Dodaj do ulubionych

12.01.2006

12.01.06, 07:44
Witam,
dzis ja zaczynam przy kakauku w pracy,
wstałam dzis wczesnie bo o 4:30 jak poszłam do łazienki to juz
niestety nie zasnęłam a o 5:30 pobudka do pracy.
Ale zato od wczesnych godzin czuje jak maluszek mnie smyra po wnetrznosciach
bo jest chyba ułozony pleckami do zewnatrz bo łatwiej odczuwam ruchy wewnątrz.

Miłego dnia Wam zycze smile
Obserwuj wątek
    • lila_m Re: 12.01.2006 12.01.06, 08:21

      Witajcie. Ja nie śpię od ok 6:10. Wstałam razem z mężem a później już nie udało
      mi się zasnąć - zaczęło mi burczeć w brzuszku smile
      I tak oto siedzę od rana przy komp. Czytam co ciekawego wczoraj napisałyście,
      gram w scrabelki i oglądam oferty na allegro.
      Miłego dnia Majówki!

      Lila
      • anja.t Re: 12.01.2006 12.01.06, 08:26
        Hej! A ja juz w pracy i jak codzień rano wpadam na chwilę,zeby się przywitać.
        Wczoraj byłam na "Tańcu Wampirów". Rewelacja! Jak ktos ma mozliwość pójścia to
        polecam. Scenografia zarąbistasmile
        • pszczolka2 Re: 12.01.2006 12.01.06, 08:37
          Ja również mówie dzień dobrysmile
          Jak codzień wyprawiłam mężusia di pracy, zjedliśmy już śniadanko bułeczki z
          dżemikiem i do tego kakao mniam. Wyprasowałam już zasłonki i zaraz idę dalej
          prasować. Dzisiaj przychodzi do mnie Lila która już się z Wami przywitała a
          nawet nie wspomniała o spotkankusad wybaczam jej bo jest w błogosławionym
          stanie, ale gdyby nie to koniec spotkań hihi.
          Tak więc kolejny spokojny raneksmile

          Pozdrawiam,Ola
          • lila_m Re: 12.01.2006 12.01.06, 08:54
            Moja Droga!
            Ja już wyczesałam moje długie pióra i nawet zaczęłam się ubierać smile
            Sprawdzę sobie tramwaj (podjadę z trzy przystanki, 3 go Maja pewnie cała w
            lodzie) i śmigusiem będę u Ciebie o 11 !
            A spróbuj mi się tu gniewać na mnie!
            nu!

            smile)

            Lila

            P.S. Przywiozę Ci do pokazania "Księgę Maleństwa" którą znalazłam wczoraj w
            Empiku i "Pamiątkę mojej matki" (czy jakoś tak)
            • pszczolka2 W takim razie czekam na Ciebie:) 12.01.06, 09:06
              Narazie pasmile

              Pozdrawiam,Ola
    • magdacz1 Re: 12.01.2006 12.01.06, 08:43
      Witam!
      Ja też już po małym spacerku do przedszkola (ale brzydka u nas dzisiaj pogoda).
      Śniadanko właśnie się je.
      A tak wogóle to mi smutno, bo mój kochany mąż wyjechał dzisiaj do W-wy i
      niestety nie będzie go w weekend (jakieś pilne terminy ich gonią w pracy),
      także nie mam się z czego cieszyć.
      Ale jakoś to będzie.
      Pozdrawiam i życzę miłego dnia
      Magda
    • patrycjabl79 Re: 12.01.2006 12.01.06, 09:29
      witam kochane majowki!!!
      wstalam jakies 10 min temu czyli u mnie o 8.10
      wlaczylam tv i internet bo nic mi sie narazie nie chce robic
      plany na dzis: zakupy, sprzatanie , obiadek, wyjscie do znajomych
      powiem Wam kochane ze to siedzenie w domu zaczyna mnie nudzic, praca to praca a
      szczegolnie gdy czlowiek sie super czuje
      no ale takie przepisy, musze zaczac myslec co tu robic z czasem bo juz mi
      pomyslow brakuje a na sofie przed tv nie lubie siedziecsmilesmile
      Milego poranka!!!
    • floraservice Re: 12.01.2006 12.01.06, 09:30
      No i ja Was witam... wczoraj calusieńki dzień spędziłam poza domem (zdawałam
      egzamin, a po południu pracowałam, uff..), więc jak wreszcie dotarłam do domu
      to jedynymi rzeczami, jakie byłam w stanie zrobic to zjedzenie kolacji i
      relaksujaca kąpiel.
      Teraz troszke poodrabiałam zaległosci w czytaniu tego co wczoraj nabazgrałyście
      i znów zabieram sie do pracy. A góra prasowania rosnie... a może znacie kogoś
      kto by zechciał mnie z tego wyręczać (mąż się wykręca dośc skutecznie, jak
      widać) raz na dwa tygodnie??? Praca w domu ma swoje zalety, bo pranie juz
      nastawione i obiadek też bedzie dla moich głodomorów.
      • pszczolka2 Ok:) Napisz tylko wcześniej kiedy będziesz:) 12.01.06, 09:44
        Ja bardzo chętnie, myślę, że Lila równieżsmile
        A więc do spotkanka hihi.

        ps: gdybyś mieszkała bliżej przyjechałabym na herbateczke przy okazji
        poprasowałabymsmile))

        Pozdrawiam,Ola
        • floraservice Dzięki! 12.01.06, 09:52
          Jesteś kochana... dzieki, faktycznie czasem mi szkoda, ze nie mieszkam blizej
          rodziców, ale cóż zrobić. I na wzajemne odwiedziny miałybysmy wiecj czasu. Jak
          się będe wybierać, to na pewno dam znać.
        • lila_m Re: Ok:) Napisz tylko wcześniej kiedy będziesz:) 12.01.06, 16:54

          ja również smile


          smile))
      • gosik_26 Re: 12.01.2006 12.01.06, 10:25
        O, widzę, że mam bratnią duszę - ja też nie znoszę prasować sad Zbieram się do
        tego całymi tygodniami, a sterta rzeczy rośnie... Hmmm... Chyba dzisiaj się za
        to wezmę... Pogoda nieciekawa, szaro, buro za oknem, wiec przynajmniej nie
        będzie mi żal smile
        Wczoraj już sie nie odzywałam, bo wróciłam do domku późnym wieczorkiem i
        marzyłam już tylko o ciepłej kąpieli i łóżeczku smile Ale za to w ciągu dnai
        załatwiłam wszystko, co miałam w planach i w nagrodę zafundowałam sobie
        przepysznego naleśniczka z konfiturką i bitą śmietaną smile Mniam smile)))
        Pozdrowionka smile))
        Gosia
        • monikajacka Re: 12.01.2006 12.01.06, 10:55
          Witam.Dziś postanowiłam nie wychodzić z domu i zrobić sobie dzień
          piękności,maska na buzi już jest,jeszcze tylko na włoski i wspaniale sie
          poczuję.Wczoraj był u nas znajomy świeżo upieczony tatuś i powiedział,że
          pięknie wyglądamsmileBezbłędnie też określił miesiąc brzuszka i naopowiadał nam
          samych miłych rzeczy o niemowlaczkach,nawet nie wspomniał o nieprzespanych
          nocach bo jak mówi każdy gest jego dziecka wynagradza wszystko.

          A ja uwielbiam prasować,szkoda że nie mieszkacie bliżej chętnie bym wam
          poprasowała,Hi Hi.

          Majowym mamom ładnej pogody życzę i spokojnego dnia
          Monika i Kwiatuszek
          • anja.t To ci podeślę.... 12.01.06, 11:07
            prasowanko z całego tygodniasmile
    • anius26 Re: 12.01.2006 12.01.06, 12:09
      Hejka mamusie!
      U mnie dzisiaj w końcu dzień wolny. Mogę leniuchować do woli smile)
      Z obiadkiem mam spokój, bo idę do rodziców, a wczoraj napiekłam sobie
      ciasteczek tak że od rana się obżeramy z syneczkiem hihihi.
      Dzisiaj idę pierwszy raz do nowego gina, bo ten poprzedni to nie pracuje w
      żadnym szpitalu, a ja wolałabym mieć jakiegoś "znajomka" podczas porodu smile Mam
      nadzieję że będzie ok, bo opinie o nim słyszałam tylko b. dobre.
      U mnie z tym prasowaniem to jest tak, że jak się już wezmę to idzie i nawet to
      lubię, tylko zawsze jest mi strasznie ciężko się zebrać, a streta prasowania
      rośnie....
    • dido_dido Re: 12.01.2006 12.01.06, 13:03
      Witajcie!
      I ja dzisiaj leniuchuję! Wczoraj miałam koszmarny dzień - rano zasłabłam na
      angielskim a potem w poczekalni u lekarza. I w efekcie lekarka wysłała mnie na
      przymusowe dwa dni zwolnienia. Więcej nie chciałam. Dzisiaj czuję się już dobrze
      i cały dzień buszuję w internecie. Jutro rano mam wizytę u internisty - na
      poprzedniej wizycie u gin skarżyłam się na kołatanie serca a teraz te
      zasłabnięcia no i wskazana byłaby wizyta właśnie u lekarza, który osłuchałby
      moje serce. A po wizycie muszę jechać do pracy na kilka godzin dokończyć to co
      muszę skończyć. Wiem, to takie zamknięte koło. Myślę, ze moje wczorajsze złe
      smopoczucie wynika ze zmęczenia - w poniedziałek i wtorek siedziałam w pracy po
      10 godzin. A jak mam odpoczywć to znów jutro popędzę do pracy. Wiem, głupia jestem.
      No a teraz pędzę do roboty w domu - muszę powiesić pranie, troszkę poprasować
      (moi chłopcy jadą na ferie do babci i muszę im przygotować ciuchy) no i obiad
      też muszę ugotować jeżeli ni chcę paść z głodu smile
      Iwona
      • mysza_33 Re: uważaj na siebie 12.01.06, 13:16
        Właśnie przeczytałam Twój post. Mnie też robota ciągle szuka, i ciągle mój mąż
        opiernicza mnie za to, że pracuje. Niestety pieniążki wydaje mu się znacznie
        łatwiej i wtedy nie myśli o tej mojej ciężkiej pracy. Więc mnie to wkurza. Ale
        ma rację... Ty też zadbaj o siebie i malucha. Wiem, że musisz pracować, ale
        staraj się robić przerwy, jeśli nie możesz za długo to nawet na 15 minut połóż
        się i poczytaj, albo poddychaj głębiej niż zwykle. Zamknij oczy i staraj się
        wydłużyć oddech. Jak Ci trudno się skupić licz te oddechy. To bardzo pomaga
        szybko się zregenerować.
        Rób po prostu krótkie przerwy dla siebie i potem wracaj do pracy. Kołatanie
        serca i omdlenia to nie taka błaha sprawa. Trzymam kciuki.

        Mysza
    • mysza_33 Prasowanie nie, zmywanie tak 12.01.06, 13:08
      Nie wychorowałam się jeszcze do końca, ale na szczęście gardło już nie boli,
      tylko jakoś tak po zatokach daje i ten nos nie taki. Już lepiej, więc wyrłałam
      się do kompa, by się przywitać. Gdyby mnie mąż widział to by mi dał... wink Ale
      nie widzi... Jednak nie będę się narażać na marznięcie przy oknie (tak mamy
      ustawione biurko), z którego zawiewa. Zaraz się położę, powiem tylko, że ja
      prasowania nie cierpię i tego nie robię, bo i tak przed ubraniem trzeba prasować
      raz jeszcze, jeśli coś lubi się gnieść... Ja staram się b. dokładnie strzepywać
      i naciągać pranie oraz kupuję rzeczy, których prasować nie trzeba, a koszule mąż
      prasuje sobie sam. Na szczęście...
      Za to b. lubię zmywać, zwłaszcza w zimie, bo zmywanie rozgrzewa ręce i dzięki
      niemu jest mi ciepło smile
      A jak wiecie ja okropny zmarzluch jestem.

      Mysza
    • beata.londyn Re: 12.01.2006 12.01.06, 13:51
      Hej laski!!!

      Ja tylko na chwilke dzis zagladam, o 17.50 mam samolot do Polski i juz sie nie
      moge doczekac. Ach jak ja tesknie za sniegiem smile))
      Nastepnym razem klikajac do was bede blizej, hi hi . Jak juz obskocze cala
      rodzinke to na pewno bede miala wiecej czasu aby z wami poplotkowac, babcie sie
      zajma Oskarem a ja bede sie byczyc wink

      Zycze milego dnia i w pracy i w domkach. Trzymajcie kciuki za mnie, mam
      nadzieje, ze nie bedzie zadnych niespodzianek po drodze, ja sie zawsze okropnie
      stresuje przed jakimkolwiek wyjazdem, w nocy spac nie moglam.... ech ale
      jeszcze pare godzinek i bedzie juz po.

      Trzymajcie sie cieplutko!!!
    • pszczolka2 Beatko:) 12.01.06, 14:34
      W takim razie szczęśliwej podróży życzę.
      Jak tylko dolecisz to daj znaćsmile
      A Ja i Lila zasiedziałyśmy się, wyszła jakieś 15 minut temu. Bardzo miło było
      Mi ją poznać, fajna dziewczyna z niej, a jaki ładny brzuszek masmile
      Mój Aleks dostał mamy prezencik o czym Ja OCZYWIŚCIE zapomniałam, ale
      odwdzięcze się przy nastepnym spotkanku o ile Lila zechce się ze mną jeszcze
      spotkać hihi.
      Teraz idę się ubrać i lecę z sunią na spacerek dotlenić się troszke...

      Pozdrawiam,Ola
      • pszczolka2 cd...Lila - fajna Zabrzańska dziewucha z Ciebie:-) 12.01.06, 14:59
        Post wyżej...
        Pozdrawiam i do zobaczenie wkrótce papatki.

        Pozdrawiam,Ola
      • lila_m Re: Beatko:) 12.01.06, 16:53

        Olu moja droga, ja tak sobie po cichutku marzę że to było pierwsze z wielu
        naszych spotkań, a już za kilka miesięcy będziemy sobie urządzać spacery z
        wózkami! (wtedy cały chodnik nasz, kiedy tak będziemy jechać jedna obok
        drugiej smile )
        Ja też się cieszę że w końcu się spotkałyśmy i że okazało się, że poza naszymi
        Maleństwami mamy jeszcze wiele innych wspólnych tematów smile
        Teraz ja zapraszam do siebie smile


        uściski, Lila
    • pinik Starszy synek do przedszkola :) 12.01.06, 15:44
      Oj, coz za wspanialy dzien!!! Moj synek (3 latka) dostal wlasnie miejsce w
      przedszkolu od 1-go marca! Jak sie ciesze!!!!
      Ogolnie jest bardzo, bardzo trudno o miejsce w przedszkolu i myslalam, ze to
      szczescie najwczesniej nas jesienia spotka, a tu masz! Nawet nie wiecie jak sie
      ciesze!

      Balam sie, jak to bedzie, jak bede musiala wszyskto zalatwiac z dwojka
      dzieci "u nogi" itd. A tak maz powiedzial, ze synka na 8-ma do przedszkola
      bedzie zawozil i do 12-ej (tylko tyle tu jest przedszkole) bede miala "tylko"
      jedno dziecko.

      Uwielbiam swojego synka i nie zamierzam sie go jakby "pozbywac" w ten sposob,
      ale tak sobie mysle, ze z jednym naprawde jest latwiej. Bo takie niemowle to
      juz sporo czasu wymaga od matki, a starsze tez by chcialo byc zabawiane itd.
      Mysle, ze dla NIczka to tez fajnie, bo przynajmniej do poludnia bedzie mial juz
      urozmaicony program.

      A mnie sie moze rankiem na jakis dluzszy spacerek z dzidzia uda wyjsc.

      To bylo fajne przy pierwszym dziecku, ze czlowiek mial "tylko" je na glowie.
      MOglam sobie latem na caly dzien z nim wyjsc i spacerowac. Chodzilam na pieszo
      do miasta i tak mi bylo dobrze. A moj starszy synek nie lubi zbytnio daleko
      chodzic. I co chwila gdzies musi stanac, obejrzec itd.

      No wiec strasznie sie ciesze, ze bedzie to przedszkole. Musialam sie z Wami
      moja radoscia podzielic smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka