24 września o 21, siłami natury, całkiem spokojnie choć boleśnie, w szpitalu
na Solcu, urodziłam synka Justynka. Konkretniej synka Justyna Piotra. Mały ma
3920 i 54 cm. Jest bardzo pulchny, ma czarne włoski i... bokobrody. Je i śpi.
Oby tak dalej. POzdrawiam wszystkie wrześniówki