Dodaj do ulubionych

czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem

17.08.06, 14:16
do czasu dojrzalosci neurologicznej oraz świadomego powstrzymywania i robienia
siusiu? nie widzi mi sie sadzanie dziecka, ktore nie wie po co tam siedzi, ani
nie ma wplywu na to co robi. jakos nie widze młodej, żeby wysiedziała w jednym
miejscu bez powodu.
Obserwuj wątek
    • maretina Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 17.08.06, 14:19
      ja!
      powoday sa dwa:
      1) moje lenistwo i wygoda
      2) czytalam, ze nie mozna zbyt wczesie sadzac dziecka, zeby nie wywolac
      natrectwa zwiazanego z przesadna higiena.
      nie wiem czy pkt. 2 jest prawdziwy,ale dla mnie wygodnysmile
      ps. kajcik nie usiedzi sekundy w jednym miejscu... nocnik? nie mam pojecia jak
      sie za to zabiore jak przyjdzie ta wiekopomna chwila "swiadomosci" syna.
      • miodzio_k Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 17.08.06, 14:26
        ja też!
        Jeszcze się nachodzi bez pieluchy. Czekam aż będzie świadaoma swoich potrzeb i
        mi to zakomunikuje. A kiedy to nastąpi, w przyszłym roku czy w jeszcze
        następnym, nie ma znaczenia. No i 2 punkty maretiny mi odpowiadają. Więc się ich
        tez będę trzymała smile
        • bonkreta Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 17.08.06, 16:01
          Ja też czekam, nocników to jeszcze nawet w sklepie nie zaczęłam oglądać. A jak
          ktoś potrzebuje powodów, to jeszcze Aleksander Lowen wymyślił dobry ("Duchowość
          ciała").
    • wandalina Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 17.08.06, 14:23
      ja tez czekam. Moze sprobuje, ale jak Mala bedzie miala 15-16 miesiecy.
      • malina.majka Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 17.08.06, 14:35
        My tez czekamy choc mamy juz 2 fajne nocniki w domu ale mloda ani razu nie
        miala z nimi stycznosciwink Pozdrawiamy
        • zitke Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 17.08.06, 14:42
          my tez czekamy smile
    • azbestowestringi ja czekam, bo leniwa jestem :D 17.08.06, 14:46
      i nie chce mi sie za mloda ganiac z nocnikiem big_grin
      • ninjo Re: ja czekam, bo leniwa jestem :D 17.08.06, 14:48
        i ja tez czekam ze wszystkich ww powodow
        i cierpliwie (jeszcze) odpowiadam na pytania wszystkich mam, tesciowych,
        dlaczego jeszcze nie sadzam jej na nocnik...
      • shamsa Re: ja czekam, bo leniwa jestem :D 17.08.06, 21:12
        a nie gratulujesz mi odwagi?
        • azbestowestringi Re: ja czekam, bo leniwa jestem :D 18.08.06, 23:43
          jestes odwazna matka polka cierpiaca big_grin
          podziwiam i nie jestem ciebie godna ;pppppppppppp
    • shamsa to dobrze, 17.08.06, 14:49
      podejrzewalam, ze sie glupio z lenistwa tlumaczę smile
      • azbestowestringi apropos dojrzewania 17.08.06, 14:53
        to ja czekam az ja dojrzeje big_grin
        • alfa36 Czekamy 17.08.06, 15:02
          Nam póki co nocnik służy do zabawy... Jakub zakłada sobie go na glowe i baaaarrrdddzo sie cieszy.
          • kasikk_29 My również 17.08.06, 15:09
            czekamy
            ale pewnie panie ze żłoba nas uprzedzą - od września brykamy...
    • prakseda_ka Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 17.08.06, 15:26
      ja czekam smile do 2 wrzesnia - Maciek dostanie nocnik w spadku po moim bracie smile hihi, nocnik z 23 letnim stażem smile nie ma to jak mieszkac w wieeelkim domu. Aczkolwiek przyznam że o mały włos mógłby używać nocnika po mnie ale mój tatuś go wyrzuciła jak był remont generalny całej chałupy.... ale na niego wtedy nakrzyczałam - nocnik z taką historią wywalić smile
      a powazniej, własnie dzisiaj mnie moja mam uświadomiła że ja nauczyłam się korzystać z nocnika jak miałam 10 miesięcy - i przeleciał nad nami duch pieluszek tetrowych... pewnie mi w pupę było za mokro.
      Ja chcę Maćka na razie nauczyć robić kupkę do nocnika - akurat jest to czynność wczesniej jakoś tam sygnalizowana smile i pewnie panie w żłobie tez poprosze o wysadzanie go na nocnik. Wiecie że to odraczanie nocnikowania to przez papmersy smile jak byśmy musiały prać tetry to już byśmy byli wszyscy zaawansowani w siedzeniu na nocniku smile

      pozdrówki

      Kasia i Maciej - Barakuda
      • ania2425 Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 17.08.06, 15:30
        chyba masz racje...gdybysmy nie mialy Pamperow juz dawno nocniki poszlyby w
        ruch smile
        • shamsa Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 17.08.06, 15:55
          pampers czy nie pampers - sygnalizowanie potrzeb raczej pozniej sie rozwija. na
          miejscu naszych matek tez bym wolała polowania na kupe niz hurtowe pranie,
          gotowanie i prasowanie tetry.
    • mijaczek Nasza historia! 17.08.06, 15:36
      I to bardzo swieza!!!

      Emka na oczy nawet nocnika nie widziala...
      Wczoraj jak zwykle rano, sciagnelam jej pieluche i pozwolilam chwile pobiegac po
      lozku z gloym dupiszonkiem... No i Emka nagle zaczela sikac... spanikowana
      chwycialm ja i ucieklam do lazienki i [nie wiem czemu] posadzilam ja na
      ubikacji. Emka kilka razy widziala mnie i tate sikajacych, wiec chyba wiedziala
      o co chodzi, bo skonczyla sikac do kibelka...

      Myslalam, ze to zbieg okolicznosci, bo tak czy siak miala potrzebe sie
      wysikac... w ciagu dnia posadzilam ja na kibelek jeszcze z 6 razy, wysikala sie
      4 razy, 2 razy sie jej nie chcialo, ale probowala [widzialam, ze "cisnie"]

      Jestem PEWNA, ze Emka wie, do czego sluzy toaleta... powiem wiecej...zastanawiam
      sie nad sensem kupowania nocnika... moze po prostu kupie nakladke na toaelte...
      • guruburu raczej poczekam 17.08.06, 15:46
        Mam nakladke na toalete - dostalam w spadku - schowana na przyszlosc. Jak jest
        ciepło to dziecko moje duzo gania w samych gatkach a jak zrobi siusiu to
        scieram i juz - dywanow brak. Ale na prawdziwe odzwyczajanie od pieluchy to
        poczekam na kolejny cieply sezon. Wierze, ze dziecko moze czuc, ze bedzie cos
        robic - jest taka chwila zawieszenia, nawet przed siusiu - ale zeby jeszcze
        dotrzymac do nocnika wink))
        Poza tym moje dziecko jest z gatunku tych, co nie siedza w miejscu. Nocnik
        musialby wygladac jak krzeselko do karmienia i miec 5punktowe pasy, zeby moje
        dziecko dalo sie tam umiescic na chociaz 5 minut smile
        • shamsa Re: raczej poczekam 17.08.06, 15:56
          i 10kilową baze obciązającą
      • ania198 BRAWO !!! 18.08.06, 10:11
        Takie dzieci doskonale rozumieją o co chodzi i nie prawdą jest, że powinno Je
        się sadzać na nocnik czy toaletę dopiero przed 2 rokiem życia - o matko boska,
        tyle czekać? NA OKLASKI chyba, brawi dla Emci, zdolna dziewczynka!

        Nakładki na toaletę są naprawdę bardzo różne i na pewno coś znajdziesz smile
        • ania198 To było do mijaczek :))) 18.08.06, 10:11
          To było do mijaczek
    • kama755 Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 17.08.06, 16:27
      my też czekamy. powody juz były wymieniane, poza tym koleżanki, które mają
      strarsze dzieci, też mnie przekonują, że jeszcze dużo za wcześnie
      • mijaczek ciag dalszy naszej historii 17.08.06, 16:45
        z ciekawosci czy Emka ma ochote na siusianie znowu ja posadzilam na kibelku i
        moja kochana coreczka... postawila pieknego klocusia! jej pierwsza kupka do
        kibelka! wiem, ze to przypadek, ale jak tylko usiadla na kibelku to zaczela
        "wyciskac" i poszlo!
        :o)
    • annq27 Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 17.08.06, 16:58
      no to ja napisze z innej perspektywy choc generalnie przyznam Wam racje z tym ze jeszcze czas i Bogu dzieki sa pampery...
      otoz jak Pierworodny mial pol roku przestalam karmic piersia i zaczelismy isomil pic no i zaparcia sie zaczely..strrraszne. zeby ulatwic Mlodemu sprawe zakupilismy nocnik i rzeczywiscie "duszenie kupki" szlo duzo lepiej...z tym ze wtedy bylo duzo prosiej bo byla kupa po kazdym sniadanku a potem jeszcze i po obiadku i po kolacji...wiec po prostu wiedzialam kiedy wysadzac...generalnie po kazdym posilku smile choc na siku smile no i bylam dumna ze Mlody "zalatwia sie na nocniczek"- tak naprawde to on widac wiedzial do czego nocnik sluzy, ale tez byl w odpowiednim momencie wysadzany a ze poruszac sie nie umial to sobie siedzial i robil co trzeba... teraz jak od miesiaca gdzies zaczelo sie bieganie to skonczyl sie nocnik i regularne robienie kupek... nie chce go przymuszac bo i tak nie wie czemu sadzam go jak mu sie nic akurat nie chce... ponoc dzieci zle zmuszac do nocnika, wiec odpuscilam temat i mysle ze przyjdzie pora na bardziej swiadome korzystanie a poki co wydajemy fortune na pampersy let's go bo innych juz Kubi nie daje sobie zakladac...strasznie zywotny z niego Bzyk smile jestem wiec "matka nawrocona z wczesnego wysadzania" wink
    • agnieszkaela Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 17.08.06, 18:01
      Mimo przytykow mojej babci, ze jej dzieci juz w tym wieku w pieluchy nie robily
      ja jeszcze czekam. Slusznie gdzies napisano, ze w dobie przed pampersami, to
      nie dzieci ale rodzice byli wytrenowani. Uzywajac tetry pewnie tez bym zaczela
      wysadzac na nocnik.
    • majka.majka Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 17.08.06, 20:54
      My też czekamy, jeszcze nie wiem do kiedy, pewnie mała sama da nam jakieś znaki.
      Pozdrawiamy (mamy roczek)
    • doso1 JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! 17.08.06, 21:16
      I to przynajmniej do nastepnych wakacji. I sprzetu tez nie posiadam.
      • shamsa Re: JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 17.08.06, 21:28
        a gdzie ty sie podziewalas?!
        • doso1 Re: JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! 17.08.06, 21:37
          No najpierw sie przez 2 miesiace towarzysko udzielalam, a teraz probuje
          odnalezc sie w moim zarosnietym domu (powli juz gdzieniegdzie znajduje
          podloge smile ) i pozyciu malzenskim smile Ale cos w obu kwestiach chyba nie
          najlepiej mi idzie smile
          Za to swietnie mi idzie planowanie wszelakich wyjazdow na najblizsze 2
          miesiace smile Chyba mam stracha, ze jak juz sie ten drugi wrzaskun pojawi na
          swiecie, to juz mi wszastko z zycia umknie smile
          Pozdrawiam serdecznie
          P.S.
          A jak oczy Elvisa?
          • shamsa Re: JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! 17.08.06, 21:44
            zarosniete pozycie malzenskie to wstyd !! smile

            na moje oko coraz gorzej z tym. nie chodze juz do kiełba, bo od tych sterydów i
            innej chemii dostal paskudnego obustronnego zapalenia uszu, a wcale mu nie
            pomagaly, a kielb nie wie i tak, co sie dzieje. stwierdzilam, ze lepszy slepy
            pies niz ze zrujnowanym czy martwy. nie boli go to i to jest najwazniejsze.
            • doso1 Re: JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!! 17.08.06, 22:11
              No wiem, ze wstyd, ale mi sie nie chce buuu.... Jaks leniwa sie zrobilam. A
              moze po prostu juz leciwa?
              Tez bym chyba odstawila, bo w sumie tego co postepuje, to juz sie chyba i tak
              nie odwroci. A na dluzsza mete to rzeczywiscie to swinstwa sa i kupe szkody z
              nich. A kiedy wreszcie zapewnisz mu towarzystwo? No wiem, ze teraz Mloda go
              zamecza, ale to jednak nie to samo.
              • shamsa Re: JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 17.08.06, 22:17
                Vasa zacieczkowala i spodziewamy sie na swieta szczeniaczka smile)

                zaloze sie, za macie tak samo - kupe uciech i zabawy z psem. mloda uwielbia
                elvisa, po prostu lazi za nim i kwiczy, zanosi sie ze smiechu jak mu wyrywa jego
                zabawki smile. czasem idzie do niego z butlą, przytula sie i sobie je. tylko ja ja
                wtedy zabieram, bo do mnie sie ma przytulac, a nie do psa smile))). wszystkie
                napotkane burki goni i karmi.
                • doso1 Re: JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!! 17.08.06, 22:28
                  No to ladny prezent bedziecie miec smile Chyba Wam troche zazdroszcze. My Flocki
                  tez wzielismy akurat na swieta. No i plany sa takie, ze drugi czworonog tez
                  bedzie, ale dopiero jak druga dwunozna istota troche podrosnie. Bo ze
                  szczeniakiem flata i dwojka mlodych dwunoznych chyba bym nie dala kondycyjnie
                  rady smile
                  Nico tez psa goni i ostatnio namietnie pokazuje gdzie piesek oko ma (nikt go
                  tego cholera nie uczyl). Niestety Flocki srednio podoba sie perspektywa zycia z
                  wydlubanym oczkiem, wiec zaszywa sie w ciemne katy, jak tylko mlody zaczyna ja
                  za bardzo napastowac. Ale jak tylko Nico dostale cos do lapy, to natychmiast
                  materializuje sie obok. No i wyglada to tak, ze raz ja gryza, raz ty. I tak na
                  zmiane. I obydwoje sa przeszczesliwi.
                  • shamsa Re: JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 17.08.06, 22:36
                    o tak, pelna wspolpraca przy jedzeniu i pojawianie sie psa znikad. fajnie, ze są
                    asertywne, nie daja sie gnebic i odchodza. ale zawsze wykorzystam okazje, zeby
                    uczyc ją szacunku dla psa.
          • kaliaa Re: JA tez 17.08.06, 21:45
            przynajmniej do przyszlych wakacji, z powodow juz wymienionych przez dziewczyny
            powyzej
            • aciki Re: JA tez 17.08.06, 22:02
              My też jeszcze czekamy.
    • thmwag1 Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 18.08.06, 07:30
      O ja też czekam, a powodów mam aż 3! smile
      pierwsze dwa to klasyka gatunku - moje lenistwo i to, że myslę o tej dojrzałości
      ale mam jeszcze i trzeci - zapomniałam że powinnam. Bo te pierwsze to sobie
      wcześniej wymysliłam. Mam w łebku zakodowane przebieranie pupska, kładę na
      komodę i bach przebieram, a potem zapominam.
      Ale powiem wam jeszce w tajemnicy, że moje dziecko pije z butelki. Bo ja sobie
      postanawiam go nauczyć i z kubka i z rurki i na postanowieniach się kończy. Jak
      chce mu się pić to robię bicie automatem, napoję go i sobie przypominam, że
      powinnam dać coś innego nić butelkę. Tak wstyd mi, ale może uda mi się za siebie
      wziąć i ............. Ach ale tak mało mam czasu sad
      • anetary Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 18.08.06, 09:50
        Ja nie czekam i mała jest sadzana od 18 kwietnia!! Najpierw sporadycznie i dla
        zabawy potem częściej. A efekt jest taki, że mała zaraz jak wstanie woła "sisi"
        (na kupę też) w drodze nad może o 5 rano musieliśmy wyciągać nocnik bo nie
        umiałazrobić kupy do pampersa. W upały biegała w majtusiach i często na stojąco
        (już chodzi) obserwowała jak leci sisi i na pewno wie co to jest. Czasem woła w
        trakcie i po fakcie siusiania, czasem nie chce siedzieć i wyciaga rączki a ja
        jej nie zmuszam ale i tak jestem z niej dumnai proszę nie mówcie, że dziecko
        nie ma "świadomości" bo skad ma mieć siedząc cały czas w suchym i ciepłym
        pampersie?!? Teraz zużywamy pampersa na ok 1-2 dni!! Troczkę pracy z tym jest
        ale nasze dzieci rozumieją już wiecej niż wam się wydaje. Pozdrawiam
        • ania198 Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 18.08.06, 10:12
          Rozumieją, rozumieją, brawo, brawo !!!!! smile to po prostu niektórym się wydaje,
          że Ich dzieci nie rozumieją o co chodzi i cieszą się, że mają spokój święty, bo
          jeszcze nie nocnikują - bzdura wink
    • ania198 Jaki sens czekać? na co? na oklaski, tak? ;) 18.08.06, 10:09
      Każdy robi jak uważa, to po pierwsze, ale uważam, że jeżeli ktoś ma czas na
      wysadzanie dziecka, to czemu by nie?. Ba - przecież, to dużo czasu nie zajmuje
      posadzić dziecko na nocniczku ze trz razy dziennie na początku żeby zrozumiało
      mniej więcej o co chodzi i do czego ten "sprzęt" służy.

      Wiktoria sadzana na nocniczku jest od miesiąca, doskonale wie do czego on służy,
      robi siusiu i kupkę, no i nie wydaje mi się, żeby to był przypadek - po każdym
      Jej przebudzeniu sadzam na nocnik, siusiu jest zawsze. Nocnik stoi pod
      łóżeczkiem i Ona zawsze do Niego leci, wiem że coś chce.

      Kiedyś było inaczej, dziecko szybciej było sadzane na nocniczku, bez pieluch
      chodziło szybciej, no i bardzo dobrze. Słabo mi się robi jak widzę Dzieciaki,
      które mają 3 lata i są nadal w pampku :-ooo - co za wstyd.

      A czemu są w pampku mając te trzy lata?. Ano, bo Rodzice czekali ( zbyt długo !!
      ), bo nie wpajali dziecku, że nocnik jest do kupkania i siusiania, pozwalali
      się nim bawić, zakładać na głowę, no to teraz mają, ich problem, co nie?. Ale
      dla mnie, to niepoważne ..........

      • miodzio_k Re: Jaki sens czekać? na co? na oklaski, tak? ;) 18.08.06, 10:57
        Masz rację to dziwne gdy 3 lub 4 latek korzysta z pieluch. Ale nasze dzieci mają
        dopiero ROK do tych 3 czy 4 lat jeszcze im daleko więc uważam że ten przykłąd
        nic nie wnosi. smile
        Uogólnienia typu, że rodzice czekają zbyt długo (ja rozumiem, że chodzi ci o
        rodziców, którzy nie zaczynają nocnikowania w wieku 7 miesięcy) godzą w rozwój
        mojego dziecka. Dziecko należy obserwować i indywidualnie ustalić moment
        nocnikowania. Jak powszechnie wiadomo taki czas przychodzi u większoci dzieci
        między 18-24 miesiacem życia! Wtedy to dopiero dzieci sygnalizują potrzeby np.
        gdzieś się chowają albo nieruchomieją.
        No, ale sa dzieci które przecież wyprzedzają pozostałe w rozwoju i są gotowe
        fizycznie i umysłowo do nocnikowania w wieku 11 miesięcy ;D

        O i znalazłam bardzo fajny cytat na portalu eDziecko
        "Rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że zbyt wczesne przyuczanie dziecka do
        nocnika może się odbić na jego późniejszym życiu seksualnym. Małe dziecko nie
        zna swojego ciała, nie panuje jeszcze nad zwieraczami, nie bardzo jest ich w
        ogóle świadome. Posadzone na nocniku bardzo się stara, bo czuje, że rodzicom
        strasznie na tym zależy. Napina całą dolną część ciała, w tym także genitalia. W
        rezultacie w dorosłym życiu może odczuwać chroniczne napięcie w narządach
        płciowych, co utrudnia przeżywanie satysfakcji seksualnej."

        No ale każdy robi jak uważa big_grin
        • malina.majka Miodzio 18.08.06, 11:28
          Brawo Miodzio! Ciekawe jakie teraz argumenty przedstawia mamusie,ktore
          wysadzajawink Pewnie,ze do czasu kiedy dzieci zaczna sie interesowac seksem tez
          mina dlugie lata.Szkoda tylko,ze nie mysli sie o przyszlosci dzieci juz
          teraz,tylko wlasnie chce sie zablysnac jakie to dziecko jest madre i rozumne w
          wieku kilku m-cy...Tak samo zreszta jest z chodzikami-pewnie ze dziecko moze
          zaczac chodzic szybciej po nauce w chodziku ale o jego biednym kregoslupie za
          kilkanascie lat juz nikt nie pomysli sad Pozdrawiam!
          • ania198 Re: Miodzio 18.08.06, 22:36
            malina.majka napisała:

            > Brawo Miodzio! Ciekawe jakie teraz argumenty przedstawia mamusie,ktore
            > wysadzajawink Pewnie,ze do czasu kiedy dzieci zaczna sie interesowac seksem tez
            > mina dlugie lata.Szkoda tylko,ze nie mysli sie o przyszlosci dzieci juz
            > teraz,tylko wlasnie chce sie zablysnac jakie to dziecko jest madre i rozumne w
            > wieku kilku m-cy...Tak samo zreszta jest z chodzikami-pewnie ze dziecko moze
            > zaczac chodzic szybciej po nauce w chodziku ale o jego biednym kregoslupie za
            > kilkanascie lat juz nikt nie pomysli sad Pozdrawiam!

            Wydaje mi się, że przesadzasz z tym co piszesz. "MAMUSIE, KTÓRE WYSADZAJĄ" -
            jesteśmy gorsze od tych, które nie wysadzają?. Robimy źle?. No daj spokój wink

            Aha i takie gdybanie z Twojej strony ...

            "Pewnie,ze do czasu kiedy dzieci zaczna sie interesowac seksem tez
            mina dlugie lata."

            Jaki seks, oj jaki seks ! hehehe

            "Szkoda tylko,ze nie mysli sie o przyszlosci dzieci juz
            teraz,tylko wlasnie chce sie zablysnac jakie to dziecko jest madre i rozumne w
            wieku kilku m-cy..."

            Czyli matki, które wysadzają na nockim ROCZNE Dziecko nie myślą o Nim? O
            przyszłości?. BAAAAAAAAAARDZO się uśmiałam .. co za bzdury!!!

            Poza tym uważasz, że chcemy zabłysnąć?. Każde dziecko jest mądre!. KAŻDE! Takie,
            które siusiu i kupkę robi do nocniczka w wieku "kilku miesięcy" jak i takie,
            które robi, to w wieku dwóch lat!

            Co za .... ehh, szkoda gadać. My jesteśmy be, a Wy cacy - jak dzieci wink w
            piaskownicy, w przedszkolu!
        • magalik Re: Jaki sens czekać? na co? na oklaski, tak? ;) 18.08.06, 12:55
          a nie wydaje sie wam ze te wszystkie opinie kiedy dziecko jest gotowe to po to
          by wydawac dluzej i wiecej na pampersy, ze to taka akcja firm robiacych pampki?
          Podobnie jak ostatnio wyczytalam jak w latach 70- 80 firmy podukujace zarcie dla
          dziecie walczyly z WHO ktore zaczelo promowac karmienie piersia...
          • miodzio_k Re: Jaki sens czekać? na co? na oklaski, tak? ;) 18.08.06, 13:11
            ale przecież nie wszystkie dziewczyny używają pampków. Są też takie co używają
            tetry smile
            Więc może i mleko modyfikowane zalecają by koncerny miały duże zyski bo tak to
            mleczarnie by zarabiały smile
          • nukolada Re: Jaki sens czekać? na co? na oklaski, tak? ;) 18.08.06, 13:21
            ja mam w rodzxinie dwa przypadki, calkiem rozne. bratanek wysadzany na nocniku
            od 6 m-ca zycia. ledwo co usiedzial na nocniku, przegiety bo nie potrafil sie
            jeszcze stabilnie utrzymac sam i co swiadomosc na kupe i siku do nocnika czy
            doroslego wc przyszla cos po osiagnieciu 2,5 lat. i siostrzenica nie wysadzana
            nie tresowana jak szczeniak tez w wieku 2,5 lat sama komunikuje a i wykonuje
            czynnosci typowo fizjologiczne. I zadne ze chlopiec czy dziewczynka szybciej -
            pozniej do mnie nie docieraja. docieraja do mnie tylko te o swiadomym uzyciu
            zwieraczy, o pozniejszych nastepstwach szybkiego tresowania (mozliwe problemy w
            przyszlosci ze strachu przed rodzicami ze nie zrobilo do nocnika). Moja niunia
            posiada nocnik od jakichs 2-3 tyg i co raz nam sie zdarzylo w biegu zlapac
            siku. nie skusil jej wyglad nocnika, ani muzyczka po fakcie. a wysiedziec to
            ona na nim moze conajwyzej 2 sekundy. a tyle to nawet na kropelke siku nie
            starczy. nie jest na razie zainteresowana a jak ja sadzam to wszystkie potrzeby
            od razu przechodza. Oczywiscie jak lata z golym dupalem to robi siku i patrzy
            sie co tam miedzy nogami leci. ale na razie to jest tylko zzainteresowanie tym
            ze cos tam leci a nie swiadomosc ze to siku i mozna nad tym zapanowac i oddac
            do nocnika. oj rozpisalam sie. Ale o co mi chodzilo. z tetra czy w pampku to
            rodzice tresuja swoje pieski do nocnika. a nie dzieci swiadomie na niego robia.
        • ania198 Re: Jaki sens czekać? na co? na oklaski, tak? ;) 18.08.06, 22:32
          miodzio_k napisała:

          > Masz rację to dziwne gdy 3 lub 4 latek korzysta z pieluch. Ale nasze dzieci maj
          > ą
          > dopiero ROK do tych 3 czy 4 lat jeszcze im daleko więc uważam że ten przykłąd
          > nic nie wnosi. smile
          > Uogólnienia typu, że rodzice czekają zbyt długo (ja rozumiem, że chodzi ci o
          > rodziców, którzy nie zaczynają nocnikowania w wieku 7 miesięcy) godzą w rozwój
          > mojego dziecka. Dziecko należy obserwować i indywidualnie ustalić moment
          > nocnikowania. Jak powszechnie wiadomo taki czas przychodzi u większoci dzieci
          > między 18-24 miesiacem życia! Wtedy to dopiero dzieci sygnalizują potrzeby np.
          > gdzieś się chowają albo nieruchomieją.
          > No, ale sa dzieci które przecież wyprzedzają pozostałe w rozwoju i są gotowe
          > fizycznie i umysłowo do nocnikowania w wieku 11 miesięcy ;D
          >
          > O i znalazłam bardzo fajny cytat na portalu eDziecko
          > "Rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że zbyt wczesne przyuczanie dziecka do
          > nocnika może się odbić na jego późniejszym życiu seksualnym. Małe dziecko nie
          > zna swojego ciała, nie panuje jeszcze nad zwieraczami, nie bardzo jest ich w
          > ogóle świadome. Posadzone na nocniku bardzo się stara, bo czuje, że rodzicom
          > strasznie na tym zależy. Napina całą dolną część ciała, w tym także genitalia.
          > W
          > rezultacie w dorosłym życiu może odczuwać chroniczne napięcie w narządach
          > płciowych, co utrudnia przeżywanie satysfakcji seksualnej."
          >
          > No ale każdy robi jak uważa big_grin
          >

          Przykłąd wnosi, wnosi - wnosi, wiele wnosi, ale dla niektórych nie - normalka wink

          Aha, nie pisałam o tym, że Rodzic, który nie nocnikuje dziecka gdy ma 7 miesięcy
          robi Źle - że powinien już zacząć. Chodziło mi o tych Rodziców, którzy czekają
          naprawdę zbyt długo - do drugiego roku życia, dla mnie, to przesada i jakiś
          chory absurd. Wiem, że każdy robi jak uważa, ale skoro ktoś mi tak pisze, to
          faktycznie niech szanuje moje zdanie, a nie pisze ironicznie wink

          Generlanie rzecz biorąc KAŻDY ROBI JAK UWAŻA więc szanujmy innych poglądy, tak
          będzie najlepiej.

          No, ale to co napisałaś, a raczej przytoczyłaś, to mnie zamurowało - nigdy
          większej bzdury nie przeczytałam - haha, tzn. nie wiem czy, to prawda, ale po
          raz pierwszy o tym słyszę, jestem w szoku, że ktoś napisał coś takiego. Nie
          przesadzajmy, nie dajmy się zwariować smile OMG !! HEHE ...

          • bonkreta Re: Jaki sens czekać? na co? na oklaski, tak? ;) 18.08.06, 23:57
            >
            > No, ale to co napisałaś, a raczej przytoczyłaś, to mnie zamurowało - nigdy
            > większej bzdury nie przeczytałam - haha, tzn. nie wiem czy, to prawda, ale po
            > raz pierwszy o tym słyszę, jestem w szoku, że ktoś napisał coś takiego. Nie
            > przesadzajmy, nie dajmy się zwariować smile OMG !! HEHE ...
            >

            Masz jakieś argumenty na rzecz tego, że to bzdura, oprócz tego, że nigdy o
            czymś takim nie słyszałaś? Bo Twój brak oczytania to słaby argument. Znacznie
            słabszy niż lata praktyki w terapii osób z takimi właśnie zaburzeniami - jak to
            jest w przypadku cytowanego autora (wspomniany już przeze mnie A. Lowen,
            światowej sławy terapeuta). Kiedyś pomysł, że Ziemia jest okrągła też wydawał
            się niektórym śmieszny...
          • hanna26 Re: Jaki sens czekać? na co? na oklaski, tak? ;) 19.08.06, 06:55
            ania198 napisała:
            Chodziło mi o tych Rodziców, którzy czekają
            > naprawdę zbyt długo - do drugiego roku życia, dla mnie, to przesada i jakiś
            > chory absurd.

            A więc moja trzylatka, ktora sama zaczęła się nocnikować w wieku dwóch lat
            jest wynikiem "chorego absurdu"... Co za szczęście, że wszystkie jej koleżanki
            pozbyły się pieluch w tym samym mniej więcej czasie, bo inaczej mogłabym
            jeszcze poopaść w głęboką depresję...
            Moje młodsze słoneczko - o zgrozo - też zamierzam zacząć nocnikować w wieku
            dwóch lat. Dwoje dzieci w tej samej rodzinie wychowywane w taki sam chory i
            absurdalny sposób - tylko się powiesić...
      • ninjo Re: Jaki sens czekać? na co? na oklaski, tak? ;) 18.08.06, 14:31
        aniu198, tak jak miodzio uwazam, ze Twoje opisy dzieci 3 letnich w pampersach
        jako przyklad na to, ze trzeba dzieci w wieku 11 miesiecy wysadzac na nocnik,
        niewiele wnosza do dyskusji.

        Sa rozne szkoly dotyczace wysadzania dzieci na nocnik. Obecnie dominuje poglad
        taki, ze nie powinno sie wysadzac dzieci zanim swiadomie nie zaczna
        sygnalizowac swoich potrzeb, co, jak napisaly dziewczyny, z reguly nastepuje
        ok. 1,5 roku wieku dziecka.
        I ja tak wlasnie zamierzam zrobic. Czyli w okolicy wlasnie takiego wieku
        sprawdze czy juz rozumie. Jezeli nie, to jeszcze poczekam ze 2 miesiace, itd.
        Ale nie zamierzam czekac ze sprawa do 3-4 roku zycia
        • magalik Re: Jaki sens czekać? na co? na oklaski, tak? ;) 18.08.06, 14:56
          Miodzio, jakim powodzeniem cieszy sie tetra mozesz zobaczyc tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25239&w=46983009
          przy czym uwazam ze pampki to dobry wynalazek, sama uzywam na noc, spacerki, do
          znajomych, na wyjazdach. Ale ciagle trzymanie w tym dziecka to tak jakbym
          chodzila nieustannie w podpasce - nawet tej najklepszej, ultracienkiej i o
          zapachu rumianku. dlatego glownie uzywam tetry bo roboty z tym dodatkowej jest
          10 min co drugi dzien na wieszanie jej. tylke ze mala musze czesciej przebierac
          a jak juz gola to przy okazji sadfzam na nocnik. no i efekt jest taki ze jak
          chce zrobic to sie napreza i sika a jak jej sie nie chce to sie napreza i jak
          widzi ze nic nie leci to po prostu wstaje. i za diabla jej sie wtedy na nocniku
          nie utrzyma. wiec jednak cos tam jarzy, moze nie kotroluje, nie wola, ale wie do
          czego to sluzy.

          a co do mleka modyf. (wiem ze byl osobny watek ale tu jakos Miodzio zagaila o
          mleko) i koncernow to uwazam ze Junior, dla dzieci powyzej 2 lat to juz jest
          kampania. szzcerze mowiac sama nie wiem co myslec o tym wczesniejszym. ile i
          czego musza sypac zeby dobre modyfikowane wyszlo, czy ICH bialko jest w
          rzeczywistosci lepsze jak takie zmodyfikowane? a moze za kilkanascie lat sie
          okaze ze zeby je zmodyfikowac to uzywali czegos co jednak dzieciom w jakis
          sposob szkodzilo? wiem ze jakbym mieszkala na wsi i miala dostep do prawdziwego
          mleka a mala nie mialaby uczulenia to bym je podawala. tak to jeszcze sie
          wstrzymuje ale pewnie niedlugo zaczne podawac woreczkowe (moze najpierw w
          budyniu itp). i tak wydaje mi sie ze zdrowsze niz mlekopodobne UHT
          • miodzio_k Re: Jaki sens czekać? na co? na oklaski, tak? ;) 18.08.06, 15:11
            ja wiem że bardzo mało mam używa tetry. Sama jej używam nieczęsto. Ale dla mnie
            pampki to też kompresy i mała kiedy tylko może to bez pieluchy gania.
            A o mleku to było hipotetyczne. To nie jest moja opinia, poprostu tak napisłam.
            Ale prawdą jest ze np. teraz w tv reklamują bebilon i niech mi ktoś wytłumaczy
            czym on się różni od bebika poza ceną ? smile
          • liniosek Re: Jaki sens czekać? na co? na oklaski, tak? ;) 19.08.06, 13:46
            czekam az mala bedzie wieksza tzn.bedzie wiedziec ze robi siku i kupke,wtedy
            zaczne nauke nocnikowa.Wydaje mi sie ze najlepszy okres to okolo 1.5 roku.
      • sylwia_zi Re: Jaki sens czekać? na co? na oklaski, tak? ;) 19.08.06, 00:25
        a nie pomyslalas, ze sa dzieci, ktore nie mogą byc wysadzane wczesniej? Bo np.
        są chore, bo urodzily sie z niska masa urodzeniowa i za dlugi "pobyt" bez
        ubrania aby sie "nauczyc" konczy sie choroba???

        najlepiej pisac, ze wstyd, ze niepowazne...
        a wolnoc tomku w swoim domku i teorie niech kazdy ma wlasne i nie narzuca ich
        innym

        BTW
        ta tez czekam, i powody mam jak wiekszosc, uff!!!

        nocnik kupilam, posluzyl mi do pobrania probki do analizy moczuwink
    • azja811 Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 18.08.06, 15:32
      Kurcze taka dyskusja obyla sie bez azjisad((

      Ale chociaż wpisze sie na liste,otoż jestem istotą leniwą,która chce sobie jak
      najbardziej ulatwić zycie,dlatego póki co nocnik grzecznie stoi w lazience i
      postoi aż do snia kioedy moje dziecko bedzie na to gotowe (czytaj:kiedy matce
      sie zachce)
      • hanna26 Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 18.08.06, 15:47
        Hihihihi
        Naprawdę dziewczyny, nieźle się ubawiłam.
        Prawdę mówiąc, obydwoje z mężem dziko się uśmialiśmy.
        Nie zrozumcie źle, nie o to chodzi, że wyśmiewam się z czyichś wychowawczych
        zapędów, chociaż też czytałam, że takie wczesne wysadzanie nie jest zbyt
        zdrowe. Ale mnie po prostu kompletnie nie przyszło do głowy, że można by
        niemowlę uczyć wysadzania na nocnik. Naprawdę! Chyba to wpływ starszej córki,
        że młodsza ciągle wydaje mi się takim maleństwem...
        Starsza córka nauczyła się sama, mając ok. 2 lat. Ja jej nie uczyłam, po
        prostu w pewnym momencie zaczęła mnie informować, że "Będzie zaraz sisi, mamo".
        I tyle. Po paru miesiącach zaczęła się budzić także w nocy na siusiu, wtedy
        ostatecznie pozbyłyśmy się pieluch także do spania. Młodszej też nie przyszłoby
        mi do głowy, uczyć, liczę na to, że weźmie przykład ze starszej siostry. A
        nocnika nie mamy, nasza trzylatka używa już naszej toalety, bez żadnej
        nakładki.
        Cóż, jeżeli ktoś ma tyle czasu, to już jego sprawa. Ja przy moich dwóch
        świergotkach, i dodatkowej pracy na zlecenia, nie mam czasu na takie zabawy.
        Mała nie ma wyjścia, jak dorośnie do ok. 2 lat, będzie musiała przejąć zwyczaje
        siostry.
    • kawi2 Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 18.08.06, 15:53
      ja nie!! posadziłam na nocnik jak mały miał pół roku i dobrze juz siedział i pełny sukces! codziennie rano kupa i sisiu na nocnik, w ciagu dnia jeszcze siusiu pare razy. Ja wiem ,że on tego jeszcze nie rozumie i niektórzy twierdza, że to nie ma sensu. Ale mój jest juz z nocnikiem zaprzyjaźniony, później będzie łatwiej. No a poza tym kupy w pieluszce nie widziałam juz ze 2 miesiące, słowo!
      • monismonis Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 18.08.06, 16:33
        ja czekam! przyjdzie jeszcze czas na nocniczek! narazie chciała bym żeby młody
        nauczył sie chodzić smile A nocniczek to jeszcze wydaje mi sie daleka przyszłość smile
        • pacific13 Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 18.08.06, 17:49
          My już zaczeliśmy naukę. Odkąd mały zaczął sam chodzić czyli od ponad 2 tyg
          sadzamy go na nocniku. Prawie zawsze coś zrobi. A jak mu się nie chce to po
          prostu od razu z niego wstaje i tyle. Nawet nie sądziłam, że takie małe dziecko
          tyle rozumie. W każdym razie nie nastwaim się, że w miesiąc się nauczy, wiem, że
          to potrwa. Chce to zrobić powoli, nic na siłę.
          Ja (podobnowink nie miałam jeszcze roku jak robiłam do nocnika, i żadnych
          problemów seksualnych nie mamwink)) Pozdrawiam!
          • ania198 Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 18.08.06, 22:28
            Hehe, u mnie tak samo było, że gdy miałam około 1,5 roku, to na nocnik sama
            siadałam i wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi, a dodam, że też nie mam
            żadnych problemów seksulanych - się uśmiałam dosłownie wink
    • faq Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 18.08.06, 20:16
      ja czekam smile sprzet nabyty zostal, przeszurany po calej lazience smile z usmiechem
      mloda czasem posiedzi sekundy dwie smile i tyle tego
      • madelaine6 Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 18.08.06, 22:51
        Ja czekam do przyszlych wakacji.Nie mam motywacji,
        zeby wczesniej sie tak meczyc winkCzasu tez zreszta brak.
        • tin_t Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 19.08.06, 14:39
          ja naturalnie czekam do przyszłych wakacji. moje dziecko nie usiadzi w jednym
          miejscu nawet 5 nanosekund, więc jakieś tam wysadzanie nie ma sensu, bo miałabym
          całą podłogę do mycia. sprzętu jeszcze nie oglądałam.
    • on-na Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 19.08.06, 16:44
      Czekam do przyszłych wakacji. W każdym miesięczniku czy podręczniku trąbią, że
      dziecko nie zdaje sobie sprawy przed 18 m-cem życia o co chodzi z tym
      ałatwianiem się do nocnika, noi że potem rodzice, którzy sadzali kilkumiesięczne
      dziatki na nocnik mają nieprzyjemne niespodzianki, kiedy dziecię osiąga wiek 2-3
      lat. "Zapomina" do czego służy nocnik.
      No, więc wolę unikną takich niespodzianek. Poczekam, ale nie potępiam mam
      wysadzających już teraz. OK, ich sprawa, każdy chowa, jak uważa za słuszne smile
      • efka30 Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 19.08.06, 21:53
        czekam.jeszcze nie komunikuje wiec nie ma sensu.
    • malwinka35 Re: czy jest ktos, kto czeka z nocnikiem 19.08.06, 19:13
      My czekamy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka