Dodaj do ulubionych

co byście zrobiły na moim miejscu? - mam mętlik

14.10.05, 16:31
Wiem, że to nie temat na to forum, ale ma prośbę abyście powiedziały, co zrobiłybyście na moim miejscu. To samo pytanie zadałam na forum szpitale. Interesuje mnie wypowiedź każdej z was a nie tylko przyszłych mam Krakowa.
Jezu im bliżej do porodu tym mam większe wątpliwości, co do szpitala. Nastawiona byłam na szpital Kopernika w Krakowie ze względu, że moja pani doktor jest stamtąd, ale z drugiej strony tam jest wszystko płatne w porównaniu z innymi szpitalami. Więc dlaczego mam płacić! W dodatku musze wcześniej opłacić poród rodzinny a to nie zobowiązuje szpital do wykonania go, ponieważ tam obowiązuje zasada, kto pierwszy ten lepszy. Więc jak nie będzie wolnej sali w chwili rozpoczęcia mojego porodu to mogę nie mieć rodzinnego a pieniędzy i tak nie zwrócą. PARANOJA Zastanawiam się nad Żeromskim słyszałam naprawdę bardzo dobre opinie o nim. Po prostu nie wiem, co mam robić. Mam straszny dylemat a do porodu zostało 6 tygodni. Ten temat był wałkowany już naprawdę dużo razy, jednak mam prośbę napiszcie, co obyście zrobiły na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • anulla1 Re: co byście zrobiły na moim miejscu? - mam mętl 14.10.05, 16:49
      Ja akurat planuje isc na Kopernika, tylko że mam inna sytuacje mam wskazania do
      planowego CC. Wiec mój lekarz umówi sie ze mna na swoim dyżurze. Naprawde masz
      trudna decyzje, ja zdecydowałam sie na Kopernika ze wzgledu na to że to
      najlepszy szpital- w razie gdyby coś sie stało, tam mają super sprzęt. Z
      drugiej strony rózne reczy sie słyszy o tym szpitalu, żadko pozytywne- jeśli
      chodzi o atmosferę! Kto jest twoją lekarką?
      Ania
      • anietka1 Do anulla1 17.10.05, 11:21
        Ja również będę rodziła na Kopernika i tak samo jak Ty będę miała cc . Możesz
        mi napisać kiedy rodzisz i do jakiego lekarza chodzisz ? Poród mam za 2 tyg ,
        szczerze mówiąc nie wiem jak się zachować w stosunku do mojego lekarza (też
        wtedy będzie miał dyżur) czy powinnam zapytać się o "koszty" takiego porodu ?
        Naprawde mam mętlik w głowie i nie wiem co zrobić , możesz mi napisać jak to
        wygląda u Ciebie ?
        • anulla1 do Anietki1 17.10.05, 12:07
          Napisałam na priva.
          Ania
    • marcia81 Re: co byście zrobiły na moim miejscu? - mam mętl 14.10.05, 17:06
      Nie bede ci pisala co masz robic ale napisze ci jaki ja mialam problem i jak go
      rozwiazalam. Otoz moj lekarz prowadzacy pracuje w szpitalu x, ale ten szpital
      jest cholernie ode mnie daleko. Na patologii lezalam zupelnie w innym szpitalu
      i bylam z niego zadowolona a na dodatek oddalony jest od mojego domu o 3 min
      samochodem. I tez mialam wielki dylemat, gdzie rodzic, czy tam gdzie lekarz czy
      tam gdzie znam szpital i mam do niego bardzo bliziutko. Wiekszosc osob radzila
      mi zebym lepiej rodzila tam gdzie jest moj gin. Dlugo nad tym myslalam i w
      koncu podjelam decyzje ze bede rodzic w tym szpitalu w ktorym lezalam. W sumie
      lekarz przy porodzie jest malo potrzebny, najwazniejszy jest komfort
      psychiczny. Nie chce ci nic narzucac, taka decyzje musisz podjac sama.
      Powodzenia.
    • asia228 dzieki za reakcję 14.10.05, 19:00
      Dziękuję, że zareagowałyście. Wiem, że to głupie co pisałam ale naprawdę mam dylemat. Moim lekarzem jest pani Skamla i polecam ja wszystkim kobietom. Naprawdę lekarz z powołania.
      • aiw_lys Re: dzieki za reakcję 14.10.05, 19:12
        uwazam, ze to nie ejst glupie co napisalas. szpital jest jakis ******** i
        rozumiem Twoj dylemat. Ja chyba rowniez wybralabym komfort, bo akurat moze nie
        byc Twojej gin na dyzurze a do tego miejsc w szpitalu, wiec podwojnie sie
        zestresujesz i to moze dopieor zaszkodzic maluszkowi...
        tzymam kciuki za wlasciwa decyzje
    • budzik11 Re: co byście zrobiły na moim miejscu? - mam mętl 17.10.05, 10:38
      Ja rodziłabym w innym szpitalu. I tak nie masz gwarancji, że Twoja pani doktor
      będzie przy porodzie (chyba, że ja też "wykupiłaś", ale jeśli będzie miała
      wtedy normalny dyżur, to będziesz tylko jedną z rodzących pod jej opieką).
      Zresztą wg. mnie najważniejsza jest i tak położna, nie lekarz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka