Chyba bede musiała iść na zwolnienie

Lubię swoją pracę, cieszę się, że tu
przychodzę, ale nie mam siły.
Mam nadzieję, że to tylko chwilowy spadek formy. Wprawdzie planowałam
skończyć z pracą, ale dużo później, bo dopiero w styczniu. O ile rano czuję
się w miarę dobrze, to po południu juz jest źle.

(
Do doopy z tym wszystkim

(