Dodaj do ulubionych

nieudane zupki i ...

23.06.06, 19:12
W końcu sie za siebie wzięłam kupilam nowej marcheweczki, brokułka, kalarepkę
i fasolkę szparagową dodalam ryżu i narobiłam zupek dla małego, zawekowałam i
zdaniem mojej teściowej było wszystko ok - dziś otworzyłam szafkę a tam
kałuża wody.
Niestety zupkę zawekowalam w słoiczkach po zupkach kupnych. I nie wiem jak to
się stało ale chyba żadna z zupek nie nadaje się do jedzenia - teraz boję się
je podac bo się chyba źle zawekowały. Tyle pracy na marne sad((.

Ale wiecie - coś mi się w końcu udało - staralam sie o kurs angielskiego
finansowany z EFS. I było 500 chętnych na 80 miejsc i dziś zadzwonili do
mnie, ze jestem zakwalifikowana i mam wpłacić 250 zl kaucji i w lipcu
zaczynają mi sie zajęcia.
tak sie cieszę, ze w końcu coś mi się udało, bo w zeszłym roku nastałam się w
ciąży w kolejce gigancie tyle godzin w innej szkole i mnie nie przyjęli...Ale
fajnie!! Przynajmniej to mi się udało.
Obserwuj wątek
    • bogusia.woj Re: nieudane zupki i ... 23.06.06, 19:31
      Gratulacje, widzisz cos drgneło.Nie jest tak zle.Zycze powodzenia na kursie
      • azja811 Re: nieudane zupki i ... 23.06.06, 19:38
        Również gratulujęsmile
        a co do zupek to czemu ich nie zamrozilaś???Tak chyba wygodniej??
        Zresztą teraz mojemu juz nie gotuję,je te zupy co my,tyle ze zanim mu nie
        odleję to nie solę.To dopiero wygodasmile
        • sdomitrz Re: nieudane zupki i ... 23.06.06, 19:48
          Gratuluję, Justyn!
          Odnośnie zupek - częściej polecają mrożenie - witaminy dłużej się zachowują.
          A jeżeli wekować to w słoiczkach innych - nie od Hippa czy Gerbera, one nie są
          przystosowane do ponownego użytku.
          Przy pierwszym dziecku wekowałam w takich zwykłych słoiczkach 250-gramowych
          (np. po majonezie, koncentracie pomidorowym i t.p.) i trzymałam w lodówce na
          półkach.
          Obecnie mrożę w zamrażalniku (mam oddzielną "czystą" komorę, gdzie nigdy nie
          przechowywałam mięsa, tylko mrożonki Hortexa i t.p. rzeczy) - jeden raz gotuję,
          a na 2 tyg. starcza
          • justin301 Re: nieudane zupki i ... 23.06.06, 19:57
            Ale byłam głupia - o ile łatwiej było ugotować i zamrozić niż gotować zupke i
            jeszcze wekować a wszystko nadaje się do wywalenia sad.
            Nie poddam sie tak łatwo. Zrobię znowu w przyszłym tygodniu i zmarożę. Tylko
            gdybyście mi mogły napisać w czym mrozicie i ile to mozna przechowywać?
            A jak się rozmraża - tak jak mleko? pomózcie, bo mi się płakać chce nad tym
            nóstwem słoiczków a jeszcze tyle razy sprawdzałyśmy czy dobrze zakręcone i jak
            się już zawekowały to stały do góry dnem i nic się nie lało a teraz się tak
            porobiło.
            • sdomitrz Re: nieudane zupki i ... 23.06.06, 22:17
              Kiedyś widziałam dyskusję na temat mrożenia zupek i większość mam stwierdziła,
              że do 2 tygodni można przechowywać.
              W moim przypadku to też tak jest - gotuję garnuszek i rozlewam na jakieś 10-12
              słoiczków.
              Ważne - nie wypełniać słoiczków do końca - zostawić sporo miejsca, bo jak zupka
              zamarza, to objętość się powieksza - słoik może wtedy pęknąć.
              Nie zakręcamy słoików, tylko przykrywamy.
              Rozmrażam w sposób babciny - garnuszek z wodą na kuchnię i wsadzam słoiczek. Po
              5 minutach zwykle jest już "w sam raz"
              Sądzę, że jak masz elektryczny podgrzewacz, to też może być, tylko będzie
              dłużej się rozmrażało.
            • patoga Re: nieudane zupki i ... 23.06.06, 22:20
              a mnie te słoiki strzelają pokrywkami w zamrażarce, za dużo tam upycham czy co?
              no same się rozkręcają te cholerne słoiki (po koncentratach)
              Ja wstawiam mrożonki do ciepłej wody najpierw żeby mi czasem nie popękał słoik,
              a potem trochę podgrzewam i gotowe.
              • liniosek Re: nieudane zupki i ... 23.06.06, 22:27
                a ja znowu gotuje zupke na 3 dni porcjuje je do sloiczkow po zupkach
                kupnych,gorace wlewam i odwracam z 3 sloiczkow zawsze tylko jeden mi chwyci.
              • asmi7 Re: nieudane zupki i ... 23.06.06, 22:30
                Ja ciągle świeże gotuję, ale ostatnio nie wyrabiam sie czasowo. Mrożenie to
                dobry pomysł. Tez waham sie jak i w czym mrozic. Zostało mi trochę woreczków
                do mrożenia mleka , chyba je wykorzystam do zupek (chyba sie nadają, jak
                myślicie?)
              • sdomitrz Re: nieudane zupki i ... 24.06.06, 14:33
                Patoga!
                Przy zamrażaniu generalnie się nie zakręca tych słoików właśnie dlatego, że
                strzelają albo same się rozkręcają - dlatego więc tylko przykrywam te słoiczki.
                Ale w takiej sytuacji miejsce, gdzie są przechowywane w zamrażalce powinno być
                czyste.
                W woreczkach na mleko też chyba można przechowywać, chociaż nie próbowałam.
    • asmi7 Re: nieudane zupki i ... 23.06.06, 22:26
      Brawo Justin! Pokonałaś tyle osób - super! Powodzenia na kursie!
    • scotia Re: nieudane zupki i ... 24.06.06, 17:50
      A czym przykrywać te słoiczki- folią, papierem...? Też już nie mam siły gotować
      codziennie.
      • azja811 Re: nieudane zupki i ... 24.06.06, 18:26
        ja normalnie gotowalam zupkę rozlewałam do sloiczkow i zakręcałam pokrywką a
        nie papierem czy innym cudami.trzeba tylko pami ętać zeby lać 3/4 co by wieczka
        nie wysadziło.Po ostygnięciu do zamrażalnika.ot cala filozofiasmile
        • mijaczek Re: nieudane zupki i ... 25.06.06, 20:07
          Kurcze, ja chyba tez musze zaczac mrozic, bo jak na razie to gotuje co drugi
          dzien swieza zupke, ale tyle z tym roboty...
          A co do kursu - to gratulacje...
          Ja powiem szczerze, ze zawsze chcialam mowic plynnie po angielsku, ale od kiedy
          mam meza amerykanina to teskno mi za polskim ;o)
          Dobrze, ze mama z siostra przyjechaly na 2 miechy ;o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka