romilka 08.06.05, 20:06 Godz 19.20 waga 4300 i 54 cm!!Porod expres!!Reszta potem!!A Ewunia zaraz dopisze do statystyk!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewucha28 Re: Lolo09 -urodzila :) 08.06.05, 20:11 GRATULACJE MATENKO JAKI WIELKI CHŁOP))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
noshadow Re: Lolo09 -urodzila :) 08.06.05, 20:43 ja tez juz chce! Serdeczne gratulacje! Ale nam sie forum pomniejsza! o te ciezarne... hehe Odpowiedz Link Zgłoś
oliwe Re: Lolo09 -urodzila :) 08.06.05, 21:12 Ekspresowy poród dziecka o wadze 4300???? No gratuluje i podziwiam. Z niecierpliwością czekam na szczegóły. Odpowiedz Link Zgłoś
nonu Re: Lolo09 -urodzila :) 08.06.05, 21:21 O ratunku, taka kruszyna wydała na Świat takie chłopisko)) Gratulacje.... Odpowiedz Link Zgłoś
maral97 Re: Lolo09 -urodzila :) 08.06.05, 21:30 Gratulacje życzę szybkiego powrotu do formy oraz równie expresowego powrotu do domciu i przede wszystkim dużo zdrówka i uśmiechu dla pociechy Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Lolo09 -urodzila :) 08.06.05, 21:38 sie zastanawialam wlasnie wczoraj kiedy lolo nam sie rozsypie i patrzcie gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Lolo09 -urodzila :) 08.06.05, 22:57 Gratulacje!!! A myslałam, że moja Renia ma duże dziecko (3660 i 58cm)... Ale za to będą prawdziwymi rówiesnikami! Odpowiedz Link Zgłoś
lesia28 Re: Lolo09 -urodzila :) 08.06.05, 23:04 Wielkie gratulacje, niech Lolo szybciutko wraca i opowiada jak sie szybko takie duze dzidzi rodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kropek Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 06:09 no, chlop jak dab! gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
mamagocha Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 09:03 Uff...nareszczie))) SUPER) Jej trochę duży chlopaczek Odpowiedz Link Zgłoś
mareike1 Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 09:31 rany!! lolo bohaterką!!!! takiego wielkiego dzidala expressem))))) gratulacje i wszystkiego co najlepsze!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 10:19 Ooo, wreszcie się coś ruszyło! Gratuluję!! Odpowiedz Link Zgłoś
agablues Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 10:24 Miałyśmy ten sam termin porodu Lolo - bohaterką, bo: - tak długo chodziła i nie marudziła (nie wiem czy ja dałabym radę) - urodziła takiego dorodnego synka - w dodatku ekspresem ) Odpowiedz Link Zgłoś
mamaaga5 Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 10:47 wow, gratulacje!!! dzielna dziewczyna i ogromny krasnal, jak mawia moja babcia! Tez sie zastanawialam ktora nastepna (bo na pewno nie ja - chyba jestem sloniem i w tej ciazy bede chodzic 19 miesiecy), a tu prosze. Super. Czekamy na szczegolowa relacje. Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 11:17 No no... Lolo... wielkie gratulacje! Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg relacji, czy poród był wywoływany czy samo się w końcu zaczęło? Odpowiedz Link Zgłoś
guleranda Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 12:40 Wielkie gratulacje!!!!Uściski i całuski Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 13:14 Witam wszystkich w imieniu żony.Wszystko tak jak napisała romilka.Poród expres wywoływany, bez znieczuleń.Urodziliśmy w końcu na Brochowie.Wszystko jak na razie jest ok i oby tak zostało.Moze wyjdą w niedziele.Dziś wieczorem zamieszcę zdjęcie bo wczoraj z roboty mnie ściągnęli i nie zdążyłem zabrać aparatu.Dzięki Wam za wszystkie życzenia, gorąco was pozdrawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamagocha Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 13:24 Ucałuj od nas lolo i dzidziusia)))) Czekamy na zdjęcia. Jeszcze raz gratutluję Tatusiu))))) Odpowiedz Link Zgłoś
romilka Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 13:36 mozesz przeslac na mojego maila to wkleje!! romilka@o2.pl i jeszcze raz gratuluje!! Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 13:41 Poddaje się przeklejcie to do explorera : img72.echo.cx/img72/6603/krystian9ue.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 13:43 Hmm a ja podobno znam html'a sprawdźcie teraz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rosanna Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 13:52 Kolejny Teletubis w rodzinie gratulacje! Renata i Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
sgosia5 Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 20:28 Cudny! Ale minę ma zupełnie jak moja córcia! )) Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: Lolo09 -urodzila :) 09.06.05, 22:02 Witam ponownie więcej fotek jest tu www.krystianjagiello.republika.pl/index.htm Odpowiedz Link Zgłoś
muszelka04 Re: Lolo09 -urodzila :) 10.06.05, 14:25 Gratulacje Lolo09!!!! Krystianek jest przecudowny, pieknie wygladacie razem. A jak wrazenia z Brochowa?? U mnie nie najgorsze. Poród odbierała u mnie połozna Dorota Fortunko, moze tez na nia trafiłas ?? Super babka, chodzilismy do niej do szkoły rodzenia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maral97 Re: Lolo09 -urodzila :) 10.06.05, 20:43 Śliczny chłopczyk! wyrośnie na niezłego przystojniaczka Gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 Re: Lolo09 -urodzila :) 10.06.05, 21:50 To dalej ja czyli mąż lolo. Wrażenia z brochowa rewelacja i tak trafiliśmy na Panią Fortunko -SUPER!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kamila785 Re: Lolo09 -urodzila :) 12.06.05, 14:38 no...wreszcie..))))))))))))))))))) gratuluję i tak sobie mysle cp Ty masz za super dziecko skoro tak sie wciąż dostosowywało do Twoich życzeń i zachcianek hehe i przyszło kiedy trzeba...pozdrowka kamila z Tośka Odpowiedz Link Zgłoś
strzala04 Re: Lolo09 -urodzila :) 12.06.05, 15:00 Gratuluję wzorowego rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 relacja 16.06.05, 13:02 no wiec tak rano poszlam do "swojego szpitala" a tu brak miejsc no to na brochow, a tam ze musze miec skierowanie bo bez powodu kasa chorych nie placi. pojechalismy wiec na 2 koniec miasta do mojego gina po skierowanie (powiedzial mi ze chyba chcieli mnie zniechcecic, bo po terminie nie trzeba i rzyczywiscie na karcie przyjecia mialam wpisane ze zglosilam sie z bolami co 10- 12 min, a o przeterminowaniu i skierowaniu ani słowa.) na izbie gin mnie zbadal, powiedzial ze wlasnie odchodzi czop i rozwarcie na 4 cm wiec zostaje. od razu lewatywa i calkowite golenie - pochwalono mnie za golenie po omacku ale trawniczek na wzgorku tez przycieli (w razie cesarki). no porodowce tonyyyyyyyyyyyyy papierow i ktg. wyszly 2 skurcze ale takie na 90% i zero regularnosci. juz mnie mieli klasc na przedporodowa ale zrobili jeszcze badanie i okazalo sie ze wody raczej nie sa czyste (okazalo sie ze byly seledynowe). pytali czy mi sie nie saczyly ale powiedzialm ze papierki lakmusowe nie barwily sie na zasadowo wiec raczej nie. aha nie mielismy zgody na rodzinny w tym szpuitalu a ordynatora nie bylo wiec maz wrocil do pracy. a tu decyzja- OKSYTOCYNA i wywolanie. akurat na rodzinnej sie urodzilo i polozna (super babka) powiedziala ze jak chce to maz moze wplacic cegielke na izbie przyjec i dziemy rodzic razem. dzwonie do meza a on w rynku, auto pod zlobkiem wic troche kicha. w koncu przyjechal taryfa. po 14 zaczely sie skurcze ale takie sobie oksy podkrecali od 1,2 do 7,2 na koncu. chodzimy po korytarzu, smiejemy sie bo skurcze brzuszne wiec malo bola. przy okazji nawineli sie jacys malolaci (ich kolezanka rodzila) nawaleni, tatus zaczal otiwrac porodowke rodzina krzyczec kama trzymaj sie, lekarze go zaczeli straszyc policja itp. w kocu go wyprosili, a u nas skurcze dalej takie sobie........ po 18 przyszla polozna ze zaraz "tamci urodza" a potem my. urodzili tamci, i jeszcze jedni az w koncu polozyli mnie na lozku i przebili pecherz bo stwierdzili ze to rozkreci porod. jak powiedzieli tak zrobili i powiedziali ze moge krzyczec, gryzc meza i kazali wolac jak bede czula parcie. poszly chyba 2 skurcze (bolesne jak cholera, maz pyta co ma robic bo widzial ze ledwo zyje a ja ze nic - tylko byc). przy 3 skurczu troche powylam bo nie moglam wziac powietrza do brzucha, wtedy przyszla polozna a ja jej ze bede przec i sie zaczelao. szyko wolaja lekarza, rozkladaja lozko i kaza dzwonic po pediatre. 2 skurcze parte (malo swiadome - totalnie sie pogubilam, kazali mi sie zlapac za kolana a ja rece na uda, tragedia..) i wyszla glowka. zabronili przec a polozna miala ponoc nie tega mine....... jeszcze jeden party i mlody na brzychu. w sumie wpisali mi 2 faza porodu 10 min. dostal 9 pk. w 1 minucie bo mial objawy przenoszenia i troche sine raczki i nozki. poniewaz obylo sie bez naciecia to pan dioktor zszyl mi szyjke ktora po damianie byla peknieta (tyle sie napracowal bo caly porod siedzial na gadu-gadu). potem do sali obok i pierwsze karmienie, a po 2 godzinkach na dol. dostalam sale 1-osobowa. niestety na 1 noc nie dali mi mlodego tylko kazali sie wyspac zebym miala sile. po 2 dniach musialam juz zakladac majtki, bo jak szlam po korytarzu to mi wypadla lignina (brak naciecia=brak kaczego chodu))))))))))) no to tyle mam nadzieje ze nikogo nie przerazilam, bo ja i ten i poprzedni porod naprawde milo wspominam po czesci albo glownie za sprawa super poloznej i meza oczywiscie (no moze za wyjatkiem momentu wyparcia glowki ktory na prawde szybko sie zapomina) jeszcze raz dzieki za wszystkie gratulacje i powodzenia ))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lolo09 jest i moj 20.01.06, 15:04 i wcale krystek nie byl taki sliczny jak mi sie wydawalo hihihiihih Odpowiedz Link Zgłoś