Dodaj do ulubionych

Nowe badania

02.08.06, 13:09
Karmienie noworodków wyłącznie piersią przez
ponad pół roku życia niekoniecznie chroni te dzieci przed
alergiami - informuje najnowszy "New Scientist".

Eksperci zgadzają się, że mleko matki jest najkorzystniejszym
pokarmem dla niemowląt. Uważa się, że karmienie wyłącznie piersią
dziecka przez pierwsze pół roku pomaga m.in. zapobiegać alergiom.
Nie jest jednak jasne, czy dalsze takie postępowanie jest tak samo
korzystne - zauważają naukowcy z Finlandii.

Dwadzieścia lat temu specjaliści ze szpitala chorób skóry i
alergii w Helsinkach poprosili dwieście świeżo upieczonych matek o
karmienie dzieci wyłącznie piersią tak długo, jak to będzie
możliwe.

Pięć, 11 i 20 lat później dzieci te zbadano pod kątem
występowania alergii.

W trakcie badań okazało się, że jeśli matki karmiły swoje dziecko
wyłącznie piersią przez co najmniej dziewięć miesięcy, to później
zwiększało się prawdopodobieństwo rozwoju alergii u tego dziecka
(np. egzemy lub nadwrażliwości na pokarmy).

Wśród badanych, objawy alergii rozwinęły się u ponad połowy (56
proc.) pięciolatków, które miały w rodzinie alergika i które
karmiono piersią przez co najmniej 9 miesięcy. Dla porównania, to
samo dotyczyło jednej piątej dzieci karmionych piersią przez 2-6
miesięcy.

U dzieci, u których po przedłużonym karmieniu wyłącznie piersią
rozwinęły się alergie, najczęściej utrzymywały się one przez
pierwsze lata życia - zauważyli naukowcy.

Jedna z prowadzących badania, Maria Pesonen, sugeruje istnienie
"okna czasowego" - momentu życia, w którym układ odpornościowy,
aby się właściwie rozwijać, wręcz musi być narażony na pochodzące
z zewnątrz antygeny. Potwierdzenie tej tezy wymaga dalszych badań.
Obserwuj wątek
    • kuncwotek Re: Nowe badania 02.08.06, 15:19
      ja karmiłam wyłącznie piersią do skończenia 6 miesiąca. Dopiero potym czasie
      wprowadziłam nowe posiłki. Zuza nie ma alergiiwink
    • azja811 Re: Nowe badania 02.08.06, 16:04
      > Jedna z prowadzących badania, Maria Pesonen, sugeruje istnienie
      > "okna czasowego" - momentu życia, w którym układ odpornościowy,
      > aby się właściwie rozwijać, wręcz musi być narażony na pochodzące
      > z zewnątrz antygeny. Potwierdzenie tej tezy wymaga dalszych badań.

      podobnie było z tolerancja na gluten.Tam też zaobserwowano te tzw."okno
      czasowe",które mialo przypadac na 4-7 m-c.

      Karmienie piersia jest absolutnie najlepszym sposobem kamrienia.Mysle jednak że
      czasem ta cala kampania jest trochę przesadzona,a wlaściwie argumenty w niej
      użyte,stąd wiele matek,ktore nie moga z jakis przyczyn karmic mają potem za to
      ogromny żal do siebie.

      Parę lat temu trąbili wszędzie,jaka to herbata zielona jest zdrowa i dziala
      p/nowotworowo,hamuje procesy starzenia i wogóle to prawdziwy elksir zdrowia i
      mlodości.Jednak do dzis żadne badania tego nie potwierdzily.I pomomi tego,ze
      pije tylko zieloną,to tylko dlatego ze ja lubie,a nie ze względyu na te rzekomo
      cudowne wlaściwosci.Podobnie jest z tym naturalnym karmieniem,myśle że niektore
      zalety są mocno przesadzone,a nie ma na to żadnych 100% dowodów.i nie chodzi o
      to aby obalić teze że to kamrienie jest najlepsze (bo jest) ale żeby nie
      popadać w skrajność i nie brać wszystkiego do siebiesmile
      • guruburu Re: Nowe badania 02.08.06, 23:44
        Tak czy inaczej - okolo 6 miesiaca wiekszosc dzieci potrafi juz siedziec bez
        pomocy a to jest jeden ze znakow gotowosci na pokarmy stale. Te 6 miesiecy jest
        czesto traktowane zbyt ortodoksyjnie tj. w sensie, ze pach - dziecko skonczylo
        6 miesiecy to jedziemy. Jest wiele innych czynnikow przemawiajacych nad
        rozszerzaniem diety po 6 miesiacu - np. dzieci, ktorym podaje sie sporo
        pokarmow stalych wczesniej statystycznie odstawiaja sie od
        piersi 'przedwczesnie'. Tak jak pisala Azja, w karmieniu piersia nie chodzi o
        to, ze to jest 'dobre' np. przeciwko alergiom. Kampanie promujace karmienie
        piersia czesto niestety koncentruja sie na tego typu argumentach, pewnie po to,
        by unikac bardziej emocjonalnych - bo mozna by miec jeszcze wiekszego dola smile))
        Tak czy inaczej ja tego problemu nie mialam - moje dziecko i tak glownie
        odmawiało pokarmow stalych i malo ja interesowaly - teraz po skonczeniu 10
        miesiecy, przez ostatnie kilka dni niby sie cos ruszylo, tzn. ze cos tam skubie.

        Przy okazji - jak uslysze jeszcze raz od lekarza lub kogos z rodzinki, ze chyba
        juz za 2 miesiace to bede odstawiac - to chyba wyjde z siebie i stane obok smile
        Nie rozumiem skad sie wziela ta bzdura, ze rzekomo po 12 miesiacach to dziecko
        mleka z piersi juz nie potrzebuje i ze co trzeba, to odtrabione... Przynajmniej
        moje dziecko chyba o tym nie slyszalo big_grinDD.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka