. Zabawke ? Bo ciuchow to tez już ma worek. Moje male dziecko wazy 7200g (czy ktorys paluszek marcowy wazy mniej hehe ?). Pani doktor dala mu 3 tygodnie na rozwoj ruchowy ale nie mówiła co będzie jak w ciagu tych 3 tygodni nie zacznie siadac, raczkowac. Rehabilitacja ? Jutro zasuwamy do ortopedy – może ten powie mi cos konkretniejszego o rozwoju motorycznym Agatki. A tu zdjęcia z "rewii mody" tzn. w co się tu ubrać na wizytę dziadków, ktorzy maja zobaczyc Agatke drugi raz w zyciu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12781266&a=17639418 I już koncze bo znowu się rozpisałam Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac LISTA - MARZEC 2004 część III i inne - dłuuuugie 16.11.04, 17:56 Witam nową mamę z Patrykiem, zobaczcie ile nas tu jest na tej części (mniej lub bardziej widocznych) 1) iwo_72 [Iwona] + Ania (1993) i Małgosia (21.02) Warszawa 2) kaka73 [Karina] + Karolinka (28.02) + Szymek (15.05.99)Tychy Ruda Śląska 3) kamus74 [Kasia] + Bartek (01.03) Gdynia 4) gochagocha [Gosia]+ Mateuszek (16.01.1999) i Agatka (02.03) Bytom 5) gosiaa_p [Gosia]+ Mateusz (02.03) Gdynia 6) lemona1 [Asia]+ Arek (03.03) 7) yasmin24 [Gosia]+ Albert (03.03) Warszawa 8) romiszcze [Magda]+ Ola (03.03) Częstochowa 9) mascarbone [Ania] + Bruno (03.03) Wrocłąw 10) marzenawl [Marzena]+ Zuzia (05.03) Warszawa 11) todzio1=ingga [Inga]+ Martusia (05.03) – Kraków 12) mmagaa [Magda] + Jagoda (05.03) 13) ganeta27 [Aneta] + Patryk (06.03) 14) mstrus1 [Maria]+ Maria (07.03) Warszawa 15) rrenata [Renata]+ Helena z (08.03) Warszawa 16) agagacek2 [Agnieszka]+ Ola (09.03) i Nika (02.2001) 17) matmika [Mika] + Mateusz (09.03) Warszawa 18) baszaj [Basia] + Kuba (11.03) Ruda Śląska 19) godiva [Eliza] + Ewa (11.03) Rybnik 20) asiadeb [Asia]+ Ola(12.03) i Kamil (18.04.1998) Wołów 21) ainer1 [Renata]+ Piotruś (13.03) Warszawa 22) monjar6 [Monika]+ Adrian (13.03) Warszawa 23) nicole369 [Marzena] + Nicole (15.03) Nowy Tomyśl 24) aania79 [Ania] + Zuzia (16.03) Warszawa 25) kj74 [Kasia]+ Ingusia (16.03) – Rybnik 26) mamazuzanny=zuziowa_mama [Ania]+ Zuzia (16.03) – Gdynia 27) myfmyf [Ola] + Tymuś (16.03) + Mikołaj (2002) + Marysia (1999)- Gdynia 28) ankubek [Aneta]+ Martyna (17.03) i Agata(1998)- Częstochowa 29) aagnieszka12 [Agnieszka] + Oliwia (17.03) Rzeszów 30) malgosiar [Gosia] + Bartek (17.03) – Gdynia 31) emiczek [Kasia}+ Kuba (17.03) Warszawa 32) karolina_janiak=kali_jj [Karolina] + Igor (18.03) Wrocław 33) kabr4 [Kasia]+ Bartek (20.03) 34) bogusia34 [Bogusia] + Natalia (20.03) 35) xyz24[Agnieszka] + Karolinka (21.03) Kobyłka k.Warszawy 36) moniko25 [Monika]+ Sandra (21.03) 37) mamaweronki [Magda]+ Tosia (22.03) i Weronika (27.08.2002) Warszawa 38) cloud-ac [Agata]+ Zuzia (23.03) i Sara (12.02.02r.) – Sanok 39) olinerkha [Ola]+ Emilka (23.03) Warszawa 40) balbina16 [Gosia]+ Mateuszek (24.03) – Gdańsk 41) ola2004 [Ola] i Hania (24.03) – Katowice 42) aldonka28 [Aldona] + Karol (24.03) Opole 43) ania.iga1 [Ania} + Iga (24.03) Niemcy 44) julik79 [Julia]+ Zuzanna (25.03) Poznań 45) jollyg [Jola] + Hania (26.03) Gdańsk 46) asik_6 [Asia] + Kinga (29.03) Mrągowo 47) magdawe [Magda] + Nina (1993) + Jagodka (30.03) – Warszawa 48) mama_bartusia [Agnieszka] + Bartosz (31.03) – Warszawa 49) edytka7 [Edyta] + Bartek (31.03) Warszawa 50) quarterd + Marek (31.03) 51) magdziulek [Magda] + Dawid Postaram się krótko i treściwie Magda (magdziulek) – gdzie ja mam Dawidka wpisać? Julio (julik79) – przede wszystkim cieszę że i ty trafiłaś tu do tej III części MEGAsagi marcowej ; ja myślę, że tym iż Zuzia nie raczkuje jeszcze nie masz się co zamartwiać, bo nie wszystkie dzieci najpierw raczkuję (moja starsza Sara najpierw chodziła później raczkowała ), a i termin tej umiejętności jest tylko orientacyjny, doczekasz i tego! Gosiu (gosiaa_p) – żyjesz po chrzcinach? Gosiu (gochagocha) – no to niezły z ciebie handlowiec – w jeden wszystko poszło! Brawo! Agnieszko (mama_bartusia) – nie zamartwiaj się, bo Bartek rozwija się wspaniale (nie wszystkie bąbelki marcowe robią pa-pa, kosi-kosi, itp.) i w swoim tempie, nie ponaglaj go Gosiu (yasmin) – gratuluję! I zazdroszczę jak jasna pelargonia tego zasypiania wieczornego... Majka (mstrus) – oj nie zazdroszczę tej 8-ki, może weź coś przeciwbólowego (ja opamiętam miałam Duomox – tylko nie wiem czy w czasie karmienia można, działa też przeciwzapalnie, mi pomógł błyskawicznie) Karolino (kali_jj) – współczuję takiego teścia, a mężuś niech ci szybko do zdrowia wraca (uwielbiam twoje sformułowanie małżowinka ) Reniu (anier) – niech ci Piotruś szybko wraca do zdrowia, a ten zestaw antybiotyków jest okropny... No i byliśmy u dziadka w niedzielę. Zazula się nie popisała. Ryczała dość długo, to była wręcz złość. Nikt - dosłownie nikt i nic nie mogło jej uspokoić (nawet cyc nie pomógł). Jak się zmęczyła to zasnęła i ... jak ręką odjął. To chyba fakt nowego miejsca, obcych ludzi (no bo widziała ich 2 raz w życiu). Sara też na początku się bała, wstydziła, ale po 30 min rozrabiała jak zwykle. Zazulka ma teraz coraz większy ślinotok. Tato zostaje z nimi od wczoraj w domu i oczywiście nie daje jej zupy „bo ona nie chce”. Ja nie mam siły do tego chłopa. Dobrze, że jutro idą obie do niani. Aha. Dziewczyny! W związku z naszymi chorującymi maluchami jakby na zamówienie jest w najnowszym Dziecku artykuł „Skąd ten kaszel” na stronie 36. „Posegregowany” co do objawów i sposobu leczenia. Sama pochłonęłam go, bo miałam przed chwilą chore obie łobuziary, no i wasze też chorują. Tak mi się rzuciło w oczy. Hmmmmm.... miało być krótko i treściwie, a tu .... ups! Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: LISTA - MARZEC 2004 część III i inne - dłuuuu 16.11.04, 18:15 Cloud-ac ty to się rozpisujesz )))))))))) U nas dzionek minął szybko. Niania była aż 5 godzin a ja biegałąm po urzędach i wypozyczalniach strojów bo mojej starszej Ani przypomniało się że jutro ma być Zeusem !!!!!!!! Strój jest tylko keszcze piorun i brodę trzeba dorobić. Dzisiaj przeżyłam chwilę grozy z Małgiśką ale aż wstyd mi się przyznać. Tyle już o tym pisałyście. Małgośka to dfziecko stabilne. Jak sie ją posadzi to siedzi a jak położy to ewentualnie kręci do okoła własnej osi...DO DZISIAJ. Jak zykle rano posadziłąm ja na naszym łóżku i zaczęłam się ubierać. Małgośka grałą sobie na ulubionym pianinku. W chwili gdy odeszłam 2 metry od łóżka nie wiem jak to zrobiła ale chyba przewróciął się na plecy i musiała conajmniej 2 razy się przewrócić (z plecków na brzuszek i dalej z brzuszka na plecy) i SPADŁA MI Z ŁÓŻKA. A ja stałąm ze 2 metry od niej i nic nie zdążyłam zrobić!!!!!!!!! O rany jak ja się wystraszyłam. Ona też, zaczęła płakać ale po chwili dała się utulić. To był 1 raz takiego turlania i musiała tego właśnie dokonać na łóżku!!!! Na szczęście nie wysokim!!!!!!!! Teraz możecie na mnie pokrzyczeć, a co należy mi się!!!!!!!! Mamo_bartusia - Agnieszko nie przejmuj się moja Małgoś też nie raczkuje, jedyne co robiła do dzisiaj to kręciła sie do okoła własnej osi i czasami z plecków na brzuszek. Widicznie kazda dzidzia musi zrobić to w swoim tempie!!!!! mstrus1 - jak ja cię rozumiem z tym spaniem. Moja Małgoś tez była taka. Ostanio jest troszkę lepiej. Budz się po 4-5 ray. Lecę bo coś krzyczy z podłogi!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac gwóźdź do ... 19.11.04, 21:21 Dziś miałam naprawdę wredny dzień w pracy, ale gwóźdź do trumny dobił mój mąż: spalił broszurkę pampersa... Wszystkiego mi się odechciało...(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac już bez gwoździa 20.11.04, 15:50 Dzięki Gosiu za podpowiedź, ale na szczęście nie przydała się. Bo mój mężulo tak ją schował, że sam nie wiedział, że ją schował... A ja już z tego wszystkiego się na wieczór poryczałam. Dziś jest już lepiej z humorem. A co do śniegu to u mnie też śniegowo od wczorajszego popłudnia - a ja KOCHAM zimę! I obie moje dziewczyny urodziły się gdy za oknem padał śnieg... Tak jakoś dziwnym trafem zdarzyło się, że padał śnieg gdy Zuzia się rodziła, więc to jej drugi w życiu śnieg. Magda - dobrze, że to się tylko na strachu skończyło, ale teraz naprawdę jest niebezpiecznie. Udanej imprezy i chrztu (Tosia to już pewnie będzie szaleć w kościele) Iwonko - przetrwasz, choć wiem ile cię to kosztuje (najgorzej jak sie pracuje a dziecko tego nie rozumie ) to się niedługo zmieni na lepsze - czyli będziesz wysypiać Olga - no to Hania zrobiła niespodziankę, my spodziewamy się, wrzasków a tu proszę - jak u Pana Boga za piecem się czują! Renia cytuje znienawidzoną reklamę a ja piosenkę mojej ulubionej radiowej Trójki - "krok po kroczku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku, idą święta, idą święta..." - ja też jak tylko spadnie śnieg już widzę choinkę, światełka, opłatek... Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: Pokażcie Maluchom! 18.11.04, 10:59 A moja Kinia właśnie przy tym ... zasnęła. Pozdrawiam i dzięki za "kolysankę - usypiankę" Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do romiszcze i nicole369 18.11.04, 11:56 Ja z tych co wdrazali metode zasypiania samodzielnego i wdrozyli. U nas sie udalo ale uczylam Agatke z poltora miesiaca temu. Nie powiem - plakala ale bez histerii i z kazdym polozeniem mniej. Najdalej doszlismy do 6 minut (224466) Teraz juz jak jest spiaca i wkladam ja do lozeczka to puszcza mi usmiech, nakrywa sie kocykiem, przewraca na boczek i ... wychodze, wiec nie wiem co jest dalej. I tak zasypia 4 razy w ciagu dnia i raz na noc. U nas nie wygladalo to ani drastycznie ani okrutnie bo pewnie tez bym sobie darowala. Choc mojemu Andrzejowi, ktory ja usypial na rekach serce krwawilo jak corcia plakala. Ale Andrzej ja usypial raz dziennie (za wyjatkiem weekendow) a ja kilka razy dziennie dylalam z nia po mieszkaniu. I sama mnie zmobilizowala do tej nauki bo w koncu mi na tych rekach ryczala i wogole nie chciala zasypiac tylko sie wila (czyli robila to co Mateusz, ktorego nie nauczylam samodzielnie zasypiac i potem mialam wozenie po godzinie wozkiem po mieszkaniu i ryk kosmiczny). Tak wiec jestem dumna z siebie i z Agatki, ze sama zasypia. Ale przy tej metodzie wazna jest odpornosc (hehe ladnie brzmi ) i konsekwencja. Dziecko nas trenuje - raz wyjete z lozeczka juz sie nauczy, ze jak placze to wygrywa. Nicole - nie wiem co z noca, nie potrafie Ci poradzic - Agata nie budzi sie odkad skonczyla miesiac. Z drastycznych metod czytalam o przeczekiwaniu. Czyli nie podchodzimy do lozeczka za zadne skarby swiata, chocby plakalo dziecko bardzo. Ale tego nie probowalam bo nie musialam na szczescie. No, nawymadrzalam sie solidnie ale chcialam Wam przekazac, ze u nas sie dalo i to bez wiekszych ekscesow. Za to moja mala TYLKO siedzi. Nie siada, nie raczkuje (nawet nie probuje), nie probuje wstawac. Gada sporo ale glownie "tatatata". Nawet ostatnio Andrzej byl dumny bo zaczela go glaskac po twarzy i w tej samej chwili powiedziala "tata" hehe. No ale jak widac zawsze jest cos za cos. Nigdy nie jest idealnie. Ktos sie wlasnie obudzil !!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Brrrrrrrrrr 18.11.04, 16:01 U nas dzisiaj wietrznie i deszczowo brrrrrrrrr o mało psa i mamy mi nieporwało jak szli do mnie a promocji pampers już niema alem się szybko obudziła ehhh moze uda sie nastepnym razem. Jak która cos będzie wiedziała to poprosze odrazu meldunek na forum ( i chyba nie tylko ja). Matti gada jak najęty po swojemu i najlepiej wychodzi mu nadal baba. Mały siedzi sobie pewnie i przemieszcza sie "pupiasto" i robi to tak sprutnie ,że my nawet niezauwazamy tych ruchow tylko widzimy go w innym punkcie niz została posadzony. Oj trzeba kojec przywlec do chałupy. PrzeczytaLam na onet.wiadomosci, ze dzisiejsza wichura w Wawie koło Parku praskiego zabiła w wozku 6-czne dziecko spadł na nie konar drzewa. Bosze co też musi ta Mama teraz przeżywać. Okropne. Ide do mojego gaduły Gosia Zdrowka dla wszystkich chorujacych )) dużych i małych Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re:O zasypianiu cd. 18.11.04, 16:24 Wiec opowiem, co bylo w nocy. Kiedy poszlam sie polozyc o 23.20, mala sie obudzila i zaczela ryczec. Przez chwile do niej mówilam z lózka ale mnie nie widziala i jeszcze glosniej plakala. Wiec wstalam, stalam nad nia i glaskalam, cicho do niej mówilam, dalam jej herbaty (wydoila ok50 ml) i po ok. 40 minutach zasnela - bez wyciagania z lózeczka, co u nas to juz wielki sukces. Kolejna pobudke miala nad ranem, dokladnie nie wiem, która byla godzina, ale chyba 5-6, bo slyszalam samochody na ulicy, wiec wzielam ja do siebie na cycowanie. No i zostala, bo ja zasnelam, do 7.50. Moze nie bylo rewelacji, ale dla mnie wielki sukces, ze wytrzymala 9 godzin bez jedzenia, czyli jednak mozna... Dzis kolejny szok, bo po poloudniu mloda byla spiaca, ale wyginala sie jak zwykle na rekach, turlala po wyrku, wiec ja bach do lózeczka. Wyszlam z pokoju, bo mialam juz na nia nerwy, nasluchuje, czekam na ryk, a tu CISZA. Zasnela sama i spi do tej pory. Jestem w SZOKU. Poza tym dzis sie szczepilysmy ostatni raz przed roczkiem, ufff.. Nicole wazy 8670g, mamy sie tez spodziewac górnych zabków lada dzien (oby...) i dostalysmy pozwolenie na chlebek z wedlinka od ukonczenia 9 miesiaca. Lekarka pomacala tez jej duuuuze ciemiaczko i stwierdzila ze jest ok. Czyli ok! Pa! Marzena i Nicole. Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama wichura 18.11.04, 21:33 Hej, ale dziś straszna wichura u nas była. Myślałam że wiatr mnie przewróci, a do małych nie należe. Byłyśmy z Zuzią na szczepieniu, aktualna waga: 7500 gr. Nie jest źle . Pozatym nocka minęła spokojnie: przed 21-wszą Zuzia zasnęła, pobudki: o północy - dałam smoka i dalej spała, o 2-giej - herbatki, trochę płaczu i sen i potem dopiero o 7-dmej rano. Całkiem, całkiem, też odchodzę od karmienia mlekiem w nocy. Najlepiej byłoby żeby i herbatki nie dawać, wtedy myślę szybciej by doszła do przesypiania całych nocy. Metoda 22446688 wydaje mi się dość drastyczna, jak ma zasnąć dziecko co stoi i ryczy przy szczebelkach? Co innego jak popłakuje na leżąco i to tak bardziej marudzi a nie płacze, a co innego jak dziecko ryczy w niebogłosy przy szczebelkach - tak myślę. Zuzia jak była mała zasypiała sama bez problemu, ostatnio jest trochę gorzej - bez butelki mleka nie zaśnie. Pije mleczko i robi się śpiąca i jak skończy jeść to po chwili już śpi. No a dzisiaj wzięłam ją na kolana żeby posłuchać kołysanek utulanek i po chwili patrzę a ona już śpi . No i teraz to ja też idę spać pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki Ania Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 15.11.04, 17:21 cześć Dziewczyny Aga, no masz wesoło z Zuzią i Sarą, a myślę że z biegiem czasu będzie coraz weselej jak się zbiorą we dwie i będą swoje genialne pomysły uskuteczniać Kali współczuję chorego męża i beznadziejnego teścia. Trzeba nie mieć wyobraźni, żeby się tak zachować ... Magda, jakich "Doktorów" czytasz? Jeżeli macie dziewczyny jakieś fajne ksiązki do polecenia, to ja też chętnieskorzystam z propozycji. Asia, gratulacje nowych ząbków. Musiała się biedna Kinia namęczyć. Oglądałam zdjęcia, jest śliczniutka Edyta, wiem co to znaczy ugryzienie przez własne dziecko, bo moja Ola mnie właśnie dzisiaj ugryzła, tylko że ona ma już 7 zębów i aż mi świeczki w oczah staneły ... Karina u mnie też zawsze tatuś wypatruje ząbków, gratulacje. Kasia, Igunia jest prześliczna, mam nadzieje że ząbki szybciutko wyjdą, żeby się biedactwo nie męczyło. Renia, trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie. Moja Ola próbuje cały czas wstawać. Najlepiej wspinać się po mamie i wtedy można mnie przy okazji ugryść albo uszczypnąć. A jak już wstanie to śmieje się do rozpuku. Co do kabli, to też je już odkryła i bardzo jej się podobają. Mają w sobie jakąś taką magiczną moc, która ją przyciąga. A Ola potrafi już tak szybko przesuwać (bo raczkowaniem jeszcze tego nie można nazwać) do przodu, że po prostu szok! Jutro też idziemy do lekarza na ostatnie szczepienie WZW, więc będe miała kompletne dane. A zainteresowanych zapraszam do objrzenia nowych zdjęć Oli. pozdrowionka Magda i Olusia PS. Ankubek, chciałam Ci jakos dać tą płytę. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 15.11.04, 21:51 Cześć Długo walczyłam dzisiaj z netem, nie mogłam się połączyć. Niestety nie robiłam notatek z tego co czytałam i chciałam Wam napisać, no i skleroza jak diabli. Kali jeśli tylko możecie się przeprowadzić do Łodzi to wcale się nie dziwię, że taką właśnie podjeliście decyzję.My też jesteśmy zdani tylko na siebie w Częstochowie więc doskonale rozumiem, że szansa na pomoc rodziców to wystarczający powód żeby się przeprowadzić. Kasia Inga nosi takie gumki do włosów jak moja Agata, tyle tylko, że jest między nimi ponad 5 lat różnicy , Martyna zdecydowanie nie ma możliwości zakładania ozdób na włosy, są śliczne blond - rudziaszki ale całkiem krótkie. Renia mam nadzieję, że szybko uda Wam się przegonić to wstrętne zapalenie oskrzeli. Zdziwiło mnie trochę to, że lekarz pozwolił wychodzić na spacery, przy zapaleniu to wydaje mi się, że powinno się raczej odczekać, ale może się mylę. Krzesełko do karmienia owszem mam, ale starocia po starszej córci.Nie mam zamiaru kupować drugiego, choć przyznam, że akurat ten mebel sprawdził się u nas doskonale.Z braku kasy Martyna musi zadowolić się tym odziedziczonym po siostrze.Teraz jednak często karmię ją jeszcze w foteliku samochodowym, tyle tylko, że z dopraniem tapicerki może być problem. Znajomi pożyczyli nam huśtawkę, ale jakoś nie widzę fascynacji u Martyny, kręci się jak piernik, wszystko chce polizać i samo huśtanie szybko ją nudzi.A o ile dobrze pamiętam to Ty Marzena pisałaś,że Zuzia uwielbia się huśtać (mała już zdrowa?). Jeśli chodzi o czytanie książek to ja ostatnio czytam w autobusie w drodze do pracy, jeśli "przegram" jazdę samochodem.Kilkanaście postów wcześniej polecałam Samotność w sieci - Janusza Wiśniewskiego, a teraz czytam i śmieję się z ksiązek Izabeli Sowy - Smak świeżych malin, Cierpkość wiśni i Herbatniki z jagodami (tej jeszcze nie czytałam).Ambitna literatura to nie jest, ale jakoś nie mam ochoty na nic innego,tego typu ksiązki nadają się właśnie do czytania pomiędzy jednym przystankiem autobusowym a drugim. W sobotę byłam na imprezie urodzinowej u mojej siostry (40 lat), pojechałam tylko z moim jednym "ogonkie", ale czy mayśliście, że odpoczęłam?Ciągle patrzałam na zegarek i myślałam czy Jacek daje sobie radę z Martyną. Głupia jestem i tyle. A dzisiaj zaliczyłam znowu dermatologa z Martyną.Zmiana leków, kilka nowych pomysłów a ja i tak nie jestem spokojniejsza.Nie wiem jak pomóc temu dziecku.Pani doktor sugerowała, że to kiepskie spanie może być związane właśnie ze swędzącym uczuleniem i pewnie ma rację, zaleciła podawać Clemastin a ja mam bardzo duże wątpliwości.Pewnie pójdę jeszcze do pediatry. Przypomniało mi się, że któraś z was znowu poruszyła sprawę chodzika.To ja znów powtórzę, że my owszem korzystamy, ale z bardzo dużym umiarem i raczej jako bujaczek.Wiem z całą pewnościa, że nie powinny z chodzika korzystać dzieci mające jakiekolwiek problemy z biodrami, natomiast co do kategorycznego zabraniania to jakoś nie jestem do końca przekonana. Oglądałyście w sobotę program o ADHD (nadpobudliwość psychoruchowa)? Warto było zobaczyć, bo często mamy nadużywają tego określenia w stosunku do swoich dzieci, a tam było dość dobrze pokazane na czym polega ADHD. Bardzo się rozpisałam a itak mam poczucie, że zapomniałam o kilku ważnych sprawach, jak sobie przypomnę to dopiszę. Spokojnej, przespanej nocy i zdrowia wszystkim chorującym.Aneta P.s.Kali teść popisał się jak......... Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 15.11.04, 22:05 Edytko7 (Bartuś to 100% facet i przystojniak z niego niezły), romiszcze (Ola ma super te zębiska a uśmiech modelki), ankubek - dzięki, za miłe słowa pod adresem mojej panny. Asiadeb, posłałam Ci nr gg, również swój. Wydaje mi się jednak,że Inga tym kaszlem chce zwrócić uwagę na siebie, bo gdyby coś było nie tak to na 100% męczyłby ją też w nocy a ona tylko w niektórych sytuacjach go uskutecznia. A Drosetux chciałam podać dlatego, że tylko taki mam w domu na kaszel. Mam też Eurespal, ale z tego co pamiętam to on jest na stany zapalne. Kali miłego pobytu u rodziców. Zdrówka dla ainerowego Piotrusia! Odpowiedz Link Zgłoś
ganeta27 Re: MARZEC 2004 część III 16.11.04, 02:15 Ja dopiero tutaj zajrzałam i pozdrawiam wszystkie marcowe mamy. Patryś urodził się 6 marca 2004 roku. Milo poczytać jak rozwijają się wasze pociechy. Zyczę zdrówka tym którzy borykają się z problemami zdrowotnymi. A tak na marginesie czy któraś z waszych pociech próbuje chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 16.11.04, 08:20 Ganeto - witamy serdecznie Ciebie i Patrysia. Jesli chodzi o chodzenie to poczytaj posty na naszym forum. Zdaje mi sie, ze zdecydowana wiekszosc marcowych maluszkow juz probuje cos dzialac w kierunku chodzenia. No sa nieliczne wyjatki ktore nawet nie raczkuja hehe np. moja Agatka. Pozdrowienia w deszczowy dzionek. Kali - zazdroszcze wypadu do Łodzi. Kasiu - prezentowalam wczoraj Andrzejowi kucyki Ingusi !!! No rewelacja. A co do kaszlu to moja mala tez ma kaszelek i tez wydaje mi sie, ze to pokazowka. Mam wrazenie, ze kaszle jak sobie o tym przypomni i jak chce abym na nia zwrocila jeszcze wieksza niz zwykle uwage Anetko - ja tez tak mam gdy wychodze gdzies z Mateo bez Agatki. A wogole jak wroce do pracy to ja nie wiem jak ja tam tak dlugo bez niej wytrzymam, buuuu Aha, moj dziubdziulek coraz czesciej robi siedzacego pieska. Myslicie, ze to poczatki raczkowania ??? Ale postawiona na czworaka rozjezdza nozki jak zaba. Milego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część III 16.11.04, 11:10 Czesc mamusie Witam nową mame ze swoim szkrabkiem. Julio moj Bartunio tak samo tylko by stal (bo juz nawet siedzenie mu sie znudzilo). Sama nie wiem jak go naklonic do prob raczkowania, bo samo raczkowanie jest bardzo waznym etapem w zyciu malucha (wzmacnia kregoslup na cale zycie). Jak na razie to staram sie jak najmniej pokazywac mu jak sie chodzi. Tylko niestety tesciowa ciagle chodzi z nim ciagnac go za raczki, a Bartek jeszcze stac w ogole nie potrafi. Mam nadzieje,ze jakos to bedzie. Kali nie martw sie tym, ze Igorek nie ptrafi przekrecac sie z pleckow na brzuszek. Bartek za to odwrotnie. Z brzuszka na plecki nie umie (chyba, ze udaje, bo lezenie na pleckach to najwieksza kara). Jak zje i przysnie, to klade go do łóżeczka, a on myk.. i juz na brzuszku lezy i mu sie ulewa. Poszewke zmieniam mu niemalze codziennie. Tak wiec wolalabym wersje Igorka. Milej wizyty z Łodzi. Magda ta twoja Olenka to bardzo wesolutka panienka. Jak to milo patrzec jak sie dzieciaczki ciesza, prawda? Reniu, niech Piotrunio wraca do zdrowia szybciutko!!! Gosiu, czy to naprawde bardzo niebezpieczne wozic maluszka przodem do kierunku jazdy? Bartek wazy juz prawie 10kg, to chyba juz moze? Musimy oddac pozyczone nosidlo, a teraz nie oplaca mi sie juz kupowac nastepnego (bo drogie) i myslalam juz o foteliku. Agatka po chorobie oslabiona, ale szybko nadrobi i pewnie przegoni rowiesnikow. Pozdrawiamy Edyta i Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Promocja pampers 16.11.04, 11:37 Mam pare kodow z jumbo paczki i chcialam je oddac, ale jak zobaczylam w sklepie tego slimaka, to go zapragnelam. I powiedzcie mi teraz dziewczyny, czy musze miec ta broszurke by otrzymac zabawke? Czy jest tam jakis blankiecik do wypelnienia czy poprostu wysylam na jakis adres te kody? Jak to w ogole wyglada? Napiszcie, prosze I skad dowiedzialyscie sie o promocji? Zeby nie przegapic nastepnej! Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do Edytki7 16.11.04, 11:48 Jezdzenie przodem w foteliku zdecydowanie nie jest niebezpieczne. Przeciez wszystkie wieksze dzieci tak jezdza. Ale chodzi o to, ze tylem jest jednak bezpieczniej a moze raczej zdrowiej bo w razie (tfu, tfu) czegos niedobrego obciazaja sie plecki dziecka a caly ucisk nie przesnosi sie przez waskie pasy na zeberka, klatke piersiowa jak w pozycji przodem. Ale gdybym ja nie miala fotela z przedzialu 0 - 18 kg po Mateuszu to tez kupilibysmy fotelik montowany przodem bo innych po prostu dla wiekszych dzieci nie ma !!! (no bo przeciez nozki musza gdzies zwisac). A co do zaleglosci Agatki to tez mam caly czas nadzieje, ze wreszcie kobieta wystartuje i zacznie gonic Mateo po mieszkaniu, czego biedaczek nie moze sie juz doczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Promocja pampers 16.11.04, 13:46 Cześć! Niestety Edytko musisz mieć broszurkę, innej formy otrzymania zabawki nie ma A o promocji dowiedziałam się z forum, z "zakupów" albo z "salonu", nie pamiętam już. Śledź obydwa te fora, to dowiesz się o następnej napewno (obecna trwa do 5.03.2005) U nas dziś dzionek ładny, słónko świeci, więc już po dość długim spacerku. Matik siedzi w łóżeczku i majta nogą wystawiona przez szczebelki Nauczył się już podciągać do klęku w łóżeczku(co namiętnie teraz ćwiczy) i wczoraj pierwszy raz sam stanął w łóżeczku Podczas pobytu u babć w weekend kąpał się w dużej wannie (my mamy tylko brodzik) i to dopiero było szaleństwo, najchętniej by nie wychodził z wody, chlapacz jeden Dostał o d babci drewnianego konika i teraz namiętnie impregnujego śliną, tylko coś mu się ze spaniem w dzień pokićkało- usypia na króciutko: 40min, góra godzina. O, i nie wim czy pisałam, że mamy kolejnego zęba-prawa górna jedynka już na wierzchu. Ślemy z Matikiem życzenia zdrówka dla wszystkich chorowitków, szczególnie dla Piotrusia i życzenia szybkiego powrotu do formy dla ospowej rekonwalescentki- Agatki. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: MARZEC 2004 część III 16.11.04, 12:30 Cześć Mamusie! Witam nowe Mamy serdecznie. Piotrusiowi życzę zdrówka, a Bartuś trzyma kciuki, żeby dalej tak dobrze znosił to zapalenie. Zauważyłam, że wasze maluchy też mają kłopoty z wczesnym zasypianiem. U nas to już przebija wszystko, Bartolek usypia około północy!!! Zgroza. Jak nawet uda się go uśpić przed ósmą, to i tak ok. 22. się budzi i nie ma możliwości, żeby leżał w łóżeczku. Nic nie pomaga siedzenie obok i głaskanie - ryczy, łka, gryzie paluszki, aby tylko go zabrać - wtedy spokój. Już nie wiemy co robić. Znajomi z bliźniakami mówili, że okres od 6 do 9 miesięcy jest najgorszy w kwestii usypiania, zobaczymy... Dziewczyny, ratunku!!! Mój Bartek ani nie chodzi, ani nie wstaje, ani nawet nie siedzi i nie raczkuje, tylko się turla i kręci wokół osi... A jak się ucieszyłam, że zamiast tego fajnie gada mama i baba i robi kosikosi, to i tak się okazuje, że Wasze dzieci to już dawno robiły. Co się dzieje? Czy coś nie tak? Jutro wreszcie idziemy do rehabilitantki to się przekonam, chociaż lekarze mówią, że wszystko ok. Oh... Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: MARZEC 2004 część III 16.11.04, 13:02 Witam a u nas w kwestii zasypiania nastapil przelom. Nie zeby od razu Albercik sam w swoim lozeczku zasypial... nadal przy cycusiu, lub na kolanku taty. Ale zasypia ok 20:00, wlasciwie pada, nie wiadomo kiedy. A wszytsko jest zwiazane z tym ,ze Albert zrezygnowal z 1 drzemki w ciagu dnia. Spi teraz tylko 1 raz, ale porzadnie 1,5-2 godz. I jakby troszke lepiej zaczal sypiac w nocy ( juz tylko z 5-6 pobudek, hahahaha) Albert nie raczkuje, i juz raczej nie bedzie, pieknie majta pupa ) Za to coraz lepiej trzyma sie pionu, ladnie stawia kroczki, i probuje juz stac samodzielnie bez podtrzymywania. Zrobil sie wogole taki cukiereczek, grzeczny, potrafi sie sam pobawic. Ale jak cos chce, albo cos mu nie pasuje, to wlacza taka syrene, ze bebenki malo nie pekaja. Albo siada i placze, a lzy jak grochy mu leca ( terrorysta maly ) Troszke wrzucialam nowych fotek Alberta, bo sie juz zaniedbalam. Aprospos zdje, moze ktoras z was ma nakladke do photoshopa, z filtrem czerownych oczu. Nasz aparat robi tyle przedblyskow, ze zrezygnowalismy z tej funcji, i przez to troche zdjec jest "poposutych" Zdrowka dla Maluszkow, a szczegolnie mocno trzymamy kciuki za Piterka. Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 foteczki A. 16.11.04, 13:05 tak sie zakrecilam, ze zapomnialam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11568785&wv.x=1&a=17691682 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11568785&wv.x=1&a=17691748 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11568785&wv.x=1&a=17691985 Odpowiedz Link Zgłoś
mstrus1 Re: MARZEC 2004 część III 16.11.04, 13:09 Dziewczyny u mnie ból - utożsamiam się z moją córcią i wychodzi mi ząb - ósemka - jak tak cierpią nasze dzieciaczki to jest mi ich bardzo żal i naprawdę powinnyśmy je tulić i okazywać jak najwięcej wyrozumiałości bo to boli okropnie a ja przecież jestem stara i wiem co mi jest potrafię sobie to wytłumaczyć i trochę pomóc - nawet pożyczyłam od córci żel na ząbkowanie - to prawie wogóle nie działa. Nie dziwię się już teraz mojej córci że jej się czasami nic nie chce jeść - mi dzisiaj też się nie chce i tylko rozsądek bierze górę. Poza tym biorę urlop na dwa dni i będę wdrażać nianię w obyczaje domu i opieki nad córcią mam nadzieję że wszystko będzie ok i ta dziewczyna się sprawdzi - już mam dosyć szukania. Ja na czytanie książek póki co nie mam czasu ale za to ostatnio udaje mi się około 20.00 obejżeć film. Moja córcia dalej budzi się w nocy dzisiaj budziła się z 7 razy i jeszcze ból mojego zęba to za dużo jak na jedną noc. Moja córcia kich i troszkę pokasłuje (tak mówi dotychczasowa niani) co sądzicie czy iść do lekarza? Mam nadzieję że to się nie rozwinie. Pozdrawiam Maria Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 16.11.04, 17:48 Dziewczyny może później napiszę coś optymistycznego a teraz muszę wylać swoją złość, żal i kolejne rozczarowanie.Wczoraj mój ojciec zadzwonił i zaproponował, że przyprowadzi mi Agatę z przedszkola.Dzisiaj czekałam do 15.45 (o 16.00 zamykają przedszkole)no i się nie doczekałam. Jak na złość Martyna spała, więc musiałam obudzić dziecko, ubrać i pognać na złamanie karku do przedszkola.Później tata zadzwonił i powiedział mi, że......zapomniał, ale jutro napewno przyjdzie.Ja już mam dość!!!!!Tracąc mamę straciłam też ojca, tyle tylko, że z nim mam jeszcze kłopot.Wiem, że brzmi to okropnie, ale cała sprawa jest bardziej skomplikowana.A Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 16.11.04, 19:59 Cześć Dziewczyny Kali napewno wyjazd do rodziców się super uda i wcale Ci się nie dziwie, że chcesz się przeprowadzić. Ja też mam niestety Mamę daleko i czasami strasznie tęsknię i żal mi że nie może zajmować się Olusią. Gosiu, Agatka wygląda ślicznie. Wcale jej ta ospa nie odebrała humorku i urody Jestem pewna, że już niedługo będzie z braciszkiem urządzała dzikie harce po domu i wtedy pomyślisz: jak to było dobrze jak Agatka nie chodziła. Witam nową Mamusię i zapraszam do częstego udzielania się na forum. Dzięki za miłe słowa dotyczące Oli. Edytka, masz racje z tym uśmiechem i powiem Ci szczerze że i na mnie i na nas wszytkie napewno taki śliczny uśmiech dziecka działa jak balsam na dusze. Byłyśmy dzisiaj u lekarza na szczepieniu. Ola waży ok 7800 i ogólnie jest wszystko ok. Ciemiączko ma w marię duże, ale mam się tym nie przejmować bo do 18 miesięcy jest czas na zarośnięcie, a jest to indywidualna sprawa dziecka. Witaminki D3 podajemy dalej 3 kropelki. Zapytałam o pozwolenie na wstawanie dziecka, bo moja Olusia się namiętnie po wszystkim wspina i moja pediatra powiedziała, że nie ma przeciwskazań, szczególnie że Olusia to już duża dziewczynka. Pozdrowionka w szczególności dla wszystkich chorujących Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 16.11.04, 21:35 Magda (romiszcze) - dziekuje. Bardzo przyjemnie czytac mi takie mile slowa. Niestety Agatka wyglada jak przepiorcze jajo. Pediatra "obiecala", ze te zmiany znikna za ... pare miesiecy. Dostrzegam tez pare dolkow i martwi mnie to bo to dziewczynka. No ale mam nadzieje, ze to sie jakos wyrowna. Jeszcze sie nie tak bardzo martwie o postepy Agatki. Rozmawialam dzis z ortopeda ale ten nic ciekawego nie powiedzial. Jedynie, ze ewentualnie mozna do neurologa ale jak dla niej to wszystko jest dobrze bo pod wzgledem "kostnym" Agatka jest dobrze rozwinieta (robila jej usg). Zdaniem pani ortopedy dziecko ma czas na poczatki chodzenia do 16-18 miesiaca. Jesli do tego czasu nie zacznie chodzic to zle ale wczesnej nie nalezy sie martwic. Bylo jeszcze o bucikach z zapietkami (do 3 r.z. tylko takie ma nosic dziecko). Aha i mozna sadzac. Nawet jesli dziecko samo nie siada mozna sadzac (w tym wieku). Anetko - alez ten Tato slowny !!! Mnie by chyba cos trafilo. Ale moze faktycznie zapomnial ? Milej i spokojnej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 część III 16.11.04, 21:37 Gosiu (balbino16) - dzieki w imieniu Agatki i swoim tez. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: MARZEC 2004 część III 16.11.04, 21:54 Reniu! szybkiego powrotu Piotrusia do zdrowia; Zuzia już zdrowa-obeszło sie w tym przypadku małym kaszelkiem, ale była juz 2x na antybiotyku i w pierwszym przypadku miała identyczny zestaw leków+leki wziewowe (zapalenie oskrzeli z obturacją), z osłony proponowałabym trilac -dużo łatwiejszy w stosowaniu niż lakcid; a my też moglśmy chodzić na spacerki- bo wszystkie choróbska bezgorączkowe (oprócz trzydniówki rzecz jasna); jeżeli dziecko się nie przewraca dobrze jest dziecko turlać-trzeba tylko rączke podciagać do góry; moja Zuzia raczkuje jak opętana, wspina się, nabija guzy i b. sie cieszę- zależało mi żeby raczkowała bo ciągle słyszłam wróżby teściowej-że nie bedzie- jak jej dzieci-jeździliśmy nawet do rehabilitanta "na porady", a on obejrzał jak mała jeszcze nawet nie pełzała-i zawyrokował, że jego zdaniem mała będzie raczkować-jakiś wróżbita; jak sie komuś "Doktorzy" SEgala podobają-szczególnie tego autora polecam "Absolwentów" i "Akty wiary" a i cała reszta tez jest ok; oj naczytałam ja sie w życiu a teraz nie mam na to czasu zupełnie i siły też. Zuzia baaaardzo lubi się hustać, zastanawiam się czy potrzebna nam hustawka w domu, bo mała jednak większość czasu spędza w żłobku gdzie ma duuuużo zabawek no i mamy superhuśtawkę dla maluszków na placu zabaw; jutro Zuzia ma zdjęcia w żłobku-zaszalałam dzisiaj i kupiłam jej sukienusię, ale na tym nie skończyłam, bo chciałam żeby wszystko pasowało-to ma też body z serduszkami na kołnierzyku i rajstopki w serduszka i nawet botki jej ędą pasowały, na razie zgrabnie przed mężem omijam temat ceny za te ciuszki; tyle tego wszystkiego mam, że chyba tez się wezmę za allegro, tylko sie zebrać nie mogę, jeszcze nic nie sprzedawałam Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: MARZEC 2004 część III 16.11.04, 22:25 Czesc Dziewczyny, Hania juz raczkuje (wlasciwie to juz od soboty). Teraz juz nie ma czolgania - biega za mna do lazienki i wszedzie gdzie sie da, a jak ja zabarykaduje w pokoju, to stoi i chlipie. Teraz juz nie spi... i nie wiem o ktorej zasnie - czy to bedzie dzis, a moze juz jutro? W niedziele mialam zwariowany dzien. Rano do sklepu po zakupki, do kosciola, do brata po ksiazki (rodzice wyjechani), pozniej przyjechala siostra cioteczna, jak ona wychodzila, to przyszla moja ciocia z bucikami dla Hani, a jak ciocia pojechala ok 19, to 20:30 przyjechal Krzysiek hihihi i zostal do dzis do godziny 17. Tak wiec kompletnie nic sie nie uczylam na czwartkowe kolo i mam nadzieje, ze moze sie uda Hanie jutro kumus "sprzedac" zebym sie pouczyla - strasznie brakuje mi choc 2 godzinek wolnych ciurkiem. Ide do hani, bo stoi w lozeczku, majta pupa, robi przysiady i jeczy ze smokiem w buziuchnie. papapa aha witam nowa Mame z Dzidzia leeeceeee, bo juz Hania na mnie krzyczy Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część III 16.11.04, 23:19 Nareszcie zebrałąm się na napisanie Gosiu (gochagocha) jak oglądam zdjęcia twojej Zuzi, to przykro mi się robi, że mojej Oliweczce nie możemy kupować takich śliczniutkich zabaweczek ten kto twirdzi, że pieniądze szczęścia nie dają jest głupi, a jeszcze ta promocja pampersa mnie zasmuciła, że już koniec jest bo to była szansa, ale takie jest życie. A może któraś z was ma dwa takie kupony???? kidyś była rozmowa na temat chrupków kukurydzianych, czy dawać dzieciom. Znalazłąm jedną taką dyskusję na forum forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=17440562&v=2&s=0 Chciałam wam się jeszcze pochwalić tylko, że mamy piosenkarkę i tancerkę w domu Oliwka jak tylko słyszy muzykę zaraz bujają jej się nóżki i robi przysiady i w ogóle całą się buja ) Idę spać, bo czuję, że dzisiejsza noc będzie ciekawa z powodu górnych jedynek Dobranoc kochane mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
monjar6 Re: MARZEC 2004 część III 17.11.04, 08:48 Witam po dłuższej przerwie w pisaniu,ale nie miałam weny więc tylko czytałam!! Marzenko gratulacje -Zuzia to naprawdę zdolna dziewczynka!Adrianek też próbuje,ale narazie udaje się sporadycznie posunąć do przodu,częściej w tył.Poza tym z mojego małego to klocuszek jest, dwa tygodnie temu ważył 11,400 Poza tym mamy sześć ząbków i też niechęć do mniej startych pokarmów-musi być papka!!!A ogólnie wszystko ok!Życzymy dużo zdrówka Piotrusiowi,dziękuję za zdjęcia i filmiki-Kasiu są świetne!!Zapomniałam jeszcze,że mój szkrabek ciągle wstaje i nie chce siadać !T0 strasznie męczące łapie się wszystkiego i wszystkich których ma w zasięgu. Pozdrawiamy serdecznie!! Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do Agi z Oliwką: 17.11.04, 09:05 Aagnieszka12 - Agnieszko, teraz mnie jest przykro jak przeczytalam co napisalas o tych zabawkach. Juz kiedys o tym pisalam ale sie powtorze. Wszystko dlatego, ze jak Mateo byl maly to na nic nie bylo nas stac. Mial tylko to co dostal od babci, znajomych itp. Dla Agatki kupujemy zabawki ale specjalnie wybieram takie, ktore wiem, ze pozniej sprzedam. Tak jak z mata tiny love. Kupilam, sprzedalam i gdyby to zliczyc to kosztowala mnie ona 30 zl a nie 200 pare. Gdyby nie mozliwosc sprzedazy tych zabawek - nie kupilabym ich. A mialam prawdziwa radosc gdy patrzylam jak moje starsze dziecko sie nimi bawi !!! Bo Agaci do zabawy nadaje sie wszystko ale te zabawki sa gdzies na szarym koncu, fajny jest guzik przy koszuli taty, sitko, gazeta, piloty, telefony byleby sie do buzi dalo zaladowac. No i teraz to od czego chcialam zaczac: mam jeden kod z duzej paczki pampersow, nie tej jumbo ale duzej. Moge Ci przeslac. Albo poczekaj az kupie jeszcze jedna paczke i wtedy przesle Ci dwa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: Do Agi z Oliwką: 17.11.04, 09:07 Ojej, Agnieszko gdzie ja mam oczy !!! Ty chcesz kupony a nie kody. Ciapek ze mnie, przepraszam - kuponow nie mam, zadnego. Ale gdybys zdobyla kupon to chetnie Ci moje kody przesle. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: Do Gochagocha i Ainer 17.11.04, 11:40 Cześć Dziewczyny, mam pytania o zabawki Reniu, cały czas chorujemy na kogutka, takiego jak ma Piotruś, możesz napisać jaka to firma, albo gdzie kupiłaś, ja nie mogę znaleźć. Gosiu Ciebie chciałam zapytać o tę świetną interaktywną piłkę tiny love. Gdzie ją dostałaś? Rodzina dopytuje się co kupić pod choinkę, to ona byłaby w sam raz. Pędzę na rehabilitację. Pozdrawiam Agnieszka, mama Bartusia Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Do Magdawe i Mamy_bartusia 17.11.04, 12:20 Magda - pytalam o masc na blizny - nie stosowac. Mam to pozostawic czasowi. Tez mam taka nadzieje, ze to wszystko ladnie zejdzie. NIGDY WIECEJ OSPY !!!!!!!!! Dziewczyny, co do pilki interaktywnej: dla MNIE bomba. Wydaje przy kazdym ruchu dzwiek (ma ich chyba 6) bardzo delikatny i przyjemny dla ucha (nie znosze glosnych zabawek, mam takie zboczenie, wszystkie glosniczki od pianinek Mateo sa pozaklejane tasma, zeby ciszej graly). Jesli chodzi o Agatke to biorac pod uwage mozliwosci jej skupienia uwagi na czymkolwiek pilka ja dosc zajmuje. Najbardziej uwielbia ssac czulki na glowie hihi i klepac, bo wtedy pojawia sie dzwiek. Generalnie ta pilka jest dla dzieci, ktore chce sie zmobilizowac do raczkowania - tak pisze w opisie ale jakos Agaty nie mobilizuje. Ma wyciagana glowke i nozki na zasadzie slonia w macie tiny love zoo. Wada: nie mozna jej prac !!! Pilke dla Agaty kupilam na allegro (nowa oczywiscie) u eboro. Placilam 99 zl. Transport byl gratis bo bralam jeszcze 2 zabawki. Teraz tez jest na allegro ale drozsza (nie wiem czemu), o tutaj: www.allegro.pl/show_item.php?item=35209315 Ale z tym sprzedajacym mozna cos ponegocjowac. Ta cena wydaje mi sie dziwna bo w reklamie dolaczonej do pilki bylo info, ze przed swietami bedzie promocja tych pilek i beda w cenie 75 zl !!! A wiec bardzo atrakcyjnej. Dystrybutorem na polske tiny love jest www.marko-zabawki.pl/ Moze Oni cos poradza albo podpowiedza, gdzie mozna kupic pilki w promocyjnej cenie. No chyba wszystko napisalam, pozdrawiam Aha, baterie do pilki sa w cenie 5 zl sztuka (takie male okragle, jak do zegarka). Ja nie wylaczalam pozytywki i po miesiacu mi siadly - a wchodza 3. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do Agnieszki - mamy Bartusia 17.11.04, 13:51 Aga, ja go dostalam od kolegow z pracy wraz mata edukacyjna Tiny Love, mysle ze to Tiny Love. Tak, na 100% - procz kogutka mamy taka kurke i gwiazdki, wszystkie zabawki bardzo praktyczne: sa na rzepy i spokojnie moge malemu doczepic do poreczy wozka i nie wyrzuci, a poza tym maja to co powinny miec zabawki: zywe, intensywne, podstawowe i inne kolory, rozne struktury materialow, wydaja dzwieki i maja ciekawe ksztalty. Inna rzecz, ze kto to widzial fioletowego koguta? Renia Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 17.11.04, 11:38 Kasiu - Inga, jak zwykle SUPER. Jest slodka lalelczka, a to zdjecie, jak spi na obreczy wozka rozwalilo mnie zupelnie ) Gosia - widze, ze Agatka ma pileczke interaktywna z Tiny Love. Ja sie zastanawiam nad kupieniem jej Jagodce. Czy Agatka sie nia bawi? Warto kupic? Nie martw sie tymi doleczkami po strupkach, na takim malym cialku bardzo ladnie sie wszystko goi. Zapytaj pediatre, czy mozesz uzyc dla Agatki Contratubex - to jest masc na zabliznianie sie ran. Wczoraj rozmawialam z dziewczyna, ktorej synek mial operacje i brzuszek przeciety na calej szerokosci. Po miesiacu od operacji jest to zaledwie czerwona kreska Badz dobrej mysli! Magda - Doktorow Segala - super saga! Polecam tego samego autora (to ten od Love Story) "Akty wiary" - napisalam to zdanie, zamim przeczytalam post Marzeny)) Tak - Absolwenci tez sa super!) Jagodka wciaz trenuje czolganie, ale wczoraj pierwszy raz sama usiadla! I ...... siedzi))) Jestem z Niej bardzo dumna. Witam nowe mamusie, pozdrawiam cieplutko wszystkie mamy i dzieciaczki, chorutkim zycze powrotu do zdrowia (Pietrucha! Nie daj sie tym oskrzelom!!) Calusy, Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 17.11.04, 14:02 dziekuuje serdecznie za zyczenia zdrowka! Maly znosi chorobe koncertowo - dzis spal o 1-10 Poza tym, ma paskudne kupska po tym zinnacie - ciemno zielone bleeeee i wczoraj zauwazylam odparzony krok i pupe - chyba wlasnie od tych zielonosci. Wydaje mi sie tez, ze rosnie mmu 7 zab - wiec podaje czasem apap bo placze trzymajac raczke w buzi i drapiac po dziaselkach. Aha! I raczkuje jak mala torpeda - do pzrodu od jakiegos czasu. Co nie znacyz ze jak chce to np tylem wchodzi calusienki pod lozko, a ja potem go szukam! Naprawde, jest bardzo szybki - do tego wali pietami, kolanami i zcasem glowa o dechy, ale rzadko placze po tym, weic nie ograniczam tylko wkraczam jak zaczyna siegac coraz wyzej. Od jakiegos czasu siadajac na polowie pupy jedna raczke unosi maksymalnie do gory i bardzo pzrez to zwieksza sie mu zasieg do nowych rzeczy Z zabawek ktore go jeszcze interesuja mamy garnek grajaco-mowiacy cyfry ksztalty jak sie wepchnie klocka w otpowiedni otwor. Maly nie wpycha, ale turla garnek i garnek gada i swieci. Jednak najciekawsze sa kable, kalkulatory, piloty, moja spinki i kosmetyki, gazety Przyznaje, ze pozwalam mu wchodzic wszedzie gdzie chce, rowniez do lazienki, kąpać się w wanience samemu (wrzucam go a on sie chlapie) ale pod nadzorem, spac kiedy chce (ostatnio spi po 1-2 h 2x w ciagu dnia) i bawic sie wszystkim co nie jest niebezpieczne lub cenne I szukam zlobka od 12mcy czynnego do 18tej przynajmniej, najlepiej kolo mnie lub kolo mojej pracy czyli Mokotow ewentualnie Centrum. Renia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Piłka i kogucik 17.11.04, 15:04 Dziękuję Reniu i Gosiu za odpowiedź. Piłka będzie dostępna w promocji za 79,50 od 1 grudnia. Czyli miałam rację, że bombowa? A na kogucika zaczynam polować - dobry będzie do spacerówki, bo jabłko trochę za duże i kiepsko się gryzie. Tak sobie myślę, że gdyby mocno przydusić kogucika, to pewnie by się zrobił fioletowy ... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
asiadeb Re: MARZEC 2004 część III 17.11.04, 15:11 Marzeno moja Olcia też gryzie i szczypie, a najgorzej jak w nocy ugryzie mnie w brodawkę - od razu spać się odechciewa. Anetko ja oglądałam ten program i dzięki temu wiem, ze mój Kamil nie jest dzieckiem nadpopudliwym tylko bardzo energicznym. I w związku z tym nie będe zawracała Ci głowy, ale jeszcze raz dziękuję. Kasiu Ingusia jak zwykle jak modelka. Yasmin a Twój Albercik uroczy, ale co tam ja - Olcia jak go zobaczyła od razu zaczęła się śmiać i nawijać po dzidziusiowemu. Myślę, ze to miłość od pierwszego wejrzenia hihihi... Muszę się pochwalić, że Olcia śpiewa jak słyszy jakąś piosenkę lub jak ja coś śpiewam . I potrafi jeszcze wołać starszego brata. Jak ja wołam "Kamilek" to Olcia za mną woła po swojemu. Już pisałam ale się powtórzę: mam darmowy bilet do multibabykina jak któraś z Was chce to prześlę. Pozdrawiam Asia Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: MARZEC 2004 część III 17.11.04, 17:36 zapomniałam pochwalić sie najważniejszym! od 3 nocy nie ma potrzeby karmić Zuzi w nocy, je po 19.00 kaszkę, po północy wypija troche wody, ok.4.00 jeszcze ze 2 łyki i budzi sie po 6.00 na mleczko, jeszcze tylko chcoaabym przesunąć o godzinkę, żeby trochę później chodziła spać i później wstawała; a i tak boję się o ząbki, tyle teraz tych dzieciaków z czarnymi ząbkami... albo tortury u dentysty Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Do Gosi 17.11.04, 18:49 Dzięki z dobre intencje ) Wcale nie chciałąm, żebyś źle się poczuła po moim poście,tak jakoś wyszło. Bo trochę mi szkoda Oliweczki, a u nas z kaską to chyba wiecie jak jest, tzn. mamy pensje tatusia, kredyt studencki w tym roku 600zł i tyle, bo ja nie pracowałam i nie dostaję nic Chociaż i tak dobrze dajemy sobie radę. Robiłąm ostatnio porządki w komodzie małej i pochowałam wszystkie małe ciuszki i wiecie zostało jej tak mało, 4 pary spodni, 2 body z długim rękawkiem, parę z krótkim, dwie bluzy, trochę skarpeteczek, ze 4 pary rajstopek no i chyba tyle !!! To tyle moich smutków. Brzydko się robi już na zewnątrz i chyba zima się zbliża, brrrrr ale za to na święta jedziemy do mojej babci nie widziałam jej już ponad rok, a teraz to już pra babcia Lubię tam być na świętach, bo dużo rodzinki się zjeżdża, a mój mężulek już się nie może doczekać ciast, których zawsze tam mnustwo jest. Może wprawiłam was w świąteczny nastrój bo to już nie długo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p I po chrzcinach 17.11.04, 19:24 Ano żyję, odespałam, odpoczełam i juz mam sie dobrze. Matti zachwycony , że ma mamę cały dzień przy sobie ) Klei sie do mnie kleik mały . Teściowa oprócz paru tekstów ( które pominęłam milczeniem) zacowała się nawet przyzwoicie. Mały dostał trochę grosza więc pojechaliśmy wczoraj i dokładając 100zł kupilismy mu juz taki "dorosły" od 9-36 fotelik "Mały Podróżnik" Deltima cena przyzwoita ( bo z 5% zniżka 359 zł) i fjny kolorystycznie.Męzusiowi podobał się Maxi Cossi ale on hmmmmmmm inaczej z fotelij=kiem trza by było czekać do stycznia. Matti dostał też od chrzestnego siuper zabawkę taki jeżdzący i gracjący pociąg. Jak narazie to my więcej mamy frajdy niż on. Matti wdał się w dyskusję z księdzem co wywołało usmiech na twarzy tamtego a potem przewieszony prze ramię Taty wołał do babci siedzącej w 1-szej ławce babababa ale ogólnie to był w kosciele bardzo grzeczny a i w domu tez.Jak wrocilismy to zasnal odrazu na 2 godz. i dal nam w spokoju zjesc obiad a i potem bawil sie grzecznie. CZyli juz tych niewarto dzwonić w tej promocji pampersa???? Może jeszce jutro zadzwonię i sie przekonam )) Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: Aagnieszki12 17.11.04, 20:04 Aga, no co Ty się przejmujesz?? Wiesz dobrze, że te wszystkie zabawki to bardziej dla rodziców A wszystkie możemy potwierdzić, że dzieci bawią się najlepiej prostymi przedmiotami codziennego użytku. Te super zabawki, zajmują dziecko dłużej, bo to jest kilka w jednym i tyle. A ciuszki? No dzięki Twoim talentom, to Oliwka ma niepowtarzalne, śliczne kreacje i wiesz, że trochę Ci zazdrościmy (oczywiście zazdrościmy pełne zachwytu:, więc czym się martwić? A może byś spróbowała wykorzystać te zdolności zarobkowo? A na święta też już czekamy z utęsknieniem. Szkoda tylko, że przybędzie trochę kilogramów i ubędzie gotówki. Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 MAMY 2 ZĄBKI!!!! 17.11.04, 20:37 Muszę się pochwalić drugim ząbkiem Ingusi. Wyszedł bez marudzenia, płaczu Małej. Nic, nawet byłam zdziwiona, że ona taka dzielna. Nocki ostetnie dwie przespane (z jednym karmieniem tylko). Oby tak dalej. U nas awaria ogrzewania w całym Rybnku. Zimno jak nie wiem co! Magdawe widziłaś jaki opór stawia mała przy zasypianiu w dzień A tu linki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=17719266 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=17719228 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=17719175 Jeden link to zabawa ze skarpetką. W nawiązaniu o dyskusji o drogich zabawkach to też mi się wydaje, że to bardziej dla rodziców. Maluchom głupia skarpetka dostarcza wiele radości. Lecę, bo jęki słychać! PA Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: MAMY 2 ZĄBKI!!!! 17.11.04, 21:12 Witajcie, nadrobiłam zaległości no i teraz trochę popiszę . Gratuluję drugiego ząbka Ingusi! Gosiu, cieszę się że chrzciny się udały, fajnie mieć już to z głowy nie? Agnieszko nie przejmuj się i nie zamartwiaj tym że nie stać Cię na drogie zabaweczki. Wiem że jest ciężko tak liczyć się z każdym groszem. Wczoraj też miałam związku z tym doła. Do pensji jeszcze pół miesiąca a ja już jestem pusta, dobrze że mam od kogo pożyczać. No ale jak dostanę pensję to pewnie odrazu połowę będę musiała oddać (oby nie więcej). Pampersy, chusteczki, słoiczki, mleko to pochłania mnóstwo pieniędzy....echhh... może kiedyś będzie lepiej. No a już wogóle mogę sobie pomarzyć o kupnie czegoś dla siebie.... no koniec tych smutków. Trzeba się cieszyć z tego co się ma. Zajrzyjcie tutaj: www.pasa.ch/ASA/Pages/PoPo/fun.htm to tak na rozweselenie Was bo nasmuciłam . Zuzia moja ostatnio marudna jest, może nowe ząbki idą, albo coś jej dolega - nie wiem. Przedwczoraj obudziła się o 22-giej i nie chciała już więcej spać, chwilę się bawiła, na wszelkie próby położęnia jej do łóżeczka był wielki ryk, potem już był ryk non stop i tak do 1-wszej w nocy. Skończyło się na tym żę zapodałam małej czopek (efferalgan). Między czasie wypiła chyba z 3 butelki mleka (zbankrutuję mówię Wam). Na drugi dzień do pracy szłam jako zombi. Dzisiaj zato pobudka była o 4-tej rano, wzięłam ją do mojego łóżka i jakoś po 45 min udało się jeszcze Zuzi zasnąć do 6-tej. Pobudki w nocy są ze trzy, cztery - już się powoli wykańczam. Kiedy ja się wyśpię???? Chyba w grobie. Jutro na szczepienie i ważenie idziemy więc się później pochwale ile Zuzia waży. Oki kończe i idę SPAĆ. Acha, co do książek to ja teraz zaczęłam czytać Jeden fałszywy ruch - Harlana Cobena a w kolejce czeka Łowca dusz - Alex Kava. Dla miłośników thrillerów kriminalnych - polecam gorąco. pa pa Ania i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: MAMY 2 ZĄBKI!!!! 17.11.04, 22:54 My tez sie jutro szczepimy i wazymy, wiec dam znac. Dzisiaj sie zmobilizowalam i zaczelam uczyc mala zasypiania w lózeczku. Zbieralam sie w sobie odkad Nicole skonczyla 6 miesiecy, czyli cale 2 miesiace. Ciagle bylo mi jej zal, bo a to zeby (ktore dalej nie chca wyjsc), a to mój powrót do pracy, a to zmiana czasu...I tak tych powodów wymyslalam mnóstwo, zeby tylko nie zaczynac tej drastycznej metody. Niestety mala zasypia coraz gorzej i spi fatalnie, ostatnio najlepiej spala by na stojaco. Kiedys lulalam ja na kolanach, teraz z kolan zsuwa sie nogami, az stanie. Na lózku patent na spanie ma mój maz, ja nie mam cierpliwosci szukac jej w 4 rogach wyrka albo do polowy "wpadnieta" za lózko.. No i dzis nastapil ten dzien. Nicole walczyla przez 5 tur- tzn.1-1-3-3-5 minut ryku i padla po pól godzinie.Wchodzilam do niej na tyle samo czasu ile plakala, czyli 1-1-3-3-5. Narazie raz sie przebudzila, ale wetknelam smoka na miejsce i spi. Teraz nie wiem jednego, czy jak sie obudzi w nocy, pewnie ze 3razy to czy usypiac na tej samej zasadzie? Boje sie ze jak sie obudzi to bedzie chciala cycka, mam naszykowana herbatke, ale czy to przejdzie to watpie...Zebym tylko ja sie nie zlamala, bo "mietka" jestem ostatnio i biore ja do siebie jak placze w nocy. Trzymajcie kciuki i prosze o wskazówki te dziewczyny, które walczyly i wygraly. Co do drogich zabawek, to ja tez niestety nie moge sobie pozwolic, ale mysle, ze to nie jest istotne, czym mloda sie bawi, wazne zeby miala z tego radoche. U nas kazda rzecz jest fajna, szczególnie jak byla schowana jakis czas, a potem mama wyciagnie jakby to bylo cos nowego...hihi. Co do ciuszkow, mnóstwo rzeczy kupuje w ciuchlandach, niektóre rzeczy sa lepsze jak nasze nówki polskie. Kupilam pare rzeczy kanza,mothercare i cocodrilo - nie wiem, czy dobrze napisalam... Troche tez dostaje w spadku po sasiadki córce, która ma 10,5 miesiaca, a jest ubierana non stop w spiochy i kaftaniki, wiec u mnie laduja spodenki, bluzy sweterki, nie uzywane ani razu. Zycze zdrowka Piterkowi, dobrze,ze znosi to chorobsko bezstresowo. Kasiu, Inga swietna w tym wózku. Powoli zaczynam wam zazdroscic tych raczkujacych dzieci, ucza sie w tempie zastraszajacym, a moja dziunia wszystko tak powoli lapie. Meczy sie okropnie od paru tygodni z podnoszeniem pupy do gory, a jak juz podniesie to "jedzie "do tylu i dostaje wscieklizny. Chyba tez bedzie w grupie chodzacych, a nie raczkujacych. Przepraszam za tak dluga epistole, pozdrawiam wszystkie mamuski i dzieciaczki.Pa! Marzena. Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: MAMY 2 ZĄBKI!!!! 17.11.04, 23:01 Magda-romiszcze, czy my sie zmówilysmy na to usypianie dzieci? Wyslals posta chwile przede mna, a jak to przeczytalam to juz mi sie zupelnie odechcialo. U mnie co prawda nie bylo tak zle, ale ogolnie jest to okropna metoda. Sama nie wiem...Pociesza mnie mysl, ze moze juz za 3-4 dni bedzie duuuuzo lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 17.11.04, 22:31 Cześć Dziewczyny Właśnie przed chwilą przeżywałam koszmar Sama nie wiem co mnie podkusiło, ale wypróbowałam naukę samodzielnego zasypiania, tzn metode 22446688.... Przy 6 minucie było już po prostu okrutnie. Moja zawsze uśmiechnięta Olusia tak strasznie płakała, że mi się serce krajało. Najgorsze było to, że jak do niej przychodziłam i chciałam ją głaskać, to Ola odpychała moją rękę (to mnie bardzo bolało). Ostatni etap na jakim wytrzymałam to 8 minut kiedy Ola płakała. Gdy do niej przyszłam, to trzymała się szczebelek i wsadzała głowkę pomiędzy szczebelki i tak strasznie płakała, że nie wytrzymałam. Wziełam ją na ręce, od razu się wtuliła, tylko od tego płaczu miała cały nosek w katarku. Wziełam ją do nas do łóżka i od razu jak ją położyłam znowu zaczeła strasznie płakać. Musiałam jej wyczyścić nosek, przy czym był już po prostu zachodzący się płacz i szybko przytuliłam do (.) Po chwili wtulona we mnie usneła. I tak się skończyły moje próby. Nigdy już tego nie powtórzę, bo uważam że ta metoda jest oktutna i polega na zmęczeniu dziecka tak bardzo, że uśnie. Mam teraz straszne wyrzuty sumienia i czuję się okropnie. Idę się zaraz do Olusi przytulić. Powiedzcie co Wy na ten temat myślicie? i czy któraś z Was też próbowała tej "metody" ? Kasia, Idunia jest niesamowita na tych zdjęciach najlepsze to z zaśnięciem. Ania, dzięki za linka rozweselającego - przydał się... pozdrowionka dla Wszystkich i spokojnej nocki Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
cloud-ac coś na humor :)) 17.11.04, 22:43 tak smutno tu to ja wam to zaserwuję web.icq.com/shockwave/0,,4845,00.swf i to www.superlaugh.com/1/behappy.swf może niektóre już to znają )) Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część III 17.11.04, 23:10 Dzieki dziewczyny za wesole linki. Od razu lepiej. Co do zabawek to kupilam Bartuniowi "kubek w kubek" za 5zl, a identyczne ale fisher price widzialam za 25zl. "jak nie widac roznicy to po co przeplacac?" Czasami wystarczy dobrze poszukac i mozna kupic na prawde bardzo ladne i tanie rzeczy (ubrania tez) A moj Bartek to wielki histeryk. Gdy lezy na brzuszku i glowa opadnie mu na podloge to ogromny placz, raz upadl na poduszke to tak sie zanosil ze nie moglam go uspokoic (upadl z pozycji siedzacej na bok). A co bedzie jak naprawde sie uderzy, a stanie sie to na pewno i to nie raz!!! Ostatnio zaczal sie bac wody podczas kapieli. Poczekamy, zobaczymy... Przesypial cale noce od kiedy skonczyl 4 miesiac, ale skonczylo sie to trzy dni temu. Dzisiaj w nocy obudzil sie dwa razy i nic nie pomagalo tylko (.). Na pewno nie sa to zabki, bo w dzien wesolutki. Czyzby w tym wieku to tak juz musi byc? ide, bo mąż chce sie dostac do kompa Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: MARZEC 2004 część III 18.11.04, 05:40 Dzień dobry, właśnie Bartuś się obudził, bo wyjątkowo wcześnie zasnął - już o 21. i mu się poprzestawiało (zwykle zasypia koło północy i wstaje ok. 10), więc mnie też i sobie siedzę przy kompie. Magda, już kiedyś pisałam, że próbowałam tej metody, a efekty były podobne. Ale gdyby mi się udało, to myślę, że byłabym z niej zadowolona. W końcu dziecko pomęczy się tylko troszkę, a później będzie już umiało samo zasypiać. A tak wciąż się męczy w nocy, bo nie umie usnąć, wprawdzie mniej ale częściej. Czyli to w sumie bardziej byłoby dla dobra dziecka, a nie naszego. I tak nie jestem zbyt nieszczęśliwa, bo Barteuszek wprawdzie zasypia późno, ale się już nie budzi w nocy. To jest chyba najważniejsze, pamiętam, kiedy budziłam się kilka razy w nocy, to chodziłam jak pijana. Także współczuję i trzymam kciuki, żeby to się szybko skończyło. Miłego, spokojnego dnia. Już coraz bliżej weekend. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: MARZEC 2004 część III 18.11.04, 05:50 A i jeszcze chciałam napisać, że dziękuję bardzo za wesołe linki, świetne na poprawę chumoru. Dodaję sobie do ulubionych i oglądam. Zdjęcia Inguni zasypiającej - super, rozbrajają Odpowiedz Link Zgłoś
godiva Witam po przerwie! 18.11.04, 08:53 No właśnie, a jako, że produktywne jesteście do bólu, nawet nie będę probowała Wam wmawiać, że wszystko przeczytałam i wszystko przyswoiłam Nie da rady i już. Zatem po chamsku, ale napiszę głównie, co u nas. A było nie wesoło. Mała mi się pochorowała - pierwszy raz w tym swoim króciusieńkim życiu - miała anginę opryszczkową - jakieś wirusowe cholerstwo. Cały ubiegły tydzień spędziłam na opiece, a w niedzielę sama zachorowałam...ale co tam, do pracy trza było wracać. Po trudnym poniedziałku i wtorku, jest już trochę lepiej. Zresztą w mojej chorobie najbardziej martwi mnie możliwość ponownego zarażenia małej NIech ktoś te choroby przepędzi! Zwłaszcza, że jakieś spotkanko mi się o uszy obiło w Rybniku) Dołączam do grona zdołowanych finansowo! Matko! Normalnie osiągnęłam DNO! Natchnęło mnie po latach i zachciało mi się znowu studiować - to pochłania taką kasę, a do tego było to nieplanowane w tym roku, więc jestem już od października na minusie. Nie ma się czym chwalić, wiem... Już po prostu nie wiem co wymyślić, żeby dać radę. Byle do nowego roku, może będzie lepiej. W rodzinie wstyd się przyznać, w pracy tym bardziej, to chociaż tu się pożalę. Zawsze żyliśmy trochę jak utracjusze, a teraz normalnie nie wiem jak dociągnąć do ostatniego Ale na święta i tak będą pomarańcze i banany i szynka nawet będzie)) A co do cytrusów, czy wasze dzieci też tak mają: na widok cytryny moja mała aż się trzęsie - normalnie muszę jej dac! Ostatnio zjadła (o zgrozo!) 3 cząstki mandarynki! I chyba z tego ma nieco szorstkawe policzki...Ale nie mogłam jej nie dać - zła mama, zła. Od wczoraj jemy też banana. Spanie - ja nie mam sumienia kłaść małej do łóżeczka i niech zasypia. Wiem, będę żałować "na stare lata", ale po prostu nie mogę, a poza tym nie jestem w stanie. Małej włożonej 'na śpiocha' do łóżeczka aktywizują się "czujniki łóżeczkowe" i dostaje fioła! Odbija jej i zaczyna wdrapywać się po szczebelkach, wstaje z półprzytomnym wzrokiem, ale stoi i się uśmiecha! Szelma! Do wszystkich mam gadających dzieci! Zaczynam się już naprawdę martwić, że moja mała nie powtarza sylab, czasem jej się coś wymsknie, ale to nie są żadne standardowe dla tego wieku słowa (tylko aj, ej, deja i buu). Może ona jakaś niekumata będzie? Robi pa-pa, bije brawo i na hasło cyk gasi światło, ale nic nie mówi!!!! Jak ją pobudzić do gadania??? Może macie jakieś sposoby. Ok, nie przynudzam Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 do yasmin dot. kąpieli Alberta 18.11.04, 09:17 Gosiu i inne Mamy, czy dobrze zauważyłam na zdjęciach, że kapiecie Alberta w kabinie prysznicowej??? Ja właśnie z tych nie posiadajacych wanny w łazience. Na razie kąpiemy Karolcie w małej wanience, ale zaczyna być mokro ) pozdr agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: spotkanie 18.11.04, 10:08 Cześć Mojej Karolci wyszedł drugi ząbek i myślę, że to na razie tyle. Nie wiem czy wasze pociechy też tyle jedzą, ale moja potrafi wciąć cały słoiczek dużej zupki i woła jeszcze, a poza tym duży słoiczek deserku. (ostatnio zaczęłam jej gotować - tylko wkładam dania do słoiczków, żeby łatwiej było opiekunce - przepisy są z tej książki e-cookbook). Polecam - Karoli wszystko smakuje. Moja Karola dwa tygodnie temu ważyła 8700, fałdeczki na nóżkach ma konkretne - powoli zaczyna podnosić tyłeczek - może to początki do raczkowania? Poza tym zaczyna wstawać, ale na razie tylko na kolankach - nie ma siły podnieść się i stanąć na nóżkach. Mała jest strasznie głupia za swoim bratem, jak tylko go widzi, to piszczy z radości - widać więź między nimi, a i uczy się od brata wiele (pisków nauczył ją Szymek i można czasami oszaleć ja zaczyna piszczeć). Kj-74 - Kasiu to jak wtorek, czy środa? W sobotę wybieramy się na basen do Wisły - nie wiem czy mamy Ślązaczki były w Gołębiewskim - ja chodziłam jak byłam w ciąży - teraz akurat tam pierwszy raz jadę - ciekawe czy Karoli sie spodoba - bo mój Szymek jest wniebowzięty. Pa Karina Odpowiedz Link Zgłoś
kaka73 Re: kabina 18.11.04, 10:11 Aha moja Karolcia kąpie się od trzech miesięcy pod prysznicem - bo w Żorach mamy tylko kabinę - uwielbia to - kategorycznie odmówiła kąpieli w wanience - był straszny krzyk, ale wiadomo, że najbardziej lubi wannę - taką mamy w Warszawie. Już nie mogę sie doczekać przeprowadzki do nowego domu - tam będziemy mieć i dużą wanne i prysznic - bo teraz czasami mi brakuje wanny - szczehgólnie zimą. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Moje jesienne doly..... 18.11.04, 10:08 Aniu - ja mam takie same problemy ze spaniem Jagodki caly czas. Juz naprawde nie wiem co robic i rozne proby sie nie sprawdzaja. Jednej nocy lepiej spala po herbatce (zamiast mleka) i myslalam, ze w tym rzecz, ze Jej sie po prostu pic chce, a mysmy Jej dawali mleko i zle spala, bo byla przejedzona.....taka byla moja teoria, ale......niestety upadla po dwoch nocach, bo teraz na powrot po herbatce wcale nie spi lepiej. Nie pomaga przytulanaie, noszenie, calowanie, najlepiej dziala cycus, ale to i tak starcza na ......wczoraj m. 2 a 3 budzila sie 4 razy. Naprawde nie wiem juz co robic. Dolaczam do zdolowanych fonansowo.Oprocz studiowania - u mnie sytuacja identyczna jak u Godivy. Szlag mnie jasny trafia, bo nienawidze byc taka "biedna". Sprzedalam na Allegro juz chyba wszystko co moglam (to czego nie sprzedalam, wystawiam jeszcze raz) i teraz to juz tylko na cud jakis moge liczyc (totek?). Ech......! Pogoda ohydna, nic mi sie nie chce, jestem niewyspana.....buuuuuu - jest mi zle: (( Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: Moje jesienne doly..... 18.11.04, 16:24 U nas wiatr huczy że aż strach! Całą noc Hania co chwilkę się budziła. gochagocha, nie martw się, czka waży jeszcze mniej, około 6,5 kg., ale jest za to "wysoka" Kasiu - KJ74, ja na spotkanie nie dotrę, bo akurat we wtorek 23ego mam urodzinki, a poza tym nie jesteśmy zmotoryzowani, więc droga do Rybnika w taką pogodę u mnie odpada, żałuję, ale mam nadzieję że obejrzę później zdjęcia I gratuluję drugiego zębolka. Albercik to super chłopczyk, ma oczy jak dwa węgileki Hania nie usiedzi 5 minut na miejscu, kręci się jak bączek, siada, wstaje, po kilkanaście razy, jest małym dzikuskiem. Robi kosi kosi, pa pa, daje buzi mamie i swojej ukochanej myszce, śmieje sie i jest przesłodka!!!! Pozdrawiam Was wszystkie! Trzymajcie się ciepło! Odpowiedz Link Zgłoś
baszaj Re: Moje jesienne doly..... 18.11.04, 21:26 Cześć! Parę dni nie pisałam ale czytałam Was regularnie, zeby byc na bieżąco. Gratulacje dla dzieciaczków z nowymi zębolkami!. Kubie chyba też idą następne, bo jest marudnicki strasznie, paluszki non stop w buzi...muszę mu dawać Nurofen dla dzieci co jakiś czas, żeby miał chłopak jakąś przerwę w bólu... Z tego też mi się zaczął częściej w nocy budzić- ze 3-4 razy a cycolka daję mu tylko raz a potem dopiero nad ranem, wiec muszę kombinować, tj. bujanie na rąćzkach, ładowanie smoczka, a nad ranem władowanie do nas na materac. Co do metody usypiania z minutkami, to ja próbowałam 1 raz, ale Kuba tak strasznie płakał, że po jakichś 20 min. odpuściłam. Ta metoda zresztą nie na wszystkie dzieci działą, a ja nad swoim nie mam zamiaru się znęcać. Co innego gdyby podziałało, jak u niektórych dzieci. Usypiam go tak: 9-10 rano - u mojej mamy zasypia sam w łóżeczku turystycznym a w weekendy ze mną u mnie na rękach gdy siedzimy razem w fotelu, 13-14- albo na spacerku, albo bujany w wózku albo też na rękach, 18-18.30 - tu jest najtrudniej - noszony na rękach (ufff) 20.30 - albo przy cycusiu albo w łóżeczku trzymany za rączkę. Kuba dziś sam usiadł z pozycji na czworakach! Szkoda że tego nie widziałąm - byłam w pracy...buuuuuu Ale musiałam się z tym liczyć wracając do pracy, że niektóre jego postępy mnie ominą....chlip...chlip.... Na spotkanie w Rybniku niestety nie mam szans dojechać w tygodniu (((( Pozdrawiam wszystkie mamy i maluszki!!!! Dla aktualnie chorujących - szybkiego wyzdrowienia! Basia Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: Moje jesienne doly/Wichura 18.11.04, 21:38 wklejam jeszcze raz mojego posta, bo go wywaliło hen hen...... Hej, ale dziś straszna wichura u nas była. Myślałam że wiatr mnie przewróci, a do małych nie należe. Byłyśmy z Zuzią na szczepieniu, aktualna waga: 7500 gr. Nie jest źle . Pozatym nocka minęła spokojnie: przed 21-wszą Zuzia zasnęła, pobudki: o północy - dałam smoka i dalej spała, o 2-giej - herbatki, trochę płaczu i sen i potem dopiero o 7-dmej rano. Całkiem, całkiem, też odchodzę od karmienia mlekiem w nocy. Najlepiej byłoby żeby i herbatki nie dawać, wtedy myślę szybciej by doszła do przesypiania całych nocy. Metoda 22446688 wydaje mi się dość drastyczna, jak ma zasnąć dziecko co stoi i ryczy przy szczebelkach? Co innego jak popłakuje na leżąco i to tak bardziej marudzi a nie płacze, a co innego jak dziecko ryczy w niebogłosy przy szczebelkach - tak myślę. Zuzia jak była mała zasypiała sama bez problemu, ostatnio jest trochę gorzej - bez butelki mleka nie zaśnie. Pije mleczko i robi się śpiąca i jak skończy jeść to po chwili już śpi. No a dzisiaj wzięłam ją na kolana żeby posłuchać kołysanek utulanek i po chwili patrzę a ona już śpi . No i teraz to ja też idę spać pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki Ania Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Re: Moje jesienne doly/Wichura 18.11.04, 21:52 Hej a ja w nocy spalam tylko 2 h, Hania zasnela dopiero o 1:30, wiec pouczylam sie do tej i o 6 pobudka. Na kole cos napisalam, zobaczymy na ile okt bede wyliczona nie wiem keidy wyniki. Hania co drugi dzien zasypia po kapieli a co drugi jeczy i marudzi i wyje we wszelakich pozycjach - tylko ooostra muza uspokaja i zaraz po tym cycus. Jestem padnieta straszliwie, wiec sobie ide papapa. Jolka Aha gratulujemy zabkow! u nas wciaz pustki No i co do mowienia - Hania tez nic nie mowi, tylko swoje aaa eee diadada i czasem baba - ale to tez nie brzmi konkretnie. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Moje jesienne doly..... 19.11.04, 10:31 Boże dziewczyny, weszłam dziisja na forum zeby sie pozal;ić, bo mam straszne doły, kłopoty w domu, syn przestał łądnbie sypiać, bo jestem wciąż wściekła iz denerwowana i pewnie to odczuwa... ale widzę że u niektórych z Was jest podobnie. Dobrze że nie jestem sama. Ale tak mismutno, i taka jestem rozżalona na caly swiat.. ehhh chcę znowu 17 lat, trochę inaczej ułożyłabym sobie życie. A za oknem zima... Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Moje jesienne doly..... 19.11.04, 11:05 Ja też mam czasem takie doły jesienne, są dni kiedy jestem zmęczona (przez pobudki w nocy), że chce mi się wyć...Nie wiem jak to jest przespać cała noc ciurkiem, to jest bardzo irytujące, wyprowadzające totalnie z równowagi... Czasem myślę , że to za wcześnie na dziecko,że mogłam jeszce poczekać parę lat, ale tylko czasem tak myślę... Spojrz za okno!!! Biało!!! Taki cudowny śnieg za oknem-prawdziwa zima. Mnie pocieszają takie dni jak dziś. ZUZIA ZACZĘŁA CHODZIĆ!!!! Oczywiscie trzymana pod paszkami, ale cały czas chce o robić. Są nowe fotki: Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: Moje jesienne doly..... 19.11.04, 11:38 Witam wszystkie mamusie i ich pociechy. Chyba każda mama miewa czasem doły, niestety. Nawet nie-mamy je miewają, ale my-mamy mamy chyba "coś", co pomaga nam przetrwać te trudniejsze chwile. Spójrzmy na nasze pociechy, przecież są urocze, takie beztroskie, tak śliczne dzielą nam uśmiechy, a niektóre już mówią do nas ślicznie "mama". I czy wtedy życie nie jest piękniejsze? Cieszmy się z każdej chwili spędzonej z naszymi maluszkami, przecież czas tak szybko leci. A wtedy nasze jesienne dołki po prostu znikną. Buziaki dla wszystkich mniej i bardziej "zdołowanych". Asia mama Kini I zapraszam do obejrzenia nowych fotek, a jedna minka na pewno rozbawi mamusie. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17274560&a=17785925 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17274560&a=17785706 Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: Moje jesienne doly..... 19.11.04, 13:34 Cześć Mamusie Kabr4 - oj Kasiu, tak mi przykro, że masz problemy. Można jakoś wpłynąć pozytywnie na Twoje doły? A ja też chciałabym jeszcze raz mieć 17 lat, nawet nie żeby coś zmienić, bo pewnie to byłoby i tak nie możliwe, ale żeby drugi raz przeżyć te lata... ach! A wogóle to mnie też zdołowały wczoraj sygnały z pracy. Rzeczywiście, kiedy byłam zdenerwowana, Bartek jadł nerwowo, a nawet z płaczem - niestety to się udziela. Dzisiaj rano byłam na ćwiczeniach i trochę dostałam w kość, a po humor od razu się poprawił. Aania79 - brawa dla Zuzanki. Ale pewnie ona ma już wielu konkurentów, taka ślicznotka ... Czy dobrze widziałam, że masz wózek bebe confort? A czy w tym śpiworku mieści się zuzia w kombinezoniku? Ja chciałam kupić śpiworek, ale boję się, że w kombinezonie Bartuś nie wejdzie. Asik - minki Kini są bombowe i super wygląda za tymi szczebelkami na kolankach, jeszcze chwila i je powyrywa ) Kj74 - Kasiu, ta historia z szybą - zgroza! Droga do dziadków pewnie upłynie wam fajnie, bo za oknami będzie pięknie biało, a tyle widoków zafascynuje Ingunię. Ja też życzę dobrego humorku wszystkim mamom i spokojnego weekendu. Może to będą piewsze spacery w śniegu? Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Moje jesienne doly..... 19.11.04, 14:27 mamo_bartusia:Tak moj wózek to bebe confort, śpiworek też, a Zuzanka mieści się w nim bez problemu w grubym kombinezonie.Spiworek jest bardzo cieplutki, szeroki i długi (starczy na długo), ma też taki specjalny ściągacz wokół głowki jak jest ostra zawierucha .Niestety nie należy do najtańszych.Polecam zakup w necie bądż w sklepie firmowym w Poznaniu (wyślą napewno).Ceny z Poznania ok 100 tańsze niż np w Warszawie, w sklepach internetowych też taniej Smutno mi, moja mama trafiła do szpitala...z powodu wycieńczenia.Jest typowym pracocholikiem, nie dla niej urlopy i odpoczynki.Juz po dwóch dniach chciała wychodzić ze szpitala na spotkania biznesowe, ale na szczeście zmusili ją do pozostania.Pewnie pojedziemy dziś w góry ją odwiedzić... Ale zawierucha za oknem, czuć Boże narodzenie w powietrzu... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: Moje jesienne doly..... 19.11.04, 14:42 Dziękuję Aniu, na pewno sprawdzę, bo ceny w W-wie rzeczywiście straszne! A Ty przemów mamie do rozsądku, wizyta wnuczki pewnie dobrze zrobi. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 18.11.04, 22:19 Cześć Dziewczyny Marzena, to rzeczywiście zbieg okoliczności, że pomyślałyśmy o tym samym, ale ja już tak jak pisałam wczoraj więcej próbować nie będe. Dzisiaj nie mogłam się skupić na pracy tylko co chwile wydzwaniałam do Niańki z pytaniem jak Ola, bo się bałam, że będzie smutna po tych moich wczorajszych eksperymentach. Może to smieszne, ale naprawdę mam wyrzuty sumienia. Agnieszka, ja też bym pewnie była zadowolona, gdyby się udało, ale niestety w moim przypadku kosztuje nas to za dużo bólu, więc nie ma sensu. Gosia, u Ciebie się udało i super, ale nie było pewnie tak tragicznie jak u mnie. Uważam tak jak Basia: nie będę się znęcała nad moim dzieckiem, skoro to nie dla nas. U mnie ten płacz narastał z każdą minutą, a nie odwrotnie. Po 4 minucie już się zaczeło na całego, a moje wejście do pokoju dawało jeszcze gorszy efekt. Aniu, Ola nie stała przy szczebelkach (może źle się wyraziłam) bo jeszcze nie potrafi stawać, tylko się do nich przysuneła i sie w nie "wtulała". Ja też zazwyczaj usypiam Ole przy Kołysankach-Utulankach, ale akurat wczoraj nie dawało to efektu i coś mnie podkusiło ... Zresztą nieważne, nigdy więcej!!! Ale wiecie, z czego najbardziej się cieszę? Że jutro piątek i później weekend i będe dwa dni z moiją Olusią. Pozdrowionka i spokojnej nocki Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 18.11.04, 23:39 dla tych co śpiewają swoim dzieciaczkom Kołysanki Utulanki a polecam dla Wszystkich pa Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: MARZEC 2004 część III 19.11.04, 10:31 Super - juz sobie wydrukowalam. A z jakiej to jest plytki? Do kupienia, czy z Dziecka? Mozna sciagnac z sieci? Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 19.11.04, 12:09 Witajcie kochane. A u nas dziś znowu wieje, nawet nigdzie nie wychodzę. Przed chwilką wywaliło okno na klatce. Patrzyłyśmy z Ingusią przez okno(ona to uwielbia) a tu nagle trzask i posypały się chyba z 6 piętra wielkie kawałki szyby. Aż strach pomyśleć co mogło się stać, jeśli ktoś szedłby akurat pod blokiem. SPOTKANIE - dziewczyny, jak już niektórym pisałam musimy je przełożyć. Jednak przybieram się z mężem i jedziemy na kilka dni do Wilna. Zbieraliśmy się całe lato, a dziadkowie mają wnuczkę tylko na video Ingę czeka daleka droga, 900km w jedną stonę, ale podróż do Łeby ok. 700 zniosła dzielnie, więc jestem optymistycznie nastawiona. Usypianie - my też nie stosujemy metody 2244 itd, bo mąż za miękki )) Mała zasypia różnie, czasem po kąpieli a czasem o 22, ale bawi się grzecznie w łóżeczku i wcale nie marudzi. Właśnie zaczął padać deszcz Te rośmieszacze, które posłałyście zachwyciły Ingusię. Ale cieszy mordkę do monitora, podskakuje i piszczy. Nie musze już myć podłóg w mieszkaniu, ba Mała czyści mi skutrecznie każdy zakamarek. Na wstecznym przemierza pokoje i inne pomieszczenia I jeszcze chciałam napisać, że dzieci są bardzo spostrzegawcze. Jak puściłam Indze I like you (to co Jola posłąła), to mała patrzy na monitor i zdziwiona skąd ta muzyka. Patrzy na głośniki i tak patrzyła raz tu raz tu. Tak jej coś nie pasowało. Spryciula ) Idę zobaczyć co na Allegro słychać. Buziaczki A wsystkim zdołowanym mamusiom życzę lepszego humorku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 śnieg pada * * * 19.11.04, 13:14 zawierucha okropna, pada śnieg i wieje wiatr okropny. Jak tak dalej pójdie to zgnijemy w domu, bo nie ma jak wyjśc Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 19.11.04, 13:18 Cześć! A u nas właśnie spadł pierwszy śnieg tej zimy! Matik patrzył w okno jak zaczarowany Matikowi idą kolejne ząbki: górne dwójki, dwie na raz i trochę przez to niespokojny. Najbardziej żal mi go było w nocy, tak go musiało bidulka boleć, że nawet nie chciał sobie dać posmarować żelem. Ale jakoś się udało i usnął. Przez te zębole siedzimy sobie w domciu, bo boję się żeby Matik czegoś nie załapał. Zawsze (jak dotąd) przy zębach przyplątywało się do nas jakieś choróbstwo. Jutro wybieramy się z wizytą do 3-miesięcznego kuzyna Matika-Łukaszka. w końcu obaj kawalerowie są zdrowi (i rodzice też) i będą mogli się po raz pierwszy zobaczyć. Ciekawi mnie jak Matik zareaguje na kogoś mniejszego od siebie. A tak w ogóle to mi się pofarciło w ten weekend-zamykam kuchnię Jutro obiad u Łukaszka, a w niedzielę zaprosili nas znajomi. Lubię gotować, ale taka krótka przerwa napewno mi wyjdzie na dobre Życzę wszystkim miłego dzionka (już weekend), zdołowanym jesiennie szampańskiego humorku, chorym-duuuużo zdrowia, a Indze szerokiej drogi. Pozdrawiam, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: MARZEC 2004 część III 19.11.04, 14:58 hej, chcialam tylko powiedziec, ze jest SNIEGU jak jasna cholera i ZIMA wiec macie zimowe a nie jesienne doly, a to zawsze milsza pora roku bo i snieg (pierwszy w zyciu naszych dzieci!) i swieta ! coraz blizej swieta coraz blizej swieta ze zacytuje znienawidzona reklame ktora pewna kasiasta firma bez polotu i pomyslu walkuje od lat te samą Renia Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: MARZEC 2004 część III 19.11.04, 16:05 Ha, a u nas nie dość, że biało, to jeszcze grzmi i błyska się, brrrrr. A z okna widać pierwszego bałwana (śniegowego). Jak do jutra biały puch się utrzyma, to lecimy robić zimowe fotki do kalendarza z Matikiem. Gosia P.S. Ja też już czuję Święta-właśnie wcinam pierniczki, świerzutkie, toruńskie. Pyyycha! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p do Myfmyf 19.11.04, 19:43 Olka jeśli to jest twój Tymuś jest finalistą konkursu "dziecko na okładkę" Dziecka to moje GRATULACJE!!!! Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: pogoda 19.11.04, 20:08 wczoraj przezyłam horror-jechałam 2 godz. do pracy przez te wichurę (trasa toruńska), jakas burza gradowa itp, nadmienię że jechałam z Zuzka którą zostawiam po drodze w żłobku,ale ona akurat smacznie spała, a dzisiaj powrót też nieciekawy bo... zima znów zaskoczyła drogowców. Zuzka dzisiaj maczała rączki w śniegu, jakas zdziwiona była. No cóż to pierwszy śnieg naszych maluszków, a niedługo pierwsze Święta. Zuzia jets naszym pierwszym dzieckiem i to będą nasze pierwsze tak naprawdę rodzinne święta Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: pogoda 19.11.04, 21:05 Wreszcie udało mi się usiąść do komputera, od wczoraj przymierzam sie do napisania ale niestety ciągle coś, a raczej ktoś mi przeszkadza. Pitrusiu (od Ainer)7 ząb? A Martyna nie ma jeszcze ani jednego. Asiadeb dobrze, że udało ci się obejrzeć ten program, bo myślę, że znalazłaś sporo odpowiedzi na pytania dotyczące nadpobudliwości. Marzenko super, że udało Ci się oduczyć małą od nocnego karmienia, ja też już robię postępy, ale jeszcze nie jest idealnie.A jazdę samochodem też dzisiaj przeżyłam, okropna zawierucha, śnieżysko i ślisko, jechałam z duszą na ramienu.Pod blokiem dylemat gdzie bezpiecznie zaparkować żeby jakieś drzewo nie przywaliło, bo jedna wierzba już zdążyła sąsiadowi narobić szkody. Agnieszko ja też jestem pełna podziwu dla Twoich umiejętności krawieckich, choć zdaję sobie sprawę, że nie wszystko możesz uszyć Oliwce.Ja ledwo guziki przyszywam. Gosiaa-p dobrze,że impreza się udała! A z pampersem zrobiłam się tak samo jak Ty, spóźniony refleks. Ktoś chciał kody, ale nie pamiętam kto, mogę wysłać jeden z dużej paczki. Kasiu zdjęcie Ingi na oparciu wózka jest rewelacyjne!Wnioskuję, że usypiasz ją w wózku w ciągu dnia?Ja właśnie tak robię, bo w łóżeczku nie da rady.A wieczorem bez większych problemów.Choć metody 224466 też nie stosuję bo uważam, że nie wszystkie dzieci (i mamy)się do niej nadają. Romiszcze współczuję, że tak drastycznie to u Was wyglądało.Chyba Ola należy do tych dzieciaczków, którym zdecydowanie nie podoba się ten sposób zasypaiania. A może zgłosimy się do Ciebie Gosiu(gochagocha)na szybki kurs? Mateusz już w domu czy nadal na wygnaniu u dziadków? Jak sobie radzisz z tymi wyrzutami, o których pisałaś jakiś czas temu? Tak mi było smutno gdy o tym czytałam. Aniu(zuziowa mama) i Magdo (magdawe)u nas też bardzo kiepsko ze spaniem w nocy, więc doskonale wiem o czym piszecie.Ja też mam takie dni, że po kolejnej fatalnej nocy nie wiem jak przetrwać w pracy. A już najbardziej mi wstyd jak przychodzi do mnie uczeń, mówi o swoich ważnych sprawach a ja nie mogę powstrzymać ziewania, okropne uczucie. Edytko myślę, że nie masz się co martwić tymi, jak to nazwałaś, histeriami Bartusia.Napewno z tego wyrośnie, niektóre dzieci sa takimi małymi wrażliwcami.Ważne, żeby dawać mu poczucie bezpieczeństwa w takich chwilach i będzie ok. Godiva trzymajcie się razem z Ewunią i nie dajcie się wstrętnym chorobom.Zaskoczyłaś mnie tymi cytrusami, ale ja jestem z całą pewnością nieco przewrażliwiona z wprowadzaniem nowych pokarmów ze względu na alergię u moich dziewczyn. Fajnie, że mała może tak eksperymentować z jedzonkiem. Moja Martyna też nie mówi zbyt wiele. Raczej tak jak pisała Jola, czyli coś po swojemu a konkretne sylaby bardzo sporadycznie. Ja się tym narazie nie martwię, dajmy czas naszym marcóweczkom. Karina ile Twój Szymek ma lat(na marginesie gdybym miała chłopca to byłby to Szymon - uważam, że to piękne imie)?Martyna też szaleje za Agatą i śmieje się właściwie z wszystkiego co siostra robi.Dają sobie uślinionego buziakai nawet ciągnięcie za włosy nie jest dla Agatki przeszkodą żeby bawić się z małą.Są kochane. Asik minki Kini faktycznie na poprawę nastroju - rewelacja! Aniu koniecznie weź mamę w "obroty"!!!!!Zdrowie najważniejsze!!!! Kasiu ale fajna wycieczka przed Wami, a dla dzidków to pewnie będzie super radość.Szerokiej i spokojnej drogi na tą podróż. Co do dołów jesienno-zimowych to i owszem, mnie też nachodzą, z powodu braku kasy również ale nie tylko dlatego.Jednak nie chciałabym wracać do przeszłości, bo raczej wątpię czy udało by mi się coś pozmieniać w swoim życiu.Na różne sprawy i tak nie mam wpływu a to właśnie one są przyczyną moich zmartwień. To co zależy ode mnie jest właściwie ok. Martynia pięknie dzisiaj zasnęła sama w łóżeczku, pośpiewała sobie i leży teraz w poprzek łóżeczka na brzuszku.Gdyby jeszcze w nocy chciała tak ładnie spać... A z kłopotliwych spraw to czeka nas chyba zmiana niani, bo nasza ciocia Magda musi szukać sobie pracy, w której zapłacą jej składki.W poprzedniej pracy już tego nie robią i dziewczyna została na lodzie.Mam namiary na 3 kobiety, ale tak mi szkoda dotychczasowej opiekunki, że jeszcze nie skontaktowałam się z tymi paniami, chyba robię błąd, że odkładam to na ostatnią chwilę. Muszę podjąć "męską - damską " decyzję. Ale się rozpisałam. Magda (romiszcze)masz jakiś pomysł na spotkanie?Ja zapraszam do siebie, tylko napisz kiedy Ci pasuje. Pozdrawiam Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg Śnieg, śnieg, śnieg... 19.11.04, 21:20 Czy przypadkiem pierwszy snieg bobaskow nie byl jak rodzilysmy w marcu? Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Do gosi_p 19.11.04, 20:37 Mam pytanie odnośnie fotelika, czy ten Deltim "Mały Podróznik" nie jest aby dla Mattiego zbyt wąski? My go też oglądaliśmy i wydawało mi się, Ze Matikowi będzie w nim za wąsko, zwłaszcza w zimowym kombinezonie. Jeszcze nie przymierzaliśmy Matika do tego fotela i stąd to pytanie, a kupić już większy musimy. Pozdrawiam, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 snieg 19.11.04, 21:53 No, nie wiem Jolka, ale u mnie bylo +15'C jak rodzilam Sie wlasnie ocieplilo wtedy Renia Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: snieg 19.11.04, 22:44 Tak Jolka jak leżałam i jak wychodziłam to był śnieg i zimno brrrrrr Aga ja to bym chyba zabiła ehhhhh ci faceci. Trzymaj się )) Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: snieg 19.11.04, 22:52 Jak rodziłam, to szczerze powiedziawszy nie pamiętam jaka była pogoda. Ale za to jak wychodziłam, to sypał śnieg z deszczem i było okropecznie zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: snieg 19.11.04, 23:18 u nas właśnie koniec z zapaleniem oskrzeli. Ciągnęło się to przez 3 tyg, chorowaliśmy wszyscy po kolei a najgorzej Tosieńka. Bez antybiotyku się nie obyło. Przy okazji zrobiliśmy badanie moczu do dorosłego pojemniczka- o dziwo bez żadnego problemu i na szczęście wyszło ok. Nadal jednak nie przybiera na wadze i waży marne 7,300. najbardziej jej smakują nasze zupy, rosołku zjadła 150ml!-to jej największy i jedyny taki wyczyn jedzeniowy, a lekarka powiedziała, że już można. ufff, dobrze, że chociaż to. Raczkuje po domu jak stara, trzeba uważać żeby jej nie zdeptać, bo raz jest tu, za chwilę na drugim końcu pokoju. Chyba wychodzi pierwszy ząbek! Dokładnie górna lewa dwójka. Jestem zdziwiona, że to nie jedynka... Wczoraj przyjechaliśmy do Ustki z Wawy w paskudnej śnieżycy i przy silnym wietrze. O mały włos, a byśmy byli na tamtym świecie.Wyjeżdżające z lasu na zakręcie cinkociento jadące z przeciwka wyrzucił wiatr na nasz pas i tylko przytomność męża ocaliła nas, bo odbił kierownicą w drugą stronę. Na szczęście wyrwało nam tylko lusterka. Ale przy lącznej prędkości ok 160km huk był ogromny. Ja wrzeszczałam, Tosia dostała histerii, a obydwoje z mężem byliśmy ledwo żywi od szoku. Dziękowaliśmy Bogu, że to tylko tak się skończyło. Jechaliśmy z duszą na ramieniu, czeka nas jeszcze powrót i już się boję. A w niedzielę Tosi chrzciny- w końcu.Nareszcie wszystkim gościom i chrzestnym podpasował termin, tyle, że u nas teraz jak wszędzie krucho z kaską Nawet zasiłek rodzinny i wychowawczy nas nie ratuje (ha, jednak nam przyznali!) Trudno, trzeba będzie bardziej zacisnąć pasa, albo pójść do pracy. Dziewczyny z Wawy ile płacicie za żłobek/opiekunkę? Tylko u mnie dwoje dzieci więc pewnie razy 2.ech. pozdrawiamy ciepło. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: snieg 20.11.04, 14:15 Ale pięknie!!!!!!!! Nie przepadam za zimą ale Warszawa wygląda teraz pięknie! Biało i czysto!!!!! U nas na szczęście wszyscy zdrowi. Dziewczyny nie mam siły czasami do Małgosi!!! Ostatnio oprocz zwyczajowych 3-4 podudek w nocy ma dodatkową przerwę w spaniu pomiędzy 3 a 5 rano!!!!!! Juś nie mam siły i chodzę po ścianach. Może wiecie co zrobić!!!! Dziewczyny będę miałą kody z 2 jumbo packów Pampersa. Chętnie oddam w dobre ręce bo ja broszurki nie mam. Miałam coś jeszcze coś napisać ale oczywiście zapomniałam. Taka totalna skleroza albo zmęczenie!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Do gosi_p 19.11.04, 22:33 Kochana mój Matti juz tak nietyje tylko w górę się wyciąga ))) Wydaje mi się,że będzie dobry ma regulowane fajnie pasy jak kupisz za duzy to od wiosny do jesieni będzie w nim Matik "tonął" ) Szczerze to ja go jeszcze też nieprzymierzałam ) Aha wczoraj ważyłam sumitę i tylko 11 kilo ))) Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Do gosi_p 19.11.04, 22:45 Ależ ja wcale nie chciałam sugerować, że Matti tyje w jakimś zastraszającym tempie Ot, przybiera sobie na wadze chłopina tyle, ile mu potrzeba A swoją drogą to Ci (a dokładnie Twojemu kręgosłupowi) wspólczuję, jak Ty dźwigasz te słodkie 11 kilosów? Ja przy swoich 9,5 wymiękam. Zuch z Ciebie dziewczyna) Gosia P.S. Cloud-ac może spróbuj zadzwonić do Pampersa i powiedz co się stało, muszą mieć Cię w bazie danych tych, do których posłali broszurki i może Ci nową przyślą. Głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Do gosi_p 19.11.04, 23:10 Wiem wiem kochanieńka ) ja sie niedenerwuję ani nie obrażam )) w końcu jestem mamtka przyszłej "gwiazdy sumo" ) mój brat ( chrzestny Mattiego) mając go przed oczami kupił mu ( mierzony w sklepie przez małego hihih) większy kombinezon bo stwierdził, że ten co ma to zamały na Matta ( stary jest dobry + zapas a nowy będzie na przyszła zime )) Hmmmmmmm częściej siedze z nim lub bawie się na podłodze. Dzisiaj pokazywałam mu prze pare minut śnieg na dworze i mój kręgosłup odmówił mi posłuszeństwa Matti całe szcęście jest przyzwyczajony do "nienoszenia zbyt długiego" ))) Gosia ehhhh ja to juz niepamiętam kiedy moje złotko ważyło 9.5 to chyba buło w lipcu hłe hłe ) Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 sobota 20.11.04, 14:17 czołem Mamuśki kurczę, mnie bolą ręce przy moich 6,5 kg, a co dopiero wasze pociechy...współczuję rączkom i kręgosłupom mamuś, ale przyznaci, że mimo wszystko to słodki ciężar. Ja od wczoraj u rodziców, bo przez tą wichurę nie miałam prądu e domu od 14.ootej . Załączyli podobno dziś o 11 rano, a ja mam w mieszkaniu wszystko na prąd - ogrzewanie, wodę, kuchnię, no słowem wszystko, wytrzymaliśmy przy świeczkach do 18, ale nie włączyli, więc z Hanią do Babci. Hania pierwszy raz spała poza domem, i bałam się czy uśnie, ale spała jak aniołek. wczoraj przy świecach, zrobiłam sobie przegląd prasy w końcu kobiecej, przeczytałam dwa zaległe Twoje Style, miła odmiana po moim ostatnim bziku - mam dzieckach, dzieckach, mamotojach itp... Wiecie co? Trochę się ostatnio zaniedbałam w tych sprawach, kiedyś lubiłam pooglądać ciuszki, kosmetyki, polatać po sklepach, a teraz to tylko Hania, przedwczoraj w Auchanie, chodziłam z mężem i tylko - jeszcze to dla Hanusi, jeszcze to, kaszka, zupka, zabawki, body, nic sobie nie kupiłam.Czy któraś też tak ma, że bardziej cieszą ją rajztuzki dla pociechy, niż coś dla siebie? Czy stając się mamą nie zapomniałyście troszkę o swoich potrzebach? Chyba muszę to troszkę zmienić, we wtorek mam urodzinki, to może sprawię sobie jakąś przyjemność. O, moja mama woła na pomidorową, to lecę miłego weekendu, szczególnie pracującym Olga Odpowiedz Link Zgłoś
ola2004 Re: sobota 20.11.04, 14:35 a,przypominam mój nr GG, jakby ktoś chciał pogadać kiedyś 5403033 Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Smutki i JUTRO 9 miesięcy!!!!!!!!!! 20.11.04, 18:10 Ola, Całkowicie cie rozumiem. Zauważyłam ze jak latam po sklepach to zdecydowanie łatwiej kupuje mi sie dla moich dziewczyn. Ostatanio je odbupiłam na zimę (kurtki, kombinezony, buty, spodnie...) Już nawet dla małej gwiadkowy prezent kupiony, a ja zostałam bez butów zimowych. Obiecałam sobie ze we wtorek lub piątek idę do sklepów i coś dla siebie kupię. Trzeba trochę o siebie zadbać bo nie chciała bym zeby zamiast Kochanie mój mąż zaczął do mnie mówić Mamuśka..... Jeśli chodzi o noszenie to łączę sie w bólu z wszystkimi mamusiami któremuszą nosić swoje maluszki niekruszynki. Moja Małgoś ponad 10 kg!!!! A jutro 9 miesięcy kończy!!!!!!!! O rany jak to szybko lec!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuziowa_mama Re: Smutki i JUTRO 9 miesięcy!!!!!!!!!! 20.11.04, 20:14 9 mięsiecy to poważnie brzmi! . Po równo - 9 miesięcy w brzuszku - 9 miesięcy na świecie. Z Zuzią przesyłamy Małgosi dużo buziaczków i życzymy zdrówka i radości z tej okazji. Magda (romiszcze) - miałam na myśli moją Zuzię jak pisałam o tym staniu i ryczeniu przy szczebelkach - ona tak właśnie robi i nie sposób żeby jakoś pozostawienie jej samej pomagało jej zasnąć, rozbudza się tylko jeszcze bardziej i płacz się nasila. Nie stosowałam tej metody, ale wczoraj obudziła mi się o 22-giej i już nie chciała spać , po wielkiej wojnie zasnęła o północy. Ja się zaparłam i nie chciałam jej do mojego łóżka wziaść, kładłam ją, mleczko dałam, głaskałam, i bezskutecznie, w sekundzie na nóżki wstawała przy szczebelkach i ryk. I tak kilkanaście razy, gasiłam światło, przeczekiwałam i nic. Wkońcu dziadek nie wytrzymał wstał, wziął ją na ręce i ze słowami że on by chciał trochę pospać jak pewnie i sąsiedzi, dał mi ją do łóżka. Po 10 minutach dziecko spało . No i wprowadzaj tu jakieś zasady typu - dziecko zawsze powinno zasypiać w swoim łóżeczku. Nie ma lekko. kabr4 - mam nadzieję że Twoje kłopoty w domu nie są na tyle poważne i miną. Po burzy zawsze słońce wychodzi. Mam nadzieję że i u Ciebie tak będzie i minie ci niehumor. cloud-ac - jak dobrze że jednak broszurka nie poszła na spalenie . mamaweronki - całe szczęście żę nic Wam się nie stało! Teraz na drogach jest bardzo niebezpiecznie, uważajcie na siebie. Gosiu (gosiaa_p) - dziękuję ci serdecznie za kody pampersowe ))). Tym sposobem może mi się uda uzbierać na zabawkę przed gwiazdką. U nas też śnieg popadał, ale jak zwykle na wybrzeżu jest go trochę mniej niż w głębi polski. Raczej bałwana ulepić się nie da . Czekam dalej na taki "prawdziwy" śnieg . pozdrawiam wszystkie mamusie i życzę Wam spokojnego sobotniego wieczorku Ania Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 MARZEC 2004 20.11.04, 20:53 A u nas zima na całego. Moi rodzice przez te wiatry dobę byli bez prądu i ogrzewania. U mojej babci w lubelskim jest pół metra śniegu! A jak ja rodziłam Ingusie to było ok. 15 stopnii. Anetko w dzień najczęsciej mała zasypia mi w wózku czasem też na rękach i wtedy śpi w łóżeczku. Mamaweroniki - trzymam kciuki, żeby chrzciny się udały! Małgosi duży całus z okazji 9 miesięcy! Jaka Ona już dorosła Olga - a ja tam siebie nie zaniedbuję. Kupuję sobie nowe ciuszki, kosmetyki i inne rzeczy. A co Moje dziecko nauczyło się wskazywać paluszkiem lampy. Zapytana gdzie jest światełko cieszy mordkę i paluchem pokazuje to co trzeba. A dziś przewróciła mi jukę 2 razy wyższą niż ona. I dziś zjadła mi połowę piersi z kurczaka pieczonej. Super już potrafi gryźć. A i nauczyła się w końcu pić z butelki, więc zanim się przyzwyczai muszę przejść na niekapek. Dziękujemy za życzenia spokojnej drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: MARZEC 2004 20.11.04, 21:43 Agatka rodziła sie w sniezyce. Straszny wiatr byl wtedy. Anetko (Ankubek) - co do kursu zasypiania to serdecznie zapraszam !!! Co do Mateo to z suchego kaszlu zrobil mu sie teraz mokry - to dobrze, tak byc powinno. Jutro Andrzej juz po niego jedzie, choc nie jest calkiem zdrow, bo gdy rozmawialam z nim przez telefon to biedne dziecko bylo zalamane. Juz chyba lepiej by zniosl wiezienie w pokoju niz ten wyjazd do babci ehhhh ... Caly czas tylko, ze Agatka go zapomni i w kolko to samo, na nic moje tlumaczenia. Skad On ma tyle milosci w sobie do tej Agatki ? Jutro Andrzej go odbiera od mamy i jada prosto do kina na Niemamocni. Obiecalam mu to kino, gdy wyjezdzal do babci. Mamoweroniki - cale szczescie, ze nic zlego sie nie stalo. Takie zdarzenia uzmyslawiaja jakie kruche jest wszystko, jak nie warto sie przejmowac pie..mi. Trzymam kciuki za chrzciny. Co do opiekunki to u mnie za opieke nad Agatka + okazjonalnie Mateusz 450. Druga zazyczyla sobie 500 no ale tutaj mamy inne realia niz w Warszawie. Olu2004 - ja mam dokladnie tak samo !!! Kasiu - pozdrow ode mnie Wilno !!! U nas dzis piekna zima, lekki mrozik. Poszlismy w 3 na spacer do lasu. Rano tak sie spieszylam, zeby podszykowac obiad zanim Agata wstanie, ze wylalam sobie 1/2 butli oleju slonecznikowego na moje najlepsze dzinsy (nie chcialo mi sie przebrac po zakupach hehe bo uznalam, ze tak bedzie szybciej) a potem stracilam godzine aby doprowadzic do porzadku kuchnie no a dzinsy sie susza po namaczaniu w kapieli z plynem do mycia naczyn i praniu w pralce. Zeby je wyprac w tej pralce to musialam z niej wywalic posciel, ktora gotowalam bo gacie dla mnie wazniejsze hehe. Tak wiec total bajzel. I nie wiem czy plamy zlazly czy nie. Tak wiec sprawdzilo sie przyslowie spiesz sie powoli. W lesie bylo cudnie - Agata spala bite 2 godziny "zababulona" w kombinezon i spiwor z kozuszkiem. W lesie oczywiscie po wczorajszej wichurze poprzewracane drzewa i pelno drobnych odlamanych galazek. A dla mnie swieta Bozego Narodzenia to najpiekniejsze swieta na swiecie. Spotyka sie cala rodzina, jest wesolo i uroczyscie. A po swietach ... no coz - wracam do pracy ... U nas dalej nic sie nie dzieje nowego - zero raczkowania, zero siadania, nic ... Tylko gada, gada i jeszcze raz gada ... Milej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: MARZEC 2004 22.11.04, 16:10 Gosiu (gochagocha) jak czytam twoje posty to aż mnie serce ściska z zazdrosci,a le takiej pozytywnej zazdrości. Takie ciepło, spokój i radosć z nich plyną. A mi tego teraz tak brakuje. Gratuluję Tobie i mężowi ze udało wam sie stworzyć tak ciepły dom. Zawsze tacy szczęśliwi jesteście?? Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 20.11.04, 20:38 czesc Dziewczyny! Magda (magdawe) link z tekstami Kołysanek Utulanek to teksty do kołysanek Magdy Umeri Grzegorza Turnaua, w których jesteśmy z Olusią zakochane. Pewnie można je kupić w sklepach muzycznych. Ja je dostałam. Jeżeli chodzi o zimę i śnieg, to moja Olusia urodziła się 3 marca i jak wychodziłyśmy ze szpitala, to było bielusieńko i padał snieg. Ale już nie długo będą pierwsze święta naszych dzieciaczków, co uważam za wielkie wydarzenie, ponieważ te święta są tak naprawdę dla dzieci i to dzięki nim jest taka niepowtarzalna atmosfera Dołanczam się do słów Asi, która bardzo ładnie napisała dla mamuś z niehumorkami i która ma śliczą córeczkę. Kasia, szerokiej drogi, udanego wyjazdu i koniecznie zrób dużo zdjęć swojej małej modelce, bo bardzo je lubię oglądać. Ania, weź się porządnie za swoją Mamę, bo przecież Zuzanka potrzebuje mieć Babcię na lata. Aneta, jeżeli chodzi o spotkanie, to ja bardzo chętnie, szczególnie że chciałam Ci dać płytkę. Możemy się spotkac albo u Ciebie albo u mnie w domku, chyba że będzie ładna pogoda, to na Promenadzie na spacerku. Jestem otwarta na propozycje. Jutro jeżeli będzie ładnie to mogłabym wyjść z Olusią na spacerek, bo ostatnio rzadko bywamy gdziekolwiek. Niestety jak wracam z pracy to już jest ciemno, albo pogoda jest taka, że się nie da. No a w blokach wiadomo, suche powietrze i nie jest to wszystko za zdrowe. Mamaweroniki, straszna historia z tym samochodem, dobrze że się tak skończyło. W zimę trzeba strasznie uważać na każdym kroku, bo nawet jak samemu się jedzie powolutku, to ktoś może wpaść w poślizg i nam zajechać drogę. pozdrowionka i spokojnego wieczorka Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
sbudzyn Re: MARZEC 2004 część III 20.11.04, 22:07 Cześć. Mój maluch również urodził się w marcu 2004 roku. Jest ślicznym (to pewnie typowe!!!) i wspaniale rozwijającym się maluchem. Mamy tylko jeden problem- Dominiś nie chce raczkować!!! Próbuje chodzić trzymany pod paszkami i ani myśli o raczkowaniu. Gdy kładziemy go na brzuszku on za chwilkę jest znowu na pleckach ciekawa jestem jak tam inne maluchy. Czy wy tez macie problem z raczkowanie? No to pozdrawiam i uściski dla wszystkich brzdąców z marca i nie tylko Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część III 20.11.04, 22:53 Dwa dni wolnego od komputerka i juz mnostwo zaleglosci. Przeczytalam wszystko ale juz nie pamiętam kto, gdzie, kiedy... Ja rodzilam 31 marca i pamietam, ze to juz od tygodnia bylo cieplo (15'C) i slonecznie. Tak wiec BArtek dopiero teraz zobaczyl snieg. Gdy bylismy na spacerku zatrzymalismy sie przy gorce gdzie dzieci zjezdzaly na sankach....... alez mu sie podobalo! Chyba jak najszybciej trzeba zakupic sanaczki!!! Ale w Warszawie to nie na dlugo, bo szybko snieg topnieje. Co do zasypiania: Ja od poczatku zabranialam nosic i usypiac na raczkach. Tak wiec Bartek nauczyl sie od razu zasypiac w łóżeczku i chwala mu za to Mamy jeden pokoj i metoda 224466... odpada, bo nie mam gdzie wyjsc. Ale cale szczescie nauczylismy Bartka zasypiac samemu podczas gdy my sie krzątamy lub ogladamy TV. Wydaje mi sie, ze im wczesniej zacznie sie uczyc tym lepiej i szybciej. Tak wiec mamy to za sobą. Czasami robi nam niespodzianki i przez tydzien budzi sie w nocy, ale potem mu to przechodzi. W zeszlym tygodniu kupilam BArtkowi buciki, a dzisiaj sobie. Fakt, ze jemu to ciągle bym cos kupowala a sobie tylko gdy juz na prawde potrzebuje. To tyle na razie. Milej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: MARZEC 2004 część III 20.11.04, 23:18 Witam dziewczynki Ja tylko na chwilkę , bo mężulek cały czas się pyta czy się szykuję no więc trzeba iść pod cieplutki pryszniczek i "się przyszykować". Ale wzieło się wam na wspomnienia Nie pamiętam jaka byłą pogoda jak Oliwka się rodziła, było to bardzo szybko na szczęście, ale za to jak wychodziłyśmy ze szpitala było piękne słoneczko i ja nawet byłam w samym swetrze. Co do raczkowania Oliwki to już od dawna pędzi jak rakieta po domu, jak ja gdzieś idę to ona zaraz za mną Chodzenie za rączki też dobrze idzie, nawet puszcza się i próbuje sama stać, ale jeszcze troszkę jej brakuje. OKi zmykam może jutro coś więcej napiszę. Dobrej, cieplutkiej i długiej, przespanej nocki ) Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 Re: MARZEC 2004 część III 20.11.04, 23:39 to jeszcze raz ja. u nas raczkowanie to nie za bardzo. Chociaz jak sie polozy pilota od TV lub telefon w pewnej odleglosci to Bartek popelznie do niego. Ale za to jak chodzimy!!!!!! Za raczki oczywiscie, bo jeszcze stac nie potrafimy. Nogi tak wysoko podnosi jakby maszerowal na defiladzie. Tylko moj kręgoslup... oj ciężko! Dobranoc mamusiom i maluszkom Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: MARZEC 2004 część III 20.11.04, 23:41 Dzięki dziewczyny za cieple słowa i odzew. Lecę spać bo padam na pyszczek. Tyle tych przygotowań do chrztu-zresztą same wiecie.pa Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: MARZEC 2004 część III 21.11.04, 00:03 Witamy nową mamusie!!!!!!! Oczywiście że nasze dzidziusie sa śliczne, a to że nie raczkują to się nie przejmuj. Tak ma być i już. Moja Mąłgoś albo siedzi (ale nie siada sama) albo leży na brzuszku i kręci się do okoła własnej osi. I cały czas gada - jak najęta!!!! Jeśli chodzi o opiekunki to ja płacę za 4 godzinny dziennie (od poniedziałku do piątku) - 800 PLN. Pani TYLKO ma Małgośkę do opieki. Na okres zimowy od 1 grudnia zmienię na 4 razy w wygodniu po 5 godzin. Jej będzie łatwiej dojechać a ja więcej załątwię, bo przez te śniegi to czasy dojazdów się wydłużają. Nie wiem czy to dużo czy mało, ale ja jestem zmojej niani bardzo zadowolona!!! Nadal czekam na pomysły usypiania dziecka w nocy, bo wieczorem zasypia ładnie w łóżeczku i nie ma problemu. Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieci. O minęła północ!!!!!!!! własnie Małgoś skończyła 9 miesięcy!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: MARZEC 2004 część III 21.11.04, 08:15 Sorry, jednak wyszlo... Kiepska w tym jestem, ale to przez to, ze wlasnie wrócilam z nocki i jestem troche zakrecona. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
nicole369 Re: MARZEC 2004 część III 21.11.04, 08:37 Wszystkiego naj, naj, najlepzego dla naszej najstarszej marcóweczki. Niech Malgosia rosnie zdrowa. Moje dziecie tez nie raczkuje i nie siada, za to uwielbia wstawac i moze to robic nawet przez sen... Wlasnie jestem na etapie szukania opiekunki, bo od stycznia wracam na caly etat - niestety. Dzis przychodzi pierwsza pani na rozmowe. Dziewczyny, poradzcie ile mam placic tej pani. Bedzie przychodzi ok 8-10 razy w miesiacu na 12 godzin w dzien i w nocy. Gosia, ty placisz 450 za 8 godzin dziennie? Bo ja tez chce nie wiecej jak 350-400. Dobrze ze nie mieszkam w W-wie. Swoja droga, ciekawe ile zarabiaja polozne i pielegniarki w W-wie? Witam kolejna nowa mame. Pa.Marzena i Nicole. Odpowiedz Link Zgłoś
myfmyf Re: MARZEC 2004 część III 21.11.04, 00:02 Cześć Dziewczyny Gosiaa_p To nie mój Tymek jest finalista konkursu , nie braliśmy w nim udziału , a szkoda bo mój Tymuś też jest śliczny Mamoweronki , straszna historia z tym samochodem . Ryzykowne było jechać w taką daleką podróż w taką wichurę , domyślam się że była to konieczność . Dobrze że tylko lusterko !!! Mój maluszek urodził się również w ładną słoneczną pogodę i wczoarj pierwszy raz widział śnieżek - zaślinił się cały z wrażenia Jeśli chodzi o usypianie , to zdradzę Wam że uwielbiam Tymusia usypiać Ten mlautki, puszysty łepek , pachnące małe rączki i mrużące się oczka... Chłonę go całą sobą . Maluszki tak szybko rosną .... Tylko przytulać ,całować i wąchać . Śpiewać , utulać , nosić ... Zjadłabym go, ale mi szkoda Tymuś jest moim trzecim i najprawdopodobniej ostatnim synusiem . Pochłaniam go z pełną świadomością ,że te słodkie chwile upływają Nie zrozumcie mnnie źle , bardzo kocham również moje strasze dzieci Każdy wiek ma swoje uroki ! Nie spieszy mi się jednak bardzo aby Tymuś " już chodził " "już mówił " " juz robił siusiu do nocniczka " Już to wszystko przerabiałam i nie rwę się do tego ... Chwilo trwaj ! Ale się " rozfilozofowałam " Dziś byłam na zakupach , zostawiłam moją kaszlącą trójkę z mężem i pojechałm kupić sobie buty ( wiad. dla balbina16 : do CH Morena ). Wróciłam jednak z butami dla Tymka , dla mnie nie znalazłam . Ale dla Tymusia kupiłam w "Bata" super miękkie butki ze sztucznego kożuszka , bez usztywnionej podeszwy . Bardzo lubię kupować dla dzieci , łatwiej mi to przychodzi ( buty Tymonka : 23 zł ) ale siebie tez nie zaniedbuję Chętnie poprawiam sobie humorek jakimiś ciuszkami czy kosmetykami . Dobrze się czuję w fajnych ciuchach , lubię mieć pomalowane paznokcie , fryzurę . Ciężko to osiągnąć przy trójce dzieci ,ale jak się udaje to jestem szczęśliwsza , takie babskie fanaberie Zwłaszcza makijaż kiedy ma się w perspektywie cały dzień na dywanie , w kuchni i łazience , no nie ? Idę jeszcze pobuszować na Allegro , dobranoc ! Ola forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12115736 Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 21.11.04, 10:25 Witam serdecznie Olu - pięknie to napisałaś! Co do własnego wyglądu to ja też lubię zadbać o siebie nawet gdy w perspektywie mam tlko siedzenie w domu z dzieciaczkami.Niestety nie zawsze udaje mi się to zrobić ale się staram. Z zakupami mam tak samo jak Wy, wychodzę po coś dla siebie a wracam z ciuszkami albo zabawkami dla dziewczyn.Jednak gdy mam trochę większy przypływ gotówki to uwielbiam sprawiać sobie małe przyjemności (fryzjer, kosmetyki, uwielbiam kupować buty. Moja opiekunka jest zwykle 5 - 6 godzin, 5 dni w tygodniu i płacę jej 400zł, ale pisałam, że chyba muszę znaleźć nową i nie wiem czy uda mi się za taką kwotę.W porównaniu z twoją Iwona to nie jest dużo, ale wiadomo, w dużym mieście trochę to inaczej wygląda. Magda(Romiszcze) ile Ty płacisz swojej opiekunce? Sto lat Małgosiu - dorosła pannica 9 miesięcy to już pięknie brzmi! Gochagocha Twój Mateusz jest niesamowitym chłopcem, niech szybko wraca do zdrowia.Twoja Agatka nie raczkuje ale gada a u nas odwrotnie, czołganie, siadanie i wszelkie sztuki a z gadania Martyna zrezygnowała prawie zupełnie.No i porównuj tu człowieku dzieciaki Dziewczyny myślę, że nie ma się co upierać z tym usypianiem w łóżeczku (wiem, że niektóre z Was mają inne zdanie na ten temat), niektóre dzieci muszą do tego "dorosnąć".Łatwiej jest wprowadzić taką zasadę gdy dziecku da się cokolwiek wytłumaczyć, a teraz to ja uważam, że to jest właśnie metoda typu "jak się zmęczy to zaśnie".Dziecko gdy traci nas z oczu to nie wie, że my jesteśmy gdzieś indziej ono myśli, że mama zniknęła, więc jak ma nie płakać?No to też sobie "pofilozofowałam". Iwona na nocne usypianie zupełnie nie mam pomysłu, bo u mnie też jest czasami ten problem.Czsami pomaga (.), ale to raczej w środku nocy, natomiast nad ranem nic już nie pomaga, jest pobudka(dzisiaj o 5.30)i tyle. musze kończyć bo był upadek i płacz jest ogromny, miłej niedzieli,pa ankubek Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 21.11.04, 10:25 Witam nową mamę i maluszka! Gosiu jasne, że pozdrowię Wilno. Jak ja uwielbiam to misto, chciałabym w takim mieszkać. Przez te 8,5 roku kiedy byłam tam pierwszy raz zmieniło się i jest jeszcze piękniejsze. POlecam wszystkim. Liczyłam na lepszą pogodę, ale cóż. Myfmyf, ale fajnie, że trafiłaś na butki dla Tymka. Moja Ingusia ma ze skórki (zamszowe, za 18 zł), w środku kożuszek, na miękkiej podeszwie, ale ona nie lubi bucików niestety. Pociera nóżką o nóżkę i buty spadają Romek pojechał po lody, zrobimy sobie na deser sałatkę owocową z lodami i bitą śmietaną. Mniam, aż mi ślinka cieknie. Dziś mają być płytki ze zdjęciami podwodnymi. Mam nadzieję, że wyszły ładnie. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: MARZEC 2004 część III 21.11.04, 10:32 Zapomniałam napisać, że Ingusia ślicznie powtarza MNIAM, MNIAM )) Mama, tata, baba to jak się jej chce, ale nie za często, natomiast mniam jest ostatnio częto u nas słyszane Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: MARZEC 2004 część III 21.11.04, 12:45 Małgosi w 9 miesiącu wszystkiego NAJ NAJ NAJLEPSZEGO ))) Uff z tymi wypadkami jestem przerażona ale dobrze, że nic sie niestało ( jak mój mąż miał wypadek to jak sie o tym dowiedziałam to mnie "zamurowało" dosłownie na 2 godz. nie byłam w stanie wydusić z siebie ani słowa). Mamweronki trzymam kciuki za chrzci i chyba niebędzie tak żle. Najwyżej Mała utnie sobie pogawędkę z księdzem jak mój )) I obyście więcej takich "chwil grozy " nieprzeżywali. Tia ja tez jak idę to patrzę za rzeczami dla Małego i kupowałabym i kupowałabym ( mój chłopina mam podobnie ))). No cóz tez staram się o sobie niezapominac zwłaszcza, że do roboty chodze ( eeeeee jutro po 9 dniach z Mattim w domu buuuuu) a tam wiadomo jak patrza na ciebie. Aniu( zuziowa_mama) prosze bardzo a jak coś będę miała jeszce to Ci podrzucę ) aaaa szok w Tesco przeżyliśmy jak zobaczylismy cenę krzesełka przed obniżką wycenili je co najmniej jak jakieś Chicco albo inne )) Dzisiaj przywozimy kojec bo mały szoruje na dupce z miejsca na miejsce i strach go zostawic samego na podłodze nawet jak się idzie do toalety ) Właśnie się obudził i słyszę jak nawija w swoim języku tubylców )) Ola ( myfmyf) masz racje ja tez uwielbiam jego zapach, czuś ciepełko tego malutkiego ciałka, jak mnie gładzi albo "drapie" jak się przytula ehhhh dokładnie chwilo trwaj )) Miłej niedzieli, udanych spacerków i dla mam pracujących przetrania tygodnia pracy )) Gosia i Matti aha Gosiu ( balbina16) Matti spokojnie się w foteliku mieści wczoraj był pierwszy test )) Odpowiedz Link Zgłoś
romiszcze Re: MARZEC 2004 część III 21.11.04, 14:34 Cześć Dziewczyny! Chciałam dzisiaj wyjść z Olusią na spacerek, szczególnie że tak ładnie świecio słońce przed południem i było tak miło, ale w momencie się zachmurzyło, zaczął wiać wiatr i padał śnieg. Szkoda, bo myślałam że się trochę przejdziemy. Tak dawno nie byłyśmy na spacerku ... My własnie po obiadku. Dla nas był rosołek na pierwsze a dla Olusi zupka na piersi z kurczaka z ziemniaczkiem, marchewką i pietruszką. Ponieważ jak Ola jeszcze czekała na swoją zupkę ja już jadłam, a patrzyła na mnie jak wygłodzone dziecko to dałam jej dwie łyżki moego rosołu. Nie chciałam jej dawać duzo, bo z solą i pieprzem, ale jej bardzo smakował. Później zjadła rekordową ilość swojej zupki. Aneta, ja płacę mojej Niani ok 500 zł miesięcznie za 7-8 h 5 dni w tygodniu. To mniej więcej wychodzi 3zł/h. Ola, napisałaś to naprawdę ślicznie. Wszytkiego dobrego dla Małgosi. pozdrowionka, uciekam do mojej małej kochanej marudki Magda i Olusia Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: MARZEC 2004 część III 21.11.04, 19:46 Ale dzisiaj pustki niedziela dla rodziny, no i dobrze. Ja byłam z Agatką na wieczornym spacerze no i mocno u nas zima pracuje, mrozik nas wyszczypał, tylko śniegu jeszcze mało, poszalec nie mogłyśmy, a Agacie orły i aniołki się marzyły. Martyna już padła, oby noc była spokojna, czego wszystkim życzę.Pozdrawiam Aneta P.s Czy kupowałyście perfumy na allegro?Macie kogoś godnego polecenia?No i najważniejsze czy nie sprzedają podróbek?Tzn. ja wiem, że tak, tylko jak tego uniknąć?Bardzo proszę o odzew, bo chcę męzowi kupić, więc mi ogromnie zależy.A Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: MARZEC 2004 część III 21.11.04, 20:58 Ufff, już po chrzcinach.Tosia od samego rana miała wypadek przez durną matkę, bo najpierw ją uśpiłam a potem poleciałam przyjmować gości. Po 10 min usłyszeliśmy tylko wielkie buch i wrzask Tosi. Oczywiście spadla z wersalki. Tak się zdenerwowałam,że nie wiedziałam już czy jechać do szpitala czy do koścoła. Zła byłam na siebie okropnie, i tylko sprawdzalam czy nie będzie wymiotować i wykazywać innych oznak wstrząsu mózgu. Cholera a było w domu 15 osób i nikt nie upilnował. W kościele pierwsze 10min wyła tak, że musiałam wyjść do zakrystii, tam ją uśpiłam, przeczekałam całe kazanie i wyszlam dopiero na właściwą uroczystość. Potem już z górki. Zdjęcia, życzenia, przyjęcie. Przez ten czas dziewczynki były o dziwo baaaardzo grzeczne, ale na koniec już bardzo zmęczone - my zresztą też. myfmyf-pięknie to napisałaś, masz racje. od dziś spojrzę na to z innej-twojej strony. ankubek-nie kupowałam na allegro to i nie mogę pomóc. mąż wrzucił mi zdjęcia Tosi na zobaczcie to może jutro już będą pod tytułem"Tosia od mamyweronki. Odpowiedz Link Zgłoś
ingga Numery GG 21.11.04, 22:21 Kochane!!! Miałam problem z komputerem i mam od zera zainstalowany system, tzn. nie mam niczego... )) Nie wiedziałam, żeby mieć numery GG, to trzeba je najpierw jak wszystko jest OK wyeksportować na serwer GG (a potem zrobić import), myślałam że tak jak z pocztą elektroniczną, gdziekolwiek i kiedykolwiek się zaloguję do sieci, to są... A tu nie ma... Proszę, podajcie mi jeszcze raz swoje numery GG... Jolka, jesteś w tym dobra, może Ty???? Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 niedziela wieczór 21.11.04, 23:57 W sprawie opiekunek: to jest tak, że wszystko zalezy od miejscowosci i okolicznosci. Tak sie zlożylo, ze opiekuje sie dziecmi juz od dawna. I brałam różnie, ale najczęściej 10zl/h (ale to W-wa) Ale nawet tutaj jest zróżnicowana pensja. Bartek coraz cześciej probuje raczkowac, raczej pelzac. Moze w koncu ruszy!!! W tym tygodniu mamy zamiar zakupic krzeselko do karmienia. Bartka juz nie mozna nakarmic normalnie, bo sie strasznie kreci. Przez to mam cala kanape zabrudzoną. Wiem, ze niektore z was nie mają i nnie zamierzają kupic ale uwazam ze to bardzo potrzebna rzecz (szczegolnie dla wiercipolka) pisze tego posta juz chyba przez 40 min, bo w miedzy czasie gadam na gg, to mnie jakos rozprasza. Napisze moze pozniej Odpowiedz Link Zgłoś
edytka7 nowe zdjecia 22.11.04, 00:22 Zapomnialam sie pochwalic nowymi zdjeciami. Bylismy w gosciach w piatek i zrobilismy tam krótką sesje zdjęciową Bartusia. Nie sądziłam, że przejdą zdjęcia z kąpieli, bo podobno golasków nie puszczają. A są przecież takie urocze!!!!! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&wv.x=2&a=17843010 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&wv.x=2&a=17843095 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16959939&wv.x=2&a=17843344 Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: Marzec 2004 część III 22.11.04, 08:49 Nicole369 - te 450 zl bede placic za poczatkowo 8 a pozniej 9 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu. Kasiu - ja tez tam chetnie zamieszkalabym, moze jeszcze wszystko przed nami ? Czemu sie martwisz pogoda ? Nie jest przeciez zle - troszke sniezku, lekki mrozik - w sam raz. Mamoweroniki - oj to mialas stresa !!! Wczoraj Agatka siedziala ze mna na kanapie. Wczesniej zostawilam telefon w kuchni. Zaczal dzwonic i ja glupia pobieglam po niego zostawiajac Agatke !!! Potem sobie uswiadomilam co MOGLO sie stac i jaki ze mnie glupek !!! No ale po to to pisze, ze juz tyle z nas mialo takie nieprzyjemne przygody a my dalej popelniamy te same bledy - podstawowe !!! Na szczescie Tosienka cala !!! I Agatka tez !!! A u nas wczoraj Agatce zapuchlo i zaczerwienilo sie lewe oczko i z lewej dziurki noska lecialo jak z kranu. Caly dzien co godzine kropilam jej sulfacetamid. Wieczorem juz mnie za to szczerze nienawidzila !!! I nie wiem czy to oko bylo zaczerwienione z kataru czy tez z noska sie lalo bo oczko bylo podraznione. Dzis mam auto podstawione pod dom i jakby co mam jechac do okulisty. Jeje - zas cos !!! Mateo wczoraj wrocil z wygnania u babci. Poszli z Andrzejem na Iniemamocnych w nagrode, ze tak dzielnie zniosl zsylke. Przyszedl z tego kina przeszczesliwy i gadal jak nakrecony o tym filmie, hmmm. Agatke na powitanie wysciskal a ona nie pozostala mu dluzna - raczki i nozki fikaly z predkoscia swiatla na widok braciszka. Ehhh - az milo bylo patrzec !!! Dzis chce wyjsc z Agatka bo jutro ma padac deszczyk, potem jakies deszczo- sniegi i zas trzeba sie bedzie kisic. Macie jakies koncepcje na temat tego oczka ? Czy Wasze maluszki jak mialy katar to mialy czerwone i spuchniete powieki ? Jeszcze jedno mnie zastanawia - w sobote z nia chodzilismy a dosc wialo, moze jej czegos tam do tego oczka nawialo ? Dzis rano jak wstala bylo ok, apetyt ma, nosek jest drozny, nic z niego nie cieknie ... Aha - Agata to oczko pocierala jak najeta !!! Szykuje sie do spacerku, pa (wychodzenie zima z tego 4 pietra to koszmar, w domu goraco, Agata zagotowana, ja zagotowana, jeszcze po wozek do piwnicy z Agata na rekach, potem moszczenie w wozku, zakladanie rekawiczek, zapinanie spiworka, konczenie ubierania siebie; oj, przydalby sie ktos do pomocy) Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Marzec 2004 część III 22.11.04, 16:22 Gosia znowu cvzytam twój post i zaraz będe ryczeć. Ale oczywiście ciesze sie, ze ktoś jest szczęśliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
magdawe Re: nowe zdjecia 22.11.04, 08:58 Edytka - sliczny ten Twoj Bartus!!! Calusy dla Malgosi z okazji skonczenie 9 miesiecy. Jagodka nauczyla sie klekac przy meblach, tylko potem nie wie co ma zrobic. Juz wie, ze puszczenie raczek konczy sie upadkiem) Ola - ja tez ciagle mysle o tym jak zatrzymac te chwile, kiedy Jagodka jest takim dzidziusiem slodkim. Tak, jak napisalas kazdy wiek dziecka charakteryzuje sie czyms innym i w kazdym wieku sa slodkie, ale.... to juz nie wroci. Dla mnie Jagodka tez jest juz ostatnim dzieckiem i wiecie co....... teraz sobie mysle, ze nastepne takie malenkie dziecko (tak mi bliskie), ktore bede tak przytulac to bedzie ...... wnuczatko )))) Myslala ktoras z Was tak daleko ?))) Buziaki z zimowej Warszawy (ale jest ladnie!!) Ps. acha, ja mojej niani place 1200 za pelny wymiar pracy - tj. 8-10 godzin dziennie i czasem zostawanie wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Dziendobry 22.11.04, 09:30 Witam wszystkich w poniedziałkowy, mroźny poranek. Chciałam napisać ,że u nas wszystko dobrze, a wczoraj wybrałam się z mężem do kina.Pierwszy raz zostawiłam Zuzannę(po 8miesiącach chyba mi się już należałao).Z Zuzią został mój 20 letni brat .Bardzo się denerwowałam czy sobie poradzi.Gdy wsiedlismy z mężem do samochodu zastanawiałam się na którym zakręcie odezwie się telefon "wracajcie".O dziwo dojechaliśmy do kina.Gdy puscili reklamy nie mogłam się skupic , denerwowałam się .Trwały pół godziny a ja byłam wsciekła bo chociaż chciałam początek filmu obejżeć. Gdy film się zaczął ("W pogoni za rozumem") troszkę się wyluzowałam.Gdy wychodziliśmy z kina przyszedł sms od brata:" Nie dzwoncie, Zuzia śpi!!"No i przeżyłam!!! Nie wiedziałam ,że to takie straszne...Ale było super, czułam się jak przed ślubem Mój interes z zabawkami się kręci- ludzie kupują, że nie nadążam wysyłać! Zarobiłam już swoją małą pensyjkę Jeśli chodzi o kupowanie perfum trzeba kupić od osoby która, ma dużo komentarzy i to samych pozytywnych! Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
xyz24 Re: Dziendobry 22.11.04, 10:08 Witajce, Karolinka skończyła wczoraj 8 mcy. Posiedzona siedzi chwilke sama - to jej duże osiagnięcie, nie ma ząbków, próbuje raczkować. Czy wasze maluchuchy miały/mają czerwone suche plamki? U nas są na ramionach i troche na pleckach. Macie jakąś skuteczna masć??? Będę wdzieczna za info. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
aldonka28 Co za tydzień 22.11.04, 10:11 Witam! Dawno mnie nie było, ale nadrabiam zaległości. Co to był za tydzień niesamowity. W poniedziałek Karolek turlając sie po rozłożonym narożniku zaczął czworakować, bo zobaczył pilota w rogu. W środe z tych czworaków sobie usiadł i pięknie się bawił a w piątek sam wstał w łóżeczku. No więc tydzień postępów minął szybko a ja biedna nie moge nadążyć. Ubieranie to katorga, zmiana pieluchy graniczy z cudem, a na dodatek cały czas trzeba z nim być, bo wspina sie łosiu gdzie popadnie i potem leci z hukiem i płaczem. Czasy więc nadaszły nieciekawe. Jutro jade po chodzik może będzie trche łatwiej. Zimę mamy, niedługo święta hura. Bo na święta przyjeżdża mój ślubny i zostaje już znami. Koniec samotności. Ciągle myśle o jednym, że nadszedł czas na mnie. Musze sie przyznać, że powoli mam dosyć siedzenia w domu. Chce schudnąć, chce do ludzi, do pracy, znajomych, do kosmetyczki, fryzjera, do kina... Czyli normalnie żyć. Zaczne od jutra ide do koleżanki sama! Powoli musze przyzwyczajać wszystkich do okoła, że mi też sie należy troche czasu dla siebie. Chciałabym też w końcu przespać całą noc i po prostu odpocząć. Zgadzacie sie ze mną? A jak to jest u was też jesteście w gotowości 24/h od 8 miesięcy? Pozdrawiam serdecznie. A oto mój Karolek, który w środe skończy 8 miesięcy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16986704 Odpowiedz Link Zgłoś
kabr4 Re: Co za tydzień 22.11.04, 10:14 Mmay drugi ząbek! Wyszedł w bólach i w płaczu, po nieprzespanej nocy. A dól nadal mam i to ogromny ((( Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: Co za tydzień 22.11.04, 10:21 Kasiu gratulujemy ząbka! Gosiu pogody obawiam się tylko w podróży, bo będziemy jechali nocą a zapowiadają gołoledź. Wczoraj Ingusia usiadła sama z raczkowania. Tu są fotki z wczorajszego basenu. Dwa zdjęcia są podwodne forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=17883779 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11503075&wv.x=2&a=17883857 Poza tym to trzeba się pakować zacząć a mi się strasznie nie chce. Co do czerwonych plamek to nic nie poradzę. A z tym oczkiem Gosiu to może Agatka za mocno je potarła i dlatego łzawiło i leciao z noska. Kasia Moja słodka Ingunia 16.03.04 Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweronki Re: Co za tydzień 22.11.04, 15:28 Tosia dziś kończy 8 miesięcy! Ależ czas leci. Gratulujemy nowych umiejętności raczkowania i siadania wszystkim maluszkom. Acha, i nowych ząbków. Tosi też wychodzi już druga dwójka. Tylko coś tych jednynek nie widać kj74 uważajcie na drodze jak będziecie jechać. Trzymam kciuki za szczęśliwą podróż. Gosia, dobrze że Agatce nic się nie stało, mialaś więcej szczęścia.a z tym oczkiem może po prostu je zatarła albo zawiało? Tosia przy katarze nie miała takich sensacji. Z wychodzeniem na dwór z dwojką maluchów to koszmar. Sama tego doświadczam. mam juź traumę. To najgorszy punkt dnia. Tośka zazwyczaj wrzeszczy w niebogłosy, ja zła i spocona, Weronika zestresowana miom krzyczeniem. Ech, kiedy ta wiosna... Odpowiedz Link Zgłoś
balbina16 Re: Co za tydzień 22.11.04, 16:04 Witam! A w Gdańska znowu sypie i do tego wiatr przeokropeczny, brrr. Całe szczęści do południa było ok i byliśmy z Matikiem na godzinnym spacerku. Obawiałam się tego wyjścia, bo w weekend była straszliwa rozpacz przy ubieraniu, ale synek zaskoczył mnie pozytywnie i nawet się śmiał. Za to końcówkę spaceru popsuła nam sąsiadka, stary wredny babsztyl, ale juz mi złość przeszła i nie będę Was zanudzać. Matik dziś po raz drugi wstał sam w łóżeczku (pierwszy raz -w poniedziałek tydziń temu) i był bardzo z siebie zadowolony. Zęby już chyba tak mu nie dokuczją i to bardzo mnie cieszy. Gosiu (gosiaa_p) w tym tygodniu będziemy się wybierać po fotelik, to przymierzymy Matika do "Podróżnika" (ale rymy walę, hehehe) Olu (myfmyf) cieszę się, że choć coś dla Tymusia kupiłaś na tej wyprawie do Baty Kasiu (kj74) uważajci na siebie po drodze i wracajcie do nas szczęśliwie, A Inga na zdjęciach jak zwykle rewelacja! Gosiu (gochagocha) maik jak miał katar, to też miał czerone oczęta i tez dostawał te kropelki, które aplikowałaś Agatce. Tyle na rzaie z białego Gdańska, lecę, bo Ktoś brumka z łóżeczka Pa, Gosia P.S. Iwonko, jak jeszcze nikt nie "zagospodarował" Twoich kodów z Pampersów, to ja bardzo chętnie je przyjmę. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 do Myfmyf i Aldonki 22.11.04, 17:33 moge sie tylko pod Waszymi postami podpisac : i chce byc z malym i doceniam, ze moge 24h i juz nie chce i mysle jak Aldonka. jestem czasem kompletnie znuzona zajmowanie sie w kolko ty samym. Dla mnie super by bylo pol etatu, moze cos sie w tym tygodni pokaze na horyzoncie? A terz mysle na zapas: zlobek prywatny a jak nie to jak nianie zwerbowac: samej czy poprzez agencje? O ile wiem ten ostatni sposob jest tanszy i wiarygodniejszy, a nianie z weryfikowalnymi kwalifikacjami ale chyba zupelnie niepopularny, hm? Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 i nowe zdjecia 22.11.04, 17:37 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=17809869 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12799889&a=17809645 raczkuje juz razno i szybko w przod - w kilka minut przechodzi z pokoju do pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Poniedziałek 22.11.04, 18:14 Pierwszy dzień w pracy po przerwie oj ciężko dobrze, że chociaż te zaległości nadrabiałam to mi czas szybko minął. (.)(.) myślałam, że mi pęknał pod koniec dnia a Mtti coś taki marudny dzisiaj był i lekki katarek i ssać niechciał jak wróciłąm ( chyba się obraził, że go matka zostawiła) ale potem jak sie przyssał to 45 min ( z zegarkiem w ręku) i usnął oby mu przeszło. Biało, biało i nawet rzuciłam hasło w pracy cobysmy bałwana ulepili tylko losy trza ciągnąć kto będzie szkieletem tego jegomościa )) Chociaż bałwanów u nas dostatek i może nietrza lepic dodatkowego??? )) Ja kupiłam na allegro i perfumy i tusze do rzęs ( niepamietam u kogo) i tak jak ktos radził ( ah ta skleroza i niezapisywanie) najlepiej kupować od tego kto ma duzo pozytywnych komentarzy. Aania79 gratuluję pierwszej pensyjki i podaj namiary na "sklepik" bo nigdy nic niewiadomo a swieta tusz tusz )) Od 4 dni czeka prasowanie i zastanawiam sie czy warto zaczynac bo nowe pranie nastawic muszę i znowu będzie coś do żelazkowania może za jednym razem ??? Matti kojec zaakceptował co mnie bardzo cieszy bo córcia pana od którego go odkupilismy za nic niechciała w nim siedzieć. Hmmmm może to i dobrze bo tym sposobem mam nowy kojec za połowe ceny )) Tylko pies ciut nieszczęsliwy bo brak dostepu do Matta ale to kwestia czasu jak wskoczy do środka i będą tam siedzieli razem ) Miałam w aucia 2 mała zmiotki do odśnieżania i dzisiaj chłopina melduje mi, że znaleść ich niemoże ( ponoć szukała wszędzie nawet pod fotelami) i ,że chyba w warsztacie je zwinęli ha kto sie połakomił na stare szczotki? Pewnie ślepy ten mój chłopek albo schylać mu się niechciało. Jsak wróci to pójdę i sama sprawdzę. Juz nieraz tak miałam, że cos mu zniknęlo a potem okazywało się ,że leżało tam gdzie mówiłam ) Ehhh te chłopy. Ja corano po wstaniu przed pracą mam totalny niehumor aż pan mąż zdziwiony ,ze rano jestem jak osa. Całuski dla Mam i Dzieciaczków Gosia Aha Kasiu niezmiernie jestem pod wrażeniem włosków twojej Ingusi )) Dobrej drogi i uważajcie na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_72 Re: Poniedziałek 22.11.04, 19:06 Tak sobie czytam i czytam i uświadomiłam sobie że Małgosia jest też prawdopodobnie moim ostatnim dzidziusiem. Ona jest słodka!!!!! A ostatnio nauczyła się podskakiwać na pupie jak gra muzyka! I jest taka słodka i malutka!!!!! Mam zupełnego bzika na jej punkcie, chociaż powiem szczerze w nocy mam czasami dość!!!!!!! Przy kolejnej pobudce wsciekam się! Ale pozniej mi przechodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: i nowe zdjecia 22.11.04, 18:32 Cześć Piękne te nasze dzieciaki, przy oglądaniu pływającej Ingi to aż sama do siebie gadałam z podziwu, a teraz do oglądania Piotrusia rodzinę wołałam, szkoda że nie mogę Wam pokazać mojej Martyny, może kiedyś się uda. Agnieszka(xyz)ja smaruję małą różnymi maściami, ale w większości są to maści robione więc trudno jest mi coś doradzić.A takich bezpiecznych bez recepty raczej nie znam.Jak same nie zejdą te plamy to chyba i tak wizyta u lekarza Cię nie minie, niestety. Magda (magdawe)gdybym miała opiekunce płacić 1200zł to spokojnie mogę zrezygnować z pracy, bo to prawie cała moja pensja, dobrze, że u nas trochę taniej. Aldona gratulacje dla bohaterskich wyczynów dzieciaczka, w takim tempie już za chwilę będzie chodzić Kasia(kabr)trzymaj się!Pamiętaj, że zawsze po burzy przychodzi słońce, a może jak się trochę wyżalisz to będzie lepiej?Dużo pozytywnej energii do Ciebie od nas płynie, pamiętaj o tym.A Bartusiowi gratulujemy 2-go ząbka (młody mężczyzno nie męcz mamy za mocno bo coś nam "podupadła"ostatnio na optymiźmie). Gosia(Gochagocha)ja też lubię czytać posty od Ciebie.Pisałaś kiedyś, że jesteś despotyczna(?)Przez komputer z całą pewnościa tego nie czuć i nie widać To oczko Agatki może być od kataru, u nas już kilka razy tak było.Niestety raz pani doktor zdecydowała, że trzeba zakropić antybiotykiem, bo się za długo paprało.Jeśli Agatka nie jest uczulona na rumianek to możesz jej przemywać, albo zwykłą herbatą. Kasiu (kj)uważajcie na siebie!Miłego pobytu! Magda (mamaweronki)oj atrakcji to Ci w tym wielkim dniu nie brakowało! Miłego i spokojnego wieczoru, pozdrawiam Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
ankubek Re: do gosiaa_p 22.11.04, 18:37 Gosiu a Tobie to już dawno miałam napisać, ale ciągle zapominam, że Twoje poczucie humoru jest SUPER.Często uśmieję się, że aż miło, dzięki.A Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Do ankubek 22.11.04, 19:00 Dzieki kochana i jesli dzięki tej mojej pisaninie któraś w niehumorze jak mawia nasza Bogini sie uśnieje to mogę dla Was robić za ........ rozśmieszcza. Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Ale mamy zimę :) 22.11.04, 19:11 Straszny ten śnieg już mam go dosyć. Kasiu Inga śliczna pod wodą, a jej włoski zadziwiają nas jak zwykle To ja też pokaże wam nowe zdjęcia Oliweczki nie będziemy gorsze. share.shutterfly.com/action/share/view?i=EeEMWjRk4cNnpw&open=1&x=1&sm=1&sl=0 Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Ale mamy zimę :) 22.11.04, 19:26 No właśnie modelka z tej twojej Oliwki nieziemska ) Kto wie może za lat parenaście będzie jakąś TOP MODELKA i wtedy bedziesz kochna miała zycie jak w Madrycie )) Trzymaj się cieplutko ) Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Ale mamy zimę :) 22.11.04, 19:31 Dzięki Gosia ale chyba bym nie chciała, żeby była jakąś anorektyczką Odpowiedz Link Zgłoś
marzenawl Re: PRÓBA 22.11.04, 21:44 małej idzie chyba 20 zębów jednocześnie, w weekend przebiła sie górna jedynka no i czekamy na nastepne, marudnma niestety-bierzemy ją na noc do łóżka, ale po nim łazi-spi raz na mnie raz na tatusiu trochę z rozczuleniem obserwuję jak tat ja głaszcze przez sen Odpowiedz Link Zgłoś
kj74 Re: PRÓBA 22.11.04, 22:16 Dzięki za miłe słowa o Ingulce i życzenia spokojnej drogi. Pogoda chyba najgorsza jaką można "wymarzyć". No a ja zamiast pakować rzeczy to na forum Całe meiszkanie zawalone ciuchami, w jednym pokoju śpią moje aniołki, w dużym moje rzeczy, tu Romka a jeszcze w innym Ingusi, w kuchnii obiadki, deserki małej a w łazience porozwalane kosmetyki. Może wpadnie któraś mi pomóc? Zrobiłam dziś małej kilka fotek na śniegu, ale wkleję już po powrocie. Kochane nie piszcie za dużo, żebym była wstanie przeczytać po powrocie. Trzymajcie się i do usłyszenia!!! Pa pa pa!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: PRÓBA 22.11.04, 23:59 Aania79 Aniu! Ale ze mnie głupia gapa. Kupiłam dzisiaj Bartusiowi telefon the first year w sklepie!!! Buuu, i to za 32zł. Nie dość, że przepłaciłam, to mogłam kupić od Ciebie. Bardzo mi się podobają te zabawki, mamy już szczekającego pieska. Jedyne usprawiedliwienie, sprawdzałam na allegro i nie widziałam tego telefonu. A na dodatek to chyba do reszty zdziecinniałam, bo kupiłam go na mikołajki, ale tak się kręciłam, tak kombinowałam, że nie wytrzymałam i dałam dzisiaj. Oj dzieciak ze mnie i gapa do kwadratu.! O! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: PRÓBA 23.11.04, 00:02 Oczywiście na allegro spradzałam u Ciebie, a adres sklepu wklepuję do ulubionych Co do numerów gg. to bardzo chętnie swój podam: 5570956. Lubię, jak się odzywacie czasem. Piszę trochę nieuważnie, bo jednym okiem i jednym uchem śledzę "Lekarstwo na miłość" Chmielewskiej na kino polska. A i ściągnęłam trochę od Kali pomysł zdjęcia w umywalce, bo tak bardzo mi się spodobał. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Bardzo się rozpisałam :) 23.11.04, 00:34 ZOBACZCIE: Oglądałam dzisiaj zdjęcia - są świetne. Agniesiu, Oliwka niedługo będzie już stała bez trzymanki. Ho, ho, nie dość że modelka to jaka silna! Kasiu mamusiu Ingulki małego nurka, nigdy nie widziałam takich fajnych zdjęć, pamiątka super. Fajnie macie na Śląsku – pełen profesjonalny kurs. Miłej podróży, uważajcie na drodze i wracajcie do nas z nowymi fotkami z Wilna. Świetne też są świeże zdjęcia imienników mojego bąbla. Dwa różne typy męskiej urody, a obaj fantastyczni. Kasiu, napisałam, że Bartuś ma takie spokojne spojrzenie, mimo iż wiem jaki z niego urwipołeć, ale oczka ma naprawdę jak aniołek. Jak tam zimowe smuteczki z zamarzniętej rzeczki? WIATR I ZASYPIANIE: Jutro ma być straszne wietrzysko, więc cały dzień w domu. Całe szczęście, że Bartek śpi dwie godzinki od 15. Wieczorem jest znacznie gorzej. Nie mam, naprawdę, już pomysłu na wcześniejsze zasypianie mojego Bartika. Nawet jak przyśnie przy piersi ok 20, to i tak się budzi przy najmniejszym ruchu, jak dzisiaj właśnie. A specjalnie przesiedziałam z nim na (.) całe M jak miłość – bez rezultatu. Już chyba się pogodzę z jego późnym zasypianiem i tyle, będziemy się bawili do nocy, a spali do 10.! Wyjęłam go do zabawy, zachwycony, nie marudził, wesolutki... Skapitulował o północy. Dopóki nie pracuję, będzie ok. Nawet bardziej mi to odpowiada, zawsze wolałam wszystko robić późną nocą niż bladym świtem. Jak widać zresztą po godzinie mojego postu. KODY: Komu wysyłać kody Pampers? Będę mieć znowu 2 kody z jumbo paczek. UTULANKI: Szukam w empikach i hiperach Kołysanek – Utulanek, nie mogę ich spotkac. Dziewczyny, czy mogłybyście mi przesłać jakieś najfajniejsze? FOTELIK: Muszę wreszcie kupić fotelik. Chyba 9-18 kg. prawda? Bo 9-25 to raczej za duży, choć mój mąż się upiera, że będzie już jeden na zawsze. Ceny strasznie wysokie, wprawdzie w sklepach internetowych znalazłam jakieś 20% taniej, ale i tak nieźle kosztują. Oglądałam dziś Maxi-cosi, czy dobrze pamiętam, żeby nie kupować z welurowymi wstawkami? CHWILO TRWAJ: tak sobie powtarzam za Myfmyf, nastrajaj nas tak dalej pozytywnie - od razu cały świat staje się piękniejszy, ale trochę to wzbudza we mnie lęk przed przemijaniem... – chyba hormony? działają MIŁEGO DNIA! Odpowiedz Link Zgłoś
jollyg LISTA GG i takie tam ;-) 23.11.04, 01:46 skoro nie moge spac, to postanowilam zrobic liste Mamusiek, ktore maja gg. Wlasciwie i tak podawalysmy je tutaj. Raz jedna raz druga, wiec postanowilam ;- ) je zlozyc do "kupy". Oto lista: 4435115 aagnieszka12 1633294 aania79 1235892 agagacek2 2957085 Aldona 3222311 ankubek 4085813 asiadeb 3720831 asik_6 2855205 baszaj 8976924 cloud_ac 5353761 edytka7 5767287 gochagocha 594379 godiva 1359704 gosia_p 5507837 Inga 4404179 kalij 2633356 kj74 5570956 mama_bartusia 1237672 mamazuzanny 4596828 mmagaa 3498972 monjar6 3811770 nicole369 5403033 ola2004 6534791 Renia 1189647 Renia (Katowice) 403381 romiszcze 5156545 yasmin24 Jesli sa jakies bledy, lub ktos chce sie dopisac - chetnie przyjme uwagi. Na wykreslenie raczej za pozno hahaha prosze mnie nei zabijac - to ja Wasz podlotek buehehehe. Tak... Hania mi zasnela moze ze 20 min temu, po nieustajacych walkach chciala sobie postac w lozeczku i jeczec... siedziec i obsliniac wszystko dookola. Ja ją kladlam, a ona myk na nozki albo pupcie, albo bujala sie na czworaka. wyciagalam ja tylko na karmienie, ale jak sie bawila, to dawalam smoka i wtedy znow wycie... hahaha. Dobrze ze teraz kima, to i ja sie poloze. Dzien dobry i dobranoc hihihi aha Ola(myfmyf) tak tak - siwetnie nastrajasz - jestes dla mnie wzorem J i H Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: LISTA GG i takie tam ;-) 23.11.04, 09:15 mamo_bartusia: no nie wiem czy Ci wybaczę ten telefon...Byłabys u mnie pierwszą klientką sklepu No ale może innym razem Jolu: dzieki za listę Kasiu: miłych wojaży! zdjęcia na zobaczcie rzeczywiśćie super! Ech noce mamy ostatnio straszne..Nie wiem czy to zęby czy jak.Zuzanna budzi się średnio co 2 godzinki, tez zabralismy ją do łoża małżeńskiego.Chodzę notorycznie nie wyspana, jescze dziś na dodatek dostałam okres (pierwszy raz).Czuję się fatalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mmagaa Co pod choinkę!! 23.11.04, 10:19 Długo nic nie pisałam, ale przyznaję się że czytam was systematycznie Wiem, że jeszcze trochę czasu, ale ja już się zastanawiam. Chcę kupić coś praktycznego i fajnego, żeby mała się bawiła. Co proponujecie!! Myślałam o chodziku - jezdziku (Fisher Price), trochę drogi (wolałabym dużo prezentów, bo mała chyba by sie bardziej cieszyła, ale za to ten jest praktyczny, bo mała już wstaje i chodzi za rączki a to jest męczące dla naszych kręgosłupów). Moja Jagoda już ma 2 ząbki, pełza, zaczyna raczkować, wstawać i chodzi za rączki. Jest super słodka. Odpowiedz Link Zgłoś
aania79 Re: Co pod choinkę!! 23.11.04, 10:27 Ja własnie też myśle o chodziku pchaczu.mnie sie podoba taki firmy smoby: www.tanimarket.pl/_produkt.php?cPath=68_69_119&products_id=2759&PHPSESSID=035032d3cd8a1c8778c04e3e2c0cac93 widzialam go w sklepie, sam chamuje jak dziecko leci do przodu, rewelacja! Tylko ze jest bardzo drogi (w Swiecie dziecka za 300zł!).Szukalam jakis tanszych, Polskich, ale nie ma.Co to za sztuka zrobic rączkę z kółkami ech... polscy producenci.... Odpowiedz Link Zgłoś
yasmin24 Re: Co pod choinkę!! 23.11.04, 15:21 Witam po przerwie a wiec najpierw to co w temacie - na gwiazdje tez planujemy kupic taki chodzik pchac, wlasciwie jezdzik Fisher price. Tylko chyba gwiazdkowy prezent bedzie wczesniej, bo Albert tez juz probuje sam ustac, bez podtrzymania. I nawet mu sie to udaje. Chodzi ladnie trzymany za raczki, no i zaczyna raczkowac, chociaz kiepsko mu idzie, bo nozki sie rozjezdzaja. Agnieszka xyz24 - Albercika kapiemy w kabinie, do ktorej wstawiamy malutki nadmuchiwany basenik. Dzieki temu maly sie nie slizga, a ja nie musze codzinnie przed kapiela szorowac dokladnie brodzika. Maly ma znowu paskudne uczulenie, policzki, czerwone, szorstkie, jakby ktos mu polakierowal, paskudne krosty i ciemieniucha, i jakas dziwna kupka. A najgorsze, ze nie wiem, co jest winowajca. Od poltora tygododnia zadnych nowosci, cofnelismy sie z dietka o miesiac, mamusia tez niewiele je, a buzia Albercika coraz gorsza ( Śnieg u mojego synka tez wywolal ogromne wrazenie, gaptus z niego niesamowity. Chociaz gdy rodzilam to w Warszawie jeszcze resztki sniegu lezaly. No, ale tego Albert pamietac nie moze... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: Co pod choinkę!! 23.11.04, 16:34 Hej, jeżeli już mowa o świętach, to czy myślałyście już o choince? Jaką choinkę wybrać na święta? Bo duża, do sufitu będzie bardzo niebezpieczna, raczkujące i wstające dzieci mogą sobie ją ściągnąć na głowę. Mniejsza na stolku? dla nas to też niezbyt bezpieczne, bo mamy kota, którego choinka fascynuje. Macie już jakieś pomysły? Czy sądzicie, że takie chodziki jeździki przydadzą się na długo? Muszę spytać koleżanki, ona ma taki: www.allegro.pl/show_item.php?item=34755325 jej córeczka 1rok i 4 mies teraz już wozi w nim lale. Jak zapytam to wam napiszę. Na gwiazdkowy prezent myślałam o piłce interaktywnej Tiny Love i garnuszku na klocuszki Fisher Price. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Re: Co pod choinkę!! 23.11.04, 17:35 Hmmmm częśc prezentu małemu już kupiłam klocki sensoryczne Fisher Price takie dżwiekowe i mysle jeszce o pomarańczy z Tiny Love ( przyda sie teraz do kojca. Chłopina upiera sie przy hustawce tlko ciekawe gdzie ja zawiesi - początkowo miała byc w tym miejscu gdzie kojec ale teraz to chyba w sypialni nad wyrem bo innego miejsca niewidzę ) No i znalazł ta szcotke w samochodzie!!! A wystarczyło sie tylko schylić i sięgnąć łapą pod siedzenie no ale przecież łątwiej powiedziec, że warsztat potrzebował naszej starej szczotki do odsnieżania oj chłopy, chłopy. Mój Matti dzisiaj też zachował sie jak typowy facet. Kurcze z tego wynika, że oni maja to juz we krwi od urodzenia i teraz mając własnego małaego chłopa rozumoiem dlaczego w pewnych sprawach cięzko ich resocjalizować ) No więc ( ukłon w strone pani od polaka )) leżymy sobie z Mattim na wyrku w sypialni w wiadomej sprawie i w pewnym momencie synek juz najadły zaczyna robić szpadaty nożyskami i patrze a on sciągnął sobie skarpetkę przyłożył do nosa zmarszczył go ale zaraz się usmiechnął do mamy takim uśmiechem " no dobra za bardzo nieśmierdzi jeszce mogę ją ponosić" no i co założyłam mu ja z powrotem hihihi tylko 2 dni noszenia ( tj wczoraj i dzisiaj) i jak tu niewierzyc w genetyczne obciążenia facetów. Aha ja matka stara dinozaurzyca pewnie już kolejnemu zewowi natury nieulegnę ) Niech wiosnę czują młode ))) Czas obiadek robic bo mężężulo dzwonił, że do domu dojeżdza ( grochówka mniam mniam) a Matti w kojcu leży na brzusiu i cos tam kombinuje Oliwka wcale anorektyczką byc niemusi bo zanim dorośnie to będą normalne dziewczyny modę prezentować ))) Pozdrowionka dla Mamus i Dzieciaczków w ten wietrzny ponury wtorek M&M Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Co pod choinkę!! 23.11.04, 19:00 Znalazłąm fajną zabawkę, ale u nas nieosiągalną www.fisher-price.com/us/sesame/products/product.asp?cat=plush&catcode=ss_stuff&pg=1&id=23465 zobaczcie sobie DEMO no i jest od 18 miesiąca Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Co pod choinkę!! 23.11.04, 19:10 Ale ta jest najlepsza A Oliwka szaleje jak słucha melodyjek www.fisher-price.com/us/infanttoys/demo.asp?s=bulnl&id=30407&DemoID=C6325 Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Co pod choinkę!! 23.11.04, 20:19 A co powiecie na tą? www.fisher-price.com/us/bluesroom/products/product.asp?cat=demo&catcode=Blues_Room_Demo&pg=1&id=30642 Odpowiedz Link Zgłoś
asik_6 Re: Co pod choinkę!! 23.11.04, 22:17 Cze Mamusie! Ja myślałam o garnuszku na klocuszki albo piłeczce interaktywnej, a do bucika włożę malutkiej piramidkę albo klocuszki z Fisher Price. No i na pewno zapakuję w śliczne kolorowe papierki, a może każdy klocuszek zapakuję oddzielnie (będzie miała zabawę moja niunia). A choinkę na pewno będziemy mieli żywą, bez niej nie wyobrażam sobie świąt. I coś mi mówi, że w te święta nie posiedzimy spokojnie za stołem, trzeba będzie ganiać za maluszkiem, bo w domku bedzie za dużo pokus dla takich brzdąców: światełka, bomki - same atrakcje oooooojjjjjjjjj, jak mi się zachciało świąt. Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
mama_bartusia Re: Co pod choinkę!! 26.11.04, 16:08 Aga mamo Oliwki znalazłam Elmo na allegro,: www.allegro.pl/show_item.php? item=35897394 wprawdzie to nie ten sam, którego sobie upatrzyłaś, ale też fajny, jego demo jest na: www.fisher- price.com/us/sesame/products/product.asp? cat=plush&catcode=ss_stuff&pg=1&id=23492 Dziewczyny czy jeszcze któraś z Was potrzebuje KODY PAMPKOWE? Ja mam 2 z jumbo paków i 2 z active fioletowych opakowań, chętnie prześlę i mogę zbierać dalej. Szkoda, żeby się marnowały. Do romiszcze: Madziu jeszcze raz dziękujemy Ci z Bartusiem gorąco za Utulanki. Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Pozdrowienia z Wilna od Kasi (kj74) !!! 26.11.04, 17:05 Dziewczyny !!! Pozdrowienia z Wilna dla wszystkich Mam i Pociech z forum przekazuję Wam w imieniu Kasi i Ingusi !!! W Wilnie jest pięknie, pada śnieżek. A Ingusia zaczęła raczkować !!! (nic nie czytałam, weszłam tylko aby przekazać pozdrowienia, może wieczorkiem poczytam zaległości). Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaa_p Buuu 26.11.04, 17:34 Prosiłam wczoraj i dzisiaj rano faceta przyjedź do domu normalnie i jego odp. aleź tak skarbie będę i co i g.............!! Dzwonie przed chwila do niego a ten ...... mi melduje ,że właśnie wychodzi . A ja chciałam dzisiaj wyjść sobie z domu i połazić bo mam juz powoli dość tego schematu praca-dom-obiadek z czekaniem na niego - obróbka wieczorna Mattiego- prasowanie albo co innego- spanie- nocne czuwanie. Ci ..... faceci mysla tylko o sobie ((((( Juz niemam odwagi prosić Mamy bo i tak dużo mi robi a on....... eeeeeeeeeee ryczeć mi się chce. Czuję się jak świnka w klatce - ciągle ta sama karuzela (( Mam dość! G. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Wieczorową porą :) 26.11.04, 19:15 Miło mi,że spodobała się wam stonka Może coniektóre nie będą myśleć już o tej strasznej diecie głodówkowej. Strasznie jestem już zmęczona, pewnie jak większość was. Chciała bym pospać sobie do 10 przez nawet 2 dni i jeszcze kręgosłup zaczyna mi się odzywać po Oliwce, a wcale dużo nie waży. I pomyśleć, że chcieliśmy bliźniaki, wtedy dopiero by było!!!! A swoją drogą w tamtym roku koleżanka mojego brata urodziła bliźniaki w wieku 17 lat!!!!!!! Co ona ma powiedzieć???!!! Mamo bartusia dzięki za informację odnośnie Elma, ale jak chcę takiego pieska www.fisher-price.com/us/infanttoys/demo.asp?s=bulnl&id=30407&DemoID=C6325 i nawet chyba się uda, bo mamy ciotkę w stanach i będziemy do niej dzwonić kosztuje on 20$ ale pewnie ona nam kupi, znając ją wiecie jakie tam są tanie zabawki, np. chodzik-jeździk z Fisher Price oczywiście u nas w sklepie kosztuje 289zł, w tesco 231zł, a w sklepie internetowym 209zł . A tam 40$ a teraz obniżka przed świętami i jest za 29,99$ no i co?? Ładne mają ceny. I tak jest ze wszystkimi zabawkami. Idę poprzytulać się do męża i wypić gorącą herbatkę. I bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa o Oliwce. Pozdrawiam gorąco. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnieszka12 Re: Wieczorową porą :) 26.11.04, 19:58 Zapomniałam wam napisać ,że Oliwce dzis dwie jedyneczki górne wyszły . Obydwie naraz) i to po południowej dżemce. Może dziś będzie lepsze spańko. Odpowiedz Link Zgłoś