Witajcie Dziewczyny

Dawno do Was nie zaglądałam.. troche tęskniłam

Jestem chora

i to już druga infekcja w ciągu zalednie 3 tygodni!
Niby nic poważnego: katar, lekki kaszel, boli głowa troche..
i gdyby nie to, że w zeszłym tygodniu musiałam iśc do mojego gina pokazać
wyniki badan, które wcześniej robiłam to pewnie bym do dzisiaj chodziła do
pracy, a tak to nakrzyczał tylko na mnie /i miał racje!/, że z infekcją mam
siedzieć w domu!
No i dostałam zwolnienie.. do21!
W pracy nikomu jeszcze nie powiedziałam o ciąży, ale zamierzam w tym tyg
zadzwonić do swojego Dyrka i mu powiedzieć, poza tym zwolnienie mam
wystawione na ciąże, więc podejrzewam że prędzej czy później Panie Kadrowe
mu doniosą.. więc wole sama to zrobić
A jak u Was Dziewczyny z pracą? Czy już powiedziałyście?
I jak zareagowała Wasza Dyrekcja?
Ja miałam taki plan, żeby powiedzieć o ciąży dopiero po drugim USG czyli
22.10. nie wiem dlaczego..?
na razie ciesze się umiarkowanie..boje się czasem o moje Maleństwo i dlatego
tę nowine chciał obwieścić jak najpóźniej,
chyba żeby mieć pewność że wszystko jest w porządku.. bezsensu to moje
myślenie, ale taka już jestem..
No to sobie troche pomarudziłam i w końcu się komuś wygadałam

Męża często nie ma, więc siedze w domku sama

dostęp do netu też mam sporadyczny, bo jak M wyrusza to zabiera kompa i
dlatego tak dawno do Was nie zaglądałam.
Ale teraz do środy jestem połączona z siecią

więc będę czytać i pisać

Pozdrawiam Was i Wasze Fasolki!
Dbajcie o Siebie.
juska