hej hej w niedzielę o 3:45 wstałam i odszedl mi czop płodowy. Pojechaliśmy do
szpitala. Bóle zaczeły się o 15:00 jednak najsilniejsze rozpoczeły się o
21:00. Poród niestety nie zaliczał się do łatwych. Był krzyżowy i z pewnymi
komplikacjami. Jednak przezyłam i o 3:10 Kacperek był już z nami

. Jest
piękny, ma 51 cm i 2740g. Odezwe sie jeszcze bo dopiero przyjecałam.