masza76
29.05.06, 10:54
dziewczyny, jak to jest u was.. czy wsi ginekolodzy przedłużyli wam
zwolnienia, czy robili problemy.
ja mam do dzisiaj (termin) zwolnienie, mój gin powiedział, ze teraz mam iść na
macierzyński. zaprotestowałam, ale jedyne co zaproponował to zebym udała sie
do internisty i tam postarała się o zwolnienie. dla mnie to jet absurdalne.
raz, ze co to za macierzyński bez dziecka, dwa, ze macierzyński to ponoć moje
prawo, tylko jak je egzekwować, trzy, dlaczego w tej sytuacji zwolnienie od
gina ma być niewiarygodne a od nternisty owszem. tym bardziej dziwne, że do
tej pory miałam wskazania do bycia na zwolnieniu i co, nagle mi przeszło? nie
chcę się wrobić w macierzynski przed porodem, ale jak to zrobić.