Dodaj do ulubionych

22.03.2006 r.... jak dobrze wstać skoro świt

22.03.06, 08:04
Witam Majóweczki,
nawet nie wiecie jak Wam zaczęłam zazdrościć po przeczytaniu wątku JESTEM
ŚPIĄCA!!!!! Ja mam odrotnie. Nie mogę spać. W nocy wybudzam się na ok 2
godziny, wieczorem nie mogę usnąć, a wstaję już przed 6. Robiłam wyniki,
wyszły dobre. Może taka poprostu taka moja uroda. Śpię bardzo czujnie i w
czasie snu czuję każdy ruch mojego syncia i to też mnie wybudza.
Wczoraj wieczorem była u mnie koleżanka ze swoim 4 miesięcznym synkiem.
Słodkie maleństwo. Dostanę od niej ciuszki, których mi jeszcze brakuje.
Normalnie spadła mi z nieba z tą propozycją.
Już nie mogę się doczekać, żeby swojego synka trzymać w ramionach.
Dziś zapowiada się "cyferkowy" dzień. Rodzina zapowiedziała się z wizytą,
abym rozwiązała im PITy. Pewnie skończy się jak zawsze, że oni przyjadą
porozmawiają między sobą a ja będę wypełniała kolejne zeznania podatkowesmile)
Pozdrawiam ciepło
Anna
---------------------

tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060514/dt/6/k/3e2c/preg.png
Obserwuj wątek
    • kapuhy_a Re: 22.03.2006 r.... jak dobrze wstać skoro świt 22.03.06, 08:21
      jestem jestem...jestem śpiąca ale włąsnei obudizł mnie mój mąz i tyle ze
      spania...idę zrobić sniadanie i biorę się dzisiaj za malowanie...pinik mogła to
      i ja dam radę machać painterem czy jak to się tam zwie...w Pabianicach nieśmiało
      słonko wygląda smile
      • melinthe Re: 22.03.2006 r.... jak dobrze wstać skoro świt 22.03.06, 08:29
        ja też już na nogach i po śniadanku, ale rozruch mam kiepski. Zrobię sobie drugą kawe, chociaż mały pewnie nie będzie zadowolony smile)) że go matka tak koksuje smile)))
        A pogoda do chrzanu sad
        • matie31 Re: 22.03.2006 r.... jak dobrze wstać skoro świt 22.03.06, 08:53
          Dzien dobry!
          Oj cos kiepsko dzis spalam. Popijam kawke i nic mi sie nie chcesmile A dzis po
          pracy czekaja mnie zakupy. Lodowka pusta. Co dzis na obiad szykujecie? Bo nie
          mam koncepcji sad Slonce sie niesmialo przebija wiec moze doda troche energii.
          Oby..
          • aneczkasw Obiad na dziś:) 22.03.06, 09:30
            Mój mąż jest mięsożerny. Dla niego zrobię na dziś kotlety mielone z
            pieczarkami, ziemniaki i do tego surówka z kapusty pekińskiej. A dla siebie
            brązowy ryż i warzywa na parze.
            Pozdrawiam
            Anna
            • kapuhy_a Re: Obiad na dziś..i takei tam wnętrzności Osła.. 22.03.06, 09:48
              A mnie się chce pomidorówki...oczywiście znając życie mój mąz powie że nie...ale
              co tam zawsze może zjeśc poza domem u mamy lub u któegos z kolegów jak mu nie
              pasuje...jestem dzisiaj na niego cięta...od kilku dni móiwłam,że zaczynamy
              malowanie dzisiaj a on jest"zmęczony"bo zabawiał kolegę do późna...zrobił mi
              oczywiście scenę w stylu jak chcesz sobie mazać po ścianach to nie w tym
              domu..itd...mam dość jego,jego kolegów i wszystkiego...cudny ten tydzień nie ma
              to tamto....
              • matie31 Re: Obiad na dziś..i takei tam wnętrzności Osła.. 22.03.06, 10:30
                Zobacz, a moj M to by mnie po rekach calowal za pomidorowke. A ja nie lubie smile
                Peniw skonczy sie na jakim ssznyclu drobiowym dla M a dla mnie moze tez zdrowo -
                warzywka na parze..... Ostatnio mam apetyt na slodkosci wszelkiego rodzaju i w
                ogole na jedzenie a potem cierpie. Czas przystopowacsmile
    • magdacz1 Re: 22.03.2006 r.... jak dobrze wstać skoro świt 22.03.06, 08:56
      Tak tak dobrze wstać, ja juz na nogach od 6.30 bo niestety mój M pojechał i
      dzisiaj odprowadzałam Matiego do przedszkola. A tak dobrze mi się dzisiaj spało
      i tylko jedno siku w nocy, pięknie.
      Ale pomimo tego, że tak spałam to jestem nadal śpiąca i w zasadzie zaraz pójdę
      porobić sweter dla Mateusza, bo wczoraj zaczęłam i przy tym sobie odpocznę.

      Pogoda jak narazie ładna ale zimno jak nie wiem co , rano przed 7 było -6, no i
      gdzie ta wiosna, bbbuuu.

      Pozdrawiam Was serdecznie
      Magda
    • superiwona Re: 22.03.2006 r.... jak dobrze wstać skoro świt 22.03.06, 09:14
      ja pol nocy nie spalam, a rano maz obudzil mnie o 6!!! sloneczko swieci, ale
      marnie. gdzie ta wiosna?
      pozdrowienia dla mam majowych.
    • patrycjabl79 Re: 22.03.2006 r.... jak dobrze wstać skoro świt 22.03.06, 09:16
      czesc dziewczyny
      ja juz po sniadanku, gotowa do pracy
      szefowa wyjechala na wakacje zatem zapowiada sie wspaniala koncowka tygodniasmile
      mam nadzieje ze ok 15 bede w domciu

      u mnie sloneczko swieci i jakies 8-9 stopni na plusie
      mam nadzieje ze wiosna juz zagosci na stalesmile

      co do spania - ja potrzebuje tylko glowe do poduszki przylozyc a budze sie 1
      min przed budzikiem, czasem tylko podczas zmieniania pozycji ockne sie na
      chwilke

      Ok, uciekam
      Pozdrawiam i zycze milego dzionka
    • pinik Re: 22.03.2006 r.... jak dobrze wstać skoro świt 22.03.06, 09:41
      Hej,

      i my wreszcie na nogach. Dzis maz szedl pozniej do pracy i mamy przez to ogolne
      opoznienie w porannym programie smile
      Ale jako, ze nie mamy dzis zadnych obowiazkow, to sie na spokojno wyrobimy.

      Pojade dzis z malym na zakupy (musze mu kupic ochraniacze na buty na jego autko-
      jezdzidelko, bo marzy juz zeby jezdzic nim na zewnatrz). A po poludniu moze
      przyjdzie kolezanka z dziecmi.

      Pogoda piekna i coraz cieplej. W sobote i niedziele zapowiadaja 16 stopni. No
      wiec i do Was to wreszcie dojdzie!

      Kapuha, jak zrobisz pokoik to tez wstaw zdjecia! Twoj bedzie w zupelnie innym
      stylu niz nasz, ale za to taki dziewczecy zdajsie. Gdybym miala miec
      dziewczynke, to chyba bym tym razem tonela w rozu smile Tak mi sie rozowy marzy
      po jednym synku smile
      • monikajacka Re: 22.03.2006 r....oj gołębie 22.03.06, 10:17
        gruchały i gruchały aż mnie obudziły o 4.30.Niestety potrwa to jeszcze
        długo ,bo sąsiadka ma taaaaaki syf na balkonie ,a gołebie kupy zrobiły
        niegustowny dywan.no dośc marudzenia.

        Prawie widziałam dziś słoneczko,może przyjdzie ciepełko i do mnie.
        Postanawiam mieć miły cały dzień i robić to wszystko na co mam ochotę czego i
        Wam życzę.Pozdr.Monika
    • mysza_33 Ja też kiepsko sypiam :-( 22.03.06, 10:29
      Choć dziś już nie musiałam sobie psikać do nosa w nocy i jakoś się nie dusiłam.
      Za to przekręcanie się jest dla mnie dramatem - duże brzuszysko, ciężkie i
      boleśnie napinające się więzadła, no i ból w spojeniu, błe... Tak więc nie
      wyspana, jak zawsze.
      Zjadłam już krokiecika z pieczarkami i serem oraz wypiłam barszczyk czerwony,
      odpiszę na maile i wykonam do szefa, po czym znowu gonię do ucha. Już mi lepiej
      troszkę, no ale wieczorkiem może być różnie. Wczoraj czułam się fatalnie!!! Aż
      się płakać chciało...

      Pozdrawiam i życzę słońca, więcej słońca, takiego jakie wczoraj było we Wrocku smile

      Mysza i Iruś
      • o_tuska Re: Myszko 22.03.06, 12:02
        "heh hej" na wrocławskich pogaduszkach to do Ciebiewink
    • linn3 Re: 22.03.2006 r.... jak dobrze wstać skoro świt 22.03.06, 14:02
      Jakoś tak cieplej od kiedy wiosna w kalendarzuwink A jak u Was? Właśnie skonczyłam
      tłumaczenie siebie samej na angielski - nie mogłam sie do tego zabrać od tygoniasad
      więc humor świetnysmile Na obiad panga - pozdrowienia dla pszczółkiwink mam nadzieję
      za czyta nas czasem. Moja dzidzia dzisiaj chyba postanowiła policzyc mi żebra -
      uparcie sięga nogą coraz wyżejwinkWczoraj byliśmy na występie chóru Aleksandrowa -
      czy tylko ja nie wiedziałam, że to wojskowy zespół?? :0 Dzidzia maszerowała
      razem z Armią Czerwoną - byle jej to nie zostałosmile)
      Pozdrawiam,
      • mimi_75 Re: 22.03.2006 r.... jak dobrze wstać skoro świt 22.03.06, 15:28
        w wawie dla zmyłki rano poświeciło przez chwilę słońce ale szybko zniknęło i
        jest szaro i smutno, na to wszystko czuję się jak chodzace akwarium. Dzisiaj
        byłam na badaniach ,pobrali mi krew, może wiecie co to białko całkowite i po co
        się je bada w ciąży?
        • kropka1005 Re: 22.03.2006 r.... jak dobrze wstać skoro świt 22.03.06, 16:03
          Dzień dobrysmile ja nieśmiało się witam po południu, wstałam co prawda po 8 ale
          zaliczyłam dziś szkołę rodzenia pierwszy raz no i potem jak to mówi mój mąż
          poszłam do foremki (bo teraz jestem plackiem który rośnie w foremcesmile)czyli
          spać. Za chwilkę bede wcinać kalafiorka i trochę popracuję przy kompie. U mnie
          wyjątkowo ciepło, tak jakby ta wiosna powolutku się gdzieś tam czaiła...oby bo
          juz jestem jej spragniona. Jutro basenik, usg i wizyta u lekarza (nie mogę się
          doczekać ale też się trochę boję). Pozdrawiam
    • kapuhy_a Od czego są przyjaciółki... 22.03.06, 16:49
      mam taką jedną sprawdzoną od lat przyjaciólkę...poznałysmy się na studiach i
      długo bardzo długo znałyśmy się na "cześć" aż na piątm roku postanowiłam zrobić
      studia uzupełniające...i nagle okazało isę,że i ona ma ten sam pomysł...i tak to
      się zaczęło...jej syn dostał na imię Maciek po moim mężu..chyba tylko dlatego,że
      był"lewym"gościem na naszym weselu.."lewym"dlatego,że Agata jeszcze nie
      wiedziała,że jest w jej brzuszku...tylko tak spać jej się chciało strasznie...
      No i własnie ta przyjaźń się nie rozłeciała...co prawda widzimy się bardzo
      bardzo rzadko by Maczek choruje(ma strasznie niską odpornośc)więc tym bardziej
      teraz nasze kontakty to tylko tel i gg...ale zawsze mogę jej napisac,że jest źle
      a ona zrozumie...i dizsiaj jakby wyczułą że coś jest nie tak od kilku dni...bo
      nagle napisała mi info,że ma dla mnie niespodziewanki...naszykowała brakujące
      ubranka dla mojej córki(bluzy i spodnie)i dostanę nowy materacyk kokosowy
      (dostała jeden w prezencie i tak trzymała na może bliźniakiwink )i jewszcze masę
      innych drobiazgów...poczułam jak miód oblewa moją skołataną ostatnio
      duszę...ochhhhhh...no i wreszcie uda nam się spotkać..tylko czekamy aż wróci do
      mnie łóżeczko żeby było się czym pochwalić...poproszę żeby aparat przywiozłą i
      zdjęcia porobimy...ochhh....idę dalej polegiwać...
      P.s. z pomidorówki nici ..Lenie frytek się chyba chciało...a teraz bryka w
      najlepsze..no nic dizęki temu mam obiad na jutro z głowy...smile
    • magdacz1 Re: 22.03.2006 r.. jak dobrze spać skoro zmierzch 22.03.06, 19:21
      No i juz mamy wieczór. Dziecko starsze ogląda bajki a to w brzuchu fika
      koziołki.
      Kurczę miałam dzisiaj jakiś taki senny dzień. Najpierw jak poszłam po Matiego
      do przedszkola to myślałam, że odlecę, tak mi się słabo zrobiło. Muszę zrobić
      badania to sie okaże od czego. A poza tym w jego przedszkolu jest zawsze tak
      strasznie ciepło, że paśc można.
      Potem u rodziców to normalnie siedziałam na kanapie i oczy mi się same
      zamykały, ale położyłam się na godzinkę i na szczęscie jakoś to wszystko
      mineło. Oj nie lubię się tak czuć byle jak.
      Mam nadzieję , że jutro będzie lepiej.

      Do jutra
      Magda
      • pinik Re: 22.03.2006 r.. jak dobrze spać skoro zmierzch 22.03.06, 19:28
        Oj, wlasnie obejrzalam prognoze pogody w internecie i mamy miec w sobote i
        niedziele 16 i 17 stopni! Oj, jak super! Wiosna idzie! Moze wreszcie i jakies
        listki sie pojawia?
        I noce po 10 stopni!

        Juz sie nie moge doczekac.
        • kapuhy_a Re: 22.03.2006 r.. jak dobrze spać skoro zmierzch 22.03.06, 20:27
          tak a włodzi na weekend deszcz zapowiadają...mam nadizeję,że w piątek jeszcze
          słonko będzie nam zaglądać przez okno jak będziemy wcinać lody...ale od
          przyszłego tygodnia:"WIOSNA PANIE SIERŻANCIE"...czy może śpiewająco:"wiosna
          cieplejszy wieje wiatr,wiosna znów nam ubyło lat..."(bardzo lubię tą piosenkę
          Skaldów...zresztą nie tylko tą...ale o tym kiedyś przy okazji...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka