Dodaj do ulubionych

Co myslicie o szkołach rodzenia???

13.03.06, 10:08
hej dziewczyny!
Nie wiecie,czy wszystkie szkoły rodzenia są płatne? Kiedyś czytałam na forum
wątek,że od marca miały być refundowane.Niestety w Bydgoszczy nic na tem temat
nie wiadomo.W szpitalu,gdzie chcę rodzić,szkoła zaczyna sie 24 kwietnia,będę
wtedy w 35 t.c.To chyba juz bez sensu,bo i tak zdążę tylko na połowę
spotkań.Poza tym koszt 200 zł.....
Co myślicie o szkołach rodzenia?Czy jest bardzo przydatna?
Pozdrawim
Alicja
Obserwuj wątek
    • kropka1005 Re: Co myslicie o szkołach rodzenia??? 13.03.06, 10:15
      u mnie szkoła rodzenia w szpitalu, w którym rodzę jest bezpłatna - ale to w
      łodzi, nie wiem czy się przyda ale na pewno bedzie kolejnym pretekstem do
      wyjścia z domku więc się zapiszę.
      • umaleks Re: Co myslicie o szkołach rodzenia??? 13.03.06, 10:29
        Ja jestem ze Świebodzic dolnoślaskie (koło Wałbrzycha)
        u mnie w mieście jest super porodówka i chodzę za szkołę rodzenia. Płacę 100 zł
        ale jak się zdecyduję na poród rodzinny to zamiast kolejnych 100zł zapłace
        tylko 50 zł. Jest 10 spotkań, a dzisiaj idę na trzecie spotkanie. W sumie jest
        ich 10 i jak na razie spotykamy się w pon i czw. Ja jestem bardzo zadowolona,
        chociarz połozne nic nowego nam nie mówią, raczej porządkuja nasze wiadomości,
        obalaja jakies pogłoski itp. Uważam jednak że to super sprawa. Ćwiczymy sobie
        pół godzinki a potem godzinka pogadanki
        Ola
    • ameneris20 Re: Co myslicie o szkołach rodzenia??? 13.03.06, 11:24
      u mnie w mieście szkoła rodzenia jest bezpłatna,byłam już na dwóch spotkaniach
      i jest naprawde bardzo fajnie.
    • helena79 Re: Co myslicie o szkołach rodzenia??? 13.03.06, 11:51
      u mnie w Kołobrzegu 40 zł, w Koszalinie 50 zł - ceny za miesiąc, kursy trwają 2
      miesiące
    • agus-ka Re: Co myslicie o szkołach rodzenia??? 13.03.06, 13:01
      Ja jutro ide pierwszy raz. Szkoła jest w Wawie i jest bezpłatna, przy szpitalu.
      Myslę, że warto uczestniczyć w takich zajęciach, szczególnie przy pierwszym
      ddziecku.
      • betka38 Re: Co myslicie o szkołach rodzenia??? 13.03.06, 18:45
        Dziewczyny cieszcie sie. Ja mieszkam w pruszkowie i za szkołe rodzenia płace
        300zł a za poród rodzinny 400zł, plus do tego położna następne 400zł i zoo
        dodatkowe 500zł.... fajnie co?
        pzdr
        • melinthe Re: Co myslicie o szkołach rodzenia??? 13.03.06, 20:13
          no nieźleuncertain Ale u mnie nie lepiej (opole), bo szkoła 150 i na cały kurs może dwa tematy dla mnie ciekawe, poród rodzinny 150, wanna do immersji 300, znieczulenie 600 smile)))

          A wracając do szkoły - chyba generalnie to fajna rzecz jak nie ma się za dużo źródeł informacji. Dobrze jest wiedzieć co w danym szpitalu obwiązuje, jak przebiega poród, jaki jest regulamin szpitala, co zabrać, ile co kosztuje i kiedy za to płacić... Dla mnie tyle, a ponadto jak ktoś chce poćwiczyć, to też chyba warto, i jak ktoś chce nauczyć się opieki "na sucho", no to w sumie powinien chodzić.
          pozdr
        • kasza75 Re: do Betka38 14.03.06, 09:01
          Witam, jestem z Grodziska Mazowieckiego. Mam do Ciebie pytanie odnośnie Pruszkowa. Czy bedziesz tam rodzić? Ja rodziłam tam 3 lata temu córeczkę, teraz też mam taki zamiar. Nie chodzę do szkoły rodzenia (to moje 3 dziecko), nie jestem więc na bierząco z aktualnymi cenami i przepisami. Czy mogłabyś mi coś więcej napisać? Będę chciała rodzić z mężem, w razie konieczności wezmę zoo (dotychczas nie brałam). Na kiedy masz termin? Ja na 10 maja. Boję się trochę oblężenia na porodówce, mam wrażenie że teraz jest b dużo "ciężarowek", a w Pruszkowie (z tego co pamiętam) są tylko 2 sale porodowe.
          • betka38 Re: do Betka38 14.03.06, 20:28
            Witam.
            Tak będę rodzić w pruszkowie.
            Byliśmy ostatnio ze szkolą rodzenia w szpitalu.
            Nie wiem jak wyglądał oddział jak ty rodziłaś ale ponoć jakis czas temu był
            remont.
            Jak na moje oko oddział wugląda ładnie.
            Sale porodowe są dwie, obie klimatyzowane z łóżkami elektrycznymi i łazienką.
            Sala przedporodowa też ma klimatyzacje i tv.
            Poród rodzinny kosztuje 400zł, płaci się po porodzie.
            Po rodzinnym kładą Cię w sali dwuosobowej a zwykłe sale są
            czteroosobowe,wszystkie mają łazienki,sale są naprawdę sympatyczne.Ja mam
            termin na 17 maja, może się spotkamy smilePołożna mówiła że nie zdarzyło się aby
            zabrakło łóżek aczkolwiek w zeszłym tygodniu mieli ponoć rekordowo 30 porodów.
            Znieczulenie trzeba zamówić sobie wcześniej poniewaz lekarz przyjeżdza w razie
            potrzeby z brwinowa.
            Nie wiem co jeszcze Ci napisać. W razie jakiś pytań pisz.
            pzdr
            • kasza75 Re: do Betka38 14.03.06, 22:41
              Wielkie dzięki za odzew. Gdy ja rodziłam oddział był świeżo po remoncie i wyglądał tak jak opisujesz. Myślę więc, że nic się od tego czasu nie zmieniło. Zastanawia mnie jeszcze kwestia znieczulenia i tego ile wcześniej trzeba je zamówić. Poprzednio trafiłam na izbę przyjęć o 3 w nocy, od razu mówiłam że będe chciała znieczulenie, ale położne bardzo mnie z tym powstrzymywały. Twierdziły (b. mądrze zresztą), że poczekamy na "rozwój sytuacji" i wtedy ewentualnie będą wzywać anstezjologa. Urodziłam córcię po 1,5 godzinie i byłam w stanie wytrzymać te bóle, położna śmiała się nawet, że anestezjolog nie zdążyłby przyjechać. Jak więc to jest? Przecież nie można przewidzieć jak będzie postępować poród i czy w krytycznej chwili nie będę czekać zbyt długo na znieczulenie? Pełna jestem obaw, mimo iż będzie to mój 3 poród, gdyż 1 był makabrycznie ciężki (14 godzin) i tego bólu nigdy nie zapomniałam. Pozdrawiam serdecznie, może faktycznie uda nam się spotkać smile
              • betka38 Re: do Betka38 15.03.06, 13:40
                Na temat znieczulenia rozmawiałam ze swoją lekarką, prowadzącą ciążę.
                Powiedziała mi, że z anestazjologiem muszę uzgodnić dwa-trzy tygodnie przed
                porodem. Myślę, że przesadziły z tym czasem dojazdu. Kochana Ty już masz dwa
                porody za sobą... Ja to jestem pełna obaw..., to moj pierwszy. Mam nadzieję, że
                wszystko pójdzie nam bardzo sprawnie i w miarę bezboleśnie smile Chociaż muszę Ci
                się przyznać, że mam raczej czarne wizje, strasznie się boję.
                Pozdrawiam Cię gorąco.
                Pa.Pa.
    • kasza75 Re: Co myslicie o szkołach rodzenia??? 14.03.06, 09:06
      Przepraszam, dopisałam się do wątku nie pisząc nic na temat smile Chodziłam do szkoły rodzenia przed urodzeniem pierwszego dziecka, mieszkając jeszcze w Gdańsku. Dużo mi to dało, oprócz spotkań z fajnymi dziewczynami. Trochę gimnastyki, nauki opieki nad maleństwem, najważniejsze jednak uważam porady dot przebiegu porodu. Dzięki temu nie wpadłam w panikę przy długim i wyczerpującym porodzie, mąż również wiedział co robić i w jakich momentach wzywać położną. Jak najbardziej polecam, głównie przy pierwszym dziecku.
    • oli_2004 Goraco polecam :))) 14.03.06, 22:23
      Dzisiaj bylismy z mężem już na 4 spotkaniu i jesteśmy bardzo zadowoleni.Dzisiaj
      na przykład była omawiana II i III faza porodu ale rozpoczęło sie od wspólnych
      ćwiczeń takich które pomagają podczas akcji porodowej smile)) Później położna
      dokładnie opisała co panowie mogą zrobić dla Nas poczas porodu by Nam ulżyć.My
      do tej pory nie żałowaliśmy i dlatego szczerze polecamy Szkoły Rodzenia smile))
    • ahoff Re: Co myslicie o szkołach rodzenia??? 17.03.06, 13:27
      Ja i moj maż chodzimy indywidualnie na zajecia prywatne i jest super. Jestem w
      31 tyg. Umawiamy sie na 2 razy tygodniowo, w planie mamy 8 zajec. Jestesmy po 2
      spotkaniach. Placimy 50 zł za 1,5 godziny. jest fajnie, bo jestesmy tylko my i
      prowadzaca. Wydaje mi sie, ze takie zajecia moze nie sa niezbedne dla nas mam,
      bo my nic innego od miesiecy nie robimy, jak tylko czytamy o tym wszystkim, o
      czym na szkole rodzenia ucza, ale dla tatusia dzidzi, to superczas. Moze sie w
      koncu zaangazowac. Poza tym, jest uprzedzany przez osobe trzecia, co go czeka
      przy porodzie. Dla mnie te dwa spotkania to byl superczas, kiedy obserwowalam
      zaangazowanie meza, ktory w zyciu nie mial doczynienia z zadnym maluszkiem.
      Wspolna gimnastyka na takich zajeciach tez jest super. Swietny czas dla pary.
      Polecam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka