1enigma
04.07.05, 18:41
czesc jestem tu nowa. fajne forum. mam nadzieje, ze sie bedzie coraz wiecej
dzialo.
czy nachodza Was juz refleksje na temat "co udalo mi sie osiagnac w zyciu i
czy jestem z takiego zycia zadowolona/-y". ja tak czasem mam - szczegolnie
podczas pobytu w Polsce (mieszkam poza krajem). rozgladam sie wokol i
stwierdzam - upss jak ten czas mija. porownuje sie z innymi i dochodze do
wniosku, ze ja pozostalam duzym dzieckiem, ktore zyje w swoim swiatku.
jestem mezatka - maz tez do konca nie wydoroslal, tutejsi znajomi po czesci
jeszcze studiuja. wiec prowadze takie jeszcze studenckie zycie. zupelnie
inaczej sobie swoje zycie po 30 wyobrazalam. ja nie wiem czy cos osagnelam -
szczesliwe malzenstwo, wyksztalcenie, ktore przez przeprowadzke za granice
dopiero robie, brak dzieci i pracy. niby zadnych osiagniec w porownaniu z
innymi rowiesnikami a czuje naprawde szczesliwa. A jak jest z Wami???Czy
zyjecie tak, jak sobie to wczesniej wymarzyliscie? inaczej? lepiej?