Jestem oszczędna, jeśli ochodzi o ubrania. Złosliwi powiedzieliby może, że
nawet skąpa

Najbardziej lubię te ciuchy, które noszę aż mi spadną ze
starości lub ze zuzycia. Kupowanie nowych ubrań, za minimum stówę ( spodnie)
na pół roku jest dla mnie hmmm, trudne do łatwego zaakceptowania. Nadchodzi
zima, w spodnie dotychczasowe nadal się mieszczę, ale nie zapinają mi się już
na brzuchu. Sznurkiem nie będę wiązać

Należałoby kupić. Ale chodzić bez
przerwy w jednej parze? Przydałyby się ze dwie ( dzisiaj wyszłam na pół
godziny z domu, wróciłam z mokrymi spodniami). Weszłam na allegro, ale nie
umiem tam kupować
Pytanie - czy sa jakieś second handy z odzieżą ciążową? Co bym mogła sobie
pójść, obejrzeć, dotknąć i kupić dwie pary spodni + np bluzeczkę za te same
pieniądze, co najtańsze ciążówki w Mothercare?
I jak Wy zamierzacie się ubierać przez najbliższe kilka miesięcy? Czy tylko ja
takie skąpiradło jestem z upodobaniem do wyprzedaży?
Chore dziecko, strata dziecka
Niespodzianka