Czy myslicie czasem o tym ze wlasnie mija rok od poczecia nszych
dziciaczkow.nasza rocznica przypada gdzis na przelomie miesiacaj bylam wtedy
na urlopie pozwiedzalismy troche pochwale sie ze bylam na zamku w
neuschwanstein co bylo moim wielkim marzeniem.swiadomie zrezygnowalismy z
antykomcepcji i udalo ma sie za pierwszym razem

.A teraz juz sobie lezymy w
trojke nasz szkrabolek posrodku i jestem bardzo szczesliwa ze jestesmy
razem.kocham ich bardzo...ale sie rozczulilam.
pozdrawiam wszystkie mamusie i cudowne dzieciatka