Dodaj do ulubionych

problem z siusiakiem-sciaganie napletka:(

11.09.06, 15:38
witajcie mamusie
od lat jedni mowia sciagac inni nic nie robic...my raz sciagalismy (ale
doslownie troszeczke bo stas mial strasznie zalepionego)raz nie!teraz juz
wiem ze przy nastepnym syneczku(jak bedzie oczywiscie)bede sciagala
codziennie i nie tyle ile sie da ale jak najmocniej!
do rzeczy...a wiec we czwartek mojemu mezowi udalo sie sciagnac caly napletek
i co sie okazalo pod ta skorka ktora nie umiala zejsc jest pelno pecherzy z
ropa!stas plakal strasznie ...wezwalismy lekarza ktory jak to zobaczyl
przerazil sie stwierdzil ze widzial juz nie raz takie bable ale nie az tyle!
oczywiscie zjechal moja lekarke prowadzaca stwierdzajac ze co to za lekarz
ktory nic nam nie powiedzial ...my oczywiscie nie widzielismy roznicy ale
lekarz powinien widziec takie zoltawe bable ktore przeswitywaly przez ta
skorke(faktycznie!)...do dzisiaj stas placze jak robi siusiu sadon nie placze
on sie drze ,trzesie i od razu zasypiasad poprostu strasznie! musimy do 6 razy
dziennie sciagac mu ta skorke i dawac tam antybiotyk nasze dziecko cierpi ,a
my razem z nim! nie zycze tego nikomu...
nie napisalam tego zebyscie sciagaly skorke ,ale uwaznie patrzcie czy nic nie
przeswituje zadne zoltawe bable ,bo wtedy wiadomo ze dzieje sie cos zlego...
pozdrawiam monika i stasio...


STAS...
Obserwuj wątek
    • miodzio_k Re: problem z siusiakiem-sciaganie napletka:( 11.09.06, 15:55
      biedny staś. Byłam ciekawa jak się zakończy ta sprawa. Teraz sybciutko przekażę
      to siostrze. Całuski dla dzielnego Stasia. Trzymajcie się.
      • smeagoul Re: problem z siusiakiem-sciaganie napletka:( 11.09.06, 17:52
        dziękuję za ostrzezenie- ucałuj synka mocno od nas- oby szybko zakończyła się ta
        jego przypadłość. Trzymamy kciuki!
    • mama1_24 Re: problem z siusiakiem-sciaganie napletka:( 11.09.06, 18:22
      no tak rozumiem, że coś zaczęło się dziać z siusiakiem i lekarka tego nie
      zauważyła - to błąd bo dzidzia teraz cierpi, ale ja też sie dużo naczytałam o
      ściąganiu i nie ściąganiu napletka, dlatego jak poszłam na kontrolę do lekarza
      to o to spytałam i uzyskałam odpowiedź, że napletka nie należy ściągać
      przynajmniej do 2 roku życia (jeśli nic się nie dzieje) bo ma on do tego czasu
      prawo być przyklejony, a później sam zacznie się odklejać, a jego ściąganie może
      spowodować blizny i późnijsze problemy.
    • zuzannap3 Re: problem z siusiakiem-sciaganie napletka:( 12.09.06, 08:38
      w końcu ściągać czy nie. u nas tez jest z tym problem, niby lekarz kazał nam w
      kapieli ściągać ale idzie to bardzo opornie. Juz sama nie wiem powinno sie czy nie?
    • moniquev Re: problem z siusiakiem-sciaganie napletka:( 12.09.06, 10:54
      zuzanna u nas tez jeden lekarz sciagac,drugi nie!ja wiem jedno (mam juz
      nauczke) drugi chlopiec od poczatku bede sciagala!

      STAS...
    • kolagulka Re: problem z siusiakiem-sciaganie napletka:( 13.09.06, 21:28
      Mi lekarka powiedziała, że Dominik ma za małą dziurkę w siusiaku. Ja napletka
      nie ściągałam od urodzenia, ale odkąd powiedziała, że dziurka jest mała, to
      lecioutko naciągam tę skórkę na siusiaku, ale nigdy nie ściągam tak, zeby
      siusiak wydszedł na wierzch - po prostu naciągam leciutko i zauważyłam, że
      dziurka się troszkę powiększyła (a Dominik podczas tej czynności się śmieje, bo
      chyba go to łaskocze albo sprawia przyjemność...)
      Dzwoniłam też do chirurga do szpitala i powiedziałam, ze wg lekarki synek ma
      zbyt małą dziurkę, a on powiedział, ze napletek jest przyklejony i do 2. roku
      życia ma prawo być przyklejony.
      Jeśli synek normalnie oddaje mocz, dziurka nie jest na tyle mała, żeby
      przeszkadzała w siusianiu, to nic nie trzeba robić.
    • moniquev Re: problem z siusiakiem-sciaganie napletka:( 13.09.06, 21:38
      stas tez mial waska dziurke,i wlasnie w tym byl caly problem,nie zmywalismy tej
      mazi i sie zaczelo paprac ..i dziecko placze do dzis jak mamy mu sciagac skorke
      i dawac antybiotyk,cale szczescie juz nie ma tych babli ropnych

      STAS...
    • tin_t Re: problem z siusiakiem-sciaganie napletka:( 13.09.06, 22:15
      nam specjalista kazał ściągac delikatnie i po troszku, była spora poprawa, potem
      było ok 10 dni przerwy i co? i znów bardzo mała dziurka sad i znów idziemy do
      specjalisty. dam znać jutro, co powiedział.
    • moniquev Re: problem z siusiakiem-sciaganie napletka:( 13.09.06, 23:02
      ok tin napisz co ci powiedzial lekarz...

      [url=www.szipszop.pl]https://www.szipszop.pl/tickers/8521.gif[/url]

      STAS...
    • aniapatryk Re: problem z siusiakiem-sciaganie napletka:( 15.09.06, 10:46
      No tak jesli cos sie dzieje pod napletkiem to pewno ze nalezy sie tym zajać i
      zwrocic uwage,ale jesli jest ok,to nie radze sciagac na siłe,bo wiem co moj 4
      letni synek przechodzi przez to ze Pani lekarka sciagneła jak miał rok na siłe
      napletek.Efekt taki ze skorka non stop peka w tym miejscu,zarasta sie,szkoda
      gadac.Zdrowego siusiakia lepiej nie ruszac.
      faktycznie wspolczuje bólu twojemu małemu,kurcze jakies zakazenie sie tam
      musiało wdac ale biedulka.Nie dziwie sie tobie ze nie wiedzieliscie co sie tam
      robi,ale kurcze lekarka to chyba p[owinna zwracac uwage na takie bąble.Oby
      szybko skonczyło sie cierpienie twojego małego
    • inga75 Re: problem z siusiakiem-sciaganie napletka:( 15.09.06, 10:55
      My narazie nie ruszamy siusiorka. Tak nam doradzila nasza pediatra.....
      Napiszcie jak tam Wasi mali mezczyzni i ich meskie problemy...
    • moniquev Re: problem z siusiakiem-sciaganie napletka:( 15.09.06, 11:19
      z siurkiem stasia juz lepiej ,nie ma tych babli ropnych,palcze dalej przy
      sciaganiu ale juz nie tak mocno, i czasem poplakuje jak robi takie wieksze
      siusiu (np.po spaniu),chyba go szczypiesad...mam nadzieje ze szybko to wszytko
      sie zagoi i przejdzie...
      STAS...
      • tin_t Re: problem z siusiakiem-sciaganie napletka:( 15.09.06, 11:28
        moniquev, trzymajcie się!
        będzie dobrze, my idziemy jeszcze na konsultację do urologa 26 września,
        zobaczymy co powie o tej małej dziureczce, choć lekarz nam powiedział, że
        tendencje są ostatnio takie, żeby nieczego nie ruszać!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka