Dodaj do ulubionych

jak tolerujecie żelazo

14.04.05, 09:13
Mój gin polecił mi brać żelazo ze względu na slabe wyniki. Lek nazywa się
Sorbifer-Durules.Nistety mój organizm chyba żelaza nie toleruje. Od momentu
jak zaczełam brać mam bóle brzucha i biegunki.
Wczoraj go odstawilam i jest lepiej.
Chyba przerzucę się na żelazo w naturze(suszone morelki)
Z witamin do tej pory biorę tylko Feminatal
Obserwuj wątek
    • hayet Re: jak tolerujecie żelazo 14.04.05, 09:37
      jeszcze nie wiem jak toleruje, ale wlasnie troche sie obawiam riznych sensacji
      zoladkowych zwiazanych z braniem zelaza. Wczraj dostalam recepte, ktorej
      oczywiscie zapomnialam dzisiaj wykupic. MOj lek sie nazywa...cos na T...nie
      pamietam dokladnie, a witaminy biore Elevit.
    • je Re: jak tolerujecie żelazo 14.04.05, 10:24
      Ja biorę Tardyferon Fol. Toleruję go dobrze, nie mam problemów żołądkowych ani
      z wypróżnianiem, o czym ostrzegał mnie lekarz i położna. Oprócz tego dieta
      bogata w żelazo (szpiank wątróbka, suszone morele). Na razie wyniki idą powoli
      w górę. Zobaczymy jak będzie dalej.
      • hayet Re: jak tolerujecie żelazo 14.04.05, 10:27
        Ooo...ja wlasnie ten sam mam brac. Przypomnialas mi :o)
        mi to z tej diety pozostaja do jedzenia morele...watrobki i szpinaku nie jadam
        i nie dam rady sie zmusic.
        Mnie tez ostrzegal gin, ze moge miec problemy zoladkowe, ale mam nadzieje, ze i
        mnie rowniez omina.
    • jancze Re: jak tolerujecie żelazo 14.04.05, 11:30
      Ze względu na złe wyniki, od kilku miesięcy w dolnej lub poniżej granicy normy
      hemoglobiny i hamatokrytu, brałam Tardyferon Fol. Ale przestałam , bo miałam
      odwrotną reakcję żołądkową niż Ty.Teraz biorę Ferrum Lek i bardzo dobrze go
      znoszę. Poza tym feminatal, który też poprawia morfologięi jeszcze kwas foliowy.
      Plus szpinaczek, mięsko, buraczki, rzeżucha, natka, nie pijam kawy ani herbaty.
      O morelach nie słyszałam. I nic. Morfologia ta sama. Lekarz mjie pociesza, że
      dobrze, iż się nie pogarsza, a ponadto od 30tc niska morfologia zaczyna być
      normą.
      Pozdrowionka (żelazne!)
      • jomich Re: jak tolerujecie żelazo 14.04.05, 11:36
        Do diety żelazówek jeszcze podobno można dołączyć białą fasolę wszystko z soi
        fasolę szparagową i można też spróbować preparatów ziołowych. Dzisiaj mam mieć
        wyniki, ciekawejakie będą.

        Pozdrawiam

        • olga06 Re: jak tolerujecie żelazo 14.04.05, 12:08
          Ja biore Sorbifer i nawet jest ok. Mam niewielkie problemy z zaparciami - ale
          nie jestem pewna czy to właśnie zawdzięczam lekom. Ale ogólnie nie jest żle.
          (oczywiście szpinak, szpinak i jeszcze raz szpinak)
          Pozdr,
          Olga 31tc
          • mama-in-spe Re: jak tolerujecie żelazo 14.04.05, 14:24
            Ja biorę Sorbifer i jest OK, żadnych działaś niepożądanych.
            Jomich, wydaje mi się, że jak bierzesz Feminatal, to nie razem z Sorbiferem, bo
            wtedy dzienna dawka żelaza może być w sumie za duża.
            • hayet Re: jak tolerujecie żelazo 14.04.05, 14:26
              maz juz mi kupil T..., od jutro zaczynam kuracje, wiec pozniej opisze jak ja to
              toleruje.
              Ciesze sie, ze fasola biala jest rowniez dobra, bo ta watrobka i szpinak mnie
              przerazaja.
    • mareike1 Re: jak tolerujecie żelazo 14.04.05, 15:52
      a ja biorę prawie od poczatku dwa razy dziennie sorbifer i nic żadnej biegunki
      oprócz tego biorę elevit smile)
      chciałabym zżeby mnie biegunka złapała bo od poczatku ciązy mam zaparcia buuu crying
      • lolo09 Re: jak tolerujecie żelazo 14.04.05, 22:44
        a ja nie toleruje zelaza
        po porodzie dostalam sorbifer i po 2 dniach i ja i mlody mielismy dosc, na
        szczescie hb sama wrocila do normy
        teraz biore prenatal ale co 2 dni, wlasnie ze wzgledu na zelazo i wyniki sa w
        dolnych granicach normy, ale sa smile))))))) a uklad pokarmowy dziala bez
        zastrzezen
        coz jedni maja tak inni inaczej, trzeba sprobowac i w razie czego odstawic i
        wspomagac sie natura smile)))))))
        • rosanna Re: jak tolerujecie żelazo 15.04.05, 11:40
          Ja tez odstawilam, bo niestety mialam zaparcia.
          Witaminy biore sporadycznie, za to "rzucam sie" na owoce i warzywa.
          Natura przede wszystkim. Wczoraj zakupilam, a nastepnie zjadlam:
          truskawki (importowane oczywiscie)
          pomidory
          ogorki
          morele suszone
          jablka
          winogrona
          rybe wedzona

          Na dzis mam jeszcze awokado, brokuly i rybke.
          Nawet szpinak polubilam, trzeba go tylko dobrze zrobic.
          Moja corka niejadek nawet sie dopomina.

          Robie go z makaronem, proste i szybkie danie.
          Na patelni, na oliwie z czosnkiem, rozmrazam szpinak,
          do tego daje troche sera rockpol i smietane, przyprawy i sol do smaku,
          troche oliwek i polewam makaron penne.
          • hayet Re: jak tolerujecie żelazo 15.04.05, 12:03
            dzisiaj pierwszy raz rano wzielam zelazo i zobaczymy jak moj organizmu
            zareaguje. Narazie nie widze zmian.
            Ostatnio ja sie zajadam
            winogronami, jablkami, gruszkami, pomidorami (w koncu smakuja jak pomidory,
            ogorek swiezy...pychotka.
            Do tego szpinaku to raczej sie nie przekonam...niestety. Rybki tez nie lubie.
            • rosanna Re: jak tolerujecie żelazo 15.04.05, 12:24
              hayet napisała:
              Do tego szpinaku to raczej sie nie przekonam...niestety. Rybki tez nie lubie.

              Hayet: sprobuj koniecznie!
              Daj mnie szpinaku, wiecej smietany i sera, to nie bedziesz czula tego
              specyficznego zapachu szpinaku.
              Ja znow nie jadam czerwonego miesa, tylko ryby i drob.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka