moze sie Wam przyda:
1. Leczo - podsazam na maselku drobniutenko pokrojona cukinie, za chwile
dodaje obrana ze skorki papryczke (tez pokrojona) i pomidorka (bez skorki). do
tego posiekana cebulke dymke i dusze na malym ogniu pod przykryciem az
zmieknie i sie da porozgniatac widelcem. do tego posiekana pietruszka zielona
i wczesniej ugotowane i posiekane miesko. Mala wcina az milo patrzec
2. spagetti - makaron kupny. pomidorki bez skorki dusze, dodaje odrobiny
bazylii i oregano, posiekane ugotowane wczesniej miesko, zielona pietruszke,
zageszczam odrobina maki rozrobionej w odrobinie mleka (zwyklym bo mi sie z
modyfikowanym nie chcialo kombinowac) i mieszam z rozgniecionym widelcem
makaronem - tez jest pyszne
Zainspirowaly mnie sloiczki kupne - po 12 mies - pomyslalam ze skladniki takie
to juz Natalka moze jesc, chodzi tylko o brak jakiejs zawrotnej ilosci
przypraw i odpowiednie ugotowanie - moze bedziecie chcialy sprobowac