Dodaj do ulubionych

nie mogę spać..:-/

02.10.05, 09:05
W nocy właśnie nie mogę spać uncertain
wieczorem jestem strasznie zmęczona i ok 19-20 zasypiam jak małe dziecko na
kanapie,
jak już mi wszystko zdrętwieje to przebieram się w piżamke i zamieniam
miejscówke na sypialniane łóżko i dalej smacznie chrapie..
a w nocy się zaczyna, najpierw wstaje na siku, później nie mogę już zastąć i
tak się rzucam do 4-5 rano, jak w końcu mi się uda przysnąć to o 6-7 trzeba
wstawać do pracy..uncertain
no i jestem strasznie zmęczona i niewyspana w ciągu dnia uncertain
Nie mogę sobie też pozwolić na drzemke popołudniu, bo z pracy wracam do domu
koło 17.
Ale chyba najgorsze jest to,że jak tak w nocy nie mogę zasnąć to myśle o
różnych dziwnych sprawach, boje się o swoją fasolke, czy będziesz wszystko
dobrze.. wiem że nie powinnam się tak nakręcać..ale te lęki same jakoś tak
mnie nachodzą uncertain
pozdrawiam
juska
Obserwuj wątek
    • martka.b Re: nie mogę spać..:-/ 02.10.05, 09:27
      Ja też nie moge spać i też od momentu kiedy wstanę do ubisad Różnie to bywa..
      czasem zasnę, czasem nie ma szans na sen..
      Dlaczego myślisz o takich rzeczach..? Bardzo dużo zalezy od Twojego nastawienia
      - wszystko będzie dobrze! Dbasz o siebie, dobrze się odżywiasz.. Nie może być
      inaczej. MUSI być dobrzesmile Bądź dobrej myślismile
      Pozdrawiamsmile
      • juska78 Re: nie mogę spać..:-/ 02.10.05, 12:03
        Dziękuje Ci bardzo za słowa otuchysmile
        wiem że najważniejsze jest nastawienie i dlatego staram się myśleć pozytywniesmile
        ale w nocy wiesz jak to jest.. nie ma co robić tylko się leży i myśli...
        czasem same czarne myśli krążą po głowieuncertain
        Ja w styczniu byłam niecałe 5tygodni w ciąży i niestety nie udało sięsad..
        bezsensu do smutków wracać, bo teraz na pewno będzie dobrzesmile!
        Tylko czasem się boje..

        pozdrawiam gorącosmile
    • agness25 Re: nie mogę spać..:-/ 02.10.05, 12:09
      juska, jak czytałam Twój post, czułam się, jakbym to ja sama napisałasmile Mam
      dokładnie tak samo,o 20-21 śpię już na stojąco, budzę się w nocy albo o 4-5 nad
      ranem i zaczynają się myśli, przewaznie w czarnych barwachsad W dzień jestem
      jakoś bardziej optymistycznie nastawiona, ale wieczorem i w nocy jest juz
      gorzej, nachodzi mnie dziwne przygnębienie..Mam nadzieję, ze to przejściowesmile
      Pozdrawiam i życzę przespanych, spokojnych nocy!
      • martka.b Re: nie mogę spać..:-/ 02.10.05, 18:45
        Dziewczynki..
        długo staraliśmy się o dzidziusia. Udało się w końcu, choć prze półtora tygodnia
        oglądałam baaaaardzo bladą kreskę na teście. Ostatnio na usg widziałam pęcherzyk
        i w końcu mój pan doktor powiedział, że może potwierdzić ciążę. Aczkolwiek
        zaznaczył, że od początku jest zagrożona i mam się cieszyć umiarkowanie. Za to
        go cenię - zawsze jest ze mną szczery. Więc z jednej strony cieszę się
        umiarkowanie. Z drugiej jestem pełna optymizmu, bo wiem, wierzę, że wszystko
        będzie dobrze. Ale i mój pan doktor się cieszy niezmiernie, choć jeszcze do tego
        się nie przyznał, bo na ostatniej wizycie, zamiast recept, wręczył mi Luteinkę
        (którą niestety muszę brać) i powiedział, że to prezent od "wujka" i żeby dobrze
        posłużył. Za 2 tygodnie mamy już oglądać serduszko. Ujął mnie tym za serce. Więc
        jak tu mieć czarne myśli?? MUSI być dobrze.
        Życzę Wam tego optymizmu.
        • juska78 Re: nie mogę spać..:-/ 03.10.05, 09:47
          smile czytając Wasze posty robi mi się tak dobrze na sercu smile dziękuje bardzo!

          agness dziś też mało spałam, ale wierze, że te Nasze 'białe noce' niedługo się
          skończą i będziemy jeszcze chrapać jak susłysmile!

          martka dziękuje za Twój optymizmsmile,
          Ja też ciesze się na razie umiarkowanie, nikt oprócz męża nie wie o moim
          mieszkańcu...i chyba jeszcze trochę poczekam z nowiną,
          kolejne USG mam za 3 tygodnie, myśle że wtedy powiemy..
          Dostałam od doktora recepty na luteine, mam kupić od razu jakby zaczęły się
          plamienia.
          Teraz nosze te recepty cały czas przy sobie i ciągle sprawdzam czy przypadkiem
          nie są już potrzebne.. to chore jest jakieś, ale nie mogę nad tym zapanować..
          wiem wiem więcej optymizmu!smile i wiecie co -tak zrobie!
          Dzisiaj jest super dzień! I przez Was właśnie nakręcam się pozytywniesmile))
          Jestem niewyspana, ale bardzo dobrze się czuje, bo wiem, że jak będę miała
          potrzebę to mogę się tutaj wyżalić smile

          Martka wierze że zobaczysz piękne serduszko za 2 tygodniesmile
          i mały człowieczek będzie sobie mieszkał u Ciebie w brzuszku do majasmile
          Trzymam za Was kciuki Dziewczyny i za siebiesmile!
          pozdarwiam gorącosmile
          juska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka