Najpierw leciała mi krew z nosa i czułam się jak zarzynane zwierzę

Ale
przeszlo po 20 minutach. Pewnie przemęczenie. Potem Kacper zaczął tak
rytmicznie kopać w tym samym miejscu co dwie sekundy mniej wiecej, ze uznalam
że to nic innego jak CZKAWKA!!

))) Trwal to koło dwóch minut

) Ha ha ha
nawet nie wiecie jak się przy tym usmialam

Ani go przestraszyc ani
pogilgotać

) Mialyście juz cos takiego?

))
Mój Kochany Kacperek