fionna
08.07.05, 23:05
Ja pamiętam, że przysmakiem, serwowanym przez moją babcię, był chleb
posmarowany śmietaną (taką "od baby") i posypane to cukrem...
oprócz tego DDR-owska czekolada (mieszkałam przy granicy), kosztawała około
0,80 pfenigów, była mleczna z orzechami i miało niebiesko-czerwone
opakowanie - o niebo lepsza od naszych wyrobów czekoladopodobnych, które
zostawiały tłusty posmak na podniebieniu
i gumisie sprzedawane na sztuki
i inne przysmaki kupowane u tzw. prywaciarza - słonecznik, prażona soja,
napoje w woreczkach, dmuchany ryż...