Dodaj do ulubionych

A ja się rozchorowałam :(

25.03.05, 21:10
Cześć dziewczyny, jak zwykle na święta musiałam się rozchorować. To już
prawie tradycja, ze ja albo mąż. A na dodatek obawiam sie ,że to zapalenie
gardła i nie obejdzie się bez antybiotyku sad Tak się boję! Na razie biorę
coldrex na gardło i nie wiem co jeszcze mogę. Macie jakiś pomysł?
Obserwuj wątek
    • ciapek7 Re: A ja się rozchorowałam :( 26.03.05, 08:25
      kup sobie jeszcze dziś spray do gardła TYMSAL, całkowicie bezpieczny, również
      dla matek karmiących, działa rewelacyjnie, przynajmniej na mnie, pracuję głosem
      i jak mnie gardło boli szukam najlepszych środków. Więc polecam. Trzymajcie się
      zdrowo smile
    • ariana1 Re: A ja się rozchorowałam :( 26.03.05, 09:23
      Dzięki kochana! Dziś byłam u lekarza i dostałam antybiotyk ospen. Nawet
      sprawdzał w katalogu leków czy mozna go brać w ciąży i można. Ale jeszcze go
      nawet nie wykupiłam, bo się boję. Poza tym mam wrażenie ,ze mi lepiej. Spróbuję
      z twoim lekiem smile
      • kathrin78 Re: A ja się rozchorowałam :( 27.03.05, 15:20
        Również radzę posłuchać lekarza, bo tylko zaleczona i ciągnąca się choroba narobić może jeszcze więcej szkód. Kuruj się ładnie smile
    • anulla1 Re: A ja się rozchorowałam :( 26.03.05, 22:50
      KOchana radzę ci weź ten antybiotyk, niedawno jakaś dziewczyna na którymś z
      forów pisała że straciła dziecko bo bała sie wziąć antybiotyk, niestety sama
      chorba była grożniejsza od leków i poroniła. Wszystkie infekcje a zawłaszcza
      te podobne do anginy są BARDZO groźne, więc sokoro lekarz ci przepisał
      odpowiedni lek to niepowinnaś sie go bać.
      Wracaj szybko do zdrowia.
      Ania
      • marianna72 Re: A ja się rozchorowałam :( 27.03.05, 15:21
        Tez radze zebys wziela ja dorobilam sie zapalenia krtani , zwlekalam z braniem
        antybiotyku prawie tydzien, gdybym wziela na poczatku moze choroba by sie tak
        nie rozwinela .Pozdrawiam
    • ariana1 Re: A ja się rozchorowałam :( 29.03.05, 17:15
      Dziękuję dziewczyny smile ale obyło się na szczęście bez antybiotyku. Gorączki w
      ogóle nie miałam a gardło już mi zaczęło przechodzić w niedzielę. Teraz czuję
      już zupełnie dobrze. Widocznie to nie było coś bardzo groźnego.
      pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka