otaota
08.06.06, 20:32
w pracy mojego mężą jet woźny który miał wnuka, a miał dlatego że juz go nie
ma.Chłopiec miał 1,5 roku.aż mi smutno o tym pisać ale może ostrzeże to inne mamy.
w szafce jego mam trzymała różenego rodzaju płyny do mycia, proszki, do
podłogi itp(ja też to mam wszystko w kuchni, pewnie jak każda z nas)i mały
otworzył szafkę wyjął butelkę i się napił.Niestety wypił tego tak dużo że nie
dało się go odratować.Tak mi smutno z tego powodu, przecież nikt nie był tu
winiem.
Nie chciałabym nigdy być w takiej sytuacji.Kupiliśmy dziś taki "zatrzask na"
drzwiczki i dziś wszystko poprzekładałam do jednej zamkniętej szafki.
a to dla tego chłopczyka:
(*)(*)(*)