Dodaj do ulubionych

badania genetyczne

17.11.04, 13:13
Kochane mamcie, prosze o informacje - czy zalecane są badania genetyczne
płodu? Mam 27 lat, pierwsza ciąża 10tc, bez obciążeń genetycznych w rodzinie.
Wczoraj na wizycie lekarka poinformowała mnie,ż ok. 12tc jest najlepszym
okresem na zrobienie badan genetycznych, gdsybym sobie ich życzyła. Czy
faktycznie jest taka potrzeba? (oczywiście nie liczą się tu pieniądze)
Proszę napiszcie, co myślicie na ten temat. Czy wyrobiłyście takie badania?
Olga
www.lilypie.com/cache2/22/20822001.png
Obserwuj wątek
    • arrte Re: badania genetyczne 17.11.04, 19:35
      Nie wiem, jakie konkretnie badanie masz na myśli, pisząc o diagnostyce
      genetycznej dzidziusia. Może to być usg ( nastawione na wykrywanie wad
      wrodzonych, ale musi byc wykonywane na b.dobrym sprzęcie i przez specjalistę w
      tym zakresie), fetoskopia ( 16-24tc), biopsja kosmówki ( 7-10tc) oraz
      tradycyjna amniopunkcja jaja płodowego ( 16-19tc). Nie wiem, o jakie badanie
      mogło chodzić Twojej p. doktor, że najlepszy jest 12tc. Może o usg, a to
      polecam, gdyż jako jedyne jest nieinwazyjne. Reszta może nieść ze sobą ryzyko
      powikłań ciąży i dlatego wykonuje się je ze ścisłych wskazań. Oto one (
      wskazania do amniopunkcji):
      - wiek ciężarnej >37 lat lub <16 lat
      - w poprzedniej ciąży urodzenie noworodka z trisomią
      - translokacja zrównoważona u rodziców lub nosicielstwo inwersji lub
      mozaikowatości
      - obciążenie rodzinne rodziców ch-bami genet. sprzężonymi z płcią lub chorobami
      metabolicznymi
      - ciąże przebiegające z wadą ośrodk. układu nerwowego
      - poprzednie ciąże obarczone mnogimi wadami o nieustalonej etiologii
      W wyniku amniopunckji uzyskuje się kariotyp płodu oraz wykrywa się wiele
      defektów enzymatycznych.
      Nie wydaje mi się, że masz wskazania do przeprowadzenia tak bardzo inwazyjnego
      badania.
      Mam nadzieje, ze coś wyjaśnilam. Jeśli masz pytania, postaram się, w miarę
      możliwości odpowiedzieć.
      Pozdrawienia dla Ciebie i 10-tyg.fasolki smile
      arte 9tc
      • agablues Re: badania genetyczne 17.11.04, 22:35
        Jeśli 12 tydzień, to pewnie chodzi o przezierność karku i test Pappa.
        Właśnie te nieinwazyjne badania w ogromnej większości zastępują amnipunkcję czy
        inne inwazyjne badania genetyczne.
        Więcej można przeczytać na tehj stronce
        www.genetyka.hg.pl/
        Ja właśnie miałam te badania, czekam na wynik Pappa, przezierność i kosteczka
        nosowa wyszła ok. Na Zachodzie te badania to standard.

        Dodam jeszcze, że gdybym w poprzedniej ciąży miała wykonane te badania,
        wiedziałabym już w 12 tyg, że Iga jest chora. Z perspektywy roku ( właśnie minął
        rok od jej narodzin), myślę, ze to palec Boży. Ja i tak bym nie przerwała ciąży,
        a martwiłabym sie i denerwowała całe dwa trymestry. A tak denerwowałam się
        trochę od 27 tygodnia. Ale do dnia, w którym dostaliśmy diagnozę ( Iga miała 2,5
        tyg ) wierzyłam i miałam nadzieję.

        Pamiętajcie, ze warto się zastanowić - co bym zrobiła, gdyby badanie wyszło
        nieprawidłowe. Bo wtedy trzeba stanąć przed decyzją - co dalej?

        Medycyna nam teraz dużo daje, ale nadal pozostawia dylematy moralne, na które
        każdy sam sobie musi odpowiedzieć.
        Pozdrawiam Aga

        Niespodzianka
      • olga06 Re: badania genetyczne 18.11.04, 09:03
        Arrte, bradzo ci dziękuję. Jestem zielona pod tym względem i nie ukrywam,że
        sporo mi wyjaśniłaś smile
        Napisz proszę, czy wykrycie nieprawidłowości u płodu daje możliwość leczenia,
        bądż innych działań mających na celu zdrowie dziecka? Chodzi mi o to, czy
        wykrywając wcześniej chorobę można od razu się za nią zabrać (a przy tym
        zmniejszyć jej wpływ na płód)?
        smile
        Jeszcze raz dzieki!
        - .. w piatek ma padać śnieg!! nie mogę się doczekaćsmile
        Olga
        • arrte Re: badania genetyczne 18.11.04, 14:09
          Hej Olgo!
          Niestety, z tego co mi wiadomo, wcześniejsze wykrycie wad u płodu nie daje
          mozliwosci ich wyleczenia. Takie badania prenatalne sa tylko źródłem wiadomości
          o dzidziusiu dla rodzicow, dla lekarzy prowadzacych ciąże, poród oraz dla
          pediatrów ( np. inne moze byc postepowanie zaraz po porodzie), ale to tylko
          tyle ( ew. niektore wady serca mozna korygowac zaraz po urodzeniu, i wtedy taka
          operacja kardiochirurgczna "czeka" tylko na urodzenie noworodka). Zespolu Downa
          i innych aberracji chhromosomalnych nie umiemy leczyc ( ale do "grzebania" w
          genach juz coraz blizej smile).
          Ktos tutaj napisal,ze nie sensu robic badan genet., jesli i tak nie zamierza
          sie przerywac ciąży. Po części ma racje, ale tak naprawde, to nigdy nie
          wiadomo, jak rodzice zareaguja na np. zespół Downa u ich dziecka ( nawet, gdy
          wczesniej byli zagorzałymi przeciwnikami aborcji). Do tego, uwazam, ze taka
          wiedza daje takze rodzicom ( nie tylko lekarzom) czas na przygotowanie się do
          posiadania takiego potomstwa ( np. na poczytanie o chorobie dziecka, zapoznanie
          się z nią, a nawet z takimi dziecmi i ich rodzicami, rozmowy z nimi). Powoduje
          to, ze gdy zdecydujemy sie na takie chore dziecko, to jest to w pelni swiadome
          rodzicielstwo i nie wpadamy w popłoch, gdy dzidzius wreszcie przychodzi na
          swiat ( np. nie mamy pretensji do Boga, do siebie nawzajem, do lekarzy itd., ze
          musimy takiemu dziecku poswiecac 10x wiecej troski, chodzic z nim min. 2x na
          tydzien na rehabilitacje przez wiele lat, zeby osiagnelo choc część tego, co
          zdrowe dzieci maja za darmo).
          To wszystko jest bardzo smutne, ale jest tez druga strona medalu. Gdy w
          badaniach prenatalnych dowiadujemy się, że z dzieckiem wszystko ok, to
          przestajemy sie martwic i odzyskujemy spokoj ( tak jest najczesciej, w końcu
          najczestsza choroba genet.-zp Downa zdarza sie raz na 700 urodzen, inne raz na
          kilka-kilkanaście tysięcy).
          Życzę samych dobrych wiadomości i duzo radosci podczas badania usg ( nie moge
          sie doczekac naszego). Na pewno wszystko będzie dobrze smile

          Pozdrawiam cieplutko w ten szary, deszczowy dzien ( tez nie moge sie doczekac
          pierwszego śniegu smile)
          arte
          • olga06 Re: badania genetyczne 19.11.04, 13:03
            Arrte, jeszcze raz dziękuję - zdecydowałam się. 30.XI mam wizytę, podpytam i
            chyba robimy badanie.
            Chcę być świadomą mamusią (a mąż świadomym tatuśkiem)i będziemy na Nie czekać i
            bez względu na wszystko. -choć jesteśmy dobrej myśli, ze wszystko będzie o.k.

            smile)
            Jestem zobowiązana

            Olga
    • lolo09 Re: badania genetyczne 17.11.04, 22:35
      hej
      mysle ze chodzi ci o test PAPPA (wykrywa nieprawidlowosci chromosomowe,
      nieinwazyjny, tylko usg i krew). mi dzis wlasnie gin go zalecil, a mam 29 lat i
      tez zadnych obciazen. powiedzial ze nie musze ale moge. wiec sie zgodzialm i w
      poniedzialek ide pobrac krew (jestem w 13tc)
      jak ci kay nie szkoda to mysle ze warto (zawze lepie wiedziec czy naprzyklad
      wszystko ok). mnie przekonal watek agablues

      pozdrawiam
    • nerwus4 CZEMU 18.11.04, 09:50
      no właśnie!!! MAM DO cIEBIE (wAS RÓWNIEŻ), pytanko. Robicie bbbbb.dokładne
      badania prenatalne, (amnio, bad. krwi itp) ale po co?? tzn. z tego co tu
      wyczytałam to wiekszość z Was nie usunie ciaży jesli okaże sie że nosza
      genetycznie uposledzone dziecko, no więc czemu maja służyć takie badania. Zeby
      przez kolejne 7m-cy sie zadręczać??? przeciez więkzośc z tych badanń wykonuje
      sie w okresie 5 m-ca kiedy nie usunie sie ciązy (chyba że szt. wywołana,
      prywatnie). No więc czemu ?? zeby sobie psycikę uspokoić ze niby zrobiłam
      wszystko?? A to wszystko to tak naprawde NIC - bo to tylko zaspokojenie
      ciekawości.CZEMU!!!!!
      • trygrys Re: CZEMU 18.11.04, 11:42
        Nerwusku
        Nie masz racji ! Badania genetyczne umożliwiają wczesne wykrycie wad nie po to
        by zaspokoić naszą ciekawość, tylko po to by móc "naprawić" to co się da.
        Obecnie można wiele zrobić dla naszych Fasolek w ich obecnym mieszkanku, nie
        czekając dopiero na dzień porodu, czy to nie cudowne ? Czy nie było by Ci
        przykro, że mogąc coś zrobić zaniechałaś tego ? Czy wiesz że wady serca płodu
        można już leczyć od 14 tygodnia ciąży ? Ja za 2 tygodnie mam USG genetyczne i
        test potrójny i bardzo się z tego ciesze. Życzę Ci wszystkiego naj...
        trygrys & Fasolka
        • mama-in-spe Re: CZEMU 18.11.04, 12:27
          Ja odpowiem tak: wolisz niespodziankę po porodzie? Bo ja nie. Abstrahując od
          decyzji o aborcji, bo to jest prywatna sprawa kazdej z nas.
    • rugatek Re: badania genetyczne 18.11.04, 17:37
      Poczułam sie w jakiś sposób wywołana do tablicy. Ktoś pyta jaki jest sens
      badań. W ciązy z Kuba myslałam troszkę na ten temat. moj ginekolog twierdził,
      że nie ma potrzeby bo jestem młoda itd. Przez zupełny przypadek w 34 tygodniu
      trafiłam do specjalisty, który zrobił mi porządne USg. Nagle okazało się ze
      dzidzius ma wade nerki i jest zastój moczu. Okazało się że trzeba to
      obserwowac, żeby w razie czego zareagować. Poza tym w tej sytuacji musiałam
      rodzić w szpitalu, gdzie byliby w stanie pomóc maluszkowi. Nastapił bardzo
      trudny miesiąc, czy jest to jedyna rzecz, która przegapil mój ginekolog,
      czy "niespodzianek" bedzie wiecej, czy zastój bardzo sie powiększa itd.
      Urodziłam synka, okazało się że nie ma problemu z oddawaniem moczu, więc mozna
      poczekac z operacja. Zeby było śmieszniej wszystkie wyniki moczu były idealne.
      Gdyby nie USG w ciąży nie wiedziałąbym że moje dziecko ma jakąś wade, lub
      dowiedziałąbym się za póżno zeby uratowac nerkę. Na dzień dzisiejszy jesteśmy
      już po zabiegu. Jedna nerka jest troszkę słabsza, ale pracuje, druga zupełnie w
      porzadku.
      Rozumiem że sa wady i choroby, których nie da się wyleczyć i które wymagają
      bardziej inwazyjnej diagnostyki, ale zawsze warto zrobić porządne USG u dobrego
      specjalisty, które naprawde sporo wyjasnia.
      • agablues Re: badania genetyczne 18.11.04, 21:22
        Gorący temat smile
        Zeby było jasne - absolutnie nie jestem przeciw badaniom genetycznym. Zwłaszcza
        nieinwazyjnym. Są po to , by ułatwiać nam życie, nie utrudniać. Gdyby nie usg w
        12 tyg i test Pappa, prawdopodobnie musiałabym zrobić amniopunkcję. I mimo, że
        okropnie bałabym się stanąć przed decyzją - przerwać ciążę czy po raz drugi
        urodzić letalnie chore dziecko i znowu je pochować ( ryzyko powtórzenia wady )-
        pewnie bym zrobiła. Zeby wiedzieć, żeby nie być zaskoczoną przy porodzie, żeby
        być przygotowaną. Z Igą było inaczej i teraz uważam, ze było dobrze, jak było.
        Warto robić dokładne usg. Chociażby właśnie po to, by - o ile jest to możliwe -
        pomóc dziecku.

        To żeby dobrze zakończyć swój post, uzupełnię informację o moim wyniku Pappa.
        Wyszedł prawidłowy. Czego i Wam wszystkim życzę smile
        Aga

        Niespodzianka
        • lolo09 do agablues 18.11.04, 22:09
          gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • agablues Re: do agablues 18.11.04, 23:45
            dZIĘKI smile))
            kiss
        • nonu do agablues 19.11.04, 08:09
          Bardzo sie cieszę, naprawdę.
          Wiedziałam, że "piorun dwa razy w to samo miejsce nie uderza...".
          Pozdrawiam. Mojego męża siostra jest chora, ma bardzo rzadką chorobę mózgu. Ja
          się szykuję na badanie na 3 grudnia. Trzymajcie kciuki.
          Agnieszka, Alicja i Maluch (10tc i 1 dzień)
    • jola-kropek powtorka pytanka... 19.11.04, 08:56
      czy ktoras z was wie jak badanie przeziernosci karku nazywa sie po
      angielsku? moze jest nazwa na zdjeciu usg? nie ma mnie niestety w polsce, i nie
      wiem jak sie zapytac mojego lekarza o takie badanie...jakos sobie poradze
      tlumaczac mu o co mi chodzi, ale latwiej byloby gdybym znala nazwe po
      prostu...smile jestem strasznie przewrazliwiona na punkcie wad genetycznych... nie
      zeby u nas w rodzinie jakies byly, ale nigdy nie wiadomo... ten caly czarnobyl
      itd... jakis taki niepokoj...
      • agablues Re: powtorka pytanka... 19.11.04, 12:55
        Ja wiem tylko, że skrót to NT
        Poszukaj na Ciąży i Porodzie, tam ten temat jest wałkowany niemal bez przerwy smile
    • nonu do jola-kropek 19.11.04, 12:32
      Zadalam pytanie kolezance, ktora jest 11 tc i aktualnie przebywa na Cyprze i
      wlasnie miala robione to badanie. Byc moze, ze ona bedzie wiedziala. A jesli
      nie uda mi sie tego dowiedziec,to chyba najlepiej bedzie po prostu wytlumaczyc
      lekarzowi w jakich tygodniach wykonuje sie to badanie usg i czemu ma ono
      sluzyc.
      • ewmag Re: do jola-kropek 19.11.04, 14:08
        Czy test Pappa i test potrojny to to samo? Jestem za granica i beda mi robic
        niedlugo "triple test" - wstepne badanie krwi w celu wykrycia
        prawdopodobienstwa wad genetycznych. Wiecie moze cos o tym?
        • arrte Re: do jola-kropek 19.11.04, 17:15
          Hej, to nie jest to samo ( test Pappa jest lepszy).
          Szczegółowe informacje znajdziesz na stronie:
          free.med.pl/badaniaprenatalne/
          Pozdrawiam
          arte
          • ewmag Re: do jola-kropek 19.11.04, 17:34
            Dziekismile
            • arrte Re: do jola-kropek 19.11.04, 18:03
              Nie ma za co.
              Miło mi, że moglam pomóc smile
      • jola-kropek Dzieki! 19.11.04, 19:16
        kurka dziewczyny, jestescie wspanialesmilesmilesmilesmile
        • lolo09 N=nuchal 19.11.04, 22:10
          znaczy kark , karkowy w zanzceniu medycznym
          niestety jak jest przeziernośc nie wiem
          ale jak powiesz zeby zmierzyl karjk to pewnie sie domysli
          pozdrawiam
          • lolo09 Re: N=nuchal T=translucency 19.11.04, 22:30
            screen of first-trimester combined test (nuchal translucency, pregnancy-
            associated plasma protein-A and free beta-human chorionic gonadotropin).
            to z medline
            test PAPPA (przezierność karkowa, z krwi matki zasocjowane białako a z surowicy
            i poziom wolnej beta hcg)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka