Dodaj do ulubionych

uradli nam kolpaki

23.08.06, 12:54
i zaczelam sie z tego smiac, z takiej bezsilnosci. czemu za granica mozna
najczesciej zostawic rower, lodke tylko na cumie i nikt tego nie dotknie bo
nie jego. a mi ukradli 3!!!!!! kolpaki - czwartego juz dawno nie bylo bo
odpadl jak na jakis kraweznik musialam wjezdzac, ale tak jezdzilam z trzema,
az mi ich nie ukradli.
jestem w stanie zrozumiec ze kradnei sie 4, to ma jeszcze jakis sens, ale
3????????? w glowie sie nie miescisad
Obserwuj wątek
    • miodzio_k Re: uradli nam kolpaki 23.08.06, 13:44
      mnie też takie sytuacje rozbrajają. Nam ukradli 1 kiedyś. Człowiek musi sobie
      założyć alusy by kołapaków nie ukradli. Chociaż tak jak ukradną to od razu z
      kołami sad No ale cóż. A to prawda ze na zachodzie to inaczej. jak byliśmy na
      nartach w szwajcarii to tam wszyscy zostawiają narty na stojakach i idą coś
      przekąsić i wypić. Nikt nie kradnie nawet najdroższego sprzętu. Przez całe 2 tyg
      nie zniknęło nam nic. No ale jak by tam pojawiło się więcej Polaków to napewno
      by znikało smile))))))))))))))))
    • ania2425 Re: uradli nam kolpaki 23.08.06, 14:16
      Magalik ja mieszkalam 10 lat w Poznaniu i lusterka i kolpaki ginely nam
      notorycznie. smialismy sie z mezem ze pojedziemy w sobote na gielde samochodowa
      (pod poznaniem jest duza) to odkupimy nasz sprzet smile)
      za ktoryms kolejnym razem maz sie wkurzyl i jak zamontowal kolejne lusterka to
      zrobil na nich rysy i podkleil tak chamsko klejem - i dla zlodzieji przestaly
      byc atrakcyjne. wiem ze to chore ale w naszym kraju to jednak norma sad
      • magalik Re: uradli nam kolpaki 23.08.06, 14:20
        Miodzio, moze jak tylko 1 zginal to zrobil to ktos z pobliskiego sklepu zebyscie
        musieli znow komplet kupicbig_grin w tym chorym kraju wszystko mozliwe. mi kilka lat
        temu nad morzem zginaly klapki z plazy, bylo chlodno a poszlismy sie kapac, malo
        ludzina plazy, wiecej spacerowiczow, wracam do rozlozonych rzeczy a klapek nie
        ma. nie ma szans zeby byly w piasku bo polozone byly na plecaku a wszystko w
        malej kupce bylo bo poszlismy sie tylko kapac a nie plazowac. cale szczescie to
        byl ostatni dzien i nie musialam na miejscu nic 3 razy drozszego kupowac, do
        namiotu wrocilam w klapkach meza a on bidak na bososmile

        a co do lusterek to rodzice maja opla i za 3 razem jak mu zginely lusterka to
        takie od poloneza przykrrcil i do tej pory z nimi jezdzibig_grin
    • miska28 Re: uradli nam kolpaki 30.08.06, 12:33
      Nam 3 late temu tez ukradli spod bloku kolpaki...i tez tylko 3 bo czwarty byl
      lekko wyszczerbiony hehe wiec wiedzieli ze go nie sprzedadza.
      Za uzywki oryginalne na gieldzie biora po 50 zł/szt.
      Jak macie markowe kolpaki np. toyota, skoda, ford, audi lub inna marka...to
      lepiej...zabezpieczyc te kolpaki takimi platikowymi obejmami (najczesciej sa
      uzywane przed elektrykow do kabli). Obejme zaklada sie za kolo i do
      kolpaka...zaciaga..obcina przy samym zacisku i wtedy juz trzeba ja nozem obciac
      zby zdjac kolpak.
      Zalozyc po 3-4 na kolo...i juz zlodzieja to sniecheca.Bo traci mase czasu na
      zdjecie kolpaka...a czas to trwoga ze go ktos nakryje.
      Albo...proponuje kupic kolpaki w supermarkecie...np. 70 zł za komplet...takich
      nie kradna!

      My juz oryginalnych nie kupujemy...(placic 200 zł za kolpak to przesada).
      Zostaly supermarketowe i bez opasek jezdzimy na nich do dzis.

      W kazdym razie...u nas pod blokiem to plaga. I tylko patrzymy jak ktos
      podjedzie z oryginalnymi...za 2-3 miesiace juz ich nie ma.
      • magalik Re: uradli nam kolpaki 30.08.06, 12:36
        no wlasnie kradna, mielismy takie po 40zl za kompletsmile
        • naranykota bo mieszkamy w kraju złodziei.. 31.08.06, 08:05
          niestetyuncertain//

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka