Hej,
czyzby jutro byl pierwszy oficjalny dzien wiosny??? U nas coprawda w nocy
przymrozki, ale wczoraj byl pierwszy dzien, ze bylo naprawde pieknie: slonce
i jakies 10-12 stopni w sloncu. Bylam z mama i synkiem na dlugim spacerze (w
ramach rozrywki bylo nawet jezdzenie w te i we wte tramwajem.
Dzis rano synek sie wogole nie chcial obudzic (a w weekend bylam z nim juz o
6:30 na nogach! Czemu zawsze tak jest???). A nas obudzil juz o 7-ej
kominiarz... Oczywiscie o nim zupelnie zapomnielismy. A dojscie do tych
urzadzen, ktore chcial ogladac mamy akurat w sypialni...
Teraz maly juz w przedszkolu (po weekendzie nie jest to prosta sprawa).
A ja zrobilam sobie sniadanko i teraz troche tu posiedze, posprzatam i moge
juz powkladac rzeczy dzidzi do nowych szaf
Sprobuje tez dzis wstawic tu zdjecia naszego nowego pokoiku.
U nas takie sloneczko, ze az mnie ciagnie, zeby pojechac po bratki itd i cos
na ogrodku powsadzac. Tylko pewnie znow nie zdaze. To przedszkole tak krotko
trwa.
A co u was?