1kinia1
04.07.05, 23:29
jestem załamana stanem mojej skóry - przytyłam 10 kg a rozstępy pokryły cały
mój tyłek... kilka mam też na udach, jednego na boku brzucha... te wszystkie
kremy to pic na wodę. Zawsze miałam b.b.b. suchą skórę - więc pewnie dlatego
mój tyłek wygląda masakrycznie, choć kremy stosuję od 3 mieś. ciąży.
nie wiem tylko czy jeszcze mogę mieć jakąś nadzieję na ubranie bikini na
plażę.
czytałam o rożnych zabiegach po porodzie ale zastanawiam się czy to ma jakiś
sens i czy wogóle przynosi rezultaty.
czytałam też że takie świeże rozsępy jeszcze najłatwiej można zredukować np.
poprzez ścieranie naskórka.
może korzystałyście wcześniej z takich zabiegów? może wiecie coś więcej na
ten temat? czy to pomaga się pozbyć rozstępów czy działa w podobny sposób jak
te cudowne kremy...
pozdrawiam