chimba
02.08.06, 22:16
No właśnie mało się udzielam, ale czytam, niestety na pisanie nie starcza mi
juz czasu. Ale po kolei moja mała córeczka ma już i poł miesiąca i fajna z
niej kobietka {jak będę miała czas to nie omieszkam kilka zdjec umieścić)
uśmiecha się od ucha do ucha i gaworzy jak przekupka na rynku... Zdrowa, silna
z niej dzieczyna tylko nie lubi sie za bardzo przytulać, woli sobie lezeć niż
być noszona, co nie oznacza, iż cały czas leży... Ale gdy wszystko dobrze, gdy
nic ją nie męczy zasypia ładnie sama, wystarczy dać jej smoka i już jest w 7
niebie. Natomiast mam dwa zmartwienia - jedno ze mna związane - zaszalalam z
męzem (kochaliśmy sie bez zabezpieczenia, wiem ze źle zrobiłam ale niestety
już nie cofnę czasu) i boję sie, ze mogę być w ciąży - nie mam miesiączki,
karmię właściwie od początku Zosię sztucznym mlekiem... a głupia boję zrobić
test ciążowy. Mój małzonek ma kamienie w nerce, i nie może ich urodzić i ponoć
bardzo go boli, żaden szpital nie chciał go przyjąc, a kamienie stoją w
miejscu, i tak naprawdę cały dom na mojej głowie, a przypominam, ze mam 2
małych dzieci, Zosię i Radka - Radek we wrześniu skończy 3lata, fajny chłopak,
ale jak to dzieci w jego wieku... Czasem chcę go sprzedać... C\asu nie mam
właśnie ze względu na chorobę męża i ze względu na dzieci, większą część dnia
spedzamy na powietrzu...
Obiecuję jednak częściej się udzielać i w najbliższym czasie pokażę jakieś
zdjecia Zosi.
Aha Radek kocha Zosię...
POzdrawiam