dzis zaczełam 9 tydzien a w sobote jedziemy w góry (do Karpacza) -od nas to
jakies 2 godz drogi, Przy osttaniej wizycie napomknelam ginowi o wyjezdzie..i
odradził

nie miałam zadnych plamien ani nic, mamy tylko niezgodnosc
serologiczna z mezem, to wszystko. Czy ja mam potraktowac jego rade tak serio?
z nart zrezygnuje, bede tylko spacerowac, to czemu nie?