skoro wspominamy stare lata:
taki stary facio, który opowiadał jak to chodził i podglądał zwierzęta, ptaki
na bagnach, w lasach i zagajnikach - jego charakterystyczny ciekawy głos
zapamiętałem, ale nie pamietam kto to i w jakim programie (może Zwierzyniec?)
jego występ zawsze opierał się na opowiadaniu, nigdy go nie widziałem na
żadnej wyprawie
inny opowiadacz to tony halik wsparty przez dzikowską - no ten facio już
aktywnie podróżował
z innej beczki pamiętam program "Michałki" - niby idiotyczne to było ale
zapadało w pamięć i ich powiedzenie "kto się czubi ten się lubi", no i
wzywali "telebim" czy coś podobnego i wtedy leciały kreskówki