tadziewczyna
02.10.06, 12:41
Czesc,
potrzebuje porady, bo nie wiem co mam juz poczac. Mala ma odparzona pupe, ale
bardzo - bardzo. Walczymy od czwartku. Na poczatku zwalalam wine na
opiekunke, bo jak do tej pory Polka nigdy pupy nie miala odparzonej.
Widzialam, ze cos zaczyna sie dziac od poprzedniego wtorku. Zaczelam smarowac
jej sudocremem.
No ale od czwartku to juz jest stan alarmowy. I doszlam do wniosku, ze to nie
z winy opiekunki, tylko chyba mala jest albo na cos uczulona, albo przyczyna
moze byc mniejsza ilosc karmien (miesiac temu wrocilam do pracy).
Sposoby zmniejszenia odparzen sa rozne - sudocrem, bepanthen, termetiol.
Opiekunka stosuje maka ziemniaczana. Oczywiscie czeste mycie pod biezaca
woda. No i co jeszcze? Jakie znacie metody?
A moze powinnam pojsc z tym do pediatry lub dermatologa, alergologa? Nigdy
wczesniej nie mialam takiego problemu.