mamalgosia 14.06.05, 09:24 Upał dziś. A w jakim ja nastroju, to juz nie będe pisać, szkoda słów. Dodam tylko, ze nie dzieje się kompletnie NIC. Czuję się, jakby przede mna były jeszcze dwa miesiące ciąży... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jola-kropek Re: Witam w dzień terminu 14.06.05, 09:29 to moze jednak jakies babcine sposobiki indukowania porodu? hm? jakas hermabta malinowa, schody, sexik albo olejek rycynowy? kurka, u mnie 10 dni do terminu a juz mam takie "grezszne" mysli... ciekawe co bedzie dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Witam w dzień terminu 14.06.05, 09:32 Pamiętam z pierwszej ciąży, że nic mi te sposoby nie dały. Teraz przyznam, że już tego nie robię. Wtedy właśnie chodziłam duzo po schodach. ale moze chociaż herbatkę malinową wypiję Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kropek Re: Witam w dzień terminu 14.06.05, 09:33 a co probowalas i jakie byly tego efekty? tak zebym sobie osczedzila klopotu Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Witam w dzień terminu 14.06.05, 09:35 Próbowałam schody (mieszkam na II pietrze, więc sprawa była ułatwiona), seks częściej (ale ileż można z tym brzuchem, więc może nie spełniłam koniecznego warunku). Własciwie nic więcej Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kropek Re: Witam w dzień terminu 14.06.05, 09:38 hm........ wiesz, naczytalam sie gdzies o tym olejku... troche boje sie probowac bo a noz widelec zadziala ... hehe... a to w sumie srodek przeczyszczajacy, a jak zadziala za szybko, to co ja pozniej zrobie z takimi rozochoconymi jelitami w trakcie porodu? chyba bym sie spalila ze wstydu... nie wie ktos moze jak to dziala> ile trwa? i czy moje obawy sa uzasadnione? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Witam w dzień terminu 14.06.05, 09:40 Własnie ja się tez boję brać coś na przeczyszczenie. Przecież taka biegunka może potrwac i pół dnia Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kropek Re: Witam w dzień terminu 14.06.05, 09:43 chyba ze sie wczesiniej troche przeglodzisz... to wtedy nie powinno byc tak zle. zobaczymy. na razie jeszcze sie "trzymam" i mam nadzieje ze nie bede miala az takiego kryzysu, zeby siegac po tego typu srodki... a Ciebie podziwiam za cierpliwosc))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamagocha Re: Witam w dzień terminu 14.06.05, 10:24 Uuuu, wielki dzień) Trzymam kciuki i nie bój się. Nawet jeśli dziś się nie uda, to nic) Teraz to już bliżej niż dalej! Jesteśmy z tobą mamalgosiu Odpowiedz Link Zgłoś
mamaaga5 Re: Witam w dzień terminu 14.06.05, 11:08 dolaczam sie, u mnie termin na jutro i NIC. zadnych objawow. Mialam sobie zrobic wolne, ale chyba bym oszalala czekajac sobie w domu na porod, wiec przywleklam sie do pracy. Obiecuje zrobic sobie wolne jutro (codziennie zreszta). Swoja droga uparte te nasze dzieci jak nie wiem co. Polozna powiedziala mi, ze sex tak, ale porzadnie. Zeby zadzialalo to min 3 x na dobe i trzeba sie przylozyc, a faktycznie w taki upal, z takim brzuchem i znow na lyzeczke, to ja juz nie mam ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
mamagocha Może to dziś, kto to wie:))) 14.06.05, 11:45 Dziewczynki, życzę wam z całego serca żebyście urodziły przed weekendem. Zapowiadają okrutne upałay i fajnie byłoby, zebyście to miały już za sobą. Ja mam jeszcze 10 dni i mimo to, ze się już denerwuję to z całą pewniością nie mogę porównywać mojego niepokoju do Waszego. Trzymam za was kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamagocha Re: Może to dziś, kto to wie:))) 14.06.05, 11:50 Qrcze, tylko kto będzie za mnie trzymał kciuki???? Wszystkie pozostałe czerwcówki mają termin tak jak ja na 24, jesteśmy na końcu listy. Oj, nie chciałabym pozostać tu sama, przecież w najgorszym wypadku mogę zahaczyć o lipcówki, jeeejjjjkuuuuu Zuźka do roboty, kopać podkop i to już. Rodzimy w terminie, mamusia tak zarządzła a mamusi trzeba słuchać!!! Do zadań marsz! Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Może to dziś, kto to wie:))) 14.06.05, 12:06 Ja, ja będę o Tobie pamiętać Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Może to dziś, kto to wie:))) 14.06.05, 13:46 Jeśli do 13.46 nic się nie dzieje, to wątpię Odpowiedz Link Zgłoś
mamagocha Chce mi się placków ziemniaczanych:(( 14.06.05, 13:09 Opuszczę was na jakiś czas bo na samą myśl o plackach dostaje ślinotoku i opluwam całą klawiaturę i monitor. Idę trzeć ziemniaki!!!! Nadrabiam zachcianki z całej ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
mamagocha Mam sposób! 14.06.05, 15:18 Ale mnie boli( Proponuję zetrzeć dwa kg ziemniaków na placki!!!! Skurcze murowane! Odpowiedz Link Zgłoś
romilka Re: Mam sposób! 14.06.05, 15:25 oj Gosiu uwazaj na siebie kochana!! Moge wpasc na placki??????hihihi smaka mi narobilas!! Caluje!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamagocha Re: Mam sposób! 14.06.05, 17:33 Uważam,uważam Nie mam ostatnio ochoty na spacery, to sobie czasem coś popichcę, posprzątam) A na placki zawsze zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia olej rycynowy 14.06.05, 16:05 Zdecydowałam się na łyzeczkę. Mąż zakupi i około 17tej zazyję. Zobaczymy czy i jak to działa Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: olej rycynowy 14.06.05, 16:26 Ja będę wchodzić po schodach. Co do męża, to on niestety pracuje na dwa etety, i jak wraca po 24 godzinach dyżuru, to już na nic nie ma siły... A oleju nie przełknę. Ale w ten upał, to nie wiem, czy dam radę robić cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kropek sposob na przelkniecie oleju 14.06.05, 16:41 nie wiem czy slyszalyscie kiedys o pewnym sposobie usuwania zanieczyszczen (kamieni) z watroby. trzeba przygotowac szklanke oliwy z oliwek tloczonej na zimno i 2 szklanki swiezo wycisnietego soku z cytryny. kiedys zapodalam sobie taka kuracje (dziala-"sika" sie piaskiem). popija sie przez caly dzien wlasnie ta oliwe zapijajac jak najszybciej sokiem z cytryny... gdyby nie ten sok, cala zawartosc mojego zoladka ladowalaby za kazdym razem na podlodze, ale cytryna tak skutecznie niweluje smak i konsystencje oleju, ze jak przelknie sie ja odpowiednio szybko, to nic nie czuc... wydaje mi sie ze w ten sam sposob mozna wypic olej rycynowy... i z tego co czytalam to lyzeczka chyba nie wystarczy. trzeba wypic 25-35 ml zeby zadzialalo, najlepiej na goly zoladek. i duzo pic bo dosc ostro przeczyszcza a chyba nie chcemy sie odwodnc... jak tak o tym pisze to sama coraz barziej dojrzewam do siegniecia po ten specyfik, tyle ze do terminu jeszcze ladnych pare dni, wiec moze sie ejszcze wstrzymam piszcie jak i czy zadzialalo Odpowiedz Link Zgłoś
mamagocha Lepiej nie kombinujcie!!!! 14.06.05, 17:38 Widze, że muszę zareagować proszę, nie kombinujcie. Dajcie szanse dzieciom zdecydować kiedy chcą przywitać świat! Mamałgosiu, nie pij rycyny! Odpowiedz Link Zgłoś