Dodaj do ulubionych

do dziewczyn rodzących w CZMP w Łodzi

03.05.06, 00:04
witam Was serdecznie smile)) Pisałam już odrobinę o sobie ale nie udzielam się
zbytnio na forum - niestety ciągle jeszcze pracuję sad. Ale mam zamir w tym
tygodniu powiedzieć definitywne "stop" i wreszcie pomyśleć o sobie i
oczywiście o Oli smile. Wiem , że nie zostało mi zbyt dużo czasu - termin mam na
27 maja i mam kilka pytań do dziewczyn planujących rodzić w CZMP. Mieszkam ok
120 km od Łodzi więc niestety szkoła rodzenia w tym mieście odpadła ale
jeżdzę na regularne wizyty do lekarza pracującego w CZMP na bloku nr 2.
Napiszcie mi proszę co powinnam mieć dla siebie i dla maluszka udając się do
tego szpitala ? Np.: własny zestaw do lewatywy ? czy pieluszki tetrowe czy
pampersy ? no i oczywiście czy mogę porozmawiać z położną i prosić ją o
bezpośredni nadzór nad moim porodem ? bardzo się boję zarówno bólu jak i
faktu, że nie zdążę dojechać sad Bardzo Was proszę o pomoc w moich
niewiadomych smile Z tego co widzę na forum to być może będę miała przyjemność z
kilkoma z Was się spotkać właśnie w tym szpitalu smile

Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • kapuhy_a Re: do dziewczyn rodzących w CZMP w Łodzi 03.05.06, 06:25
      hej hej.Ja juz ci chyba dawałam namiary na "moją"położną a jeśłi nie to daj znac
      na priv.ja nuiestety z czmp zrezygmnowałam o czym juz pisałam ale co
      potrzebujesz konkretnie na ten blok...otóz..
      dla ciebie:dwie koszule na poród i po po porodzie
      ręcznik
      ręczniki papierowe do osuszania krocza
      coś do ciuciania (cukierki miętowe bo nie wolno jeśc)
      woda mineralna
      wkłądy poporodowe i podpaski na potem
      skarpetki białe dwie pary
      płyn do mycia(ciałka nie używać do krocza)-krocze myc wodą bo lepiej się goi
      podobniez
      wkładki laktacyjne
      stanik
      klapki i kapcie
      gąbka
      pasta do zębów+szczoteczka
      coś do czesania+frotka jak masz długie włosy
      maszynka do golenia(chyba że zdąrzysz ogolić się w domku i uniknąć krępującego
      na sali
      telefon
      coś do czytania lub do słuchania muzyki(bo to może potrwać)
      dla dzidzi:
      2-3komplety dla dzidzi
      coś na wyjście ze szpitala(naszykuj w domku to Ci dowiozą)
      ręcznik dla dzidzi
      smok
      pieluchy tetrowe lub flanelki do przytulania
      pampersy
      chusteczki do pupy
      rożek
      oliwka zasypka
      No to chyba wszystko.Może dziewczyny coś tam uzupełnią ale z tego co mi położna
      mówiła to wszystko.
      A swoją drogą miałyśmy szansę spotkania się na tym bloku echhhh...
      • fifka123 Re: do dziewczyn rodzących w CZMP w Łodzi 03.05.06, 10:53
        bardzo ale to bardzo smile Ci diękuję. Tak otrzymałam od Ciebie namiar na położną
        ( także bardzo dziękuję) ale zatrzymałam tą informację dla sebie aby móc
        wcześniej wypytać mojego gin., który jest kierownikiem kliniki w CZMP i
        niestety otrzymałam odpowiedź, że umawianie się z peronelem medycznym nie
        wchodzi w grę - tzn. jeśli akrat trafię na dyżur to będę miała fuksa sad.Sama
        już nie wiem co o tym wszystkim myśleć sad CZMP to taki kombinat sad Pochodzę z
        dość małego miasteczka gdzie prktycznie każdy każdego zna ale nasłuchałam się
        tak dużo o wpadkach tutejszych lekarzy, że sama nie wiem co dla mnie i dla
        małej będzie lepsze. Dodam tylko,że na wszelki wypadek chodzę do dwóch lekarzy
        prowadzących - tzn. tu na miejscu i w Łodzi. Naprawdę bardzo się boję. Dlaczego
        zrezygnowałaś z CZMP i czy ta położna jest OK i czy zapewniała swoją obecność
        przy porodzie ? jeśli możesz proszę napisz smile

        A tak swoją drogą to bardzo szkoda że się nie spotkamy sad może pojawię się na
        Waszych spotkaniach w Łodzi już z Oleńką.

        Serdecznie pozdrawiam.
        • kapuhy_a Re: do dziewczyn rodzących w CZMP w Łodzi 03.05.06, 11:06
          Zrezygnowałam z powodów osobistych.Nie ze względu na połozną,bo ona jest
          cudowna.Jeśli podczytujesz forum to pewnie się domyślasz o czym mówię...
          Natomiast ta połozna powiedizała,że jełśi będzie mogła to zamieni się na dyżur z
          jakąs znajoma żeby być przy mnie...a jeśli bedzie tak,że skończy zmianę a ja
          pojawię się w szpitalu tuż po jej dyżurze to poprosi najfajniejszą położna z
          danego dyzuru żeby była przy mnie...więc widzisz lekarze swoje a personel swoje big_grin
          Gdybyś kontaktowała się z moja położną to wspomnij jej,że ja niestety z powodów
          osobistych muszę rodzić u siebie w szpitalu i że ok.26maja tak jak miałam termin
          może się z Toba umówic...
          Wiesz ja też się wiele nasłuchałam i równie wiele widziałam w moim szpitalu,ale
          czasem życie pisze nam zupełnie inne scenariusze i wiem,że z dwojga złego wolę
          nasz szpital niż samotnośc(bez kogos kto choćby na chwilkę do mnie zajrzy...i
          pomoże i pocieszy i w ogóel będzie).Gdybym pojechała do centrum zostałabym tam
          sama jak palec,zdana wyłącznie na siebie...A tak wiem,że z mojego szpitala
          wrazie co do domu mam blisko i spokojnie się doczłapię czy dojadę taksówką i nie
          wydam na nią fotuny...nauczyły mnie ostyatnie pobyty w szpitalu kiedy naprawde
          zostałam sama....dosłownie...bo ni echciałam smucić rodziców i kłamałam,że mój
          mąż jest ze mną cały czas i żeby nie przyjeżdżali...
          • fifka123 Re: do dziewczyn rodzących w CZMP w Łodzi 03.05.06, 11:27
            Oh widzę, że mamy podobne odczucia. 120 km to niestety bardzo daleko,
            oczywiście jeśli chodzi o codzienne kursy w tą i z powrotem to pewnie też
            zostanę sama ( choć mężulek zapewnia mnie że będzie non-stop).Do tego dochodzi
            wiek moich rodziców, ich problemy z sercem i nadopiekuńczość mojej mamy, która
            stwierdziła, że nie wie czy przeżyje mój poród - tak tak to dla mnie dodatkowa
            presja i dlatego chciałabym jej powiedzieć o porodze już po. Tu na miejscu to
            pewnie byłaby cały czas przy mnie - ale nie wiem czy to dobrze czy to źle sad.
            Cały czas się zastanawiam - a może będzie tak, że natura sama za mnie
            zdecyduje - jak wody odejdą lub zaczną się skurcze to nie będę ryzykować i
            rodzę na miejscu. Oczywiście skontaktuję się z położną i prekażę informację od
            Ciebie - jescze raz bardzo dziękuję.

            Pozdrawiam Agnieszka.
            • kapuhy_a Re: do dziewczyn rodzących w CZMP w Łodzi 03.05.06, 19:39
              Naprawdę polecam tą kobietkę jest cudownabig_grin
              Może jednak zdąrzysz do centrum...ja na pewno bym zdąrzyła ale..niestety
              zadecydowało moje życie...i to jak się układa...
              • mischka49 do rodzących w CZMP itp: co zabrac do szpitala:D 03.05.06, 22:50
                Czesc dziewczyny,
                ja dodatkowo od siebie w sprawie "walizki do szpitala", to przynajmniej mam za
                soba bo juz to raz przerabialam, a wiec dodalabym jeszcze:
                - Szlafrok (dla wlasnego komfortu i przed i po porodzie + na spacerki po
                oddziale noworodkow, jak rowniez po kapieli, lub obszerna chuste,
                - raczej wielki T-shirt rozmiar XL lub XXL na porod, zebys czula sie naprawde
                na luzie w czasie porodu, a nawet, zeby ewentualnie mogla go wywalic do kosza,
                jako "dol" mozesz miec np legginsy (getry) ale luzne!
                - 2 lub 3 pary skarpet (niekoniecznie bialych; pielegniarki na oddziale kiedy
                urodzilam Ole zachwycaly sie -doslownie- moimi polskimi skarpetkami w paski
                - pantofle domowe
                - nie wiem jak to jest w Polsce,ale bez wzgledu na forme porodu, przydalyby sie
                majtki tzw jednorazowe - naprawde praktyczne! + podklady
                - 2 reczniki - jeden duzy + 1 maly
                - jesli bedziesz karmic: przygotuj sobie 2 staniki, bawelniane wkladki do nich,
                - reklamowki na brudne rzeczy, ktore przekazesz rodzinie (troche tego bedzie)
                - nie zapomnij o wszystkich drobiazgach, jakich uzywasz na codzien, albo ktore
                lubisz np: budzik, ksiazki, gazety, aparat fotograf.!, radio lub np walkman, CD
                lub MP3.
                ... a w kosmetyczce:
                - woda w sprayu - naprawde bardzo pomocna w czasie porodu, kiedy to nie mozesz
                ani jesc ani pic, a dodoatkowo mozesz zwilzyc nia twarz.
                -jesli uzywasz jakichkolwiek kosmetykow,porod nie jest powodem dla ktorego
                mialabys ich nie uzywac, to np Mustela 9 Mois - kosmetyki dla mam.
                - szampon do wlosow + plyn do kapieli.
                - krem do rak
                - zapytaj w aptece o ewentualny preparat przeciw wysuszaniu brodawek lub kiedy
                one krwawia!
                - odradzam dezodoranty, lepsze sa juz antytranspiranty w kulce
                - mleczko do ciala, twoja skora potrzebuje szybko odnalezc dawna sprezystosc i
                miekkosc!
                - dlaczego nie buteleczka ulubionych perfum,; tylko dla przyjemnosci.....
                - przybory do mycia zebow, mydlo, szczotka do wlosow,a takze suszarka (przyda
                sie np do osuszania cialka twojego dziecka w miejscach wrazliwych jak np
                pachwinki - tylko ostroznie, powietrze musi byc letnie, nie za zimne, ani za
                gorace!!!!!!!!! To naprawde dziala! A takze po nacieciu krocza - cieple
                powietrze zmniejsza bol i przyspiesza gojenie!

                DZIDZIA:
                - body lub koszulki - ilosc uzalezniona od dni pobytu w szpitalu, ale lepiej
                miec ok 6 -8 sztuk (jesli trzeba go bedzie przebrac 2-3 x dziennie?)
                - 2-3 cieplejsze kaftaniki, maluszkowi nie moze byc zimno, a zwlaszcza po
                porodzie.
                - 6-8 par spioszkow / pajacykow.
                - 3-4 pary malenkich skarpeteczek do nalozenia na stopki pajacyka, aby mu bylo
                cieplo
                - mozesz przewidziec rozek lub spiworek
                - 1 malenki kocyk
                - 4 sliniaczki
                - 5 lub 6 reczniczkow najlepiej z kapturkiem.
                - 1 malenka przytulanka ...
                - proponuje 5 pieluszek tetrowych (wszelkie uzycie!) np dodatkowy sliniaczek,
                albo przykrycie na nozki, albo polozyc mu pod glowka w lozeczku, albo w czasie
                kapieli
                - ewentualnie smoczek
                - 1 malutka szczoteczka i grzebyczek do wlosow - termometr do sprawdzania
                temperatury kapieli
                - 1 para zaokraglonych nozyczek
                -wata lub wyjalowione gaziki lub platki kosmetyczne (te drugie najlepsze do
                pielegnacji pepuszka)
                - sol fizjologiczna w malenkich flakonikach (apteka) do przemywania oczek i
                noska dzidziusia
                - delikatny plyn do mycia i szampon ( najlepiej w jednym - osobiscie polecam
                Mustela Baby - zero reakcji uczuleniowej!) + dobrze natluszczajacy krem na
                cialko i linomag do smarowania pupci
                - pieluchy do przewijania!!!
                - 2 lub 3 czapeczki, zwlaszcza po porodzie

                A przede wszystkim, postarajcie sie zaopatrzyc w dobry nastroj !!! i jesli to
                mozliwe, obecnosc osoby w towarzystwie ktorej czujecie sie swobodnie i pewnie;
                tylko nie panikarze!! porod to nie zupelnie bulka z maslem,ale dacie rade go
                zdac na 5+
                pozdrawiam wszystkie Mamy, zwlaszcza Majoweczki, a przede wszystkim Lodzianki.
                Do nastepnych "Galeriowych Lodow"
                Pabig_grin
                • kropka1005 a ja nie wiem który oddział... 06.05.06, 15:11
                  do piątku mam się zdecydować na który chce iśc, no i kurcze nie wiem, możliwe
                  ze bedę mieć cesarkę bo mała jest dupką do dołu...no i nie wiem czy z dzidzią
                  lepiej czy bez dzidzi na sali i który oddział jest lepszy...męczę sie okrutnie,
                  nie śpię po nocach...
                  • kapuhy_a Re: a ja nie wiem który oddział... 06.05.06, 15:23
                    przede wszystkim jeśli chodzisz do lekarza zCZMP to idź na jego oddział i nie
                    kombinuj...a jeśli nie to idź tam gdzie chociaz znasz oddział sam w
                    sobie...wiem,że na jakimś oddziale dzieciatka nie są z matkami ale teraz nie
                    powiem ci na którym...blok porodowy 2 mieści się w podziemiach i jak się tego
                    boisz to odpada..ja np.źle zniosłam widok piwniczny i brak okien i to też był
                    minus dla czmp a na korzyśc mojego szpitala gdzie sala porodowa jest słoneczna w
                    ciepłych barwach...Aga wiesz mnie ciężko doradzić,bo nie znam lekarzy z czmp
                    wiem tylko o tej jednej połoznej z 2 i to tyle...
                    Po prostu przeanalizuj wszystko a jak to nie pomoże to przejedź się do czmp i
                    połaź po oddziaąłch..zawsze możesz kogoś szukać w normalny dzień...a lbo
                    pozaczepiaj połozne na kazdym oddziale popytaj...a może same rodzące?inaczej nie
                    zyskasz pewności :d Moje koleżanki zachwalają właśnie blok 2 czyli oddział
                    matczyno-płodowy ale wiesz ile osób tyle opinii choc tu w tym przyapdku dwie
                    niezależne od siebie...na mnie połozna równiez wywarła superowe wrażenie ale jak
                    to wszystko wygląda w praktyce to nie mam pojęcia...tym bardziej,że Tobie musi
                    zależec na lekarzu,bo połozna przy cesarce do niczego się nie przyda chyba...
                    • kropka1005 Re: a ja nie wiem który oddział... 06.05.06, 15:28
                      oj kapuha, mój lekarz pracuje na menopauziesmile i kazał mi wybrać oddział na
                      którym chce rodzićsmileon się dostosuje
                      • kropka1005 Re: a ja nie wiem który oddział... 06.05.06, 15:33
                        bardziej mi chodzi o to czy lepiej z dzieckiem czy bez i czy połozne pomoga
                        przy dziecku jak nie bedę dawała rady. Biorę pod uwagę matczyno - płodowy - na
                        5 piętrze i ewentualnie perinatologię na 3 - tam byłam ale tam dzieci sa
                        osobno. i nie wiem, jak znasz położną z matczyno - płodowego to może mogłabyś
                        się jej spytać czy mogę mieć oprzy sobie kogoś z rodziny na sali do opieki nad
                        dzieckiem? Widziałam wszytskie 3 porodówki. Perinatologia wyglądaj najładniej
                        ale nie zależy mi na tym. Skoro i tak ma to być cc, a sale oddziałów sa już na
                        piętrach więc nie jest tam jak w piwnicy.
                        • kapuhy_a Re: a ja nie wiem który oddział... 06.05.06, 19:19
                          hm...no pomagac to ci cały dizen może rodzina...podobniez na pielęgniarki po
                          porodzie sn nie ma za bardzo co liczyć na 2 bloku...tak słyszałam...raczej one
                          chcą żebyś się sama maleństwem zajmowała..ale tak mówię jest po sn..żadna z
                          moich znajomych nie miała cc...więc nie umiem ci powiedizeć...ale może lepiej
                          odpuścić matczyno-płodowy?No nie wiem co ja bym zrobiła...znaczy wiem..po cc
                          wybrałabym perinatologię,bo i tak byłabym cały dzień sama i tak...więc miałabym
                          problem z poruszaniem się przy małej Kapustce..natomiast po sn obstawiłabym, 2
                          big_grin żeby być z nią cały czas big_grinbig_grin
                          • fifka123 Re: a ja nie wiem który oddział... 06.05.06, 19:48
                            dziewczyny, moja Oleńka dopiero tydzień temu wykonała prawdziwego fikołka i ma
                            główkę w dole ale cały czas szykowałam się do cc. Przeanalizowałam wszystkie
                            możliwości i zdecydowałam rodzić przy moim lekarzu tj. L. Podciechowskim bo
                            również On wykonuje "super cięcia" przy porodach włśnie przez cc. Taką opinię
                            mam od dziewczyn z forum i nie tylko. Proponuję abyś spotkała się z nim - może
                            to w jakiś sposób podpowie Ci właściwe dla Ciebie rozwiązanie. Jeżeli chcesz
                            adres gdzie przyjmuje prywatnie - daj znać. Dodam, że pracuje On właśnie na
                            oddziale matczyno -płodowym.
                            Pozdrawiam.
                            • fifka123 do mischka49 06.05.06, 19:54
                              serdeczne dzięki za wykaz rzeczy potrzebnych do szpitala smile. Ale trochę się
                              wystraszyłm bo z puli niektórych rzeczy to ja mam połowę albo i mniej sad np.
                              ręczniczki po kąpieli mam spakowany tylko 1 a zakupiłam aż 2 - to raczej zbyt
                              mało. Mam 3 śpioszki i 3 body i kaftaniki - rany muszę iśc na zakupy.
                              Pozdrawiam
                              • mischka49 Re: do fifka :D 10.05.06, 09:15
                                Przepraszam Cie,ze tak pozno odpisuje ale jakos siedzialam z glowa w pawlaczach
                                i remoncie przedpokoju (nie mialam wyboru).
                                Wiesz co, nie przerazaj sie ta lista, bo to przeciez total, a rodzinka
                                odwiedzajac cie zabierze za kazdym razem to co brudne, a przyniesie to co
                                potrzebujesz jak i czyste rzeczy dla ciebie i dzidziusia.
                                Co do recznikow, przede wszystkim przyda Ci sie 1 duzy kapielowy do owiniecia
                                po kapieli... Poza tym, w szpitalach zazwyczaj nie ma miejsca na trzymanie
                                wszystkich przyborow kosmetycznych...
                                Trzymaj sie cieplo i do uslyszenia
                                Mischka49
                            • kropka1005 Re: fifka 06.05.06, 20:13
                              dziekismile. już chyba zdecydowałam, była dzisiaj u mnie właśnie koleżanka, która
                              też na tym oddziale miała cc - matczyno - płodowy.Opowiadała mi trochę i chyba
                              faktycznie zdecyduję się na bycie z dzieckiem. Co do walizki dla dziecka, ona
                              miała tylko ubranka i pieluch pakę bo z reszty połozne nie korzystały - ani z
                              oliwki alni z bephantenu - połozne mają swoje specyfiki. ta dziewczyna
                              powiedziała mi ze miała swój rożek i ubranko po 1 na każdy dzień ale nie należy
                              brać na zapas wielkiej wałówki, w razie co to przecież ktoś zawsze Ci dowiezie.
                              Podobno fachowość lekarzy jest ok, jeżeli chodzi o pomoc połoznych trzeba o nią
                              prosić i się domagać, bo niestety, jest ich niewiele na dyżurze, a jak jest
                              jeszcze poród to jeszcze ich mniejsmile No i tej mojej kooleżanki mąż był przy
                              niej cały czas i mógł pomagać przy dziecku wiec też dobrze, bo o to się
                              martwiłam. I tylesmile Wygląda na to że 15 maja właśnie tam wylądujęsmileA no i ja
                              mam poszykowane paczki dla dzieciątka na każdy dzień żeby nie zabierać
                              wszystkiego na razsmile tylko pakę pieluch wezmę od razu bo z tym nigdy nie
                              wiedomosmile
                              • kropka1005 kapuha 06.05.06, 20:15
                                po cesarce zabierają dzieciątko na coś koło doby na 2. dopiero potem je
                                przynoszą i dopóki nie można się podnieść podają dziecko do łózka i pielęgnują.
                                Ale cóż po okresie karencji trza wstać i do roboty - o tym tez się dziś
                                dowiedziałamsmile
                                • kapuhy_a Re: kapuha 07.05.06, 09:07
                                  hehe w Pabianicach po cc dzieciaczek jest zaraz przy Tobie big_grin a panie połozne
                                  pomagaja młodej mamie big_grin widziałam sama big_grin chodzi o to by widok maluszka
                                  uspokajał mamę,że wszystko jest ok big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka