zu2ka
14.08.06, 20:37
Mój synek głównie w nocy ma zatkany nosek i zalega mu flegma - jest to
cholernie uciążliwe dla niego - budzi się i płaczem, i dla mnie. Zakrapiam mu
nosek wodę morską, na noc smaruję maścią majerankowa pod nosek, wieszam mokre
pieluchy, często układam na brzuszku i nic - czy któraś z Was ma podobny
problem i jak sobie radzicie? Lekarz nie stwierdza przeziębienia, a ja nie
wiem jak mu pomóc - męczy sie biedactwo...