vikas
18.05.05, 00:06
Jutro mogę w nim zostać aż do rozwiązania bo podobno
z bliżniakami tak trzeba.Jejku jak ja wytrzymam 3 tygodnie do terminu!!!
Owszem mogą urodzić się wcześniej,ale póki co nic na to nie wskazuje.
Uważam,że moj pobyt w szpitalu to szkoda czasu i zajmowania łóżka.
Owszem jeśli będzie taka konieczność to nie mam wyboru,
ale przecież na samo KTG mogę przyjeżdzać kazdego dnia.Jeśli jutro się nie
odezwę to trzymajcie za mnie kciuki.Tak na wszelki wypadek życzę wszystkim
szczęśliwych i szybkich porodów bez stresu!!!!!