Mój synek w końcu zaczął jeść moje zupki

Wiec juz nie daje mu słoiczków
(oczywiście ze wzgledów finansowych też) tylko gotuje sama. stwierdziłam że
robi sie to tak szybko i łatwo ze szkoda pieniędzy na słoiczki. Za to pojawił
sie problem z kupnem mięska. Oczywiście daje mu indyka, kurczaka, cielęcinka
odpada bo jest uczulony no i na wiecej brakuje mi pomysłów. Jagnięciny nigdzie
nie moge znalejść, raz widziałam w Auchan ale jakoś boje sie tam kupowac miesa
dla małego, o króliku juz nie wspomne! A wy co kupujecie i dajecie za mieska?!