Jakie są teraz Wasze/ Waszych dzieci ulubione zabawy? Naturalnie szukam
inspiracji

U nas dobrze się sprawdza zmodyfikowana wersja samolocików. Tzn. ja leżę na
plecach na łóżku lub podłodze, kolana mam przyciągnięte do piersi, tzn nogi
złożone w 'scyzoryk' i na złożonych nogach kładę sobie córkę. Ramiona ma
trochę ponad moimi kolanami, więc może nimi swobodnie poruszać, pakować do
buzi itd. Leży sobie tak jak na trampolinie a ja sprężynuje nogami i
ewntualnie podtrzymuję ją, zeby mi się niezsunęła. Zaśmiewa się nieźle, przy
tym można albo sobie pogadać albo pokazywać zabawkę. Tylko trzeba się
przykryć pieluszką, żeby nie mieć załego frontu zaplutego