Dodaj do ulubionych

zachcianki a płeć dzidziusia, jakieś doświadczenia

07.02.05, 23:35
moj maż napastliwie wrecz chce mnie zmusic do jedzenia słodkości bo uslyszal
jakis zabobon ze jak bede miec zachcianki na słodkie to urodzi mu sie
wymazona dziwczynka. (i tak bobo ma fiutka bo czuje, matczyna intuicja)
A jak jest z waszymi zachciankami i co slyszalyscie na ten temat.
buzi.
Obserwuj wątek
    • ania.sobolewska Re: zachcianki a płeć dzidziusia, jakieś doświadc 08.02.05, 08:52
      witaj
      jestem teraz w drugiej ciąży (ok. 7 tc) i póki co nie moge patrzec na słodycze
      za to namiętnie podjadam śledziki, marynowane grzybki, wszelkie potrawy ostro
      przyprawione, dobrą wędlinke
      w pierwszej ciąży na początku miałam to samo, zero słodyczy, duzo ostrych
      rzeczy, potem od ok. 4m-ca słodycze zaczęłam jesc wink i urodziłam syna, dzisiaj
      już 17-miesiecznego Malucha
      wszystko wskazuje więc na to, ze i tym razem bedzie chłopak wink
      pozdrawiam
      Ania
      • madelaine6 Re: zachcianki a płeć dzidziusia, jakieś doświadc 08.02.05, 08:59
        W pierwszej ciazy faktycznie nie moglam jesc slodyczy (urodzil
        sie Kubus).Natomiast teraz czasem mam na cos slodkiego ochote,
        ale oprocz tego zadnych kulinarnych ekscesowwink-kiszona kapusta
        i ostre dania odpadaja.Zobaczymy.
        • agaoswiecim Re: zachcianki a płeć dzidziusia, jakieś doświadc 08.02.05, 09:31
          Cześć dziewczyny!
          To jest moja druga ciąża, ale inna niż poprzednia. W pierwszej miałam ochotę na
          słodycze, owoce, warzywa a przede wszystkim byłam bardzo senna. Teraz natomiast
          nie mam ochoty na żadną z tych rzeczy, na wędlinę nie mogę patrzeć, jadłabym
          ostro i kwaśno. Mam straszne mdłości rano i wieczorem (?)czego w poprzedniej
          ciąży wogóle nie miałam.
          Pozdrawiam Aga, Juleczka(19 m)i fasolka
    • kika_kika Re: zachcianki a płeć dzidziusia, jakieś doświadc 08.02.05, 11:16
      ja jestem w pierwszej ciąży i różnie to ze mną jest raz słodkie, raz ostre i
      pikantne.... mąż wqrza się jak zajadam słodycze bo chciałby syna.... mam takie
      przeczucie że właśnie fiutek rośnie dzidziulkowi wink ale... zobaczymy za czas
      jakiś... najwazniejsze, żeby było zdrowe!
    • p.magdalenka kika_kika 08.02.05, 11:50
      a w którym tyg jesteś? poza tym my kobiety jestesmy mądre i wiemy co dzieje sie
      z naszym dzidziusiem. ja niestety jestem odosobniona bo u mnie w rodzinie
      wszycy chca dziewczynke nawet mój tata, który jak sie ja urodziłam to rozpaczał
      niesamowicie ze jestem dziewczynka i ostentacyjnie powiedział mamie na
      porodówce: "ty moja droga to królowa byc nie bedziesz"
      • kika_kika Re: kika_kika 08.02.05, 11:54
        11tc smile
        no i albo jutro (jak nie będę mogła nic wykombinowac - patrz post o usg) albo
        w poniedziałek będę miała usg i sobie pooglądam moją kruszynkę smile
        ehh szkoda że jeszcze nie będzie widać siusiolka smile
    • ma.dzia Re: zachcianki a płeć dzidziusia, jakieś doświadc 08.02.05, 12:36
      Witajcie! Ja w pierwszej ciazy jadlam ciagle kanapki z dzemem i wcinalam paczki
      w drodze do pracysmile Urodzilam dziewczynke. Teraz mam ogromna ochote na slodkie
      ale jak tylko cos sobie kupie to nie moge tego jesc bo wydaje mi sie okropnie
      slodkiewink
    • madziki Re: zachcianki a płeć dzidziusia, jakieś doświadc 08.02.05, 12:51
      W pierwszej ciąży od samego początku odrzuciło mnie od słodkiego, a zawsze
      uwielbiałam słodycze, więc było to dla mnie zaskoczeniem. Jadałam ogórki
      kiszone, kanapeczki z wędliną, kapustę kiszoną i takie tam... Urodziłam
      synka. smile))
      Tym razem ciągnie mnie do słodkiego, jadłabym ciągle kanapki z dżemem i piła
      sok pomarańczowy. Kto wie, może będzie dziewczynka, a jest na to szansa. wink)
      • jjulita Re: zachcianki a płeć dzidziusia, jakieś doświadc 08.02.05, 16:42
        Ja w pierwszej ciąży opychałam się słodyczami. Normalnie nie szaleję za słodyczami, ale w tamtej ciąży ciągle musiałam mieć coś słodkiego w domu. Nie mogłam za bardzo jeść kwaśnych rzeczy a już w pierwszym trymestrze to w ogóle same jabłka, banany, serki wiejskie, drożdżóki i jogurty(mdłości...). Urodziła się córeczka.
        Teraz mam ślinotok na widok ogórków kiszonych, mimo że też mam mdłości(może ciut mniejsze)... Może teraz będzie chłopczyk?
    • wiola1906 Re: zachcianki a płeć dzidziusia, jakieś doświadc 10.02.05, 08:28
      Witam serdecznie!!
      (11 tydz.ciąży)Ja podobnie - pierwsza ciąża: słodycze, lody, słodycze, lody....
      wyszła córka, teraz już ma 3,5 roku. Obecna ciąża całkowicie inna od pierwszej:
      po pierwsze jakieś mdłosci i bóle głowy(na szczeście juz ustąpiły) i smaki ale
      juz nie na słodkie tylko na kwaśne i pikantne. Tłumaczę sobie ze bedzie
      CHŁOPAK...ale to sie dopiero okaże, mam nadzieję że jeszcze przed porodem smile))
      Pozdrawiam!!
    • isia_50 Re: zachcianki a płeć dzidziusia, jakieś doświadc 11.02.05, 11:36
      pierwsza ciąża zero mdłości - naokrągło mogłam jeść pizzę, mięso, wszystko co
      ostre (zapiekanki domowe, z chlebem, makaronem), pomidory, jedyne inne smaki to
      lody - i urodziła się dziewczynka;

      druga ciąża mdłości na okrągło, ale - mogę jeść mięso w każdych ilościach i pod
      każdą postacią, znowu na ostro: pierogi (ruskie, z mięsem ze skwarkami),
      gulasze, nawet bogracz, którego przed ciążą nie cierpiałam, jedyne inne smaki
      to truskawki (kupuję zamrożone i jem ze śmietanką) - i wielka niewiadoma, ale
      nam jest zupełnie obojętne co będzie byle zdrowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka