ariella
04.09.06, 10:20
Hi, moja ciotka, zawodowo zwiazana z dziecmi i CZD powiedziala ostatnio, ze
jedyne buty jakie sa dobre dla zaczynajacych chodzic to Memo (bodajze
francuskie). A wszystkie bartki i inne adidasy (bo wlasnie kupilam Nike, stad
rozmowa) sa do niczego, to znaczy prawie do niczego i ze jakby ona miala
teraz male dziecko, to tylko by tamte kupowala. Nie byly to zlosliwosci.
Podobno jest jeden sklep w wawie ktory je ma i kosztuja po 200, 300 zl.
Ktoras z was je zna albo uzywa?
I jescze powiedziala, ze kazde nastepne buty to juz moga byc pepegi, ale te w
ktorych dziecko stawia pierwse kroczki musza byc super.
pozdr