Dodaj do ulubionych

do przeterminowanych - zwolnienie czy macierzyński

29.05.06, 10:54
dziewczyny, jak to jest u was.. czy wsi ginekolodzy przedłużyli wam
zwolnienia, czy robili problemy.
ja mam do dzisiaj (termin) zwolnienie, mój gin powiedział, ze teraz mam iść na
macierzyński. zaprotestowałam, ale jedyne co zaproponował to zebym udała sie
do internisty i tam postarała się o zwolnienie. dla mnie to jet absurdalne.
raz, ze co to za macierzyński bez dziecka, dwa, ze macierzyński to ponoć moje
prawo, tylko jak je egzekwować, trzy, dlaczego w tej sytuacji zwolnienie od
gina ma być niewiarygodne a od nternisty owszem. tym bardziej dziwne, że do
tej pory miałam wskazania do bycia na zwolnieniu i co, nagle mi przeszło? nie
chcę się wrobić w macierzynski przed porodem, ale jak to zrobić.
Obserwuj wątek
    • topola4 Re: do przeterminowanych - zwolnienie czy macierz 29.05.06, 11:30
      Masz rację. Mnie mój lekarz prowadzący powiedział, że ma gdzieś ZUS i wystawi
      mi zwolnienie do dnia porodu. Na szczęście nie musiał. Urodziłam 13 maja, a
      zwolnienie miałam do 30 maja (oficjalny termin porodu 25 maja).
      • moli75 Re: do przeterminowanych - zwolnienie czy macierz 29.05.06, 11:37
        Ja miałam termin na 3 maja, urodziłam 12 maja. Lekarz ginekolog bez żadnego
        problemu wystawił mi 2 maja zwolnienie do 14 maja. Nawet nie wspominał nic o
        wcześniejszym macierzyńskim.
      • zu2ka Re: do przeterminowanych - zwolnienie czy macierz 29.05.06, 11:41
        A u mnie termin dopiero w piątek. Ale od 11 maja już musiałam iść do
        internisty, bo mój gin nie wypisał mi L-4 (?!), a później trafiłam do szpitala,
        i tam wystawili mi zwolnienie do terminu porodu.Jeśli nie urodzę do terminu to
        idę do internisty, nawet przez myśl minie przeszło, aby wziąć macierzyński!!!!
        Urlop macierzyński jest do opieki nad dzieckiem, a nie dla matki!!!
    • agakapcia Re: do przeterminowanych - zwolnienie czy macierz 29.05.06, 11:44
      no to mnie mój załatwił jeszcze lepiej...
      poprzednie dał na 7 dni ( zainkasował 100zł) w piątek się skończyło..
      kiedy zadzwoniłam do niego w sobotę to stwierdził że dziś go niema a w poniedziałek to on strajkuje.. a i i tak teraz to mi się liczy macierzyński i on może mnie conajwyżej na oddział przyjąć a zwolnienia nie da ...
      jak brał przez ostatnie 3 tygodnie po 100zł to nie marudził i twierdził że rozumie że macierzyński to z dniem porodu ...a teraz masz....wrrr..

      dziad bo nie taka była umowa...

      teraz brakuje mi ciągłości zwolnienia nawet jeśli dziś położę się w szpitalu ( w innym oczywiście) i naprawdę nie wiem co mam robić...

      pozdrawiam AGA..
      • zu2ka Re: do agakapcia 29.05.06, 11:51
        Co to znaczy "a i tak teraz to mi się liczy macierzyński", napisałaś wniosek o
        udzielenie urlopu macierzyńskieg??? Urlop macierzyński liczy się od dnia
        URODZENIA DZIECKA!!! A wcześniejszy macierzyński możesz owszem dostać, ale na
        swój OSOBISTY WNIOSEK - to jest Twój przywilej, a nie obowiązek!!! No dziad...
        idź do internisty, niech Ci wystawi L-4, no chyba, że jesteś w stanie wrócić do
        pracy i pracować smile
    • agakapcia Re: do zu2ka 29.05.06, 12:11
      siedze właśnie i bucze .... dziś w całym moim województwie jest strajk lekarzy...

      internista nie da bo niby na co jak pani jest zdrowa jak koń...
      dziś chyba nie mam szczęścia do ludzi..
      jak maż wróci z pracy jadę na izbę przyjęć...a teraz spróbuję jeszcze do innej przychodni do internisty....

      uff.... trzymajcie kciuki..
      • zu2ka Re: do agakapcia 29.05.06, 12:15
        Próbuj do skutku, jak to zdrowa jak koń? A nie boli Cię przypadkiem kręgosłup,
        albo masz juz takie bóle brzucha, że nie możesz normalnie chodzić?
    • masza76 Re: do przeterminowanych - zwolnienie czy macierz 29.05.06, 12:11
      no to widać jak lekarze znają przepisy. szkoda gadać.
      umówiłam się na dziś do internisty, ale jestem cała w stresie bo nie lubię
      takich ściem. i nie wiem jaki będzie wynik wizyty. w szpitalach też jest różnie,
      trzeba uważać co dają do podpisu, bo wiem, ze czasem też próbują na patologii
      wcisnąć macierzynski.
      dzięki za odzew. mam nadzieję, ze wszystkie jakoś sobie poradzimy, tylko, ze nie
      tak to powino wygladać w "polityce prorodzinnej"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka