Dodaj do ulubionych

Źle się czuję...

15.04.05, 20:57
To mój 9tc, pierwsza ciąża. Codziennie źle się czuję, i tak od końca 2tc.
Stale pobolewa mnie głowa, mam dolegliwości żołądkowo-jelitowe, ciągle wzdęty
brzuch, niestrawności albo zaparcia. Podbrzusze popiekuje coraz rzadziej. Na
zmęczenie nie pomaga mi drzemka. Dlatego też jestem na druku, bo mam ciężką
pracę.
Całe w tym szczęście, że fasolka jest w dobrej kondycji, fika sobie w
brzuszku, widziałam ją dwa dni temu. Maleńki CUD. Tylko dla niej jestem w
stanie to znieść.

Cieszę się, ze moge podzielić się tym z Wami. Pozdrawiam wszystkie
listopadowe mamusie i ich fasolki.
Obserwuj wątek
    • ania.de Re: Źle się czuję... 16.04.05, 08:41
      Słuchaj, to taki urok tych pierwszych tygodni. Nic nie poradzimy, niestety.
      Mogę Cię pocieszyć, że ja też zastanawiałam się dlaczego ciąża nazywana jest
      stane błogosłąwionym, jak ja wcale tak się nie czuję. Ale bedzie lepiej, II
      trymestr jest podobno słoneczny, radosny, cudowny. Więc myśl o tym co dobre i
      nie załamuj się tymi dolegliwościami. Już niedługo wszystko się uspokoi w w
      naszych brzuszkach i ciałach.
      Pozdrawiam
    • farpakon Re: Źle się czuję... 16.04.05, 13:16
      to prawda, wszytko minie. potwierdzam, bo juz to sprawdzilam w I ciazy.a II jakby jest lepiej.
      na dolegliwosci zaladkowe polecam ci picie ziolowych herbatek, jak koperek (na wzdecia super), rumianek, melise czy miete. a na niestrawnosci picie duzo wody, najlepiej szlanka cieplej wody z cytryna na czczo rano. no i owoce.
      a II trymesterze kobieta na ogol rozkwita, cera sie wygladza, wlosy i paznokcie blyszcza,e tc. czyli promienieje. no i energii przybywa.
      pozdrawiam
      • jasama3 Re: Źle się czuję... 17.04.05, 20:43
        ja też mam już dość od kilku dni tak sięźlę czuję jedzenie mi obrzydło sad((
      • jasama3 Re: Źle się czuję... 17.04.05, 20:44

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka